Oskarżenia o nierzetelność kontra ministerialne dokumenty

Minister Gliński w RMF FM

W trakcie porannego wywiadu w radiu RMF FM minister kultury Piotr Gliński został zapytany o niższą dotację dla Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. Wicepremier odpowiedział jednak, że informacje dziennikarza na ten temat są "nierzetelne", po czym wyszedł ze studia. Kwota, o której mówił dziennikarz, była zgodna z prawdą.

Gościem programu Poranna Rozmowa w radiu RMF FM u Roberta Mazurka był wicepremier oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. W drugiej części rozmowy prowadzący zadał pytanie dotyczące ministerialnej dotacji dla Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku, które jest utrzymywana ze środków resortu kultury, Województwa Pomorskiego i Miasta Gdańsk.

Mazurek zasugerował, że Gliński w czerwcu zeszłego roku obiecał ECS dofinansowanie w wysokości 7 mln złotych, po czym ostatecznie przyznał 3 mln mniej. "Czy powodem jest polityczne, jak mówicie, polityczne zaangażowanie ECS-u?" - dopytywał dziennikarz.

Gliński wyszedł ze studia po pytaniu o pieniądze na ECS
Gliński wyszedł ze studia po pytaniu o pieniądze na ECSRMF FM

Wicepremier poinformował, że nie odpowie na to pytanie, ponieważ "nie będzie mówił o sprawach Gdańska w związku ze śmiercią prezydenta Adamowicza". Prowadzący nadal chciał poznać odpowiedź, ale Gliński przyznał, że "informacje są nierzetelne". Wstał, po czym wyszedł ze studia.

Później na Twitterze napisał: "Na rozmowę z red. Mazurkiem zgodziłem się tylko pod warunkiem nieporuszania tematów w jakichkolwiek sposób związanych z tragiczną śmiercią prezydenta Pawła Adamowicza. Uważam, że wymaga tego okres żałoby".

Dwa pisma i dwie kwoty

Zgodnie z treścią pism, do których dotarła dziennikarka "Faktów TVN" Arleta Zalewska, kwoty przytoczone przez dziennikarza w radiowym studiu były zgodne z prawdą.

29 czerwca 2018 roku minister Gliński napisał w liście do Basila Kerskiego, dyrektora ECS-u, że "została określona dotacja na wydatki bieżące na 2019 rok dla kierowanej Przez pana Instytucji [...] w wysokości 7.146 tys. zł - dotacja podmiotowa". W tym samym piśmie wicepremier prosił też adresata o złożenie projektu planu finansowania Centrum na 2019 rok.

Dotacja podmiotowa służy finansowaniu lub dofinansowaniu działalności bieżącej określonego podmiotu wskazanego odrębną ustawą. Taki charakter odróżnia ją od dotacji celowych, które udzielana jest na konkretny cel publiczny w związku z realizacją zadania. W przypadku ECS dotacja celowa z resortu kultury w wysokości 800 tys. zł jest przeznaczona na prowadzenie wystaw w Sali BHP Stoczni Gdańskiej, w której 31 sierpnia 1980 r. podpisano historyczne porozumienie między strajkującymi a delegacją rządową.

Wysokość dotacji w piśmie z czerwca 2018Fakty TVN

Niecałe cztery miesiące później po wysłaniu pierwszego pisma, 25 października 2018 roku, Gliński wystosował do Kerskiego kolejny list, w którym poinformował go o nowym "wstępnym limicie dotacji". Zadeklarowana kwota dotacji podmiotowej była jednak niższa niż ta wspomniana kilka miesięcy wcześniej - wyniosła równo 4 mln złotych.

Wysokość dotacji w piśmie z października 2018Fakty TVN

Działania o charakterze politycznym

Już następnego dnia, 26 października, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wydało oficjalny komunikat w sprawie dotacji dla ECS. Potwierdzono w nim, że na 2019 rok ministerialne dofinansowanie dla tej instytucji wyniesie 4 mln złotych i dodano, że taka decyzja została podjęta "po przeanalizowaniu dotychczasowej działalności Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku".

W dalszej części doprecyzowano, jakie konkretnie aspekty działalności ECS zadecydowały o zmianie wysokości dotacji. Zaznaczono, że takie działania "można interpretować jako niezgodne ze statutem tej instytucji, mających charakter polityczny". Wymieniono kilka z nich:

* spotkanie Lecha Wałęsy z Grzegorzem Schetyną, podczas którego pierwszy z nich poinformował o nieudzieleniu poparcia dla kandydata na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza * konferencja prasowa Pawła Adamowicza z 19 lutego 2018, która została określona jako spotkanie "ewidentnie polityczne" * wspólna konferencja prasowa Lecha Wałęsy i Grzegorza Schetyny z października 2016 roku i wcześniejsze spotkanie byłego prezydenta z sympatykami Komitetu Obrony Demokracji.

