FAŁSZ

Efektowne popisy pilota i ich efektywne obalenie

Holenderski myśliwiec F-16 w locie bojowympublic domain | US Air Force

Filmik z pokazem niewiarygodnych umiejętności sterowania myśliwcem bez wątpienia mógł zainteresować, a nawet zachwycić. Pojawiły się jednak osoby, które uważały, że wideo jest tak niesamowite, że aż nieprawdziwe. Miały rację.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Ciężko się dziwić, że to wideo zdobyło dużą popularność w sieci. Jest krótkie, zaskakuje i wywołuje pozytywne emocje. Przy okazji także pokazuje dziedzinę, o której większość osób nie ma pogłębionej wiedzy – lotnictwo. Nagromadzenie tych elementów jest wprost idealną mieszanką, która sprawia, że dana treść staje się popularna w mediach społecznościowych i za pomocą kolejnych udostępnień w krótkim czasie dociera do coraz większego grona odbiorców.

Cała sytuacja ukazana jest z perspektywy kabiny pilota innej maszyny. W pewnej chwili wylatuje zza niej okazały samolot myśliwski, który mimo niebezpiecznie bliskiej odległości dzielącej obie maszyny "odpowiada" na pozdrowienie pilota poprzez niezwykle szybkie "pomachanie skrzydłami".

Najbardziej nieprawdopodobne następuje chwilę później. Myśliwiec w ułamku sekundy odchodzi w kierunku ziemi, a potem niemal pionowo wzbija się w powietrze. "To nie mogło się wydarzyć" – można pomyśleć, widząc ten manewr. I słusznie.

Robi wrażenie

Liczby widniejące przy wideo na facebookowym profilu portalu "Fighters Jets World" (poświęconego samolotom myśliwskim) robią wrażenie. Opublikowana w kwietniu tego roku "Niespodziewana wizyta", jak zatytułowali ją autorzy, wygenerowała prawie 10 tysięcy reakcji, ponad 1,2 komentarzy i przede wszystkim została udostępniona 23,5 tysiąca razy.

Dzień po opublikowaniu na amerykańskim profilu wideo zyskało duży rozgłos także w polskim internecie. Wpis użytkownika "Łukasz_K" w serwisie Twitter opatrzony żartobliwym podpisem "Kiedy jedziesz Matizem i wyprzedza cię Lambo…" podało dalej ponad 250 osób. Kilkoro komentujących zdawało się zaskoczonych wydarzeniami z filmiku. "Ale ujęcie", "Wow", "Robi wrażenie" – pisali internauci.

Podobnie jednak jak większość komentatorów przy tym nagraniu, zamieszczanych na różnych profilach, nie brakuje także osób, które od początku nie wierzyły w autentyczność filmu. "Marny fake", "przecież to wszystko wam się wydaje. Ale z was janusze", "Jeśli wierzycie w fizykę, to wiecie, że to fake i rzecz właściwie niemożliwa. Ale dobrze zmontowana", piszą.

Labirynt wizualnego fałszu

Internauci, którzy wychwycili "fake", zwracają uwagę przede wszystkim na niezwykłe tempo poruszania się myśliwca - a zwłaszcza jego oddalania się, a także idealnie taki sam ruch skrzydeł w trakcie "pozdrawiania". Piszą także, że pilot myśliwca nie miał szans zobaczyć podniesionego kciuka pilota drugiego samolotu.

Najdokładniejsze obalenie przyszło nieco ponad miesiąc po pierwszej publikacji nagrania. Wyłożone zostało może w nie najbardziej "naukowy" sposób, ponieważ w ramach filmu w serwisie YouTube, ale jego zawartość merytoryczna i dobór źródeł jest w pełni profesjonalny.

Dowiedzenia nieprawdziwości podniebnych akrobacji podjął się popularny twórca serwisu CaptainDisillussion, który, jak sam o sobie pisze, "prowadzi […] przez labirynt wizualnego fałszu do otwartych przestrzeni rzeczywistości". Prawie wszystkie filmy opublikowane przez 11 lat na jego kanale dotyczą obalania prawdziwości materiałów znalezionych w internecie. Przez ten okres Captain Disillusion dorobił się 1,2 miliona obserwujących.

W wideo poświęconym myśliwcowi, który od maja obejrzało już ponad milion widzów, charakterystycznie dla siebie umalowany autor przytacza argumenty z wielu dziedzin. Przykładowo na podstawie informacji o długości samolotów i ich możliwemu oddaleniu od siebie, które obliczył między innymi na podstawie pola widzenia kamery, był w stanie podać przybliżone przeciążenie, jakie towarzyszyłoby pilotowi myśliwca przy takiej powietrznej akrobacji. Jego zdaniem wyniosłoby ono około 24 g.

Jak można przeczytać w opracowaniu "Higiena lotu" Janusza Czubkowskiego (pilot i instruktor pilotażu), podczas katapultowania się z samolotów szybkich, pilot znosi zupełnie dobrze przyspieszenie 18 g w ciągu 0,2 s. Maksymalne przeciążenie, jakie człowiek może wytrzymać bez urazu w ciągu ułamka sekundy w prawidłowej pozycji siedzącej w fotelu katapultowym wynosi 25 g. Jeśli czas oddziaływania przeciążenia wzrasta, to zdolność wytrzymywania przeciążeń gwałtownie maleje. Przeprowadzenie takiego manewru, jak na filmie, mogłoby zatem zakończyć się omdleniem pilota i katastrofą lotniczą.

Dodatkowo youtuber udowadnia, że widziany z kabiny pilota myśliwiec jest wklejony do filmu za pomocą komputerowej technologii 3D. Argumentem na tę tezę jest np. brak zagięcia samolotu, które powinno się pojawić, gdyby był on nagrywany tą samą kamerą, co oryginalne wideo.

Aby nie bazować wyłącznie na swoich wnioskach, youtuber przytacza także dwie ekspertyzy, jakie przesłali mu zapytani o ten filmik zawodowi piloci myśliwców. Wynika z nich między innymi, że tak wykonany manewr wpłynąłby znacząco również na maszynę znajdującą się w pobliżu. Na kolportowanym w sieci wideo pilot występujący na pierwszym planie nie odczuwa jednak żadnych skutków akrobacji rzekomego sąsiada napotkanego w ramach "niespodziewanej wizyty", co świadczy o tym, że w jego pobliskiej przestrzeni nic się nie wydarzyło.

Podniebne przejęcie

Oprócz dowodów na fałszywość nagrania, które dotyczą fizyki, są także te, które dotyczą przepisów. "Machanie" skrzydłami w przestworzach przez myśliwiec wcale nie jest sygnałem pozdrowienia, a informacją "zostałeś przejęty, wykonuj polecenia".

Lekcję na ten temat dostał m.in. rosyjski pilot Wasilij P., który naruszył strefę zakazu lotów, ustanowioną w związku ze Światowymi Dniami Młodzieży. W lipcu 2016 r. mężczyzna leciał z Czech na mistrzostwa świata w akrobacji samolotowej w Radomiu, a gdy wleciał w strefę ograniczenia lotów, Centrum Operacji Powietrznych w Pyrach podjęło decyzję, by poderwać parę myśliwców F-16.

Polski dowódca próbował skontaktować się z Rosjaninem przez radio, ale bez efektu. Jeden z pilotów zbliżył się do jego samolotu i zamachał skrzydłami. Przesłuchiwany potem Rosjanin tłumaczył: "Znam oczywiście międzynarodowe sygnały, ale tu myślałem, że oni mnie witają. Leciałem na międzynarodowe pokazy lotnicze i sądziłem, że to takie 'dzień dobry'". Zeznając w sądzie pilot F-16 skomentował to słowami: "Byłbym daleki od takiej interpretacji sygnału, widząc obok w pełni uzbrojony myśliwiec".

W lipcu Wasilij P. skazany został za naruszenie prawa lotniczego i nielegalne przekroczenie polskiej granicy (w tamtym okresie przywrócono tymczasową kontrolę graniczną) na pół roku więzienia w zawieszeniu na rok i 10 tys. zł grzywny.

Zabawa w szpiega

Oczywistym jest, że bez odpowiedniej wiedzy technologicznej, technicznej lub specjalistycznej (w tym przypadku awiacyjnej) zwykły użytkownik internetu nie jest w stanie dokonać podobnej ekspertyzy. Dostępne w sieci narzędzia pozwalają jednak zweryfikować autentyczność nagrania.

Jednym z takich narzędzi jest tzw. "obalacz fałszywych wideo" (z ang. fake video news debunker") dostępny na stronie projektu InVID. Działający jako wtyczka do przeglądarki internetowej darmowy program pozwala na wprowadzenie linku do wideo wymagającego weryfikacji. W odpowiedzi uzyskuje się dostęp do takich informacji jak data pierwszego opublikowana w serwisie, a także liczba komentarzy, które wskazywały na możliwość fałszu występującego w wideo. W przypadku "niespodziewanej wizyty" z Facebooka na 1195 komentarzy aż 236 zawierało alarmujące słowo "fake".

Przy weryfikacji autentyczności wideo warto zwrócić uwagę na treść komentarzyInVID

Bardzo ważną sekcją jest także znajdujące się u dołu strony narzędzie, które tnie pełny film na pojedyncze stopklatki i tym samym umożliwia wprowadzenie ich w różne dostępne w sieci wyszukiwarki obrazów. Do wyboru otrzymujemy Google, Yandex oraz Tineye. W przypadku filmiku o myśliwcu wyszukiwanie w ramach Google ta wyszukiwarka zdaje egzamin. Po wprowadzenie jednej ze stopklatek podpowiada wiele stron, na których pojawiło się wideo, a jedną z nich jest właśnie kompleksowo wyjaśniający całą sytuację materiał na YouTube.

Filmik lata już dwa lata

Na podstawie dat utworzenia innych stron, na których można spotkać się z filmem, można także zorientować się, że wideo, które robiło furorę w sieci ponad pół roku temu, wcale nie jest w internecie nowością. Pierwsze nawiązujące do niego wpisy pojawiły się już na początku lipca 2016 roku, także na polskim Wykopie. Na polski internet przyleciało znowu pod koniec listopada.

Autor: mist / Źródło: Konkret24; wyborcza.pl, samoloty.pl; zdjęcie tytułowe poglądowe: US Air Force

Źródło zdjęcia głównego: public domain | US Air Force

Pozostałe wiadomości

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje informacja, jakoby Biały Dom miał zażądać od prezydenta Zełenskiego założenia garnituru na spotkanie z prezydentem USA - i że to był warunek odbycia tego spotkania. Przekaz ten w polskiej sieci szeroko rozpowszechniały anonimowe konta. To narracja zgodna z prorosyjską dezinformacją, której celem jest dyskredytowanie prezydenta Ukrainy. Jednak nie ma potwierdzenia, że Biały Dom postawił taki warunek.

Zełenski "musi założyć garnitur"? Propaganda reaguje na wizytę w Białym Domu

Zełenski "musi założyć garnitur"? Propaganda reaguje na wizytę w Białym Domu

Źródło:
Konkret24

"Czego amerykańskie media nie pokazały" - brzmi komentarz do rozpowszechnianego w mediach społecznościowych filmu. Ma przedstawiać scenę, gdy amerykańscy piloci "narysowali" na niebie gwiazdę dla Putina podczas szczytu na Alasce. Film robi wrażenie, ale nie wierzcie w te opisy - choć rosyjska propaganda bardzo próbuje nas do tego przekonać.

"Gwiazda" od Trumpa dla Putina? Tak głosi przekaz Kremla

"Gwiazda" od Trumpa dla Putina? Tak głosi przekaz Kremla

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki złożył projekt ustawy o ochronie polskiej wsi - w tym przed wyprzedażą ziemi obcokrajowcom. Teraz politycy przeciwnych opcji kłócą się, za których rządów sprzedano więcej polskiej ziemi. Obie strony jednak wprowadzają w błąd, prezentując dane albo wybiórczo, albo bez kontekstu. A ten jest istotny.

Nawrocki o "wyprzedaży polskiej ziemi", rząd podaje dane. Czego nie pokazują?

Nawrocki o "wyprzedaży polskiej ziemi", rząd podaje dane. Czego nie pokazują?

Źródło:
Konkret24