"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

Źródło:
Konkret24
Wiola miała przeszczepione serce w trakcie pandemii COVID-19
Wiola miała przeszczepione serce w trakcie pandemii COVID-19 archiwum prywatne
wideo 2/5
Wiola miała przeszczepione serce w trakcie pandemii COVID-19 archiwum prywatne

Szczepienie przeciw COVID-19 rzekomo zwiększa ryzyko zachorowania na raka, co potwierdzać ma koreańskie badanie - wynika z popularnych przekazów, powielanych przez niektórych prawicowych polityków. Publikacja nie potwierdza takiego wniosku, a zastosowana metodologia budzi spore wątpliwości.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

"Koreańskie badanie: zaszczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko zachorowania na raka!" - ogłosił na Facebooku polityk Konfederacji i członek zarządu głównego Ruchu Narodowego Paweł Usiądek. Jak przekonywał, "badanie przeprowadzone w Korei Południowej z udziałem ponad 8,4 mln osób wykazało niepokojący wzrost zachorowań na różne rodzaje nowotworów po szczepieniach przeciwko COVID-19". Badanie miało wykazać, że "w ciągu roku od przyjęcia szczepionki wzrosło ryzyko wystąpienia raka: - tarczycy o 35%, -żołądka o 33,5%, -jelita grubego o 28%, -płuc o 53%, -piersi o 20%, -prostaty aż o 69%" (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).

Usiądek kontynuuje: "Naukowcy z Seulu wskazali, że choć wcześniej istniały jedynie przypuszczenia co do możliwego związku między COVID-19 a ryzykiem nowotworów, teraz pojawiły się konkretne dane". "To badanie potwierdza, jak bardzo pochopne były decyzje o masowych programach szczepień i wywieraniu presji na obywateli. Politycy, którzy wtedy wprowadzali obowiązki, nakazy i ograniczenia, nie dysponowali pełną wiedzą o skutkach długoterminowych" - ocenia polityk. "Dziś coraz wyraźniej widać, że mieliśmy do czynienia z gigantycznym eksperymentem na ludziach, którego konsekwencje mogą być odczuwalne przez całe pokolenia. Niestety winni covidowego szaleństwa, jak choćby Mateusz Morawiecki czy Czesław Hoc wciąż siedzą w głównym nurcie polityki" - dodaje. Usiądek wspomina o byłym premierze Mateuszu Morawieckim oraz jego partyjnym koledze, wieloletnim pośle, który z zawodu jest lekarzem endokrynologiem.

"Polityka strachu i przymusu, realizowana w imię 'nauki', okazała się polityką ryzyka dla zdrowia milionów ludzi. Teraz widać jasno, że nie teoria spiskowa, lecz zdrowy rozsądek był po stronie tych, którzy żądali przejrzystości, badań i odpowiedzialności za decyzje rządów" - stwierdza na koniec Usiądek. Do posta dołączył grafikę z fiolką szczepionki przeciw COVID-19 oraz zdjęciem byłego premiera Mateusza Morawieckiego w prawym górnym rogu. U góry i na dole umieszczono hasło: "Koreańskie badanie: zaszczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko zachorowania na raka!". Na samym dole widnieje jeszcze zachęta do obserwowania profili społecznościowych polityka. Podobne wpisy 6 i 7 października publikowali też inni użytkownicy Facebooka. Polityk Konfederacji opublikował niemal identyczny wpis w serwisie X, ale został skasowany. Zachowała się jedynie jego archiwalna wersja.

FAŁSZ
Wpis Pawła Usiądka o "koreańskich badaniach"

Ta sama publikacja zaciekawiła też posła Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierza Skalika: "Badanie z Korei Południowej na 8,4 mln osób wykazało korelację między szczepieniami na COVID a wzrostem raka: tarczycy +35%, żołądka +33,5%, jelita +28%, płuc +53%, piersi +20%, prostaty +69%. Jeszcze niedawno za takie uwagi represjonowano. Dziś pytam: kto w Polsce za to odpowie?" - pytał 6 listopada w serwisie X. Jego wpis wyświetlono niemal 60 tysięcy razy.

