Rząd PiS obniżył "każdy istotny podatek"? Sprawdzamy słowa premiera

Posiedzenie Rady Ministrów KPRM | Adam Guz /

Podczas sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości, premier Mateusz Morawiecki pochwalił się, że rząd Prawa i Sprawiedliwości obniżył "każdy istotny podatek". Wśród tych, które wymienił, pojawił się CIT, podatek akcyzowy i VAT w przypadku niektórych produktów. Najważniejszy podatek dla większości Polaków - PIT - nie zmienił się. Także obowiązujące stawki VAT za rządów PiS nie zostały obniżone.

My bardzo szanujemy opozycję. Tak nawet bardzo, że spełniamy jej własne obietnice - mówił podczas sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości premier Mateusz Morawiecki, a jako punkt odniesienia obrał podatki.

"To Platforma Obywatelska obiecywała obniżenie podatków. Tymczasem my, rząd Prawa i Sprawiedliwości, obniżyliśmy każdy istotny podatek. Oni podnieśli VAT, a my obniżyliśmy podatek CIT dla wszystkich małych i średnich firm. Z 19 na 9 procent. Obniżyliśmy podatek akcyzowy ze względu na energię, obniżyliśmy również podatek VAT poprzez redukcję tych stawek, które są na podobnego typu produkty, zwykle zresztą takie, na które wcześniej też się nie dawało, jak smoczki, pieluchy, wózki dziecięce, bo my chcemy służyć polskim rodzinom"- mówił premier.

"Tak bardzo szanujemy opozycję, że spełniamy jej własne obietnice"
"Tak bardzo szanujemy opozycję, że spełniamy jej własne obietnice"tvn24

"Każdy istotny podatek"? Nie.

Aktualnie w Polsce wyróżniamy kilkanaście rodzajów podatków. Większość spośród nich to podatki bezpośrednie, takie jak np: podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT), podatek dochodowy od osób prawnych (CIT), podatek od spadków i darowizn, podatek od czynności cywilnoprawnych, czy podatek rolny. Do tego istnieją także podatki pośrednie, takie jak podatek od towarów i usług (VAT), podatek akcyzowy, podatek od gier.

Najważniejszy dla większości Polaków jest podatek dochodowy od osób fizycznych. PIT płacą osoby, które uzyskują przychody m.in. ze stosunku pracy, emerytur lub rent czy pozarolniczej działalności gospodarczej. Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, w 2017 r. takich podatników było ponad 26 mln. Ich dochody były opodatkowane bądź przy zastosowaniu tzw. skali podatkowej - w zależności od wysokości dochodów wynosi ona 18 lub 32 proc., bądź stawką 19 proc. Dwie pierwsze stawki obowiązują od 2009 r. - obniżka podatków (wobec obowiązujących do 2008 r. stawek: 19, 30 i 40 proc.) była wówczas efektem ustawy przygotowanej w 2006 r. jeszcze przez rząd PiS, Samoobrony i LPR.

W obecnej kadencji rządu Prawa i Sprawiedliwości stawki podatku PIT nie uległy zmianie. Od 1 stycznia 2017 roku wzrosła jedynie kwota wolna od podatku dla osób najmniej zarabiających - z 3091 zł do 6600 zł. Od 2018 r. jest to 8 tys zł. dla osób osiągających dochody do tej kwoty, następnie przechodzi w kwotę degresywną i zmniejsza się (do 0 przy dochodzie powyżej 127 tys. zł). Zmieniły się także podatki dla osób najwięcej zarabiających. Każda osoba fizyczna rozliczająca PIT, której dochód przekracza co najmniej milion rocznie, czyli 86 tys. złotych miesięcznie, będzie musiała odprowadzić tzw. "daninę solidarnościową", która zasili fundusz wsparcia osób niepełnosprawnych.

"To jest walka o klasę średnią"
"To jest walka o klasę średnią"tvn24

Podczas sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Morawiecki złożył kilka obietnic przedwyborczych, wśród nich m.in. brak podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia oraz "obniżenie PIT-u dla wszystkich osób pracujących, co zrobimy jeszcze w tym roku".

"Oni podwyższyli podatek VAT". Rząd PiS nie obniżył go

Obniżka VAT to jedna z niespełnionych obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości.

Wyższa stawka VAT (z 7 do 8 proc. i z 22 do 23 proc.) została wprowadzona w czasie kryzysu w 2011 roku, kiedy w Polsce rządziła Platforma Obywatelska. Miało to być rozwiązanie tymczasowe, obowiązuje do końca 2018 r. Jednak 22 listopada ubiegłego roku Sejm zdecydował głosami PiS, że wyższa stawka nie zostanie obniżona i będzie obowiązywać do końca roku następującego po roku, w którym spełnione zostaną określone warunki relacji długu do PKB.

