"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

Źródło:
Konkret24
Wiola miała przeszczepione serce w trakcie pandemii COVID-19
Wiola miała przeszczepione serce w trakcie pandemii COVID-19 archiwum prywatne
wideo 2/5
Wiola miała przeszczepione serce w trakcie pandemii COVID-19 archiwum prywatne

Szczepienie przeciw COVID-19 rzekomo zwiększa ryzyko zachorowania na raka, co potwierdzać ma koreańskie badanie - wynika z popularnych przekazów, powielanych przez niektórych prawicowych polityków. Publikacja nie potwierdza takiego wniosku, a zastosowana metodologia budzi spore wątpliwości.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

"Koreańskie badanie: zaszczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko zachorowania na raka!" - ogłosił na Facebooku polityk Konfederacji i członek zarządu głównego Ruchu Narodowego Paweł Usiądek. Jak przekonywał, "badanie przeprowadzone w Korei Południowej z udziałem ponad 8,4 mln osób wykazało niepokojący wzrost zachorowań na różne rodzaje nowotworów po szczepieniach przeciwko COVID-19". Badanie miało wykazać, że "w ciągu roku od przyjęcia szczepionki wzrosło ryzyko wystąpienia raka: - tarczycy o 35%, -żołądka o 33,5%, -jelita grubego o 28%, -płuc o 53%, -piersi o 20%, -prostaty aż o 69%" (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).

Usiądek kontynuuje: "Naukowcy z Seulu wskazali, że choć wcześniej istniały jedynie przypuszczenia co do możliwego związku między COVID-19 a ryzykiem nowotworów, teraz pojawiły się konkretne dane". "To badanie potwierdza, jak bardzo pochopne były decyzje o masowych programach szczepień i wywieraniu presji na obywateli. Politycy, którzy wtedy wprowadzali obowiązki, nakazy i ograniczenia, nie dysponowali pełną wiedzą o skutkach długoterminowych" - ocenia polityk. "Dziś coraz wyraźniej widać, że mieliśmy do czynienia z gigantycznym eksperymentem na ludziach, którego konsekwencje mogą być odczuwalne przez całe pokolenia. Niestety winni covidowego szaleństwa, jak choćby Mateusz Morawiecki czy Czesław Hoc wciąż siedzą w głównym nurcie polityki" - dodaje. Usiądek wspomina o byłym premierze Mateuszu Morawieckim oraz jego partyjnym koledze, wieloletnim pośle, który z zawodu jest lekarzem endokrynologiem.

"Polityka strachu i przymusu, realizowana w imię 'nauki', okazała się polityką ryzyka dla zdrowia milionów ludzi. Teraz widać jasno, że nie teoria spiskowa, lecz zdrowy rozsądek był po stronie tych, którzy żądali przejrzystości, badań i odpowiedzialności za decyzje rządów" - stwierdza na koniec Usiądek. Do posta dołączył grafikę z fiolką szczepionki przeciw COVID-19 oraz zdjęciem byłego premiera Mateusza Morawieckiego w prawym górnym rogu. U góry i na dole umieszczono hasło: "Koreańskie badanie: zaszczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko zachorowania na raka!". Na samym dole widnieje jeszcze zachęta do obserwowania profili społecznościowych polityka. Podobne wpisy 6 i 7 października publikowali też inni użytkownicy Facebooka. Polityk Konfederacji opublikował niemal identyczny wpis w serwisie X, ale został skasowany. Zachowała się jedynie jego archiwalna wersja.

FAŁSZ
Wpis Pawła Usiądka o "koreańskich badaniach"

Ta sama publikacja zaciekawiła też posła Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierza Skalika: "Badanie z Korei Południowej na 8,4 mln osób wykazało korelację między szczepieniami na COVID a wzrostem raka: tarczycy +35%, żołądka +33,5%, jelita +28%, płuc +53%, piersi +20%, prostaty +69%. Jeszcze niedawno za takie uwagi represjonowano. Dziś pytam: kto w Polsce za to odpowie?" - pytał 6 listopada w serwisie X. Jego wpis wyświetlono niemal 60 tysięcy razy.