Przykłady te podsumowano stwierdzeniem, że "przedstawione fakty niezbicie dowodzą, że ECS, umożliwiając różnym podmiotom działalność polityczną, partyjną oraz ideologiczną na swoim terenie, narusza zapisy własnego statutu oraz regulaminu zwiedzania, w myśl którego zakazane jest prowadzenie w ECS agitacji politycznej".

W komunikacie ministerstwo zwraca także uwagę, że głównym organizatorem ECS jest Prezydent Miasta Gdańska i że to on "powinien zaangażować bardziej adekwatne środki finansowe, stosowne do jego umocowania i roli, jako organizatora".

Najniższa możliwa dotacja

Te same przykłady działań, w związku z którymi zmniejszono ministerialną dotację dla ECS, wymieniono także w odpowiedzi wicepremiera Glińskiego na interpelację ośmiu posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, w której pytali oni między innymi "czy zmniejszenie kwoty dotacji podmiotowej na rok 2019 jest pewnego rodzaju sankcją dla Europejskiego Centrum Solidarności za umożliwienie różnym podmiotom – m.in. Instytutowi Lecha Wałęsy – realizowania swojej działalności?". Podkreślali, że Europejskie Centrum Solidarności jest również siedzibą fundacji Instytut Lecha Wałęsy, co może tłumaczyć wystąpienia szefa Solidarności w budynku ECS-u.

W odpowiedzi na to konkretne pytanie minister Gliński poinformował, że zmniejszenia dotacji "nie należy traktować jako sankcję, lecz jako wykonanie uprawnienia Ministra KiDN". To sformułowanie odnosi się do ustawowego limitu, który określa najniższą możliwą dotację, jaką MKiDN może przyznać ECS. W ustawie powołującej do życia tę instytucję zapisano, że nie może ona wynieść mniej niż właśnie 4 mln złotych. Tej kwoty nie zmieniono także w aneksie do ustawy podpisanym w styczniu 2013 roku.

Najniższe dofinansowanie od lat

Jak potwierdził Konkret24, tegoroczna dotacja podmiotowa jest najniższą, jaką otrzymał ECS. W ubiegłym roku w ramach tego dofinansowania Centrum otrzymało z Ministerstwa Kultury ponad 7,1 mln złotych - podobnie było w latach wcześniejszych od 2015 r. (placówka została otwarta rok wcześniej). Największą dotację ECS miało do wykorzystania w 2017 r. - 7,34 mln. Środki z dotacji podmiotowej mogą być przeznaczone wyłącznie na dofinansowanie działalności bieżącej, określonej w ustawie.

Dotacje podmiotowe dla ECS od 2011 r. - od Ministerstwa Kultury i Urzędu Miasta GdańskKonkret24 | MKiDN, Urząd Miasta Gdańs

Oprócz dotacji podmiotowej, Europejskie Centrum Solidarności otrzymuje także dotacje celowe. Tegoroczna także będzie najniższą w historii. Suma dotacji, jaką ECS otrzyma w tym roku będzie najniższą od 2011 r. (redakcja Konkret24 nie dysponuje wcześniejszymi kwotami) i w sumie wyniesie ok. 4,8 mln zł. Dla porównania, w 2017 r. wynosiła ok. 8,2 mln zł.

Wicepremier Gliński obciął o 3 mln złotych dotację dla ECS
Wicepremier Gliński obciął o 3 mln złotych dotację dla ECS

Rocznicowe obchody zagrożone?

W komunikacie MKiDN dotyczącym zmniejszenia dotacji, wydanym 26 października podkreślono, że poza analizą "dotychczasowej działalności Europejskiego Centrum Solidarności" obniżenie dofinansowania jest związane także z potrzebami finansowymi zgłaszanymi przez inne instytucje w województwie pomorskim. Zapewniono, że "zaoszczędzone 3 mln zł zostaną przekazane na inne projekty kulturalne w Gdańsku".

Rok 2019 będzie jednak szczególny przede wszystkim właśnie dla Europejskiego Centrum Solidarności. Jak podkreślono m.in. w interpelacji poselskiej przesłanej do ministra Glińskiego, "głównym motywem programu Europejskiego Centrum Solidarności na 2019 rok, jest okrągła trzydziesta, rocznica upadku komunizmu w Polsce". Jak pisał w odpowiedzi na pismo informujące o zmniejszeniu dotacji dyrektor ECS Basil Kerski, "październikowy list Pana Ministra postawił pod znakiem zapytania wszystkie nasze plany [m.in. - red] program obchodów rocznicy 1989 roku".

Europejskie Centrum Solidarności zostało otwarte w sierpniu 2014 roku. Celem jego działalności jest "przyczynienie się do tego, aby ideały ruchu Solidarność – demokracja, społeczeństwo otwarte i solidarne, kultura dialogu – zachowały swoją atrakcyjność i aktualność". W położonym na terenie Stoczni Gdańskiej głównym budynku ECS można oglądać wystawę stałą poświęcono ruchowi "Solidarność", a także inne wystawy czasowe. Poza tym Centrum między innymi tworzy filmy dokumentalne, organizuje wykłady i koncerty, prowadzi działalność wydawniczą i gości konferencje.

Aktualizacja, 31.01.2019

Na wspólnej konferencji prasowej, w której udział wzięli p.o. prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, ogłoszono podniesienie dotacji dla ECS. Miasto przeznaczy na ten cel o pół miliona złotych więcej, podczas gdy województwo pomorskie zdecydowało podnieść finansowanie o 200 tys. zł. Oznacza to, że Europejskie Centrum Solidarności otrzyma od Urzędu Miasta Gdańsk 5,59 mln zł., a od władz wojewódzkich 1,2 mln zł. Niezmienna pozostaje planowana dotacja od trzeciego podmiotu - Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego - który przewiduje w 2019 roku przeznaczyć na ECS 4 mln zł. - najniższą kwotę dopuszczalną ustawą.

Na konferencji nie dookreślono, czy wzrost finansowania dotyczy dotacji podmiotowej czy celowej. W przypadku Urzędu Marszałkowskiego woj. pomorskiego najprawdopodobniej chodzi o dotację podmiotową, ponieważ taka forma subsydiowania ECS stanowiła dotychczas całość przekazywanych środków - 1 milion złotych. Urząd Miasta Gdańsk w planie przewidział 4,59 mln zł. dotacji podmiotowej na wydatki bieżące i 800 tys. zł w ramach dotacji celowej na konkretne działania.

Wzrost finansowania ECS przez miasto i województwo oznacza, że zgodnie z planem instytucja ta otrzyma łącznie 11,89 mln złotych w ramach dotacji podmiotowych i celowych. Nie zmieni to jednak faktu, że tegoroczna łączna dotacja będzie najniższa od 2012 roku. Dla porównania, w zeszłym roku ECS od wszystkich trzech subsydiujących podmiotów otrzymało 14,5 mln złotych.

Kwota prawie 12 mln złotych nie jest jednak ostateczna. Podczas konferencji zapowiedziano, że w piątek ma ruszyć społeczna zbiórka pieniędzy na funkcjonowanie ECS. - Jesteśmy na etapie kończenia organizowania zbiórki na Facebooku, najprawdopodobniej jutro znana, lubiana mieszkanka nieodległych Kowal, pani Patrycja Krzymińska, odpali zbiórkę na Europejskie Centrum Solidarności - zapowiedziała Aleksandra Dulkiewicz.

Gdańsk i marszałek zwiększają dotacje dla ECS
Gdańsk i marszałek zwiększają dotacje dla ECStvn24

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24; zdjęcie tytułowe: RMF FM

Pozostałe wiadomości

Były szef kancelarii premiera Michał Dworczyk twierdzi, że nie pamięta, by Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła łamanie prawa przy rozdawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Dworczyk przekonuje też, że nie ma wiedzy, by NIK kierowała jakieś wnioski do prokuratury. A skierowała ich kilka. Część umorzono w czasie, gdy prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro.

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Źródło:
Konkret24

"I to z naszych własnych środków", "imigrant dostanie większy zasiłek niż my pensje", "to jest skandal!" - piszą internauci w reakcji na rozpowszechnianą w sieci informację, że premier Donald Tusk na szczycie Rady Europejskiej podpisał "dokument o zrównaniu zasiłków dla imigrantów w całej UE". Sprawdziliśmy, czy to prawdziwe doniesienia.

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski przekonywał w radiowym wywiadzie, że wydatki z Funduszu Sprawiedliwości odbywały się zgodnie z procedurami, a kontrowersje wokół wydawania dużej części tych środków tłumaczył "nowym celem", który "wprowadził ustawodawca". "Więc nie tylko mieliśmy prawo, ale wręcz obowiązek przekazywać na to środki" - zapewniał. Romanowski pominął to, że zmiany zapadły za czasów, gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro. Przypominamy, o co chodzi.

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Źródło:
Konkret24

Profesor Jan Hartman wyraził w mediach społecznościowych radość z wydania przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego zarządzenia co do obecności symboli religijnych w budynkach warszawskiego urzędu. "Zdjęcie krzyży w warszawskim ratuszu to wielki moralny przełom" - napisał profesor. Tyle że, jak się okazuje, krzyże pozostaną na swoich miejscach.

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Źródło:
Konkret24

"Po co było ci to dziewczyno?!", "nie wierzę, że Zelensky ją zmusił" - komentują internauci historię o 19-letniej Ukraince, która rzekomo straciła ramię w walce na wojnie. Dowodem mają być zdjęcia dziewczyny: jedno z frontu, drugie ze szpitala. Jednak nie mają one nic wspólnego z wojną w Ukrainie, a cała historia od lat jest wykorzystywana do oszustw.

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Źródło:
Konkret24

Patryk Jaki w radiowym wywiadzie bronił wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości, a także partyjnych kolegów, którzy nim kierowali. Europoseł na różne sposoby próbował usprawiedliwić nieprawidłowości z tym związane: przedstawiał zagadnienia wycinkowo, bagatelizował rzeczywiste zarzuty, nazywał postępowania ministrów "sprawowaniem władzy publicznej". Wyjaśniamy manipulacyjne tezy, którymi się posłużył.

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Źródło:
Konkret24

"Piękny pokaz ignorancji", "chyba nie do końca Pan wie jak działa izolacja", "zamieszkaj pan w namiocie" - to reakcje internautów na wpis publicysty Jana Pospieszalskiego. Ironizował w nim, że z powodu ocieplenia klimatu nie ma potrzeby ocieplania budynków, które ma rzekomo narzucać Unia Europejska w dyrektywie budynkowej. Wyjaśniamy, o co chodzi w dyrektywie, a ekspert tłumaczy, dlaczego potrzebna jest termomodernizacja budynków.

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, wypowiadając się o zagrożeniach ze strony Rosji, zapewniał w wywiadzie radiowym, że Unia Europejska jest największą gospodarką świata. Sprawdziliśmy, czy polityk ma rację.

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Źródło:
Konkret24

"Kolejna teoria spiskowa stała się faktem" - przestrzegają internauci, komentując popularny post, jakoby w Australii przyjęto ustawę powodującą wycofanie w tym kraju gotówki z obiegu. Obawy są jednak nieuzasadnione, bo informacja o Australii jest fake newsem, choć akurat w tym kraju gotówka staje się coraz mniej popularna.

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Źródło:
Konkret24

Zeznając przed komisją w sprawie wyborów kopertowych, Jarosław Kaczyński spierał się z jej członkami, że kiedy on odwiedzał cmentarze na początku pandemii, to nie było zakazu wstępu na nie. "Ja byłem tego dnia na siedmiu cmentarzach" - mówił prezes PiS. Wyjaśniamy, jakie były wtedy przepisy.

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Źródło:
Konkret24

Według prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadana teraz przez premiera Donalda Tuska komisja do badania wpływów rosyjskich jest "taką", jaką stworzono specustawą za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, dlaczego to porównanie jest nieuprawnione i wprowadza opinię publiczną w błąd.

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w polskiej sieci ma wideo będące rzekomo fragmentem ukraińskiego programu - widzimy na nim dziwnie zachowującego się dziennikarza. Filmik krąży też w zagranicznej sieci, komentowany jest w kilku językach. To przeróbka, a przekaz wskazuje na rosyjską propagandę.

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Źródło:
Konkret24

Pseudoekologiczne, palą się całą dobę - twierdzą przeciwnicy samochodów elektrycznych. Auta te stały się tematem politycznych kampanii oraz antyunijnych i antyklimatycznych narracji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ironizował ostatnio, że elektryk "się bardzo ładnie pali, intensywnie". Ile jest prawdy, a ile fałszu w takich tezach? Wyjaśniamy.

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

Źródło:
Konkret24

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24

Decyzja władz Warszawy o zakazie symboli religijnych w urzędzie miasta wzbudza kontrowersje, dyskusje w sieci, zarzuty ze strony polityków oraz reakcję Archidiecezji Warszawskiej. Ratusz oskarżono o dyskryminację i łamanie prawa - przede wszystkim konstytucji. Czy rozporządzenie prezydenta Rafała Trzaskowskiego jest dyskryminujące i niezgodne z prawem? Prawnicy wyjaśniają.

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

Źródło:
Konkert24