Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24
Polacy spożywają za dużo leków bez recepty i suplementów diety. Stąd akcja "Leki to nie słodycze"
Polacy spożywają za dużo leków bez recepty i suplementów diety. Stąd akcja "Leki to nie słodycze"Marek Nowicki/Fakty TVN
wideo 2/3
Polacy spożywają za dużo leków bez recepty i suplementów diety. Stąd akcja "Leki to nie słodycze"Marek Nowicki/Fakty TVN

Błękit metylenowy w sieci uchodzi za cudowny środek poprawiający pracę mózgu, zwalczający raka czy spowalniający starzenie. Sprawdzamy, co nauka o nim mówi i jakie zagrożenie niesie przyjmowanie tej substancji na własną rękę.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Jego entuzjaści wymieniają same zalety: poprawia pracę mózgu, wzmacnia odporność, zapobiega nowotworom i chroni przed chorobą Alzheimera. Z dumą pokazują niebieskie języki w mediach społecznościowych. Rzekomo stosuje go amerykański sekretarz zdrowia Robert F. Kennedy Jr. W sieci pojawiło się nagranie nakręcone na pokładzie samolotu, na którym widać polityka, gdy dolewa do szklanki wody intensywnie niebieski płyn. Badacze i farmaceuci podchodzą jednak do tego entuzjazmu z wyraźnym sceptycyzmem. O czym mowa? O błękicie metylenowym, który w ostatnim czasie robi w polskiej sieci staje się bardzo popularny.

"Wczoraj zacząłem przygodę z Błękitem Metylenowym. Zacząłem od małych dawek, po 10 kropli dwa razy dziennie. Na razie reakcji niepożądanych brak, poza niebieskim moczem, ale tego się spodziewałem" - 17 listopada chwali się jeden z anonimowych użytkowników serwisu X (pisownia oryginalna). Do wpisu dołączył zdjęcie z niewielką buteleczką błękitu metylenowego i przezroczystym kubkiem z ciemnoniebieskim płynem. Post wyświetlono ponad milion razy. W dyskusji z internautami przekonywał: "Nie chodzi tylko o działanie na mózg. Ma o wiele większe spektrum działania, zwłaszcza wewnątrz komórkowe. Naprawia i usprawnia".

Post o błękicie metylenowym w serwisie X wyświetlono ponad milion razy x.com

Jeden z mikroinfluencerów w drugiej połowie listopada zachwalał tę samą substancję pod anglojęzyczną nazwą - methylene blue - jako środek, który "wspiera pracę mózgu i działa antydepresyjnie".

"Czego nie chcą, żebyś wiedział, to fakt, że Błękit Metylowy jest jedną z najsilniejszych substancji leczniczych na Ziemi .... Superładowarka mitochondriów .. Zwalcza pasożyty .. Chroni mózg .. Wyrównuje nastrój .. Redukuje stres, lęk i depresję .. Zwalcza infekcje .. To nie jest kolejny suplement ... to narzędzie do całkowitej transformacji ciała i mózgu..." - 26 października przekonywała jedna z użytkowniczek Facebooka (pisownia oryginalna).

Istnieje też aktywna facebookowa grupa, której członkowie dzielą się wskazówkami o tym, jak przyjmować błękit metylenowy oraz jod. Już na samym wejściu atakuje nas grafika z ofertą rabatu na obie substancje sprzedawane w sklepie internetowym. "Witam, czy ktoś wspomagał się błękitem przy raku szyjki macicy lub innym nowotworze?" - 11 listopada pytała anonimowo jedna z członkiń grupy. "Ja też właśnie szukam takiej informacji odnośnie szyjki macicy, czy skoro BM działa przeciwnowotworowo na błony śluzowe w jamie ustnej to czy można byłoby robić wlewki dopochwowo - sama boję się spróbować" - odpowiedziała jej inna osoba. Kolejna sugerowała, że błękit "oczyszcza z metali ciężkich".

Błękit metylenowy zyskał reputację cudownego "suplementu diety", mimo że brak jest solidnych dowodów naukowych potwierdzających jego skuteczność. Wyjaśniamy więc, co to za substancja, co pokazują dotychczasowe badania na jej temat i jakie ryzyka wiążą się z jej przyjmowaniem.

