Sejm uchwalił w piątek, 13 lutego, ustawę w sprawie wdrożenia w Polsce unijnego programu wzmacniania obronności państw członkowskich, czyli programu SAFE. Polska jest jego największym beneficjentem. W ramach nisko oprocentowanych pożyczek Polsce przyznano 43,7 mld euro. To ponad 180 mld zł. Ustawę poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050, a przeciwko były opozycyjne kluby Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji. I to właśnie opozycja ma najwięcej zastrzeżeń do programu SAFE - padają argumenty, że ta pożyczka jest niekorzystna dla Polski.
Opozycja domaga się m.in. ujawnienia listy 139 projektów, które otrzymają zastrzyk pieniędzy z programu. Strona rządowa zapewnia, że informacje zostaną ujawnione w najbliższych tygodniach. "Dokument dzisiaj jest niejawny, bo takie są ustalenia z Komisją Europejską, ale jak przejdziemy procedury formalne, to sama lista zadań w oczywisty sposób będzie pokazana" - powiedział 13 lutego w TVN24 wiceszef MON Cezary Tomczyk. Stwierdził też, że prezydenckie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego "ma pełną listę zadań z programu SAFE, podobnie tę listę mają polscy parlamentarzyści". Trzy dni później wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz studził oczekiwania - jak podał, nie wszystkie szczegóły listy projektów SAFE zostaną upublicznione.
To jednak nie zakończyło sporu o listę projektów SAFE. Sporą dyskusję wywołały doniesienia, że na liście beneficjentów znajduje się prywatna już spółka Polska Amunicja. Według informacji Wirtualnej Polski do spółki ma trafić ponad 2 mld euro, czyli ok. 8,5 mld zł. Historia spółki Polska Amunicja oraz to, kto dziś stoi na jej czele, stało się amunicją dla krytyków SAFE.
Czytaj więcej: SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona
Były poseł KO i "dziwnym trafem" sprywatyzowana firma
Wielu opozycyjnych polityków zaalarmowało to, że na czele spółki Polska Amunicja stoi Paweł Poncyljusz, w przeszłości polityk PiS, jak i KO (wcześniej Platformy Obywatelskiej). "To jest Paweł Poncyliusz, były poseł KO. Jego firma 'Polska Amunicja' ma otrzymać 2,3 mld euro w ramach programu SAFE na produkcję 300 tys. sztuk amunicji, ale: Firma nie ma nawet własnej fabryki! W 2025 r. wykazała ZERO przychodów! W 2024 r. została sprywatyzowana przez Koalicję 13 Grudnia" - napisał 13 lutego na Facebooku poseł Prawa i Sprawiedliwości Maciej Małecki (pisownia wszystkich postów oryginalna).
"Dlaczego rządzący utajnili listę? Dlaczego tak szybko parli do przegłosowania ustawy o FIZB (SAFE)? Dlaczego odrzucili nasze poprawki, dzięki którym obywatele i posłowie mogliby im patrzeć na ręce! Dlaczego w ustawie nie ma realnych instrumentów antykorupcyjnych?" - pytał w serwisie X poseł PiS Andrzej Śliwka. Do wpisu dołączył grafikę ze zdjęciem Pawła Poncyljusza i podpisem: "Lista projektów w SAFE jest utajniona. Media donoszą, że ponad 10 mld złotych dostała spółka, której prezesem jest były poseł i prominentny polityk KO Paweł Poncyliusz".
Spółka kierowana dziś przez Poncyljusza pojawiła się również w dyskusji w programie "Kawa na ławę" w TVN24 15 lutego. "Kiedy ta spółka była wpisywana (wskazana do realizacji inwestycji w zakresie produkcji amunicji - red.) przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, miała większość Skarbu Państwa. Przez dwa lata Koalicja Obywatelska ją sprywatyzowała, 'dziwnym trafem' polityk Koalicji Obywatelskiej został jej szefem i teraz ma dostać prawie 10 miliardów złotych" - stwierdził wyraźnie oburzony Tobiasz Bocheński, europoseł i wiceszef Prawa i Sprawiedliwości.
Kim jest Paweł Poncyljusz
Zanim Paweł Poncyljusz został posłem, był radnym warszawskiej gminy Śródmieście (w latach 1998-2001) z ramienia Akcji Wyborczej Solidarność. Posłem został w 2001 roku z listy Prawa i Sprawiedliwości, mandat z ramienia tej partii sprawował do 2010 roku. Wtedy wyszedł z PiS wraz z częścią polityków i współtworzył partię Polska Jest Najważniejsza. Po nieudanym starcie w wyborach w 2011 roku zajął się działalnością biznesową, ale też działał w Polsce Razem Jarosława Gowina. W wyborach w 2023 roku ponownie startował z list KO. Nie zdobył mandatu. Ten były polityk 12 lutego broniąc się w serwisie X, zauważył: "Co do spółki Polska Amunicja, którą kieruję to jest w 50% własnością @WBGroup_PL, która to jest własnością państwowej @Grupa_PFR w ponad 26%! Spółka Polska Amunicja została wskazana do realizacji inwestycji w zakresie budowy polskich zdolności do produkcji amunicji 155 mm w ramach programu 'Narodowa Rezerwa Amunicyjna' zatwierdzonego przez rząd, w którym @JKowalski_posel był wiceministrem".
Do dyskusji włączył się sam prezes PiS Jarosław Kaczyński. 17 lutego napisał na X: "media donoszą, że znacząca część środków z SAFE ma trafić do sprywatyzowanej firmy, która nie ma żadnego doświadczenia ani zdolności produkcyjnych".
Wyjaśniamy więc, co to za firma, jak jej historia wiąże się z rządami PiS i w czyich rękach dziś się znajduje.
Co to za spółka Polska Amunicja
Polska Amunicja to trzecia nazwa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (nr 0000520988 w Krajowym Rejestrze Sądowym) założonej w sierpniu 2014. Wtedy funkcjonowała jako Revasco, w 2019 zmieniła nazwę na Defcon. Obecną nazwę nosi od maja 2023 roku.
Początkowo przedmiotem przeważającej działalności spółki miała być działalność prawnicza i "działalność agentów zajmujących się sprzedażą towarów różnego rodzaju". Dopiero w czerwcu 2023 roku jako główny obszar działalności spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym wpisano "produkcję broni i amunicji" (od 2019 roku widniała w pozostałej działalności). Od 2019 roku pojawiają się firmy jako udziałowcy spółki należące do WB Electronics, głównej spółki w Grupie WB - największej prywatnej grupy kapitałowej polskiego przemysłu obronnego. Najpierw było to Mindmade (grudzień 2019 do czerwca 2023), a następnie WPT Holding (od czerwca 2023). Grupa WB to jeden z największych polskich koncernów zbrojeniowych. Obecnie znana jest przede wszystkim z produkcji systemów dronów rozpoznawczych.
Ważnym momentem dla spółki był marzec 2023 roku, gdy rząd Mateusza Morawieckiego powołał rządowy program Narodowa Rezerwa Amunicyjna (NRA) na lata 2023-2029. Celem programu miała być "rozbudowa i dywersyfikacja narodowej bazy produkcyjnej amunicji wielkokalibrowej oraz uzupełnienie jej rezerw", czytamy w uchwale Rady Ministrów. Morawiecki podkreślał, że będzie w nim uczestniczyć właśnie WB Electronics.
To właśnie w maju 2023 roku, czyli dwa miesiące po ogłoszeniu startu NRA, spółka Defcon zmieniła nazwę na obecną, Polska Amunicja. Na początku kontrolę nad firmą miała spółka należąca do WB Electronics. Jednak we wrześniu 2023 doszło do znaczącej zmiany - 51 proc. udziałów pozyskała firma Aranda, której właścicielem jest należąca do Skarbu Państwa Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP). Udziałowcem mniejszościowym stała się spółka WPT Holding.
Pod zmienioną nazwą Polska Amunicja spółka została wybrana do rządowego programu Narodowej Rezerwy Amunicyjnej. Trafiła do niego jako jeden z dwóch podmiotów - obok konsorcjum firm z grupy Polska Grupa Zbrojeniowa, należącej do Skarbu Państwa. Kontrowersje budzi jednak fakt, że Polska Amunicja nie miała doświadczenia w produkcji amunicji, o czym w 2024 informowała redakcja Wirtualnej Polski.
Okazało się, że tuż przed końcem swoich rządów premier Mateusz Morawiecki podpisał dwie tajne uchwały Rady Ministrów dotyczące Polskiej Amunicji, o czym w sierpniu 2024 roku donosił Onet. W pierwszej uchwale z 5 października 2023 roku (na dwa tygodnie przed wyborami parlamentarnymi) Morawiecki nakazał Agencji Uzbrojenia zakup od konsorcjum Polska Amunicja pocisków 155 mm w latach 2023-2026. W drugiej uchwale z 6 grudnia 2023 roku (czyli z okresu rządu przejściowego Morawieckiego) Morawiecki wydłużył termin realizacji dostaw przez Polską Amunicję o trzy lata, do 2029 roku. "Zgodnie z ustaleniami poczynionymi na linii ówczesne władze i Polska Amunicja, ta ostatnia zobowiązała się do dostarczania 50 tys. sztuk amunicji kal. 155 mm rocznie (ze środków NRA przeznaczono na to kwotę 12 mld zł), ale przede wszystkim budowy zupełnie nowej fabryki tego rodzaju pocisków w Ząbkowicach Śląskich koło Kłodzka na Dolnym Śląsku (2 mld zł)" - informował Onet.
Z kolei według ustaleń Wirtualnej Polski z 16 lutego 2026 roku Agencja Uzbrojenia MON już kilka tygodni temu wznowiła negocjacje ze spółką Polska Amunicja w celu zawarcia umowy na dostawę 800 tys. pocisków artyleryjskich o kalibrze 155 mm (odłamkowo-burzących oraz odłamkowo-burzących z gazogeneratorem). Jak wynika z ustaleń portalu - Polska Amunicja nie posiada koncesji na produkcję amunicji. Wprawdzie wystąpiono o taką koncesję jesienią 2023 roku, ale po kilku miesiącach na wniosek Polskiej Amunicji postępowanie zawieszono.
Nowy prezes i rozwód z państwowym kapitałem
Paweł Poncyljusz jest prezesem zarządu spółki Polska Amunicja od 3 czerwca 2024 roku, wynika z danych w KRS. W październiku tego samego roku członkiem zarządu został Mateusz Buzuk, obecnie także członek rady nadzorczej Grupy WB. W listopadzie jako wiceprezes zarządu dołączył Rafał Worek, obecnie też wiceprezes zarządu w Ponar Wadowice.
Niedługo po zmianie prezesa nastąpiły też zmiany w strukturze udziałowców. Aranda (przypomnijmy - kontrolowana przez państwową Agencję Rozwoju Przemysłu) w październiku 2024 roku przestała być udziałowcem w Polskiej Amunicji. WPT Holding, zgodnie z przysługującymi mu uprawnieniami, wykupił wszystkie od niej udziały.
Dlaczego doszło do rozwodu z państwowym kapitałem? Z odpowiedzi na interpelację poselską Pawła Jabłońskiego wystosowaną w związku z tą sprawą wiemy, że w ocenie nowego zarządu państwowej spółki ARP (działał od kwietnia 2024 roku) umowa spółki Polska Amunicja "nie zabezpiecza dostatecznie interesów Skarbu Państwa oraz Wspólnika tj. Aranda". Zastrzeżenia nowego zarządu ARP budziły co najmniej dwa zapisy umowy. Mimo że WPT Holding miał mniejszościowy udział, umowa dawała mu realną kontrolę nad Polską Amunicją, gdyż mógł powoływać prezesa. Co więcej, przy określonej konstrukcji zarządu decyzje mogły zapadać bez udziału przedstawiciela większościowego wspólnika, czyli bez państwowej spółki Aranda. "Zastana przez nas umowa jest wątpliwa pod względem prawnym i handlowym i na znalezieniu optymalnego dla interesu Skarbu Państwa rozwiązania skupiona jest obecnie nasza uwaga" - tłumaczyli we wrześniu 2024 roku pracownicy ARP w odpowiedzi na pytania "Rzeczpospolitej".
Odmienne stanowisko w tej sprawie przedstawił wówczas Paweł Poncyljusz. "To nieprawda. Państwo ma kontrolę nad tą spółką. Członek zarządu powołany przez ARP jest odpowiedzialny za finanse i dokonuje wszystkich akceptacji przelewów, a większość członków Rady Nadzorczej wraz z przewodniczącym należy do ARP. RN ma wgląd w każdy dokument. Zarząd może samodzielnie decydować o wydatkach na kwotę do 24 tysięcy złotych, na wszystkie inne musi dostać akceptację RN, gdzie przedstawiciele ARP mają większość" - mówił dziennikowi. Poncyljusz w tej samej rozmowie deklarował, że Polska Amunicja ciągle "zgłasza gotowość' do budowy fabryki i dostaw amunicji 155 mm dla Wojska Polskiego.
Zgodnie z danymi w KRS - stan na 17 lutego 2026 roku - wszystkie udziały spółki Polska Amunicja posiada WPT Holding, której udziałowcami są WB Electronics i Ponar Wadowice. Paweł Poncyljusz w serwisie X wykazywał, że pośrednio udziałowcem jest też Polski Fundusz Rozwoju (PFR), spółka akcyjna należąca do Skarbu Państwa. Według Poncyljusza PFR ma 26,44 proc. akcji w WB Electronics, jest więc akcjonariuszem mniejszościowym. Pozostali akcjonariusze w WB Electronics, w tym akcjonariusz większościowy, to osoby prywatne.
Lata "groszowe" i rok milionowych przychodów
Ze sprawozdań finansowych spółki Polska Amunicja za lata 2020-2024 wynika, że spółka miała symboliczne przychody. W latach 2020 i 2021 firma praktycznie nie zarabiała - przychody wynosiły zaledwie kilka złotych rocznie, przy kosztach sięgających około 20 tys. zł. W 2022 roku nastąpił nagły skok: przychody wzrosły do 23,5 mln zł, niemal dorównując kosztom na poziomie 22,5 mln zł. Był to jednak jednorazowy wynik.
W 2023 roku przychody znów spadły - do 6,40 zł, a koszty wyniosły aż 2 mln zł. W 2024 roku firma wykazała 19,4 tys. zł przychodu przy 5,4 mln zł kosztów. Wyników za 2025 rok jeszcze nie ma.
Autorka/Autor: Gabriela Sieczkowska
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: Jarek Praszkiewicz/PAP, Sherbak_photo/Shutterstock