FAŁSZ

Kaczyński: posłanka PiS "zaatakowana", a sąd nie zrobił nic. Kolejna nieprawda

Źródło:
Konkret24
Kaczyński: Bywa źle z praworządnością, ale kto jest temu winien? No ci sędziowie.
Kaczyński: Bywa źle z praworządnością, ale kto jest temu winien? No ci sędziowie.TVN24
wideo 2/4
Kaczyński: Bywa źle z praworządnością, ale kto jest temu winien? No ci sędziowie.TVN24

Jarosław Kaczyński opowiadał w Ełku o posłance PiS "fizycznie zaatakowanej" przez posła PO - i zarzucił sądom, że nic z tym "przestępstwem" nie zrobiły. Prawda jest taka, że sprawa w ogóle nie trafiła do sądu.

Wciąż nie ma polskiego wniosku o płatność z Krajowego Planu Odbudowy. Rząd tłumaczy to trwającymi negocjacjami z Komisją Europejską, a o jątrzenie w sprawie oskarża politycznych przeciwników. "Opozycja przez cały czas bezczelnie namawiała tamtą stronę, czyli władze Unii Europejskiej, żeby nie dawały nam pieniędzy pod oszukańczym zarzutem braku praworządności w Polsce" - mówił 5 listopada w Ełku prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. "W Polsce rzeczywiście bywa źle z praworządnością, ale kto jest temu winien? No ci sędziowie, którzy są całkowicie dalecy od tego, żeby przestrzegać zasad elementarnych. Bezstronności politycznej - to po pierwsze, a po drugie, zasady równości obywateli" - perorował Kaczyński.

Dalej przekonywał, że zasada równości obywateli jest przez sądy "bezczelnie łamana". "Czasem to jest tak, że to jest, można powiedzieć, w jednej decyzji. Naprzeciw mnie siedzi pani poseł, nasza koleżanka, która została fizycznie zaatakowana przez posła, który dopuścił się w ten sposób przestępstwa" - mówił prezes PiS, wskazując na obecną na sali posłankę Iwonę Arent. "Otóż została zaatakowana i to było przestępstwo, a co sąd na to zrobił? No nic. Tak to proszę państwa w Polsce wygląda" - podsumował Kaczyński. Dodał, że podobnych przypadków jest więcej, ale ten przez niego wymieniony łączy brak bezstronności i brak równości wobec prawa.

Kaczyński nie wymienił nazwiska posła, który miał zaatakować posłankę PiS. Wspomniał tylko, że dotyczy to "posła drugiej strony", "charakterystyczną, emblematyczną postać naszych politycznych przeciwników". Jak sprawdziliśmy, chodzi o głośną sprawę z 2018 roku. Iwona Arent oskarżała wówczas posła Platformy Obywatelskiej Sławomira Nitrasa o to, że ją kopnął podczas wspólnej podróży busem. Wyjaśniamy, o co chodziło i jakie były losy tej sprawy.

Co się wydarzyło w busie jadącym na lotnisko?

W listopadzie 2018 roku posłanka Iwona Arent poinformowała w mediach społecznościowych o złożeniu zawiadomienia do prokuratury, w którym oskarżyła Sławomira Nitrasa z Platformy Obywatelskiej o uderzenie i publiczne znieważenie. Nitras nazwał wówczas zarzuty "kłamstwem" i "pomówieniem". Zapowiedział, że też złoży w prokuraturze "zawiadomienie o przestępstwie".

Według relacji Arent do zdarzenia doszło 4 października 2018 roku w busie, który zawoził grupę posłów po sejmowych głosowaniach na lotnisko. Posłowie prowadzili wówczas ożywioną dyskusję. "On powiedział do mnie: 'nie pamiętasz, bo delirkę miałaś'. Coś takiego obraźliwego. Odpowiedziałam: 'zastanów się, pewnie ty nie pamiętasz, bo może sam coś pod nosem miałeś'. Na te słowa pan poseł Nitras podniósł nogę i mnie kopnął" - relacjonowała Arent w rozmowie z Tvn24.pl.

Według Nitrasa informacje podane przez Arent nie są zgodne z prawdą. "Ze zdumieniem dowiedziałem się o tweetcie jednej z posłanek. Informacje tam zawarte dotyczące mnie są całkowicie nieprawdziwe. Są kłamstwem. Odbieram to jako kolejną prowokację środowiska PiS wobec mnie" - napisał na Twitterze (pisownia oryginalna).

Prokuratura wnioskowała o uchylenie posłowi immunitetu

W październiku 2020 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie wystąpiła do marszałka Sejmu o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Sławomira Nitrasa. Prokuratura chciała uchylić immunitet posła, by postawić mu zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej posłów PiS Iwony Arent i Sebastiana Kalety, znieważenia posłanki i zmuszania dziennikarza do zaniechania interwencji prasowej. Druga z sytuacji, do której odnosiła się prokuratura, zdarzyła się w lipcu 2020 roku. Doszło wtedy do konfrontacji Nitrasa i Kalety na schodach przy oczyszczalni ścieków "Czajka" w Warszawie.

7 kwietnia 2022 roku Sejm odrzucił wniosek o uchylenie immunitetu. Za uchyleniem głosowało 227 posłów (wszyscy z PiS oraz poseł niezrzeszony Zbigniew Ajchler), 218 było przeciw, jeden poseł wstrzymał się od głosu (Andrzej Sośnierz), 14 posłów nie wzięło udziału w głosowaniu. W tej sytuacji - jak poinformowała marszałek Sejmu Elżbieta Witek - wobec nieuzyskania wymaganej bezwzględnej większości głosów, czyli 231, Sejm podjął uchwałę o niewyrażeniu zgody na pociągnięciu Nitrasa do odpowiedzialności karnej. To oznaczało, że sprawa nie mogła trafić do sądu, więc sędziowie nie mogli jej rozpatrywać - czyli "nic nie zrobić".

Arent: "Ta sprawa do sądu nie trafiła". Nitras: "Sprawą nie mógł zająć się sąd"

W rozmowie z Konkret24 posłanka Iwona Arent przyznaje, że sprawa nie trafiła do sądu. I tłumaczy, że wypowiedź prezesa PiS z Ełku należy rozumieć w pewnym kontekście. - Jarosław Kaczyński mówił o agresji opozycji wobec nas. Taki był też kontekst: o agresji - twierdzi. (Jednak odsłuchaliśmy wypowiedź Kaczyńskiego - jej sednem było oskarżanie sędziów o sprzyjanie PO i łamanie praworządności). - Ta sprawa do sądu oczywiście nie trafiła, ale podejrzewam, że jakby trafiła, to sądy by Nitrasa uniewinniły. Bo jak ktoś jest z PiS, to sprawiedliwość w sądzie trudniej jest znaleźć - kwituje Arent.

Pytany o tę sprawę Sławomir Nitras, skomentował natomiast: - Według mojej wiedzy sprawą nie mógł zająć się sąd. Sejm, w którym większość ma PiS, odrzucił wniosek o uchylenie immunitetu, bo widzieli, że ta sprawa jest politycznie dęta.

Autorka/Autor:Krzysztof Jabłonowski

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes