Reprezentacja Senegalu wygrała w styczniu 2026 roku finał piłkarskiego Pucharu Narodów Afryki, pokonując po dogrywce 1:0 reprezentację Maroka. Dwa miesiące po tamtym meczu - 17 marca 2026 - Afrykańska Federacja Piłkarska (CAF) zdecydowała jednak o zweryfikowaniu wyniku: jako walkower 3:0 na korzyść Maroka. Ukarano w ten sposób Senegal za to, że jego piłkarze w czasie finału opuścili boisko na kilkanaście minut, protestując przeciwko jednej z decyzji sędziego. Tym samym formalnym zwycięzcą PNA - czyli mistrzostw kontynentu - zostało Maroko.
W związku z tą sytuacją w mediach społecznościowych rozniosła się informacja, jakoby Pape Thiaw, selekcjoner reprezentacji Senegalu, po usłyszeniu werdyktu CAF zabrał puchar do bazy wojskowej. Tam razem z senegalskimi żołnierzami miał chronić trofeum przed oddaniem go Maroku. Dowodem ma być nagranie, na którym widać trenera trzymającego puchar, otoczonego przez żołnierzy w mundurach.
Ponieważ odebranie Senegalowi pucharu budzi ogromne kontrowersje, wpisy z doniesieniami o ukryciu trofeum w bazie rozchodzą się masowo. "Pilne: Trener Senegalu zabrał dziś Puchar Narodów Afryki do bazy wojskowej. Obecnie znajduje się w środku ich obozu" - podano 19 marca na jednym z kont o tematyce piłkarskiej w serwisie X; tylko ten post wyświetliło ponad 5 mln osób.
Film z trenerem wśród żołnierzy udostępnił też 19 marca dziennikarz sportowy Michał Pol, pisząc: "Trener Senegalu Pape Thiaw zabrał Puchar Narodów Afryki do bazy wojskowej – stoi teraz w centrum obozu pod ochroną żołnierzy. Senegal odmawia oddania trofeum Maroku. Żeby z tego nie było kolejnej Wojny Futbolowej". Wpis ma ponad 180 tys. wyświetleń.
Lecz choć samo nagranie jest prawdziwe, wcale nie pokazuje sytuacji, że Senegal ukrył puchar w bazie wojskowej.
Senegalczycy zeszli z boiska i stracili puchar
Puchar Narodów Afryki rozgrywano w Maroku. Pod koniec finałowego meczu w stolicy kraju, Rabacie, doszło do niecodziennych wydarzeń. Przy stanie 0:0 sędzia po weryfikacji system wideo VAR podyktował rzut karny dla Maroka. Wywołało to przepychanki na murawie oraz zamieszki na trybunach.
Piłkarze Senegalu nie pogodzili się z decyzją arbitra, sugerując, że sprzyja on gospodarzom. Na znak protestu na kilkanaście minut opuścili murawę. Gdy wrócili na boisko, mecz wznowiono. Piłkarz Maroka nie wykorzystał rzutu karnego, doszło do dogrywki, w której zwycięskiego gola dla Senegalu zdobył Pape Gueye.
Po tym meczu Maroko odwołało się do Afrykańskiej Federacji Piłkarskiej (CAF). Podkreślano, że piłkarze Senegalu nie mieli prawa zejść z murawy bez zgody sędziego. Komisja Odwoławcza CAF zgodziła się z tą argumentacją i zgodnie z regulaminem rozgrywek zmieniła wynik spotkania jako walkower 3:0 na korzyść Maroka - co w tym przypadku oznaczało zmianę zwycięzcy całego turnieju.
Spotkanie w ramach tournée
Senegal nie zgodził się z tym werdyktem i już zapowiedział odwołanie do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie. Sekretarz generalny senegalskiej federacji Abdoulaye Sow stwierdził, że "Afrykańska Konfederacja Piłki Nożnej jest skorumpowana" i zapewnił, że "puchar nie opuści kraju".
Nie ma jednak żadnego potwierdzenia na przekaz, że trener reprezentacji Senegalu ukrył puchar w bazie wojskowej. Krążące teraz w sieci nagranie selekcjonera z trofeum w otoczeniu żołnierzy nie jest bowiem aktualne. Senegalska federacja piłkarska opublikowała je w mediach społecznościowych już 8 lutego 2026 roku. Trener Pape Thiaw odwiedził bazę wojskową podczas drugiego dnia tournée, w trakcie którego puchar prezentowano we wszystkich 14 regionach Senegalu.
Zresztą nie ma konieczności ukrywania przez Senegal zdobytego pucharu. Portal BBC podał, że Senegal zachowa trofeum aż do rozpatrzenia odwołania od decyzji CAF przez Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu.
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: instagram.com/gaindeyi