23.11.2018 | Niespełniona obietnica PiS. VAT nie zostanie obniżony
23.11.2018 | Niespełniona obietnica PiS. VAT nie zostanie obniżonyPaweł Płuska | Fakty TVN

Stawka podstawowa VAT w Polsce to 23 procent - to jedna z najwyższych obowiązujących w Europie.

Rzeczywiście, zmieni się stawka VAT na niektóre produkty, o czym wspominał premier podczas sobotniej konwencji. Sejm, podtrzymując stawki VAT na poziomie 23 i 8 procent, przyjął także projekt nowych matryc VAT, który pozwala ustalić, jaką stawką objęte są poszczególne kategorie produktów. Obniżona stawka VAT obejmie m.in. produkty wymienione przez premiera, takie jak smoczki, pieluchy, wózki dziecięce. Obniżonym podatkiem 5 proc. VAT obłożone będą nie tylko produkty dla dzieci, ale także m.in. artykuły higieniczne, wszystkie rodzaje pieczywa (wcześniej było to 5, 8 i 23 proc. VAT, w zależności od produktu), owoce cytrusowe czy książki i gazety. Część zmian ma zacząć obowiązywać od 1 kwietnia 2019 r., a część od 1 stycznia 2020 r.

W projekcie znalazły się jednak i produkty, które będą objęte wyższym VAT-em niż dotychczas. Są wśród nich m.in. soki z owoców i warzyw innych niż tak zwane 100 procent; skorupiaki - homary, ośmiornice czy kraby - mają być objęte 23 proc. stawką VAT (dotychczas - 5 proc.).

Największe kontrowersje podniosła propozycja dotycząca leków dla zwierząt. Po burzy, jaką wywołała planowana podwyżka, wiceminister finansów Filip Świtała zapewnił, że stawka VAT na leki dla zwierząt pozostanie na niższym poziomie 8-procentowym, tak jak jest obecnie.

"Obniżyliśmy CIT dla wszystkich małych i średnich firm". To prawda, choć więcej małych i średnich przedsiębiorców płaci PIT

Podatek dochodowy od osób prawnych (CIT) po raz pierwszy został obniżony przez rząd PiS w czerwcu 2016 roku, dzięki czemu od 2017 r. obowiązywała stawka 15 proc., a nie jak wcześniej - 19 proc.

Kolejny rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw przedstawionym przez Minister Finansów Rada Ministrów przyjęła 25 września 2018 r. Ustawa weszła w życie 1 stycznia 2019 roku. Obniżyła ona stawkę podatku CIT dla pewnej grupy podmiotów z 15 do 9 proc., ale jednocześnie podniosła liczbę warunków, jakie należy spełnić, aby móc korzystać z tych zmian.

Do 9-procentowej stawki zakwalifikowano podmioty, których przychód za poprzedni rok podatkowy nie przekroczył 1,2 mln euro brutto (w przeliczeniu według kursu NBP). Preferencja obejmie również przedsiębiorców rozpoczynających działalność w danym roku podatkowym w rozliczeniu za pierwszy rok działalności.

Premier Morawiecki o obniżeniu stawki CIT i ZUS dla małych firm
Premier Morawiecki o obniżeniu stawki CIT i ZUS dla małych firmtvn24

Już na etapie prac legislacyjnych w 2016 r., przy pierwszej obniżce CIT, przedsiębiorcy oraz eksperci zwracali uwagę, że obniżka CIT do 15 proc. dla najmniejszych firm de facto nie zmniejszy istotnie obciążeń podatkowych, gdyż zdecydowana większość tzw. małych podatników w Polsce podlega opodatkowaniu PIT. Jak wynika z danych statystycznych, przygotowanych przez Ministerstwo Finansów, ok. 90 proc. firm w Polsce (w tym jednoosobowych działalności gospodarczych) rozlicza się z fiskusem jako działalność gospodarcza osób fizycznych i są one opodatkowane na zasadach ogólnych (skala podatkowa 18 proc. lub 32 proc.) albo podatkiem liniowym (19 proc.).

Według informacji Ministerstwa Finansów, w 2017 r. podatników płacących CIT było 509 tys. Według szacunków ministerstwa, z preferencyjnej stawki może skorzystać 440 tys. podatników. Dla porównania, tylko podatników podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT), prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą opodatkowaną stawką 19 proc. (bardziej popularną formą rozliczenia jest skala podatkowa), było w 2017 r. ponad 572 tysiące.

CIT na poziomie 9 procent to najniższy taki podatek w Unii Europejskiej. Taki sam obowiązuje jedynie na Węgrzech. Należy jednak pamiętać, że część krajów stosuje niższe stawki podatkowe w odniesieniu do mniejszych firm charakteryzujących się niższymi przychodami. Tak jest choćby na Litwie, gdzie małe przedsiębiorstwa i przedsiębiorstwa rolne, zamiast głównej 15-procentowej stawki, mogą być objętą stawką w wysokości 0 lub 5 procent. Ta druga dotyczy firm, które zatrudniają mniej niż 10 pracowników i ich roczne przychody nie przekraczają 300 tysięcy euro. Od 1 stycznia 2018 roku stawka CIT jest obniżana do 0 procent w pierwszym roku działalności, jeżeli podmioty spełnią określone warunki.

"Obniżyliśmy podatek akcyzowy ze względu na energię". To prawda

W 2018 r. rząd długo zastanawiał się, jak zatrzymać w kolejnym roku rosnące ceny prądu. 28 grudnia parlament przyjął projekt nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym i niektórych innych ustaw, która weszła w życie 1 stycznia 2019 r. Zakłada ona przede wszystkim czterokrotną obniżkę akcyzy - z 20 zł na 5 zł za MWh.

Do ustawy w ostatniej chwili wniesiono autopoprawkę - nie była ona tylko kosmetyczna. Projekt nowelizacji wydłużył się z dwóch do 12 stron, a koszt całego rozwiązania znacząco wzrósł. Oprócz obniżki akcyzy i 95-procentowej redukcji tzw. opłaty przejściowej, jako głównymi narzędziami walki z drożejącym prądem, wprowadzała ona "mechanizm utrzymania cen energii elektrycznej przy jednoczesnej wypłacie utraconych przychodów przedsiębiorstwom obrotu oraz dystrybucyjnym".

Oznacza to, że firmy sprzedające energię elektryczną będą miały obowiązek utrzymania cen i stawek w taryfie w 2019 roku na poziomie z początku roku 2018. Te, które po 30 czerwca 2018 r. już podniosły ceny, będą musiały wrócić do starych cen. Na zmianę taryfy mają mieć czas do 1 kwietnia 2019 r., ale ze skutkiem od 1 stycznia 2019 r. W zamian firmy mają dostać od państwa rekompensaty, w ramach Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny.

Koszt zmian wprowadzonych ustawą, według szacunków ma wynieść 9,09 miliarda złotych. Na spadku akcyzy w 2019 roku odbiorcy mają zaoszczędzić 1,85 mld zł.

Derski o cenach prądu
Derski o cenach prądu

Eksperci Konfederacji Lewiatan w styczniu tego roku podnosili, że "wdrożona z początkiem stycznia br. obniżka akcyzy stanowi środek selektywnej pomocy i wymaga uzyskania przez Polskę notyfikacji Komisji Europejskiej". Ministerstwo Energii informowało, że w sprawie ustawy prowadzi rozmowy z Komisją Europejską i od tych ustaleń będzie zależeć, czy konieczna będzie jej nowelizacja.

Autor: beata biel / Źródło: Konkret24; tvn24bis.pl, infor.pl; zdjęcie: PAP/Radek Pietruszka

Źródło zdjęcia głównego: KPRM | Adam Guz /

Pozostałe wiadomości

Po wizycie niemieckiego kanclerza Olafa Scholza w Warszawie wrócił temat reparacji wojennych. Jednak w trwającej debacie publicznej politycy raz mówią o "reparacjach", innym razem o "odszkodowaniach". Oba terminy oznaczają jednak inne pieniądze i dla kogo innego. Wyjaśniamy.

Polska i Niemcy: reparacje vs odszkodowania. Co mylą politycy

Polska i Niemcy: reparacje vs odszkodowania. Co mylą politycy

Źródło:
Konkret24

Tytuł tekstu jednego z serwisów posłużył politykom opozycji do rozpowszechniania tezy o "rządowym festiwalu podwyżek". Chodzi o większe opłaty za publiczne żłobki. Tylko że ich wysokości nie ustala rząd, a powodem podwyżki jest rozporządzenie premiera... Mateusza Morawieckiego.

Przekaz PiS: rząd podnosi opłaty za żłobki. Nieprawda. Wyjaśniamy

Przekaz PiS: rząd podnosi opłaty za żłobki. Nieprawda. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

- W amerykańskiej polityce głośne wydarzenia polityczne interpretuje się w kategoriach zerojedynkowych, a to sprzyja rozpowszechnianiu teorii spiskowych - uważa prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. Według profesor, te zaś powstają zwykle na zamówienie polityczne. Nie inaczej jest po zamachu na Donalda Trumpa w Pensylwanii.

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

Źródło:
Konkret24

Daniel Obajtek przekonuje, że upublicznione nagranie jego rozmowy z dziennikarzem Piotrem Nisztorem nie jest prawdziwe, bo "prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania". Według niego to właśnie jest dowód, że "nie ma żadnych nagrań". Były prezes Orlenu manipuluje. Powód decyzji prokuratury był inny. Śledczy w ogóle nie badali prawdziwości nagrań.

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie 

Źródło:
Konkret24

Pismo wysłane z tarnobrzeskiego Powiatowego Inspektoratu Nadzoru politycy Prawa i Sprawiedliwości publikują jako "dowód", że rząd wydał już "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To nieprawda. W dokumencie nie ma słowa o migrantach, a powstał jako efekt przepisów uchwalonych za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, o co chodzi w tej historii.

PiS: "ekipa Tuska szuka miejsc dla nielegalnych migrantów". Fałszywy przekaz

PiS: "ekipa Tuska szuka miejsc dla nielegalnych migrantów". Fałszywy przekaz

Źródło:
Konkret24

Upublicznione pismo Sztabu Generalnego dotyczące planów budżetowych wywołało dyskusję o rzekomo zakładanych cięciach wydatków na obronność. Szef MON zaprzecza i zapowiada najwyższy budżet od lat. Konkret24 uzyskał potwierdzenie, że takich cięć na razie nie będzie. O co więc chodzi w upublicznionym dokumencie i na jakim etapie tworzenia budżetu MON powstał?

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Źródło:
Konkret24

Jeden z internautów twierdzi, że Bill Gates rzekomo jest autorem artykułu, w którym prezentuje pomysł, by poprzez przymusowe szczepienia doprowadzić do zmniejszenia liczby ludności, a w konsekwencji - do ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Nieprawdziwy okazuje się nie tylko sam przekaz o napisaniu tekstu przez Gatesa, ale także stawiane wobec niego zarzuty. Wyjaśniamy.

Przymusowe szczepienia pomysłem Billa Gatesa na walkę z emisją CO2? Nieprawda

Przymusowe szczepienia pomysłem Billa Gatesa na walkę z emisją CO2? Nieprawda

Źródło:
Konnkret24

"Dowód na antypolonizm warszawskich władz", "ocenzurowali portret patrona lotniska", "Polska ich uwiera" - piszą internauci w reakcji na doniesienia, że z hali Okęcia zniknął plakat z hasłem "Jesteśmy dumni z Polski". Ich zdaniem to skutek obecnych rządów. Nieprawda - decyzja zapadła za czasów Zjednoczonej Prawicy.

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Nieopublikowanie przez Orlen wyników finansowych za drugi kwartał wywołało w sieci dyskusję o kondycji spółki. Zbigniew Kuźmiuk z PiS zasugerował, że "wyniki szorują po dnie". Naftowy koncern rzeczywiście poinformował, że nie przedstawi osobnego raportu za drugi kwartał 2024 roku - tylko że nie po raz pierwszy. Za czasów Daniela Obajtka też nie publikował. Wyjaśniamy, dlaczego.

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Źródło:
Konkret24

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w dyskusji o niemieckich reparacjach dla Polski stwierdził, że już "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Niemieckie dane tego nie potwierdzają.

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński zarzucił obecnemu rządowi łamanie konstytucji i tłumaczył, że to realizacja "zasady Tuska", która ma brzmieć: "prawo tak jak my je rozumiemy". Tylko że to fraza wyrwana z kontekstu wypowiedzi premiera - a był on wręcz odwrotny do tego, co sugeruje teraz prezes PiS.

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

Źródło:
Konkret24

Według autora popularnego posta przekaz medialny na temat ocieplenia klimatu to zabieg socjotechniczny. Dowodem ma być zestawienie dwóch map pogodowych pokazanych w telewizji - rzekomo z 1998 i 2023 roku - na których widać podobne wysokości temperatur, ale kolorystyka map jest różna. Tylko że takie zestawienie wprowadza w błąd i jest jednym z najczęściej rozpowszechnianych fake newsów dotyczących globalnego ocieplenia.

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Źródło:
Konkret24

Z początkiem 2025 roku rzekomo miałby zacząć obowiązywać unijny podatek od domowych wypieków - taki przekaz krąży w polskiej sieci, a powielają go politycy opozycji. Tyle że Unia Europejska nic takiego nie planuje, a przekaz jest wynikiem niezrozumienia zmian w niemieckim systemie podatkowym.

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

Źródło:
Konkret24

W Polsce lekarzy nie jest "jakoś bardzo za mało", przekonywała w wywiadzie ministra zdrowia Izabela Leszczyna. Według niej źle nie jest, bo na jednego mieszkańca przypada więcej lekarzy niż w Belgii, Francji czy Luksemburgu. Skąd więc kolejki do poradni i braki na oddziałach szpitalnych? Oto czego nie pokazują dane przywołane przez ministrę.

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Źródło:
Konkret24

Na wiecu przez Sejmem Jarosław Kaczyński opowiadał, jak to - jego zdaniem - obecny rząd "na głowie staje", by przestępców "z rąk wymiaru sprawiedliwości wyciągnąć". A jako przykład podał sprawę Włodzimierza Karpińskiego. Tyle że powiedział nieprawdę.

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Źródło:
Konkret24

Michał Woś opublikował nagranie z fragmentem wypowiedzi Adama Bodnara, w którym - przekonuje Woś - minister sprawiedliwości przyznał, że zarzuty w sprawie Funduszu Sprawiedliwości mają "charakter polityczny". Tylko że wideo pokazane przez polityka Suwerennej Polski tak, jak to zrobił, jest manipulacją.

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Źródło:
Konkret24

Zdjęcie ogrodzenia Urzędu Miasta Warszawy z tablicą "Strefa wolna od chrześcijan" jest rozpowszechniane w internecie, wzniecając po raz kolejny spór wokół zakazu symboli religijnych w stołecznym ratuszu. Tyle że tablica nie pojawiła się z inicjatywy urzędu, a krzyże w ratuszu pozostają na swoich miejscach. Wyjaśniamy, skąd ta kontrowersyjna plansza.

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości krytykują wszelkie działania prokuratury i organów państwa związane z wyjaśnianiem nieprawidłowości za poprzednich rządów. A poseł Piotr Gliński twierdzi stanowczo, że w czasach Zjednoczonej Prawicy "prawo nie było łamane". Przypominamy więc 10 najgłośniejszych przykładów naruszania prawa za poprzednich rządów.

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Źródło:
Konkret24

Przekaz o tym, jakoby w Czechach, chcąc podjąć gotówkę w banku, trzeba zadeklarować, na co się ją przeznaczy, krąży w od kilku tygodni w polskich mediach społecznościowych. To jednak manipulacja - tego typu deklaracje dotyczą wyłącznie określonych sytuacji.

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

W mediach społecznościowych znowu masowo rozpowszechniany jest fałszywy cytat przypisywany Robertowi Makłowiczowi. To przykład trollingu internetowego.

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS nagłaśniają w ostatnich dniach tezę, że od początku lipca w Polsce są najwyższe ceny prądu w Europie. Zdaniem Pawła Kukiza "nawet Niemców przegoniliśmy". Na dowód politycy zamieszczają w mediach społecznościowych różne zestawienia i mapy z cenami energii. Tylko że to porównania cen nieporównywalnych. Wyjaśniamy tę manipulację.

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości i członek Suwerennej Polski stracił immunitet poselski. Prokuratura zarzuca mu niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień. Polityk broni się - przytaczamy najważniejsze argumenty, którymi Michał Woś odpowiada na zarzuty związane z Funduszem Sprawiedliwości i wyjaśniamy, o co tak naprawdę go oskarżono.

Michał Woś broni się przed zarzutami po uchyleniu immunitetu. I manipuluje

Michał Woś broni się przed zarzutami po uchyleniu immunitetu. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"I bardzo dobrze, podatki się płaci" - komentują jedni. "Nic co było dane, nie będzie zabrane" - kpią inni. To reakcje internautów na rozpowszechniany przekaz, jakoby rząd postanowił zlikwidować zerowy PIT dla osób do 26. roku życia. Ministerstwo Finansów dementuje.

"Zabierają" zerowy PIT dla młodych? Nie ma takich prac

"Zabierają" zerowy PIT dla młodych? Nie ma takich prac

Źródło:
Konkret24

Mateusz Morawiecki uważa, że za jego rządów do Polski wróciło "pół miliona Polaków, którzy wyjechali za Tuska". Jak dodał, za rządów Platformy Obywatelskiej z kraju miało wyjechać od miliona do dwóch milionów Polaków. Sprawdziliśmy dane GUS o migracji. Po raz kolejny nie potwierdzają słów byłego premiera.

Pół miliona Polaków wróciło za Morawieckiego, "do dwóch milionów" wyjechało za PO? Sprawdzamy

Pół miliona Polaków wróciło za Morawieckiego, "do dwóch milionów" wyjechało za PO? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24