FAŁSZ
Wpis posła Włodzimierza Skalika opublikowany 6 listopada 2025 rokux.com

"Badanie z Korei Południowej wykazało związek szczepionek na Covid-19 z występowaniem nowotworów" - głosi tytuł tekstu na stronie ZmianyNaZiemi.pl, znanej z publikowania wprowadzających w błąd przekazów czy teorii spiskowych.

"Kto wiedział, to się uratował" vs. "A skąd masz pan takie informacje?"

Pod wpisem Piotra Usiądka wielu internautów żywo komentowało doniesienia o koreańskich badaniach. "To chyba nie od dzisiaj wiadomo"; "Czyli wszyscy młodzi co wzieli szprychę mają jak w banku zejście na raka"; "Szkoda że ta zaszczepiona gawiedź w to nie wierzy"; "Depopulacja"; "Pod sąd tych co promowali eksperymentalne szczepionki"; "Kto wiedzial, to się uratował"; "A barany słuchali tv i się zaszczepili"; "I kto jest dziś szurem i spiskowcem?"; "Badanie na próbie 8 mln to już daje trochę do myślenia"; "Fani preparatów dalej nie łączą kropek" - pisali.

Inni krytykowali byłych i obecnych rządzących: "I co Duda i Morawiecki i Tusk i cała lewica z ciepłym Biedroń głupio wam!! A tak namawaliście"; "Morawiecki, możesz Ty patrzeć Polakom prosto w oczy? I Ty marzysz o powrocie do władzy? Weź hulajnogę i won!"; "Zorganizowana grupa przestępcza!!".

Część dopytywała o źródło doniesień: "A skąd masz pan takie informacje? Takich różnych sensacji masz kilka dziennie więc pytam skąd?"; "Źródło? Do jakiejkolwiek dyskusji potrzebne jest solidne źródło"; "Jakieś linki do tych badań i wniosków?". "Brednie"; "Nie piszcie głupot!!!!"; "Przestań gadać głupoty" - negowali kolejni.

Sprawdziliśmy więc badanie, na które powołują się politycy.

Przeciwnicy szczepień i siewcy fałszu. Oto kto promował przekaz

Pod koniec września i na początku października 2025 roku podobny przekaz o koreańskim badaniu był popularny w anglojęzycznych mediach społecznościowych. Promowały go m.in. znani przeciwnicy szczepień i osoby, które już wprowadzały w błąd na temat zdrowia, w tym szczepień.

"Najświeższe informacje: badania przeprowadzone na dużej populacji wykazały, że szczepionki przeciwko COVID-19 zwiększają ryzyko wystąpienia 6 głównych nowotworów" - ogłosił 28 września w serwisie X Peter McCullough, amerykański kardiolog, który wielokrotnie dezinformował już na temat pandemii i szczepionek. W Konkret24 w 2023 roku przestrzegaliśmy przed jego przekazem o powikłaniach po szczepieniu COVID-19. To też założyciel Fundacji McCullougha, o której głośno zrobiło się w październiku z powodu wprowadzającego w błąd, ale i naukowo wątpliwego raportu mającego dowodzić, że szczepienia powodują autyzm. Obszernie tłumaczyliśmy, dlaczego dokument nie jest wiarygodny.

O tym samym badaniu 2 października informowała amerykańska organizacja antyszczepionkowa Children's Health Defense. "Nowe badania dowodzą, że wszystkie szczepionki przeciwko COVID zwiększają ryzyko zachorowania na raka" - podaje w tytule tekstu. Kilka dni później, 7 października badanie promował Nicolas Hulscher, epidemiolog także związany z Fundacją McCullougha. Jego wpis wyświetlono niemal milion razy. Połączył koreańskie badania z innymi, przeprowadzonymi we Włoszech i przekonywał, że "szczepionki przeciwko COVID-19 zwiększają ryzyko zachorowania na siedem rodzajów nowotworów".

Anglojęzyczne wpisy i artykuły o koreańskim badaniuX.com

Koreańskie badanie. Co tak naprawdę wykazało?

Na jaką publikację powołują się internauci? To badanie pt. "Roczne ryzyko zachorowania na nowotwory związane ze szczepieniem przeciwko COVID-19: duże badanie kohortowe przeprowadzone w Korei Południowej", które ukazało się 26 września 2025 roku w czasopiśmie "Biomarker Research". Jego autorzy przeanalizowali dokumentację ubezpieczenia zdrowotnego ponad ośmiu milionów osób w Korei Południowej w latach 2021-2023. Celem było sprawdzenie, czy szczepionki przeciwko COVID-19 mogą wpływać na ryzyko wystąpienia różnych rodzajów nowotworów. Ostatecznie do analizy trafiły informacje o 2,3 miliona zaszczepionych i 595 tysiącach niezaszczepionych osób.

Miejsce publikacji - recenzowane czasopismo naukowe - nadaje badaniu pewien ciężar wiarygodności naukowej. W tym przypadku jednak warto zachować ostrożność. Obecnie artykuł opatrzono komunikatem z 22 października: "Informujemy czytelników, że redakcja otrzymała zgłoszenia dotyczące niniejszego artykułu. Po dokładnym zbadaniu zgłoszeń zostaną podjęte odpowiednie działania redakcyjne".

Tłumaczenie maszynowe fragmentu koreańskiego badania biomarkerres.biomedcentral.com

Warto też zwrócić uwagę, że publikacja została oznaczona jako "correspondence" - to specyficzny typ artykułu, który nie jest pełnoprawnym raportem z badań, lecz krótką formą wymiany myśli. Zgodnie z wytycznymi czasopisma "Biomarker Research", "correspondence" może przybierać formę m.in. ponownej analizy wcześniej opublikowanej pracy, komentarza do istniejących badań lub krótkiego doniesienia naukowego o znaczeniu dla środowiska badaczy. Tego typu teksty są zwykle zwięzłe - zgodnie z wytycznymi pisma nie powinny przekraczać 700 słów, zawierają maksymalnie 12 pozycji w bibliografii oraz do dwóch ilustracji lub tabel.

"Nasze dane wykazały powiązania między szczepieniem przeciwko COVID-19 a zwiększonym ryzykiem wystąpienia sześciu rodzajów raka" - piszą autorzy. Chodzi o raka tarczycy, żołądka, jelita grubego, płuc, piersi i prostaty. Według ich analizy zaszczepieni mężczyźni mieli być bardziej podatni na raka żołądka i płuc, a zaszczepione kobiety - na raka tarczycy i jelita grubego.

Korelacja nie oznacza związku przyczynowego

Trzeba jednak podkreślić, że korelacja statystyczna - czyli wzajemne powiązanie pomiędzy wybranymi zmiennymi - nie oznacza związku przyczynowo-skutkowego. Innymi słowy: to, że dwa zjawiska występują równocześnie - w tym wypadku szczepienie na COVID-19 i choroba nowotworowa - nie znaczy, że jedno powoduje drugie. W nauce, aby stwierdzić przyczynowość, potrzebne są odpowiednio zaprojektowane badania, np. randomizowane badania kontrolowane, gdzie badacze pilnują, by inne czynniki - takie jak wiek, styl życia czy zdrowie - nie wpływały na wynik. Dzięki temu mogą ustalić, czy to właśnie badany czynnik jest prawdziwą przyczyną obserwowanego efektu.

Tymczasem badacze z Korei Południowej sami przyznają, że ich praca nie dowodzi, iż szczepienia przeciwko COVID-19 wywołują raka. Zaznaczają, że opisują jedynie korelację, czyli obserwowany związek między danymi, który może wynikać z wielu innych czynników. Kluczowy jest następujący fragment pracy: "Biorąc pod uwagę ograniczoną dostępność danych rzeczywistych, nasze badanie kohortowe przeprowadzone w Seulu w Korei Południowej sugeruje epidemiologiczne powiązania między skumulowaną częstością występowania nowotworów a szczepieniami przeciwko COVID-19, które różniły się w zależności od płci, wieku i rodzaju szczepionki. Konieczne są jednak dalsze badania w celu wyjaśnienia potencjalnych związków przyczynowych, w tym podstawowych mechanizmów molekularnych związanych z hiperzapaleniem wywołanym szczepionką przeciwko COVID-19".

Powyższy fragment jasno wskazuje, że badanie wykazało jedynie powiązania epidemiologiczne i podkreślało potrzebę dalszych badań w celu ustalenia ewentualnych związków przyczynowych. Tak więc nie można na podstawie tego badania stwierdzić, że szczepienie na COVID-19 nie zwiększa ryzyka zachorowania na raka.

Problemy z metodologią badania

Gdy o publikacji robiło się głośno na początku października, sprawdziła je m.in. Science Feedback, redakcja fact-checkingowa zajmująca się weryfikacją medycznej dezinformacji. "Badanie przeprowadzone w Korei Południowej zawierało liczne błędy metodologiczne, które podważają wiarygodność jego wyników. W związku z tym nie dostarcza ono wiarygodnych dowodów na związek przyczynowo-skutkowy między szczepionkami przeciwko COVID-19 a ryzykiem zachorowania na raka" - oceniła.

Jeden z zarzutów dotyczy uwzględnionych w badaniu zmiennych, takich jak: wiek, płeć, ubezpieczenie społeczne (jako wyznacznik statusu społeczno-ekonomicznego), choroby współistniejące oraz czynniki ryzyka COVID-19. "Jest to istotne, ponieważ zmienne te, zwane również czynnikami zakłócającymi, mogą wpływać na ryzyko zachorowania na raka u danej osoby niezależnie od zmiennej będącej przedmiotem zainteresowania (w tym przypadku szczepionki przeciwko COVID-19)" - zauważa Science Feedback. Ostrzega, że nieuwzględnienie wpływu czynników zakłócających może prowadzić do błędnych wniosków.

Eksperci podkreślają też, że większość nowotworów ujawnia się po kilku, a nawet kilkunastu latach. Badanie koreańskie obserwowało osoby tylko przez rok, co jest zdecydowanie za krótkim okresem, by wykryć rzekome skutki rakotwórcze szczepionek.

Nie ma dowodów naukowych, że szczepionki mRNA przeciw COVID-19 mogą wywoływać raka, podkreśla redakcja Science Feedback. Autorzy analizowanego badania argumentowali, że istnieją wirusy rakotwórcze, takie jak wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) czy wirus Epsteina-Barr, które mogą powodować nowotwory. Ich białka są w pewnym stopniu podobne do białka kolca SARS-COV-2. Szczepionki mRNA uczą organizm wytwarzać białko kolca, dzięki czemu układ odpornościowy może je rozpoznać i szybko zareagować w przypadku infekcji. To podobieństwo stało się podstawą do sugestii, że szczepionki mRNA na COVID-19 mogą zwiększać ryzyko nowotworów. Jednak autorzy sami podkreślali w publikacji, że dane rzeczywiste w tym zakresie są bardzo ograniczone.

Co więcej, większość populacji Korei Południowej w analizowanym okresie była narażona na wirusa SARS-CoV-2 niezależnie od szczepienia. Gdyby białko kolca rzeczywiście powodowało raka, w kraju powinien był pojawić się gwałtowny wzrost zachorowań na nowotwory. Dane tego nie pokazały.

Wcześniej w sieci krążyły też przekazy sugerujące, że szczepionki przeciwko COVID-19 rzekomo powodują "turboraka", czyli szybko rozwijające się nowotwory. Istnienie "turboraka" nie zostało potwierdzone wiarygodnymi dowodami naukowymi, co wyjaśnialiśmy w Konkret24.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: PeopleImages/Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Jednym z głównych argumentów podnoszonych przez negacjonistów Holokaustu jest kwestia wykorzystania preparatu cyjanowodorowego cyklon B do masowego uśmiercania ludzi w komorach gazowych. Większość z nich twierdzi bowiem, że substancja ta była używana w obozach koncentracyjnych, w tym także w KL Auschwitz, ale wyłącznie do dezynfekcji odzieży i pomieszczeń mieszkalnych, a nie do uśmiercania ludzi.

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24