Co to błękit metylenowy i jak się go stosuje

Błękit metylenowy to organiczny związek chemiczny, po raz pierwszy zsyntetyzowany w 1876 roku jako barwnik do tkanin. Dawał intensywny niebieski kolor i dobrze wiązał się z tkaninami. Wkrótce potem niemiecki lekarz Paul Ehrlich odkrył, że substancja nadaje się do barwienia tkanek biologicznych, czyniąc je widocznymi pod mikroskopem. Dzięki badaniom Ehrlicha wiemy też, że błękit metylenowy zabija pasożyta wywołującego malarię. Ostatecznie błękit metylenowy nie był jednak szeroko stosowany w leczeniu tej choroby - skuteczniejsza okazała się chinina.

Błękit metylenowy od lat funkcjonuje w kilku ściśle określonych zastosowaniach. W medycynie używa się go m.in. jako środka antyseptycznego i dezynfekującego oraz w leczeniu niektórych zatruć, w tym cyjankiem. W laboratoriach pełni rolę barwnika kontrastowego i wskaźnika pH, wykorzystywanego w podstawowych procedurach chemicznych i biologicznych.

Lekarze wykorzystują błękit metylenowy w kilku przypadkach m.in. jako kontrast przy badaniach i zabiegach oraz w leczeniu rzadkiej choroby krwi, methemoglobinemii. U pacjentów z tą chorobą krew nie jest w stanie przenosić tlenu do tkanek. Zastosowany u nich błękit metylenowy pomaga przywrócić tę funkcję krwi.

Ta sama substancja stosowana jest też w akwarystyce do leczenia infekcji grzybiczych i bakteryjnych u niektórych ryb akwariowych.

W Stanach Zjednoczonych błękit metylenowy jest lekiem dostępnym na receptę w leczeniu pacjentów ze wspomnianą methemoglobinemią. Podawany jest dożylnie przez pielęgniarkę lub przeszkolonego pracownika ochrony zdrowia, a pacjent jest monitorowany przez lekarza. Podanie błękitu metylenowego może spowodować m.in. zagrażający życiu wstrząs anafilaktyczny czy też równie niebezpieczny zespół serotoninowy w przypadku jednoczesnego stosowania z niektórymi lekami serotoninergicznymi i opioidami, stosowanymi m.in. w leczeniu depresji czy przy przewlekłych bólach.

W Polsce błękit metylenowy i produkty zawierające tę substancję nie widnieją w Rejestrze Produktów Leczniczych (RPL). A to właśnie RPL zawiera informacje o wszystkich produktach leczniczych przeznaczonych dla ludzi oraz weterynaryjnych dopuszczonych do obrotu. Błękit metylenowy jest przede wszystkim używany jako odczynnik laboratoryjny i barwnik diagnostyczny. Z tego powodu w sieci najczęściej sprzedawany jest w ramach ofert podkreślających jego zastosowanie naukowe i medyczne, a nie suplementacyjne.

Co mówią dotychczasowe badania. Ciągle brak tych najważniejszych

Błękit metylenowy może przedostać się do mózgu. Naukowcy odkryli również, że substancja ta może chronić i wspomagać mitochondria w generowaniu energii dla komórek. Z tych powodów naukowcy badają wpływ błękitu metylenowego na mózg. Prawdopodobnie właśnie te wstępne obserwacje sprawiły, że niektórzy zaczęli promować błękit metylenowy jako środek mający spowalniać starzenie się komórek, w tym komórek nerwowych.

"Twierdzenia dotyczące błękitu metylenowego są kuszące i można łatwo dać się przekonać do jego zalet. Jednak jak dotąd dowody potwierdzające jego korzystny wpływ na zdrowie są skąpe, a stosowanie tej substancji poza praktyką medyczną wiąże się z poważnym ryzykiem" - stwierdza w tekście dla The Conversation doktor Lorne J. Hofseth, badacz zajmujący się stanami zapalnymi, nowotworami oraz wpływem barwników na zdrowie człowieka. Jak podkreśla dr Hofseth, większość wiedzy na temat wpływu tej substancji na mózg pochodzi z badań na szczurach i komórkach hodowanych w laboratoriach, a nie z badań na ludziach.

I tak w 2010 roku naukowcy z University of Texas Health Science Center w San Antonio ustalili, że błękit metylenowy może poprawiać zdolność uczenia się, wzmacniać pamięć i chronić komórki mózgowe u szczurów z chorobą przypominającą chorobę Alzheimera. Inne badanie z 2018 roku wykazało, że błękit metylenowy jest skuteczny w leczeniu udaru niedokrwiennego u szczurów. Opublikowane rok później wyniki pokazały, może też chronić mózg gryzoni po urazach, m.in. wzmacniając barierę krew‑mózg.

