"Poseł nie ma prawa pracować w państwowych instytucjach"? A gdzie może pracować

Źródło:
Konkret24
Wiceminister rolnictwa o zwolnieniach w KOWR
Wiceminister rolnictwa o zwolnieniach w KOWR TVN24
wideo 2/5
Wiceminister rolnictwa o zwolnieniach w KOWR TVN24

Czy poseł może pracować w instytucjach państwowych, w tym podległych rządowi? Politycy PiS twierdzą, że nie i podkreślają, że poseł Henryk Smolarz, który jednocześnie jest szefem Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, łamie prawo. Sprawdzamy.

Szef Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) i równocześnie poseł PSL Henryk Smolarz nie straci tego pierwszego stanowiska w wyniku afery z działką pod CPK - poinformował 19 listopada 2025 roku minister rolnictwa Stefan Krajewskiego. "Jeśli mnie zapytacie, czy zdymisjonuję dyrektora Smolarza, odpowiem: dzisiaj nie" - powiedział na konferencji prasowej. Dzisiaj jest męska rozmowa i żółta kartka dla dyrektora, w ogóle dla całego kierownictwa, bo nie będę tolerować opieszałości czy braku reakcji na pisma, które wpływają, na sprawy, które są niezwykle ważne, do których dochodziło i co potwierdziły wyniki kontroli" - kontynuował szef resortu rolnictwa (za RMF24.pl).

Afera z działką kluczową dla realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) sprzedaną prywatnej osobie przez KOWR pociągnęła za sobą różnorodne konsekwencje. Dla przypomnienia: należąca do KOWR działka w miejscowości Zabłotnia pod Grodziskiem Mazowieckim, przez którą według planów m.in. miałaby przebiegać linia kolejowa do Centralnego Portu Komunikacyjnego, została sprzedana w grudniu 2023 roku, czyli niedługo przed utratą władzy przez PiS. Za prawie 23 mln zł kupił ją Piotr Wielgomas, syn twórcy firmy spożywczej Dawtona i wiceprezes tej firmy, choć - według Wirtualnej Polski - po zmianie przeznaczenia terenu, wartość mogła wzrosnąć nawet do 400 mln zł.

Po ujawnieniu tej informacji prezes PiS zawiesił w prawach członka partii byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa oraz trzech innych polityków PiS zaangażowanych w sprawę. Z KOWR zwolniono cztery osoby, w tym Dyrektora Kontroli Wewnętrznej i kierownika z Oddziału Terenowego w Warszawie. Natomiast 5 listopada obecny szef KOWR ogłosił, że Piotr Wielgomas zgodził się odsprzedać działkę za pierwotną cenę.

Politycy PiS pytani o takie rozwiązanie tej afery zgodnie uważali jednak, że to nie kończy sprawy i kierowali uwagę właśnie na szefa KOWR Henryka Smolarza, który jednocześnie jest posłem PSL. Poseł PiS Piotr Gliński 7 listopada 2025 roku w RMF FM stwierdził, że to "na pewny nie kończy sprawy KOWR-u, ponieważ tam prezes jest nielegalnie od dwóch lat na swoim stanowisku". Podkreślił, że Smolarz jest posłem i dodał:

Poseł nie ma prawa zasiadać, w ogóle pracować, w państwowych instytucjach.

Tego samego zdania dwa dni wcześniej był inny poseł PiS Przemysław Czarnek. W Polsat News mówił, że obecny KOWR jest "od dwóch lat rządzony przez pana Smolarza nielegalnie, bo nie może poseł łączyć funkcji z szefostwem w administracji rządowej". Natomiast europoseł PiS Piotr Mueller w Radiu Zet tego samego dnia stwierdził, że ma "poważną wątpliwość", czy łączenie stanowiska posła z pracą w KOWR jest legalne. "To jest agencja rządowa i poseł generalnie ma niepołączalność urzędu z innymi agencjami tego typu" - twierdził były rzecznik rządu.

Sprawdzamy, gdzie polskie prawo pozwala, a gdzie nie pozwala pracować posłom.

Działalność tak, mienie państwowe nie

Co do zasady poseł może prowadzić działalność gospodarczą, ale nie można ona wiązać się z mieniem państwowym lub komunalnym. Takie wykluczenie zapisano w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora, ale wynika ono wprost z art. 107 Konstytucji RP, w którym wskazano, że poseł nie może osiągać korzyści z majątku Skarbu Państwa lub komunalnego.