FAŁSZ
Wpis posła Włodzimierza Skalika opublikowany 6 listopada 2025 rokux.com

"Badanie z Korei Południowej wykazało związek szczepionek na Covid-19 z występowaniem nowotworów" - głosi tytuł tekstu na stronie ZmianyNaZiemi.pl, znanej z publikowania wprowadzających w błąd przekazów czy teorii spiskowych.

"Kto wiedział, to się uratował" vs. "A skąd masz pan takie informacje?"

Pod wpisem Piotra Usiądka wielu internautów żywo komentowało doniesienia o koreańskich badaniach. "To chyba nie od dzisiaj wiadomo"; "Czyli wszyscy młodzi co wzieli szprychę mają jak w banku zejście na raka"; "Szkoda że ta zaszczepiona gawiedź w to nie wierzy"; "Depopulacja"; "Pod sąd tych co promowali eksperymentalne szczepionki"; "Kto wiedzial, to się uratował"; "A barany słuchali tv i się zaszczepili"; "I kto jest dziś szurem i spiskowcem?"; "Badanie na próbie 8 mln to już daje trochę do myślenia"; "Fani preparatów dalej nie łączą kropek" - pisali.

Inni krytykowali byłych i obecnych rządzących: "I co Duda i Morawiecki i Tusk i cała lewica z ciepłym Biedroń głupio wam!! A tak namawaliście"; "Morawiecki, możesz Ty patrzeć Polakom prosto w oczy? I Ty marzysz o powrocie do władzy? Weź hulajnogę i won!"; "Zorganizowana grupa przestępcza!!".

Część dopytywała o źródło doniesień: "A skąd masz pan takie informacje? Takich różnych sensacji masz kilka dziennie więc pytam skąd?"; "Źródło? Do jakiejkolwiek dyskusji potrzebne jest solidne źródło"; "Jakieś linki do tych badań i wniosków?". "Brednie"; "Nie piszcie głupot!!!!"; "Przestań gadać głupoty" - negowali kolejni.

Sprawdziliśmy więc badanie, na które powołują się politycy.

Przeciwnicy szczepień i siewcy fałszu. Oto kto promował przekaz

Pod koniec września i na początku października 2025 roku podobny przekaz o koreańskim badaniu był popularny w anglojęzycznych mediach społecznościowych. Promowały go m.in. znani przeciwnicy szczepień i osoby, które już wprowadzały w błąd na temat zdrowia, w tym szczepień.

"Najświeższe informacje: badania przeprowadzone na dużej populacji wykazały, że szczepionki przeciwko COVID-19 zwiększają ryzyko wystąpienia 6 głównych nowotworów" - ogłosił 28 września w serwisie X Peter McCullough, amerykański kardiolog, który wielokrotnie dezinformował już na temat pandemii i szczepionek. W Konkret24 w 2023 roku przestrzegaliśmy przed jego przekazem o powikłaniach po szczepieniu COVID-19. To też założyciel Fundacji McCullougha, o której głośno zrobiło się w październiku z powodu wprowadzającego w błąd, ale i naukowo wątpliwego raportu mającego dowodzić, że szczepienia powodują autyzm. Obszernie tłumaczyliśmy, dlaczego dokument nie jest wiarygodny.

O tym samym badaniu 2 października informowała amerykańska organizacja antyszczepionkowa Children's Health Defense. "Nowe badania dowodzą, że wszystkie szczepionki przeciwko COVID zwiększają ryzyko zachorowania na raka" - podaje w tytule tekstu. Kilka dni później, 7 października badanie promował Nicolas Hulscher, epidemiolog także związany z Fundacją McCullougha. Jego wpis wyświetlono niemal milion razy. Połączył koreańskie badania z innymi, przeprowadzonymi we Włoszech i przekonywał, że "szczepionki przeciwko COVID-19 zwiększają ryzyko zachorowania na siedem rodzajów nowotworów".

Anglojęzyczne wpisy i artykuły o koreańskim badaniuX.com

Koreańskie badanie. Co tak naprawdę wykazało?

Na jaką publikację powołują się internauci? To badanie pt. "Roczne ryzyko zachorowania na nowotwory związane ze szczepieniem przeciwko COVID-19: duże badanie kohortowe przeprowadzone w Korei Południowej", które ukazało się 26 września 2025 roku w czasopiśmie "Biomarker Research". Jego autorzy przeanalizowali dokumentację ubezpieczenia zdrowotnego ponad ośmiu milionów osób w Korei Południowej w latach 2021-2023. Celem było sprawdzenie, czy szczepionki przeciwko COVID-19 mogą wpływać na ryzyko wystąpienia różnych rodzajów nowotworów. Ostatecznie do analizy trafiły informacje o 2,3 miliona zaszczepionych i 595 tysiącach niezaszczepionych osób.

Miejsce publikacji - recenzowane czasopismo naukowe - nadaje badaniu pewien ciężar wiarygodności naukowej. W tym przypadku jednak warto zachować ostrożność. Obecnie artykuł opatrzono komunikatem z 22 października: "Informujemy czytelników, że redakcja otrzymała zgłoszenia dotyczące niniejszego artykułu. Po dokładnym zbadaniu zgłoszeń zostaną podjęte odpowiednie działania redakcyjne".

Tłumaczenie maszynowe fragmentu koreańskiego badania biomarkerres.biomedcentral.com

Warto też zwrócić uwagę, że publikacja została oznaczona jako "correspondence" - to specyficzny typ artykułu, który nie jest pełnoprawnym raportem z badań, lecz krótką formą wymiany myśli. Zgodnie z wytycznymi czasopisma "Biomarker Research", "correspondence" może przybierać formę m.in. ponownej analizy wcześniej opublikowanej pracy, komentarza do istniejących badań lub krótkiego doniesienia naukowego o znaczeniu dla środowiska badaczy. Tego typu teksty są zwykle zwięzłe - zgodnie z wytycznymi pisma nie powinny przekraczać 700 słów, zawierają maksymalnie 12 pozycji w bibliografii oraz do dwóch ilustracji lub tabel.

"Nasze dane wykazały powiązania między szczepieniem przeciwko COVID-19 a zwiększonym ryzykiem wystąpienia sześciu rodzajów raka" - piszą autorzy. Chodzi o raka tarczycy, żołądka, jelita grubego, płuc, piersi i prostaty. Według ich analizy zaszczepieni mężczyźni mieli być bardziej podatni na raka żołądka i płuc, a zaszczepione kobiety - na raka tarczycy i jelita grubego.

Korelacja nie oznacza związku przyczynowego

Trzeba jednak podkreślić, że korelacja statystyczna - czyli wzajemne powiązanie pomiędzy wybranymi zmiennymi - nie oznacza związku przyczynowo-skutkowego. Innymi słowy: to, że dwa zjawiska występują równocześnie - w tym wypadku szczepienie na COVID-19 i choroba nowotworowa - nie znaczy, że jedno powoduje drugie. W nauce, aby stwierdzić przyczynowość, potrzebne są odpowiednio zaprojektowane badania, np. randomizowane badania kontrolowane, gdzie badacze pilnują, by inne czynniki - takie jak wiek, styl życia czy zdrowie - nie wpływały na wynik. Dzięki temu mogą ustalić, czy to właśnie badany czynnik jest prawdziwą przyczyną obserwowanego efektu.

Tymczasem badacze z Korei Południowej sami przyznają, że ich praca nie dowodzi, iż szczepienia przeciwko COVID-19 wywołują raka. Zaznaczają, że opisują jedynie korelację, czyli obserwowany związek między danymi, który może wynikać z wielu innych czynników. Kluczowy jest następujący fragment pracy: "Biorąc pod uwagę ograniczoną dostępność danych rzeczywistych, nasze badanie kohortowe przeprowadzone w Seulu w Korei Południowej sugeruje epidemiologiczne powiązania między skumulowaną częstością występowania nowotworów a szczepieniami przeciwko COVID-19, które różniły się w zależności od płci, wieku i rodzaju szczepionki. Konieczne są jednak dalsze badania w celu wyjaśnienia potencjalnych związków przyczynowych, w tym podstawowych mechanizmów molekularnych związanych z hiperzapaleniem wywołanym szczepionką przeciwko COVID-19".

Powyższy fragment jasno wskazuje, że badanie wykazało jedynie powiązania epidemiologiczne i podkreślało potrzebę dalszych badań w celu ustalenia ewentualnych związków przyczynowych. Tak więc nie można na podstawie tego badania stwierdzić, że szczepienie na COVID-19 nie zwiększa ryzyka zachorowania na raka.

Problemy z metodologią badania

Gdy o publikacji robiło się głośno na początku października, sprawdziła je m.in. Science Feedback, redakcja fact-checkingowa zajmująca się weryfikacją medycznej dezinformacji. "Badanie przeprowadzone w Korei Południowej zawierało liczne błędy metodologiczne, które podważają wiarygodność jego wyników. W związku z tym nie dostarcza ono wiarygodnych dowodów na związek przyczynowo-skutkowy między szczepionkami przeciwko COVID-19 a ryzykiem zachorowania na raka" - oceniła.

Jeden z zarzutów dotyczy uwzględnionych w badaniu zmiennych, takich jak: wiek, płeć, ubezpieczenie społeczne (jako wyznacznik statusu społeczno-ekonomicznego), choroby współistniejące oraz czynniki ryzyka COVID-19. "Jest to istotne, ponieważ zmienne te, zwane również czynnikami zakłócającymi, mogą wpływać na ryzyko zachorowania na raka u danej osoby niezależnie od zmiennej będącej przedmiotem zainteresowania (w tym przypadku szczepionki przeciwko COVID-19)" - zauważa Science Feedback. Ostrzega, że nieuwzględnienie wpływu czynników zakłócających może prowadzić do błędnych wniosków.

Eksperci podkreślają też, że większość nowotworów ujawnia się po kilku, a nawet kilkunastu latach. Badanie koreańskie obserwowało osoby tylko przez rok, co jest zdecydowanie za krótkim okresem, by wykryć rzekome skutki rakotwórcze szczepionek.

Nie ma dowodów naukowych, że szczepionki mRNA przeciw COVID-19 mogą wywoływać raka, podkreśla redakcja Science Feedback. Autorzy analizowanego badania argumentowali, że istnieją wirusy rakotwórcze, takie jak wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) czy wirus Epsteina-Barr, które mogą powodować nowotwory. Ich białka są w pewnym stopniu podobne do białka kolca SARS-COV-2. Szczepionki mRNA uczą organizm wytwarzać białko kolca, dzięki czemu układ odpornościowy może je rozpoznać i szybko zareagować w przypadku infekcji. To podobieństwo stało się podstawą do sugestii, że szczepionki mRNA na COVID-19 mogą zwiększać ryzyko nowotworów. Jednak autorzy sami podkreślali w publikacji, że dane rzeczywiste w tym zakresie są bardzo ograniczone.

Co więcej, większość populacji Korei Południowej w analizowanym okresie była narażona na wirusa SARS-CoV-2 niezależnie od szczepienia. Gdyby białko kolca rzeczywiście powodowało raka, w kraju powinien był pojawić się gwałtowny wzrost zachorowań na nowotwory. Dane tego nie pokazały.

Wcześniej w sieci krążyły też przekazy sugerujące, że szczepionki przeciwko COVID-19 rzekomo powodują "turboraka", czyli szybko rozwijające się nowotwory. Istnienie "turboraka" nie zostało potwierdzone wiarygodnymi dowodami naukowymi, co wyjaśnialiśmy w Konkret24.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: PeopleImages/Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie, w którym ojciec i brat irlandzkiego nauczyciela opowiadają, że dostał on wyrok dożywocia za odmowę używania wobec uczniów wskazanych zaimków. W całej tej historii zgadza się tylko to, że nauczyciel w Irlandii trafił do więzienia.

Religia, transpłciowy uczeń i nauczyciel "skazany na dożywocie". Ile w tym prawdy

Religia, transpłciowy uczeń i nauczyciel "skazany na dożywocie". Ile w tym prawdy

Źródło:
Konkret24

Na bożonarodzeniowym jarmarku we Francji zamachowiec rzekomo wjechał autem w tłum i zabił 10 osób - takie informacje krążą w sieci. Informację podał też Elon Musk. Ale nie jest ona prawdziwa. Wyjaśniamy, co się stało i gdzie.

Dziesięć osób zabitych na jarmarku bożonarodzeniowym we Francji? Jak było naprawdę

Dziesięć osób zabitych na jarmarku bożonarodzeniowym we Francji? Jak było naprawdę

Źródło:
Konkret24

Politycy opozycji zarzucają ministrowi Waldemarowi Żurkowi, że popełnił przestępstwo. Chodzi o jego wystąpienie w Sejmie, kiedy to zacytował wypowiedź posła Krzysztofa Bosaka, która miała paść podczas tajnej części obrad. Jak tę sprawę oceniają prawnicy?

Zarzucają Żurkowi, że popełnił przestępstwo. Czy "ujawnił tajemnicę"?

Zarzucają Żurkowi, że popełnił przestępstwo. Czy "ujawnił tajemnicę"?

Źródło:
Konkret24

Doniesienia, jakoby w Szwajcarii zakazano mammografii, znów pojawiły się w polskiej sieci. Przekaz ma zniechęcić kobiety do udziału w badaniach wykrywających raka piersi, strasząc ich rzekomą szkodliwością. Przestrzegamy przed tym fake newsem.

Szwajcaria zakazuje, w Kanadzie i Włoszech też już nie robią? O co chodzi z mammografią

Szwajcaria zakazuje, w Kanadzie i Włoszech też już nie robią? O co chodzi z mammografią

Źródło:
Konkret24

Potężne demonstracje przechodziły ulicami bułgarskich miast na początku grudnia. Kłopoty tamtejszego rządu są jednak fałszywie przedstawiane jako protesty "przeciwko Brukseli", czyli Unii Europejskiej. Tak to przedstawia kremlowska propaganda.

Bułgaria "wypowiedziała posłuszeństwo". Komu naprawdę?

Bułgaria "wypowiedziała posłuszeństwo". Komu naprawdę?

Źródło:
Konkret24, PAP, Reuters

Czy polski rząd rozważa wprowadzenie kolejnego świadczenia - Ślub Plus? Według krążącego w sieci przekazu za samo zawarcie małżeństwa para miałaby otrzymać 40 tysięcy złotych. Miałyby też być dodatki za dzieci. Rzeczywiście, taki pomysł pojawił się w dyskusji publicznej, ale rząd nie ma z tym nic wspólnego.

Nowy projekt rządu "Ślub Plus"? Ależ tu namieszali

Nowy projekt rządu "Ślub Plus"? Ależ tu namieszali

Źródło:
Konkret24

Oburzeni internauci twierdzą, że polski rząd rzekomo sponsoruje Ukraińcom kupno mieszkań - całkowicie opłaca dla nich kredyty mieszkaniowe. W ten sposób jakoby sfinansowano już pięć tysięcy lokali. W tym przekazie jest jednak dużo manipulacji.

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Czy Sąd Najwyższy w Wielkiej Brytanii uznał, że "chrześcijańskie nauczanie religii w szkołach publicznych jest niezgodne z prawem"? Takie informacje można wyczytać w sieci, lecz wyrok ten jest błędnie interpretowany, a budowana na nim narracja - manipulacją.

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

Źródło:
Konkret24

Neutralne pod względem płci – takie mają być od 24 grudnia 2025 roku wszystkie ogłoszenia o pracę. Jedni kpią, wymyślając feminatywy od męskich zawodów, inni jednak już zmieniają regulaminy wynagrodzeń. Wchodząca w życie nowelizacja Kodeksu pracy rodzi jednak więcej pytań, niż daje odpowiedzi.

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki wetuje kolejne ustawy i odrzuca wnioski rządu, przedstawiciele jego kancelarii i jego zwolennicy tłumaczą, że korzysta tylko ze swoich prerogatyw. Konstytucjonaliści tłumaczą, że prerogatywy prezydenta to nie są "boskie uprawnienia", a głowa państwa też podlega kontroli.

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Źródło:
Konkret24

Kancelaria prezydenta Karola Nawrockiego twierdzi, że wszystkie 13 prezydenckich projektów ustaw ugrzęzło w tak zwanej sejmowej zamrażarce. Czy ma rację?

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Oszuści działający na największych platformach społecznościowych takich jak Facebook, Instagram czy X pozostają często bezkarni. Właściciele serwisów wykazują raczej bierność w walce z nimi. Eksperci przyznają: odpowiednie mechanizmy prawne istnieją, jednak bez realnej międzynarodowej presji szans na poprawę tej sytuacji nie ma.

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Źródło:
Konkret24

Globalny popyt na leki GLP-1 - takie jak Ozempic, Wegovy czy Mounjaro - stworzył okazję dla cyberprzestępców, którzy zarabiają teraz na desperacji osób walczących z otyłością. Kampania "cudownych kropli" niewiadomego pochodzenia, do złudzenia przypominających popularne dziś lekarstwa, objęła już kilka krajów Europy. Wszystko w niej jest fałszywe: od lekarzy po wsparcie instytucji, których wiarygodność się wykorzystuje.

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

Źródło:
TVN24+

Setki tysięcy wyświetleń i wiele komentarzy wywołuje krążące w mediach społecznościowych wideo mające pokazywać, jak "muzułmanie otaczają jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech" i agresywnie się zachowują. Film opublikowała między innymi posłanka PiS Anita Czerwińska. I choć samo nagranie jest prawdziwe, to zbudowana na nim opowieść już nie.

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Źródło:
Konkret24

Nie tylko politycy opozycji, ale i koalicji rządzącej zarzucają Włodzimierzowi Czarzastemu, że jego pomysł stosowania "weta marszałkowskiego" to "niekonstytucyjna zamrażarka". Prawnicy potwierdzają, że to może to budzić wątpliwości.

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołują posty z nagraniem rzekomego zajścia w kieleckim kościele. Miał do niego wejść półnagi obcokrajowiec i grozić zebranym tam wiernym. Niektórych bulwersuje fakt, że media milczą o tym wydarzeniu. A milczą, bo to się nie zdarzyło.

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Źródło:
Konkret24

"Uciszacie katolików", "komunizm wrócił" - tak reagowali internauci na doniesienia, jakoby w Toruniu policja zatrzymała mężczyznę za uczestnictwo w publicznym różańcu. Moment zatrzymania widać na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu. Jednak to nie modlitwa była przyczyną reakcji funkcjonariuszy.

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Źródło:
Konkret24

Film przedstawiający rzekomo chińskie działo "strzelające 7 razy szybciej niż dźwięk" rozchodzi się w sieci - opublikował go na przykład poseł Konrad Berkowicz. Na uwagi, że to fake news, na razie nie zareagował. A wideo zostało wygenerowane przez AI i wpisuje się narrację chińskiej propagandy.

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Źródło:
Konkret24

Większość kont wspierających ruch Donalda Trumpa działa w krajach muzułmańskich, głównie w Afryce i na Bliskim Wschodzie - taki wniosek miał wynikać z mapy krążącej w mediach społecznościowych. Tylko że widać na niej coś zupełnie innego.

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

Źródło:
Konkret24

Prezydent Francji pokazuje "odwróconą mapę Ukrainy" - drwią niektórzy polscy internauci. Podobny przekaz głosiła już rosyjska propaganda. Tymczasem Emmanuel Macron wcale nie zaliczył wpadki.

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Źródło:
Konkret24

Błękit metylenowy w sieci uchodzi za cudowny środek poprawiający pracę mózgu, zwalczający raka czy spowalniający starzenie. Sprawdzamy, co nauka o nim mówi i jakie zagrożenie niesie przyjmowanie tej substancji na własną rękę.

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Ciekawe, ile w tym prawdy" - zastanawiają się internauci, którzy przeczytali, że na chińskiej pustyni pod panelami słonecznymi wyrosła trawa, a do jej koszenia wykorzystuje się owce. Okazuje się, że prawdy jest całkiem sporo.

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska rzekomo chce wprowadzić nowe reguły i kary - tym razem wymierzone w kierowców za hamowanie silnikiem. Internauci oburzają się, ale nie mają racji. Chodzi o konkretne przypadki i to daleko od Europy. Wyjaśniamy.

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

Źródło:
Konkret24

Grok, model sztucznej inteligencji od Elona Muska przekonywał, że komory gazowe w obozach zagłady były "przeznaczone do dezynfekcji", ale po interwencji Muzeum Auschwitz-Birkenau zapewniał, że nie neguje Holokaustu. Anatomia działania modeli AI pokazuje, że należy podchodzić do nich z rezerwą.

Jak Grok neguje Holokaust i zaprzecza, że to robi. Dlaczego sztuczna inteligencja zmienia zdanie

Źródło:
Konkret24

Mimo ujawnienia, że obywatele Ukrainy odpowiedzialni za akty dywersji na kolei działali na zlecenie Rosji, to przez polską sieć przetaczają się przekazy o "ukraińskim sabotażu". Ma to dowodzić "ukraińskiej niewdzięczności". Pokazujemy, jak Rosjanie realizują ten efekt poboczny swoich działań i jak mu przeciwdziałać.

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Źródło:
Konkret24

"A kto będzie miał powyżej, zostanie rozstrzelany", "lewacki gulag" - pisali internauci w reakcji na krążący w sieci przekaz. Wzburzyły ich informacje o rzekomych surowych karach grożących za utrzymywanie zbyt wysokiej temperatury w mieszkaniach. Pomysłodawcą kar jakoby była Komisja Europejska. Skąd wzięły się te informacje i ile wspólnego mają z rzeczywistością.

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Źródło:
Konkret24

Akty dywersji w Polsce błyskawicznie stały się narzędziem propagandy w Rosji i Białorusi. Obie machiny tworzą własne przekazy wokół wydarzeń w naszym kraju, by realizować wewnętrzne cele polityczne. Sprawdziliśmy z ekspertem, jak to robią i po co.

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

Źródło:
Konkret24

W sieci krążą doniesienia o szkodliwości fluoru. Możemy się natknąć na informacje o rzekomych chorobach, które czekają po umyciu zębów, czy wypiciu wody z kranu. Ile jest w nich prawdy? Eksperci ostrzegają przed takimi uproszczeniami.

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Źródło:
Konkret24

Jeszcze zanim premier Donald Tusk zapowiedział, że "dopadnie sprawców" aktu dywersji na kolei, w mediach społecznościowych wskazywano Ukraińców jako tych "sprawców". To kolejna taka kampania dezinformacji po głośnym, medialnym wydarzeniu.

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

Źródło:
Konkret24

Ujawnienie gwałtów, demaskowanie fałszu mediów i pokazywanie przestępstw imigrantów - za takie "przestępstwa" rzekomo był skazywany brytyjski aktywista Tommy Robinson, który uczestniczył w Marszu Niepodległości. A przynajmniej tak twierdzą prawicowi politycy. Wyjaśniamy, za co naprawdę pięciokrotnie trafiał do więzienia.

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Źródło:
Konkret24

Historia śmierci pacjenta we Wrocławiu wywołała w sieci duże emocje. Pojawiły się twierdzenia, że do tragedii przyczyniła się słaba znajomość języka polskiego personelu medycznego. Przekaz ten powielali internauci, media i niektórzy prawicowi politycy. Sprawdziliśmy, co naprawdę wiadomo o tym zdarzeniu. Do sprawy odniosła się prokuratura.

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Źródło:
Konkret24

Zdjęcia dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości po polsku i białorusku wywołały w sieci gorącą dyskusję. Nie zabrakło komentarzy o "ukrainizacji Polski" i zagrożeniu "rozbiorami". Tymczasem stojące od lat tablice są efektem prawa chroniącego mniejszości narodowe i etniczne.

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

Źródło:
Konkret24

Policjanci za pracę 11 listopada jakoby mieli dostać dodatkowe pieniądze - dwa tysiące złotych. Rzekomo ma to być "gratyfikacja" za utrudnianie Marszu Niepodległości w Warszawie i "przechwytywanie autokarów". Wyjaśniamy, jakie pieniądze i za co dostaną policjanci.

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Wpisy o tym, że mężczyzna, który uratował spadające dziecko, został pozwany i skazany za złamanie mu ręki, mają setki tysięcy wyświetleń. Jest co najmniej kilka powodów, dla których ta historia nie może być prawdziwa.

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

Źródło:
Konkret24

Internauci bulwersują się informacjami o rzekomym skandalu w szczecińskim oddziale ZUS. Pracująca tam Ukrainka jakoby miała opóźniać wydawanie decyzji o emeryturach. Tyle że kobieta wcale nie istnieje.

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Marek Gróbarczyk pisze o "końcu budowy" i "wyrzuceniu do kosza" projektu terminala kontenerowego w Świnoujściu. Tymczasem resort infrastruktury i zarząd portu tłumaczą: w miejsce starego projektu ma powstać coś znacznie większego.

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Źródło:
Konkret24