Wspomniane badania wykazujące pozytywny wpływ błękitu metylenowego na mitochondria również były przeprowadzane albo na komórkach lub na zwierzętach - wynika z przeglądu opublikowanego w 2017 roku.

Przeprowadzono też kilka badań klinicznych dotyczących wpływu błękitu metylenowego na leczenie niektórych aspektów choroby Alzheimera u ludzi, ale w przeglądzie tych badań z 2023 roku zauważono, że ich wyniki były niejednoznaczne i nie dają jednoznacznych wniosków. Autorzy przeglądu mówią o konieczności zakrojonych na szeroką skalę badań klinicznych, które potwierdziłyby korzystne działanie błękitu metylenowego i optymalne dawki.

Brak dziś więc dużych rzetelnych badań klinicznych, które potwierdzałyby, że błękit metylenowy wspomaga pamięć, poprawia funkcje poznawcze, przedłuża życie czy chroni przed nowotworami, tak jak twierdzą jego zwolennicy.

"Środowisko lekarskie i farmaceutyczne jednoznacznie odradza przyjmowanie tej substancji"

- Choć błękit metylenowy bywa w medycynie wykorzystywany, przede wszystkim w leczeniu methemoglobinemii, to w Polsce nie jest zarejestrowany jako produkt leczniczy. Z perspektywy prawa i praktyki klinicznej funkcjonuje u nas wyłącznie jako odczynnik chemiczny, a nie jako lek czy suplement diety - mówi Konkret24 Marian Witkowski, farmaceuta, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej (NRA) i prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie. - Byłbym bardzo daleki od rekomendowania przyjmowania czegokolwiek, co nie jest dopuszczone do obrotu jako produkt leczniczy, wyrób medyczny lub suplement diety. Zdecydowanie odradzam stosowanie błękitu metylenowego na własną rękę, w jakiejkolwiek formie. Podkreślam: to nie jest lek ani suplement - stwierdza ekspert.

I ostrzega: - Środowisko lekarskie i farmaceutyczne jednoznacznie odradza przyjmowanie tej substancji. Skutki jej działania, zwłaszcza na ośrodkowy układ nerwowy, mogą być poważne i nie są przewidywalne.

Wiceprezes NRA podkreśla, że błękit metylenowy jest szeroko wykorzystywany w chemii i biologii. - Służy między innymi jako barwnik do uwidaczniania struktur komórkowych w preparatach roślinnych i zwierzęcych, jako wskaźnik chemiczny zmieniający barwę w zależności od pH, a także w przemyśle na przykład przy produkcji papieru czy farb - wymienia. - Medyczne użycie barwnika może się pojawiać w niektórych procedurach diagnostycznych, również w ginekologii, ale odbywa się to wyłącznie w warunkach kontrolowanych, czyli za wiedzą oraz pod nadzorem lekarza - zauważa.

- Istnieją pewne badania naukowe wskazujące, że błękit metylenowy mógłby mieć potencjalne zastosowanie w chorobach neurodegeneracyjnych, między innymi związanych z degradacją osłonek mielinowych, a także w kontekście choroby Alzheimera. Trzeba jednak podkreślić, że nie były to badania kliniczne ani przedkliniczne prowadzone według standardów rejestracyjnych. To głównie projekty badawcze realizowane przez niezależne ośrodki akademickie - zauważa Marian Witkowski. Według niego same te badania nie mogą być traktowane jako dowód na terapeutyczne działanie substancji u ludzi. - Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to poza ryzykiem zatrucia brak jest dobrze udokumentowanych danych na temat wpływu błękitu metylenowego na organizm człowieka.

- Niektóre internetowe źródła przekonują o możliwym działaniu "podobnym do leków przeciwdepresyjnych" w przypadku przedawkowania, jednak brak rzetelnych naukowych dowodów na to. Łączenie tej substancji z lekami może być niebezpieczne - przede wszystkim dlatego, że nie znamy interakcji, a sama substancja nie jest przeznaczona do spożycia - tłumaczy ekspert. - Należy pamiętać, że mówimy o odczynniku chemicznym. Nie znamy dobrze jego wpływu na organizm człowieka w kontekście suplementacji - podkreśla wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24