Pełczyńska-Nałęcz: "wicepremier może więcej niż minister". Ekspert: "nieco ryzykowne stwierdzenie"

Źródło:
Konkret24
Pełczyńska-Nałęcz na wicepremierkę? "Żadnej pracy się nie boję"
Pełczyńska-Nałęcz na wicepremierkę? "Żadnej pracy się nie boję"TVN24
wideo 2/4
Pełczyńska-Nałęcz na wicepremierkę? "Żadnej pracy się nie boję"TVN24

Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, stwierdziła, że dla jej partii istotna jest objęcie funkcji wicepremiera w planowanej rekonstrukcji rządu, bo "wicepremier może więcej niż minister". A co na to akty prawne?

Premier Donald Tusk zapowiedział 11 czerwca podczas debaty o wotum zaufania dla niego i jego rządu, że w Radzie Ministrów dojdzie do zmian. "Jeszcze w lipcu ogłosimy to nowe otwarcie po rekonstrukcji rządu. Nie mówię tutaj o zmianie nazwisk, ale przede wszystkim o zmianie struktury rządu" - mówił w Sejmie. Przymiarki w koalicji rządzącej do tych zmian trwały przez większość czerwca, a 30 czerwca Tusk stwierdził, że "w okolicach 15 lipca zaproponuję kształt rządu po rekonstrukcji".

W tym kontekście przygotowywanych zmian marszałek Sejmu Szymon Hołownia, lider Polski 2050, zadeklarował wcześniej, że będzie walczył o stanowisko wicepremiera dla swojego ugrupowania. Wytypował do objęcia tego stanowiska Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, obecną ministra funduszy i polityki regionalnej. Hołownia ocenił, że jej "kompetencje i doświadczenie, szczególnie w obszarze funduszy unijnych" czynią z nią dobrą kandydatkę.

Pełczyńska-Nałęcz 28 czerwca w programie "Fakty po Faktach" w TVN24 była pytana o ten plan. Mówiła, że Polska 2050 potrzebuje wicepremiera, bo byłby on "narzędziem do dowożenia rzeczy" i oznaczałby dla jej partii "realną odpowiedzialność" za działania rządu. "Polska 2050 powinna mieć wicepremiera, po to, żeby dowozić, żeby nasza odpowiedzialność była realna, a nie tylko, że jesteśmy kwiatkiem do kożucha - inni robią, a my to po prostu musimy firmować". Była dopytywana przez prowadzącego Piotra Kraśkę, czy premier inaczej traktuje wicepremierów niż ministrów, i czy ci pierwsi mają większą szansę na "dowiezienie" niż ministrowie. Pełczyńska-Nałęcz oceniła wtedy kompetencje wicepremiera w porównaniu z kompetencjami szefów resortów. Stwierdziła:

Dzisiaj wicepremier, tak, może więcej niż minister; co nie znaczy, że minister nie ma swojej odpowiedzialności, nie ma swojej sprawczości, nie ma przede wszystkim - odpowiedzialności.

Sprawdziliśmy więc, co o kompetencjach wicepremierów mówi polskie prawo i czy faktycznie są one szersze niż kompetencje ministrów. Konstytucjonalista stwierdzenie Pełczyńskiej-Nałęcz ocenia jako "nieco ryzykowne".

Wicepremier w rządzie - może być, ale nie musi

W obecnej formule rządu jest dwóch wicepremierów. To Władysław Kosiniak-Kamysz i Krzysztof Gawkowski. Oboje pełnią też funkcje ministrów - odpowiednio obrony i cyfryzacji.

Wiceprezes Rady Ministrów, czyli wicepremier to członek Rady Ministrów, a więc kompetencje i zasady funkcjonowania tego stanowiska regulowane są przez konstytucję oraz ustawę o Radzie Ministrów z 8 sierpnia 1996 roku.

W artykule 147 konstytucji czytamy:

1. Rada Ministrów składa się z Prezesa Rady Ministrów i ministrów. 2. W skład Rady Ministrów mogą być powoływani wiceprezesi Rady Ministrów. 3. Prezes i wiceprezes Rady Ministrów mogą pełnić także funkcję ministra. 4. W skład Rady Ministrów mogą być ponadto powoływani przewodniczący określonych w ustawach komitetów.

Zgodnie z tym artykułem obecność wicepremierów w strukturach rządu nie jest obowiązkowa, ale mogą oni zostać powołani. Liczba wicepremierów zależy od decyzji premiera, ale często jest efektem koalicyjnych uzgodnień.

Ustawa o Radzie Ministrów reguluje pozycję wicepremierów w art. 6:

1. W razie nieobecności Prezesa Rady Ministrów lub w innym wypadku czasowej niemożności wykonywania przez niego obowiązków w Radzie Ministrów, pracami Rady Ministrów kieruje wiceprezes Rady Ministrów wyznaczony przez Prezesa Rady Ministrów lub jeden z ministrów, jeżeli wiceprezes Rady Ministrów nie został powołany. 2. Wiceprezes Rady Ministrów wykonuje, w imieniu Prezesa Rady Ministrów, zadania i kompetencje w zakresie powierzonym przez Prezesa Rady Ministrów.

Wicepremier przejmuje obowiązki premiera

Ustawa wyróżnia więc sytuacje, w których premier jest nieobecny lub nie może sprawować swoich funkcji. Jego obowiązki przechodzą wtedy na wyznaczonego - jeśli jest ich więcej niż jeden - wicepremiera.

Mowa tutaj między innymi o obszarach działalności, które nakreśla art. 148 konstytucji. Są to: - reprezentacja Rady Ministrów; - kierowanie pracami Rady Ministrów; - wydawanie rozporządzeń; - zapewnianie wykonywania polityki Rady Ministrów i określanie sposobów jej wykonywania; - koordynacja i kontrola nad pracą członków Rady Ministrów; - nadzór nad samorządem terytorialnym w granicach i formach określonych w Konstytucji i ustawach; - zwierzchnictwo służbowe pracowników administracji rządowej.

Oprócz tego wicepremierom w przypadku niedyspozycji premiera przysługują prawa określone w ustawie o Radzie Ministrów, czyli np. mogą rozstrzygać o zakresie działania ministrów w razie sporu kompetencyjnego między ministrami, zwoływać posiedzenia, z udziałem właściwych ministrów, kierowników urzędów centralnych lub wojewodów, czy zwoływać, brać udział i przewodniczyć posiedzeniom organów pomocniczych Rady Ministrów lub Prezesa Rady Ministrów, bez względu na ich skład i zakres działania.

Poza konstytucją i ustawą o Radzie Ministrów zasady jej funkcjonowania określa Regulamin pracy Rady Ministrów przyjęty uchwałą nr 190 Rady Ministrów z 29 października 2013 roku. Regulamin nie wyróżnia żadnych konkretnych zadań, które miałyby leżeć jedynie w kompetencjach wicepremiera/wicepremierów.

W obrębie wyżej wymienionych trzech aktów prawnych kompetencje wicepremiera nie są precyzyjnie opisane. Zapytaliśmy konstytucjonalistę o to, czy istnieją inne regulacje, na których podstawie można ocenić, że wicepremier tych kompetencji ma więcej niż minister (kierujący resortem czy bez teki). Doktor Mateusz Radajewski, konstytucjonalista z SWPS, który w swoich pracach naukowych zajmował się kwestią relacji pomiędzy organami państwa, w odpowiedzi dla Konkret24 wyjaśnia: "Status wiceprezesa Rady Ministrów jest w polskim prawie uregulowany bardzo skromnie. Jest to właśnie art. 147, który ustanawia możliwość (choć nie obowiązek) jego powołania oraz art. 6 ustawy o Radzie Ministrów. Nie istnieje żaden inny akt powszechnie obowiązujący, który uszczegóławiałby tę kwestię".

Konstytucjonalista o "nieco ryzykownym stwierdzeniu"

Zapytany o to, czy wicepremier ma faktyczną sprawczość jedynie, gdy premier jest nieobecny, odpowiada: "Wicepremier może posiadać faktyczną sprawczość nie tylko w przypadku niedyspozycji premiera. Art. 6 ust. 2 o Radzie Ministrów pozwala bowiem premierowi dość dowolnie rozdzielać jego własne zadania pomiędzy wicepremierów. Oznacza to więc, że wiceprezesowi Rady Ministrów można powierzyć na stałe istotną część zadań przynależnych Prezesowi Rady Ministrów. Należy jednak pamiętać, że wicepremier zawsze wykonuje takie kompetencje nie w swoim imieniu, lecz w imieniu premiera. Ten, - w każdej chwili - może odebrać ich wykonywanie. Można więc stwierdzić, że wicepremier może posiadać faktycznie dużą sprawczość, ale pozostaje w tym zakresie w pełni podległy premierowi".

Konstytucjonalista dodaje, że delegowanie zadań i kompetencji wicepremierom przez premierów odbywa się w drodze aktów wewnętrznych, które nie są publikowane. Natomiast z niektórymi z kompetencji przekazanym obecnym wicepremierom Kosiniakowi-Kamyszowi i Gawkowskiemu można zapoznać się dzięki publikowanym zarządzeniom premiera. "I tak na przykład opublikowane w 'Monitorze Polskim' zarządzenie nr 53 Prezesa Rady Ministrów z dnia 16 maja 2024 r. w sprawie Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego wskazuje, że przewodniczącym tego komitetu jest 'Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej' (a zatem W. Kosiniak-Kamysz), a jednym z jego członków 'Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Cyfryzacji' (a zatem K. Gawkowski)" - wyjaśnia dr Radajewski.

Poprosiliśmy dr Radajewskiego o ocenę słów ministry Pełczyńskiej-Nałęcz, która stwierdziła, że "dzisiaj wicepremier może więcej" od ministra prowadzącego resort. "To stwierdzenie wydaje mi się jednak nieco ryzykowne. Minister, przynajmniej wtedy, gdy kieruje określonym działem administracji rządowej, posiada szereg istotnych kompetencji władczych pozwalających mu dość istotnie oddziaływać na dany wycinek spraw państwowych. Wicepremier natomiast sam w sobie nie posiada żadnych własnych zadań, a jego faktyczna pozycja w państwie zależy od tego, jak dużo swojej władzy odda mu premier. Niewątpliwie jednak funkcja wiceprezesa Rady Ministrów sama w sobie jest bardziej prestiżowa od funkcji ministra" - wyjaśnia dr Radajewski.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Albert Zawada/PAP

Pozostałe wiadomości

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+