- W tym przepisie chodziło o to, żeby parlamentarzyści nie wykorzystywali swojej pozycji i nie korzystali z mienia państwowego bądź komunalnego - tłumaczył w rozmowie z Konkret24 w 2019 roku konstytucjonalista prof. Krzysztof Grajewski z Uniwersytetu Gdańskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: Poseł czy biznesmen? Pięć pytań i odpowiedzi

Jeśli parlamentarzysta spełnia ten warunek, musi jedynie zgłosić prowadzoną działalność gospodarczą do marszałka Sejmu lub Senatu, bo wpływa to na obniżenie jego uposażenia poselskiego.

I tak na przykład najbogatszy poseł Artur Łącki z Koalicji Obywatelskiej od lata działa w branży turystycznej, poseł PiS Janusz Cieszyński w 2024 roku założył działalność gospodarczą związaną z rozwojem oprogramowania, a poseł Konfederacji Sławomir Mentzen jest prezesem i współzałożycielem Grupy Kapitałowej Mentzen zajmującej się m.in. doradztwem podatkowym.

W skład Grupy Kapitałowej Mentzen wchodzi m.in. Kancelaria Mentzen, której poseł jest prezesemTytus Żmijewski/PAP

Co istotne, od 2020 roku posłowie nie muszą już informować Kancelarii Sejmu o pozaparlamentarnej pracy na podstawie umowy-zlecenia lub umowy o dzieło. Tym samym ten typ dorabiania nie wpływa na obniżenie uposażenia poselskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Dodatkowe zarobki posłów. Szczerba o "odejściu od standardów", CIS o formularzu "zgodnym z ustawą"

Zakaz pracy w administracji rządowej

Piotr Gliński mówił jednak o rzekomym zakazie pracy w "państwowych instytucjach". Konstytucjonalista z Uniwersytetu SWPS doktor Mateusz Radajewski doprecyzowuje:

Posłowie nie mają zakazu pracy w jakichkolwiek instytucjach państwowych. Prawo stanowi, że nie mogą podejmować zatrudnienia tylko w części z nich.

Prawnik dodaje, że te wykluczone instytucje wymieniono w art. 103 Konstytucji RP i art. 30 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora.

Przepis konstytucji stanowi: "Mandatu posła nie można łączyć z funkcją Prezesa Narodowego Banku Polskiego, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka i ich zastępców, członka Rady Polityki Pieniężnej, członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ambasadora oraz z zatrudnieniem w Kancelarii Sejmu, Kancelarii Senatu, Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej lub z zatrudnieniem w administracji rządowej".

Jego uzupełnieniem jest art. 30 ustawy o wykonywaniu posła i senatora: "W okresie wykonywania mandatu posłowie i senatorowie nie mogą wykonywać pracy na podstawie stosunku pracy: w Kancelarii Sejmu, w Kancelarii Senatu, w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego, w Biurze Służby Prawnej Trybunału Konstytucyjnego, w Najwyższej Izbie Kontroli, w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, w Biurze Rzecznika Praw Dziecka, w Biurze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w Krajowym Biurze Wyborczym, w Państwowej Inspekcji Pracy, w administracji rządowej i samorządu terytorialnego" (pogrubienia od redakcji).

Te przepisy zakazują więc posłom pracy w organach administracji rządowej i samorządowej, a także w niektórych konkretnych instytucjach państwowych, takich jak NBP czy NIK, ale nie we wszystkich instytucjach państwowych, jak sugerował Piotr Gliński. Ta bardzo szeroka kategoria obejmuje też mianowicie takie instytucje jak Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej czy KOWR.

KOWR to administracja rządowa? "Kwestia sporna"

Jednak to właśnie na artykuł 103 Konstytucji RP - zakazujący posłom pracy w administracji rządowej i samorządu terytorialnego - powoływali się politycy PiS, podważając legalność zatrudnienia posła Henryka Smolarza jako dyrektora generalnego w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa.

KOWR to mianowicie państwowa agencja wykonawcza nadzorowana przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. "Krajowy Ośrodek jest państwową osobą prawną będącą agencją wykonawczą" czytamy w art. 2 ustawy o KOWR. Dalej następuje odesłanie do ustawy o finansach publicznych, gdzie stwierdza się, że taką agencję tworzy się "na podstawie odrębnej ustawy w celu realizacji zadań państwa" (art. 18).

Do jej głównych zadań poza wspieraniem rolnictwa należy administrowanie mieniem rolnym Skarbu Państwa. Dla polityków PiS jasnym było więc, że KOWR jest agencją rządową, w dodatku związaną z mieniem państwowym.

Doktor Mateusz Radajewski przyznaj, że "kwestia, czy KOWR należy do administracji rządowej w rozumieniu art. 103 Konstytucji RP, jest sporna ze względu na szczególny status tej instytucji i jej niejednoznaczne przyporządkowanie w strukturze państwa". Jego zdaniem pojęcie administracji rządowej należy traktować jednak szeroko, "co wynika ze specyfiki ustawy zasadniczej i braku możliwości detalicznego uregulowania w niej wielu szczegółowych kwestii". Konstytucjonalista tłumaczy:

Niewątpliwie również cel art. 103 Konstytucji RP, jakim jest odseparowanie władzy ustawodawczej od bieżącego administrowania państwem, w mojej ocenie przemawia za szerokim rozumieniem tego pojęcia. W konsekwencji traktowałbym pełnienie funkcji Dyrektora Generalnego KOWR przez posła jako naruszenie tego przepisu.

Prawnik przypomina, że ostatecznie to Marszałek Sejmu decyduje, czy dana działalność posła kłóci się z przytoczonymi wcześniej przepisami. W tym przypadku kluczowa była więc opinia prawna, którą sam Henryk Smolarz, jak i marszałek Szymon Hołownia, otrzymali z biura ekspertyz Kancelarii Sejmu.

Kancelaria Sejmu: można być posłem i dyrektorem KOWR

Henryk Smolarz jest dyrektorem generalnym KOWR od stycznia 2024 roku. Mandat posła objął po wybranym do europarlamentu Krzysztofie Hetmanie 23 lipca 2024 roku i nie zrzekł się funkcji w KOWR. W rozmowie z Interią tłumaczył, że dysponuje ekspertyzą prawną, która "rozstrzyga wszelkie wątpliwości" w tej kwestii i która znana jest również marszałkowi Hołowni.

Dyrektor KOWR Henryk SmolarzPAP/Paweł Supernak

Chodzi o opinię prawną wydaną tydzień przed jego zaprzysiężeniem na posła przez biuro ekspertyz Kancelarii Sejmu. Ekspertyza jest publicznie dostępna. W jej najważniejszym zdaniu stwierdzono:

Zatrudnienie w KOWR (także na stanowisku Dyrektora Generalnego) nie jest zatrudnieniem w administracji rządowej.

Głównym argumentem za taką tezą był fakt, że w świetle poprzednich ekspertyz Kancelarii Sejmu "administracja rządowa" to podmioty, które podlegają rządowi, ale nie mają osobowości prawnej. Tymczasem KOWR taką osobowość ma, jest państwową osobą prawną, podobnie jak np. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Autor opinii doktor Adam Kaczmarek stwierdził tym samym, że o przynależności do administracji rządowej nie decyduje ani sam fakt nadzoru ministerstwa rolnictwa, ani wydawanie decyzji administracyjnych przez dyrektora generalnego.

Nie ma wątpliwości, że mienie KOWR jest mieniem państwowym, ale odnośnie prowadzenia działalności gospodarczej przez ośrodek opinia nie jest jednoznaczna. Z jednej strony zapisano w niej, że KOWR "nie został utworzony w celu prowadzenia działalności gospodarczej (jako działalności głównej czy pobocznej)". Dalej jednak czytamy, że "choć głównym celem Krajowego Ośrodka nie jest prowadzenie działalności gospodarczej, to jednak przepisy nie formułują w tym zakresie zakazu".

Szef KOWR: dzisiaj skierowałem pismo do właściciela działki o zgodę na odkup
Szef KOWR: dzisiaj skierowałem pismo do właściciela działki o zgodę na odkupTVN24

Ta argumentacja nie przekonywała jednak posłów opozycji już rok temu. We wrześniu 2024 roku Paweł Jabłoński i Anna Gembicka z PiS pytali ministra rolnictwa o podstawy łączenia mandatu posła z funkcją w KOWR. Na początku października 2024 roku Czesław Siekierski odpowiedział im, że ekspertyza wykonana dla Henryka Smolarza to jedyna opinia prawna na ten temat znana ministerstwu i KOWR.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Radek Pietruszka, Paweł Supernak/PAP

Pozostałe wiadomości

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+