FAŁSZ

Gawkowski: "Francja na podatku cyfrowym zarobiła 10 miliardów euro". Dużo mniej

Krzysztof Gawkowski o podatku cyfrowym we Francji
Andrzej Domański o podatku cyfrowym od big techów
Źródło: TVN24
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przekonywał, że Francja w ostatnich latach zarobiła 10 miliardów euro na podatku cyfrowym od Big Techów. Tyle że oficjalne francuskie dane mówią co innego, a ściągnięta kwota jest inna.

Ministerstwo Cyfryzacji przygotowuje projekt ustawy wprowadzającej w Polsce tzw. podatek cyfrowy - pod koniec stycznia 2026 roku złożyło wniosek o wpis do wykazu prac legislacyjnych projektu ustawy o podatku rekompensującym od niektórych usług. Wtedy też przedstawiono założenia ustawy. Podatek ma objąć globalne firmy działające w internecie, które zarabiają na reklamach internetowych, prowadzą platformy cyfrowe (np. serwisy społecznościowe), serwisy sprzedażowe (tzw. marketplace) oraz wykorzystują dane użytkowników. Resort cyfryzacji uzasadnia konieczność wprowadzenia takiego rozwiązania tym, że firmy technologiczne, mimo osiągania zysków w ujęciu globalnym, w Polsce płacą symboliczne podatki. Podatek cyfrowy mógłby przynieść dodatkowe dochody do budżetu państwa, tak jak w innych krajach, gdzie funkcjonuje.

Ustawą nie zajmował się jeszcze rząd, ale 5 marca 2026 roku w programie "Sygnały dnia" na antenie I Programu Polskiego Radia wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski został zapytany o dalszy los tego projektu. "Pana ustawa o obłożeniu big techów podatkiem. Co z nią? I na ile ona nie podzieli... [losów zawetowanej przez prezydenta w styczniu ustawy o usługach cyfrowych]?". Minister odpowiedział: "Dla mnie ustawa o podatku cyfrowym to ustawa o podatku sprawiedliwościowym. Podatki od dużych korporacji z całego świata powinny być w Polsce równo płacone, tak samo poprzez polskie firmy". Po czym dodał: "Są polskie firmy, które robią dokładnie to samo i płacą wielokrotnie więcej podatku niż firmy z innych części świata. Są w Polsce firmy, które uciekają inżynierią finansową ze swoimi zarobkami za granicę". Ja mówię: 'Płaćcie równo podatki, co to jest nadzwyczajnego?'". Zdaniem Gawkowskiego "we wszystkich prawie państwach w Unii Europejskiej o tym się mówi [o opodatkowaniu big techów]. Większość już wprowadziła [taki podatek], no może nie większość, ale duża część". Wymienia: "Takie państwa jak Francja, Hiszpania, Włochy i Wielka Brytania (poza Unią), wprowadziły obciążenie dla big techów, jest podatek cyfrowy. W Polsce nie może być".

Prowadząca rozmowę dopytała, czy prezydent nie zawetuje tej ustawy: "Czy Nawrocki pozwoli?". Minister odpowiedział: "Ja przypuszczam, że on [prezydent Nawrocki] stanie w obronie tych wszystkich, którzy mówią, że big techów nie można karać. A ja uważam, że trzeba ich nie karać, tylko uczciwie traktować. Płacą podatki w innych państwach. Francja". Wtedy minister podał kwotę, która trafiła do francuskiego budżetu.

FAŁSZ
Francja na podatku cyfrowym zarobiła 10 miliardów euro w ostatnich 4-5 latach. To jest 40 ponad miliardów złotych w Polsce. 
Krzysztof Gawkowski, wicepremier, minister cyfryzacji
"Sygnały dnia" I Program Polskiego Radia, 5 marca 2026

Następnie powiedział, na co by wydał te 40 miliardów złotych: "na rozwój sztucznej inteligencji, na modele językowe, na kompetencje cyfrowe, na polskie szkoły, na infrastrukturę, administrację, na cyberbezpieczeństwo". "Polska jest nie tylko liderem europejskim w cyfryzacji, ale bije się światową czołówkę. Nie mogę tego zrobić, bo mam za mało [pieniędzy]. Chcę tego" - zakończył.

Czy Francja rzeczywiście w ostatnich latach zebrała z podatku cyfrowego 10 mld euro? Sprawdziliśmy.

Francuskie dane

Liczby podane przez ministra porównaliśmy z tymi opublikowanymi przez francuską Generalną Dyrekcję Finansów Publicznych (można ją porównać do polskiej Krajowej Administracji Skarbowej) na portalu Impots.gouv.fr. W zestawieniu rocznych wpływów podatkowych brutto od 2010 roku (fr. Recettes fiscales brutes annuelles: récapitulation nationale détaillée depuis 2010) wynika, że w ciągu siedmiu lat obowiązywania podatku cyfrowego (od 2019 roku) Francja uzyskała łącznie 4,113 mld euro z podatku od usług cyfrowych (fr. taxe sur les services numériques). W przeliczeniu to ok. 17,5 mld zł. W pierwszym roku funkcjonowania tego podatku do francuskiego budżetu trafiło 277 mln euro, a według wstępnych danych za 2025 było to już 901 mln euro.

Gawkowski mówi o 4-5 latach, więc ta kwota byłaby jeszcze niższa: W ciągu ostatnich - czterech lat (2022-25) było to 2,987 mld euro, czyli ok. 12,7 mld zł; - pięciu lat (2021-2025) było to 3,461 mld euro, czyli ok. 14,71 mld zł.

Gawkowski niemal trzykrotnie zawyżył więc kwotę zbieraną przez Francję z podatku cyfrowego.

Podatek cyfrowy w Europie

Francja wprowadziła podatek cyfrowy w 2019 roku, jako pierwszy kraj w UE - 3-procentowa stawka objęła przychody takich firm jak Google, Amazon, Facebook i Apple. Włochy i Wielka Brytania opodatkowały działalność cyfrową w 2020 roku. Podobny projekt pojawił się też w Belgii, która ma wdrążyć podatek do 2027 roku.

Czytaj także: