Samochód Nowaka dla Straży Granicznej: "tak można bez wyroku sądu"? Prokuratura: jest przepis. Prawnicy: niekonstytucyjny


"Czy Sławomir Nowak został prawomocnie skazany, że ktoś odbiera mu mienie?" - pytają internauci, komentując informację o tym, że samochód zabezpieczony w śledztwie przeciwko Nowakowi zostanie przekazany Straży Granicznej. Prokuratura wskazuje na przepis z ustawy covidowej, ale prawnicy nieraz podważali jego konstytucyjność.

Internauci dyskutują w mediach społecznościowych, jak to jest możliwe, że bez wyroku sądu samochód zabezpieczony w śledztwie prowadzonym przeciwko Sławomirowi Nowakowi może być przekazany Straży Granicznej. 5 października poinformowały o tym media - m.in. TVP Info i Wpolityce.pl. Podały, że warte ok. 400 tys. zł auto Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekaże nieodpłatnie Straży Granicznej.

"Bez wyroku zarekwirowali mu samochód i wzięli na swój użytek" - ten oraz wiele wpisów w podobnym tonie pojawiło się w internecie. Część internautów nie kryła oburzenia. Wskazywali, że decyzję o przekazaniu podjęła prokuratura, a nie sąd i że Nowak nie został prawomocnie skazany. "Czy ktoś może powiedzieć czy tak można w cywilizowanym kraju bez wyroku sądu?"; "Państwo z dykty. Nowak nie został prawomocnie skazany, a tutaj już jego mienie komuś przekazują"; "W przypadku Nowaka to nawet aktu oskarżenia jeszcze nie ma"; "Czy Nowak został prawomocnie skazany że ktoś odbiera mienie?" - pytali (pisownia wszystkich postów oryginalna).

"Nie chce być obrońcą Sławomira Nowaka, ale czy naprawdę można osobie niewinnej (nieskazanej prawomocnym wyrokiem) zabrać samochód? Chciałbym wiedzieć jak Straż Graniczna wykorzysta SUVa, którego właściwości terenowe kończą się na tym, że auto ma duży prześwit…" - napisał na Twitterze Jan Strzeżek z Porozumienia, radny z warszawskich Bielan. "A to jakiś wyrok w sprawie @SlawomirNowak już był, że pan wiceminister pisze 'przestępczy majątek' a prokuratura coś konfiskuje i przekazuje SG? Naprawdę?" - zapytał również na Twitterze Jacek Czarnecki z Radia Zet.

Sprawdziliśmy, czy i jakie są podstawy prawne takiej decyzji prokuratury.

Sławomir Nowak i poręczenie majątkowe ("Polska i Świat" z 17.06.2021)
Sławomir Nowak i poręczenie majątkowe ("Polska i Świat" z 17.06.2021)

Prokuratura: samochód "przyczyni się do zapobieżenia powstawania kolejnych ognisk zachorowań SARS-CoV-2"

Samochód został opisany 20 lipca 2020 roku podczas dokonanych przez CBA zatrzymań, w tym m.in. Sławomira Nowaka. Ma napęd na cztery koła, systemy wspomagające i silnik o mocy 300 koni mechanicznych. Został wyprodukowany w 2018 roku. Jego właścicielem jest podejrzany w śledztwie przeciwko Nowakowi trójmiejski biznesmen i przyjaciel byłego ministra transportu – Jacek P. Mężczyzna twierdził, że kupił pojazd na prośbę Nowaka za pieniądze pochodzące z łapówek i to Nowak miał go użytkować.

Auto ma teraz zasilić flotę pojazdów używanych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej podczas realizowania zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa publicznego zagrożonego m.in. nielegalną migracją. "Przekazanie samochodu przyczyni się również do zapobieżenia powstawania kolejnych ognisk zachorowań SARS-CoV-2, chociażby poprzez umożliwienie sprawnego transportu osób zarażonych, z którymi wykonywane są czynności procesowe" – poinformowała 5 października Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Samochód zostanie fizycznie przekazany funkcjonariuszom po uprawomocnieniu się postawienia prokuratora z 30 września 2021 roku, na które stronom postępowania przysługuje zażalenie.

Jaka podstawa prawna?

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformowała, że podstawą prawną przekazania samochodu jest art. 232b par. 1 Kodeksu postępowania karnego. Ten sam przepis podał na Twitterze jako podstawę wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

To m.in. na art. 232b wskazywaliśmy w czerwcu 2020 roku, gdy opisywaliśmy, jak przy okazji kolejnych tarcz antykryzysowych zmieniane są przepisy karne. Ten artykuł został dodany do Kodeksu postępowania karnego na mocy ustawy z 28 marca 2020 roku o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw - czyli jednej z nowelizacji tzw. ustawy covidowej. Artykuł obowiązuje od 31 marca 2020 roku.

Mówi on o tym, że w czasie zagrożenia epidemicznego czy pandemii prokurator może orzec, że zabezpieczone przez służby przedmioty pochodzące z przestępstw (np. samochody) można nieodpłatnie przekazywać państwowym i samorządowym instytucjom, np. Straży Granicznej:

W stanie zagrożenia epidemicznego lub stanie epidemii zajęte przedmioty mające znaczenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego, można nieodpłatnie przekazać podmiotom leczniczym, Państwowej Straży Pożarnej, Siłom Zbrojnym Rzeczypospolitej Polskiej, Policji, Straży Granicznej oraz instytucjom państwowym i samorządowym. Art. 192 Kodeksu karnego wykonawczego stosuje się odpowiednio. art. 232b par. 1 Kodeksu postępowania karnego

Decyduje o tym prokurator podejmuje w czasie postępowania przygotowawczego, a po wniesieniu aktu oskarżenia - właściwy sąd. Na decyzję prokuratora można złożyć zażalenie, ale to jej nie wstrzymuje - np. auto może być przekazane jakiejś instytucji. Potem ewentualnie zwrócone, a gdy jest to niemożliwe, może być wypłacone odszkodowanie.

Sprzęt skonfiskowany mafiom przekazywano służbom

"Przestępcze majątki trafiają do służb chroniących naszą Ojczyznę to dzięki zmianom w prawie przeprowadzonym przez Ministra Sprawiedliwości @ZiobroPL" - napisał 5 października na Twitterze wiceminister Marcin Warchoł, komentując przekazanie samochodu Nowaka Straży Granicznej.

To nie pierwszy raz, gdy państwowe instytucje powołują się na art. 232b i przekazują skonfiskowany przestępcom majątek. Od wejścia w życie tego przepisu wielokrotnie przedstawiciele służb się tym chwalili. Na przykład tylko w tym roku:

- w marcu Prokuratura Krajowa poinformowała, że m.in. sprzęt elektroniczny i samochody odebrane mafii tytoniowej trafiły do szpitali i policji;

- w kwietniu policja poinformowała o przekazaniu szpitalom przedmiotów zabezpieczonych wcześniej w ramach śledztwa dotyczącego grupy wytwarzającej m.in. faktury kosztowe - m.in. sterylizatora, łóżka pielęgnacyjnego czy masażera;

- we wrześniu Prokuratura Okręgowa w Zamościu poinformowała o przekazaniu dwóch placówkom Straży Granicznej m.in. wózków widłowych oraz koparko-ładowarki, na które natrafiła w nielegalnej wytwórni wyrobów tytoniowych.

"Przekazanie" czy "przepadek"? Wątpliwości konstytucyjne

Już pod dwóch miesiącach obowiązywania art. 232b, na początku czerwca 2020 roku, "Dziennik Gazeta Prawna" opublikował tekst pt. "Prokuratura i KAS konfiskują i przekazują na potęgę. Na podstawie niekonstytucyjnego przepisu". Informował, że na rzecz walki z epidemią przekazano już ponad 200 tys. litrów zajętego alkoholu i 15 tys. litrów oleju opałowego.

Jak ustaliła gazeta, na początku kwietnia 2020 roku roku prokurator krajowy rozesłał do wszystkich jednostek pismo, w którym polecił stosowanie art. 232b Kodeksu postępowania karnego i "dokonanie przeglądu zabezpieczonych w postępowaniach dowodów rzeczowych". Pisał: "Należy uzgadniać z podmiotami wskazanymi w tym przepisie, jakie przedmioty są dla nich niezbędne do realizacji zadań". Jeden z prokuratorów opowiadał gazecie: "Dostaliśmy też polecenie, by składać cotygodniowe raporty z tego, ile np. alkoholu zostało zajęte i nieodpłatnie przekazane. Co więcej, jeśli w jakiejś sprawie zostanie zabezpieczony alkohol, a ja nie wydam postanowienia o jego nieodpłatnym przekazaniu na cele walki z COVID-19, to mam złożyć wyjaśnienia, dlaczego od tego odstąpiłem". Prokurator ten ocenił, że przepis jest sprzeczny z Konstytucją. Jej 46 artykuł stanowi, że "przepadek rzeczy może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu".

"W polskim porządku prawnym o zgodności ustaw z konstytucją orzeka Trybunał Konstytucyjny. Przepis nie został uchylony przez TK i ma status przepisu obowiązującego" - odpowiedziała "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Prokuratura Krajowa w czerwcu 2020 roku.

Część prawników uważa, że przekazywanie przedmiotów instytucjom na mocy art. 232b Kodeksu postępowania karnego łamie jednak 46 artykuł Konstytucji, ponieważ w istocie oznacza on przepadek rzeczy na rzecz tych instytucji - czyli to, że właściciele nigdy tych rzeczy nie odzyskają.

"'Przekazanie' obejmować musi przeniesienie własności, a zatem organ, który dokonał zatrzymania rzeczy, działając w miejsce Skarbu Państwa, musi sam najpierw tę własność nabyć. Instytucja ta zatem funkcjonalnie jest analogiczna z przepadkiem. Rozwiązanie to nie jest zgodne z art. 46 Konstytucji RP, który stanowi, że przepadek rzeczy może nastąpić tylko na mocy prawomocnego orzeczenia sądu" - pisał pod koniec marca 2020 roku do marszałek Sejmu Elżbiety Witek ówczesny Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Według niego sądowa kontrola decyzji o takim przekazaniu jest w istocie iluzoryczna, ponieważ w momencie nieodpłatnego przekazania rzeczy podmiotowi trzeciemu Skarb Państwa traci własność rzeczy. Nie może ich zatem zwrócić osobie, której zostały odebrane.

Ten przepis "stanowi ewidentne naruszenie Konstytucji w zakresie prawa obywatela do sądu (art. 45 Konstytucji) oraz ochrony prawa własności (art. 21 ust. 2 i art. 64 Konstytucji)" - to z kolei opinia z końca marca 2020 roku Fundacji Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego.

"Trudno wskazać podstawę prawną, w oparciu o którą Skarb Państwa własność tych przedmiotów nabył. Rozwiązanie to jest więc analogiczne do przepadku mienia, choć brak jest prawomocnego orzeczenia o przepadku" - ocenili adwokaci Bartosz Tiutiunik i Jakub Pilc w kwietniu 2020 roku na łamach "Palestry".

"Wobec tego, że przekazanie przedmiotów jest de facto orzeczeniem o przepadku, wątpliwe pod względem zgodności ze wskazanym przepisem Konstytucji RP (art. 46 - red.) jest przyznanie prokuratorowi takiego uprawnienia" - napisał w komentarzu do Kodeksu postępowania karnego dr Krzysztof Eichstaedt, sędzia Sądu Okręgowego w Łodzi.

Identycznie ocenił to w innym komentarzu do Kodeksu postępowania karnego prof. dr hab. Arkadiusz Lach, stwierdzając: "przekazanie należy uznać za formę przepadku, co wymaga orzeczenia sądu".

"O takich kwestiach powinien decydować sąd. I środowiska prawnicze postulują, żeby także na etapie postępowania przygotowawczego było to w gestii sędziego. Przypominam, ma chodzić o przedmioty, które mają mieć znaczenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego. I przekazywane na rzecz m.in. podmiotów leczniczych - co też jest niejasne. Cały ten zapis jest wchodzeniem w sferę prawa własności" - oceniała w rozmowie z portalem Prawo.pl Anna Kątnik-Mania, adwokat, z Okręgowej Rady Adwokackiej w Koszalinie.

Prawnicy, oprócz zarzutów o niekonstytucyjności, wskazywali też na fakt, że przepis wprowadzony ustawą covidową jest zbyt ogólny. "Przepis ten jest do tego stopnia ogólny, że to od swobodnej decyzji organu procesowego zależeć będzie uznanie, które mienie ma taki charakter (mające znaczenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego- red.). Przepis obejmuje nie tylko przedmioty pochodzące z przestępstwa i następnie podlegające przepadkowi, ale także każdy dowód w sprawie (nawet jeśli uzna się na późniejszym etapie postępowania, że nie ma znaczenia dla postępowania), a także mienie, które należałoby na mocy innych przepisów zwrócić np. pokrzywdzonemu" - oceniała mecenas Kątnik-Mania. "Katalog podmiotów, którym można będzie przekazywać zajęte rzeczy, jest otwarty i nieprecyzyjny, obejmuje bowiem m.in. 'instytucje państwowe i samorządowe'. Konieczne jest określenie katalogu tych instytucji w sposób ścisły i zamknięty" - pisał Adam Bodnar.

Wiceminister sprawiedliwości wskazuje na dyrektywę PE

Słuszności wprowadzenia art. 232b do Kodeksu postępowania karnego bronił na Twitterze 5 października wiceminister Warchoł. W kilku wpisach wskazywał, że to właśnie ten przepis był podstawą decyzji o przekazaniu samochodu.

Odnosząc się do stawianych przez internautów zarzutów, że prokuratura działa bez wyroku sądu, powołał się na dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady z 3 kwietnia 2014 roku w sprawie zabezpieczenia i konfiskaty narzędzi służących do popełnienia przestępstwa i korzyści pochodzących z przestępstwa w Unii Europejskiej. "Fakt popełnienia przestępstwa nie oznacza ustalenia jego sprawcy. To ostatnie dokonuje się wyrokiem. Zabezpieczenia mienia dokonuje się jednak przed wyrokiem, o czym jasno stanowi dyrektywa UE" - stwierdził.

Autor: Jan Kunert / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Tomasz Gzell/PAP

Pozostałe wiadomości

"Tak nas robią w ciula", "za to powinna być deportacja" - oburzają się internauci, komentując nagranie Ukrainki, która rzekomo pobiera 800 plus dzięki siedmiu ukraińskim paszportom. Wideo rozpowszechniane jest z antyukraińskim przekazem. Dotarliśmy do autorki nagrania. Miał być żart, wyszło inaczej. Oto jej historia.

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Źródło:
Konkret24

Burmistrzowie kilku dużych angielskich miast to już muzułmanie, w kraju działa trzy tysiące meczetów, a każda szkoła ma obowiązek nauczać o islamie - to przekaz nagrania rozpowszechnianego w mediach społecznościowych. Ma ponad dwa miliony wyświetleń. Lecz przytaczane "dowody" na "muzułmańską" Wielką Brytanię to albo manipulacje, albo nieprawdy. A przekaz nagłaśniają prokremlowskie konta.

Burmistrzowie muzułmanie i lekcje o islamie. W Wielkiej Brytanii?

Burmistrzowie muzułmanie i lekcje o islamie. W Wielkiej Brytanii?

Źródło:
Konkret24

"Warszawa staje się coraz mniej bezpiecznym miastem" - przekonują politycy PiS w kolejnych nagraniach i publicznych wystąpieniach. Sprawdziliśmy więc policyjne statystyki.

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

Źródło:
Konkret24

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes