To "PiS był przeciw", by obecni posłowie nie mogli zasiadać w spółkach Skarbu Państwa? Tak

Od kiedy zakaz pracy parlamentarzystów w państwowych spółkach?Sejm RP

W pracach nad nową ustawą antykorupcyjną spór dotyczy tego, czy zakaz zasiadania parlamentarzystów i samorządowców w spółkach Skarbu Państwa ma wejść w życie razem z ustawą - czy dopiero w kolejnej kadencji parlamentu. Jak sprawdziliśmy, to posłowie PiS nie chcą, by ten zakaz dotyczył parlamentarzystów obecnej kadencji.

Mimo deklarowanej zgody co do głównych zasad nowej ustawy antykorupcyjnej posłowie Zjednoczonej Prawicy i posłowie opozycji mają różne zdania co do tego, od kiedy ma obowiązywać zakaz zasiadania parlamentarzystów i samorządowców w spółkach Skarbu Państwa: jeszcze w tej kadencji czy dopiero od następnej?

Opozycja domaga się, by obowiązywał już od 1 stycznia 2022 roku - na co nie zgadza się PiS. Mówiła o tym w "Kawie na ławę" w TVN24 25 lipca Joanna Mucha, posłanka koła Polska 2050 Szymona Hołowni. Wspominała sejmowe prace nad ustawą koła Kukiz'15 popieraną przez PiS, która ma zwalczać korupcję. "Zgłosiliśmy poprawkę do tej ustawy, która mówi o tym, że już dzisiejsi posłowie nie mogą zasiadać w spółkach Skarbu Państwa. I, uwaga, uwaga: PiS był przeciw" - oświadczyła.

Rzeczywiście: to posłowie PiS zagłosowali w komisji przeciwko poprawce do ustawy, by w obecnej kadencji Sejmu parlamentarzyści w spółkach Skarbu Państwa nie zasiadali.

Posłanka Joanna Mucha o poprawkach do ustawy antykorupcyjnej
Posłanka Joanna Mucha o poprawkach do ustawy antykorupcyjnejtvn24

Projekt nowej ustawy antykorupcyjnej autorstwa Kukiz'15 - czyli ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny i oraz niektórych innych ustaw - posłanka Mucha nazwała "aktem przetargowym zawarcia porozumienia z PiS-em". Programowe porozumienie oba ugrupowania zawarły w czerwcu, o czym Paweł Kukiz i Jarosław Kaczyński poinformowali 14 czerwca. W zamian za poparcie Polskiego Ładu przez czterech posłów koła Kukiz'15 posłowie PiS mieli poprzeć projekty koła: ustawy antykorupcyjnej i ustawy o sędziach pokoju.

Tylko że już dwa tygodnie wcześniej, 2 czerwca, projekt ustawy antykorupcyjnej z podpisami trzech posłów koła Kukiz'14 i 32 podpisami posłów PiS został złożony do laski marszałkowskiej. To może oznaczać, że PiS był dogadany w tej kwestii z Kukiz'15 wcześniej, niż to formalne ogłoszono.

Ustawa wcześniej, ale zakaz łączenia stanowisk - dopiero od przyszłej kadencji

Omawiany w Sejmie projekt nowej ustawy antykorupcyjnej (w dyskusjach pojawia się określenie "ustawa jawnościowa") zakłada m.in. nowelizację Kodeksu karnego tak, by można było orzekać pozbawienie praw publicznych za przestępstwa korupcyjne, a także zakaz zajmowania stanowisk w instytucjach państwowych, samorządowych i w spółkach handlowych od roku do 15 lat.

Projekt wprowadza też zmiany do ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora w artykule 30. dotyczącym zakazu łączenia funkcji parlamentarzysty z pracą w określonych instytucjach. Do tej pory przepisy zakazują posłom i senatorom pracy w kancelariach Sejmu, Senatu, Kancelarii Prezydenta RP, Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego, Biurze Służby Prawnej TK, w Najwyższej Izbie Kontroli, w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, w Biurze Rzecznika Praw Dziecka, w Biurze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w Krajowym Biurze Wyborczym, w Państwowej Inspekcji Pracy, w administracji rządowej i samorządu terytorialnego; parlamentarzyści nie mogą też pracować w charakterze sędziego, asesora sądowego i prokuratora, pracownika administracyjnego sądu i prokuratury; ponadto nie mogą pełnić zawodowej służby wojskowej.

Propozycja koła Kukiz'15 i PiS zmierza do rozszerzenia tego katalogu o spółki prawa handlowego, w których Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego mają bezpośrednio lub pośrednio przez inne podmioty co najmniej 10 proc. akcji lub udziałów. Takich spółek jest 257.

Ten sam zakaz dotyczyłby wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, ale tu trzeba zmienić odpowiednie zapisy ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. W toku prac komisji sejmowych przepis sformułowano więc następująco:

W okresie sprawowania mandatu posłowie i senatorowie nie mogą być również zatrudnieni lub wykonywać innych zajęć w spółkach prawa handlowego, w których Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego posiadają bezpośrednio lub pośrednio przez inne podmioty co najmniej 10 proc. akcji lub udziałów. projekt art. 30 ustęp 1a ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora

Ustawa miałaby wejść w życie 1 stycznia 2022 roku - ale z wyjątkiem przepisów o zakazie łączenia pracy w spółkach państwowych z mandatem posła i senatora. Te miałyby zacząć obowiązywać dopiero od przyszłej kadencji parlamentu, czyli od listopada 2023 roku.

Opozycja chce zakazu łączenia stanowisk od teraz, a PiS jest przeciw

Posłowie opozycji od początku chcieli, by przepisy o tym, że posłowie, senatorowie i samorządowcy nie mogą pracować w spółkach Skarbu Państwa, obowiązywały już od 1 stycznia 2022 roku. W tej sprawie poseł Michał Gramatyka z Koła Polska 2050 zgłosił 22 lipca na posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach dwie poprawki: jedna dotyczyła samorządowców, druga parlamentarzystów.

"Projektodawcy nie tłumaczą, jakie przesłanki przemawiają za utrzymaniem wobec posłów i senatorów obecnej kadencji uprawnień do świadczenia pracy w instytucjach publicznych. Skoro sami uznają taki stan rzeczy za patologiczny, dziwi, że proponują, aby był on utrzymany. Rodzi to podejrzenie o to, że pragną chronić interesy członków obecnej większości sejmowej" – napisano w uzasadnieniu poprawki.

Przeciwko poprawkom oponował podczas obrad Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach poseł koła Kukiz'15 Jarosław Sachajko. "Jeśli wyborcy zauważą, że jakiś wójt burmistrz czy prezydent dorabia dwie czy trzy kolejne pensje, to w kolejnych wyborach go nie wybiorą" – powiedział.

Na to poseł Gramatyka zripostował: "Jeśli rzeczywiście tak by było, to żadna ustawa nie byłaby potrzebna. Skoro ta ustawa jest dobra dla wójtów, burmistrzów, prezydentów następnej kadencji, skoro jest dobra dla posłów i senatorów następnej kadencji - to tym bardziej są one [przepisy] dobre dla wójtów, burmistrzów, prezydentów oraz posłów i senatorów trwającej kadencji. To nie powinno budzić żadnych wątpliwości".

Dyskusja nad ustawą antykorupcyjną w Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach
Dyskusja nad ustawą antykorupcyjną w Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach

Ostatecznie w głosowaniu obie poprawki – ta dotycząca posłów i senatorów oraz ta dotycząca samorządowców - nie przeszły. Zapis wideo przebiegu obrad komisji, jaki sprawdziliśmy nie pokazywał, którzy posłowie byli za, a którzy przeciw.

Jak poinformował nas sekretariat komisji, za przyjęciem poprawek koła Polska 2050 głosowało troje posłów KO i jedna posłanka Lewicy. Poseł Gramatyka nie mógł głosować, bo nie jest członkiem Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Podobnie poseł Sachajko, sprawozdawca projektu. Natomiast przeciw zagłosowało sześciu posłów PiS zasiadających w tej komisji nadzwyczajnej. Ich głosami poprawki przepadły.

O co chodzi PiS?

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe za rok 2020 parlamentarzystów PiS tej kadencji - wszystkich 232 posłów i 48 senatorów. W oświadczeniach jest bowiem rubryka o pełnieniu funkcji członków zarządów, rad nadzorczych czy komisji rewizyjnych spółek handlowych. Nie znaleźliśmy informacji, by któryś z posłów czy senatorów PiS w roku 2020 takie funkcje pełnił; nie deklarowali też dochodów z pracy w takich spółkach.

Zdaniem Miłosza Motyki, rzecznika PSL - które to ugrupowanie tropi nepotyzm w państwowych firmach - przepis, że zakaz pracy w państwowych spółkach nie dotyczy parlamentarzystów obecnej kadencji, ma być kartą przetargową w negocjacjach z tymi posłami, którzy chcieliby opuścić klub PiS. W rozmowie z Konkret24 Motyka jako przykład stosowania takiego mechanizmu podaje posła Lecha Kołakowskiego. 1 lipca wrócił on do klubu PiS, czym uratował większość Zjednoczonej Prawicy w Sejmie, a 22 lipca "Newsweek Polska" napisał, że poseł Kołakowski zrezygnował z sejmowej pensji i zaczął pracę w państwowym Banku Gospodarstwa Krajowego.

27.07.2021 | PiS mówiło o walce z nepotyzmem. Wracający do klubu Lech Kołakowski znalazł stanowisko w banku
27.07.2021 | PiS mówiło o walce z nepotyzmem. Wracający do klubu Lech Kołakowski znalazł stanowisko w bankuArleta Zalewska | Fakty TVN

Nowa ustawa - tak jak obecne przepisy - nie zakazuje natomiast łączenia wykonywania mandatu parlamentarzysty czy samorządowca z pracą lub pełnieniem funkcji w spółkach prywatnych. Tu za przykład może posłużyć senator PiS Grzegorz Bierecki. W swoim oświadczeniu majątkowym za 2020 rok deklarował, że jest członkiem zarządu i rad nadzorczych 12 spółek - z tego tytułu osiągnął 4 418 562,59 zł dochodu.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Sejm RP

Źródło zdjęcia głównego: Sejm RP

Pozostałe wiadomości

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni krytykują grafiki zdobiące autokar polskiej reprezentacji na Euro 2024, inni oburzają się, że taki sam autobus dostała reprezentacja Ukrainy. Dlaczego tak jest i skąd takie zdobienie wozów? Wyjaśniamy.

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

"Ktoś wie co to za bydło było wczoraj na Placu Zamkowym?" - zapytał jeden z internautów, którego wpis ze zdjęciem pokazującym zaśmieconą ulicę zatacza coraz szersze kręgi w sieci. Nie ma ono jednak nic wspólnego z wiecem w Warszawie.

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

"Wystarczyło kilka miesięcy rządów koalicji 13 grudnia, a zyski Orlenu spadają" - oświadczył poseł PiS Radosław Fogiel, komentując wyniki spółki za pierwszy kwartał 2024 roku. Eksperci przeanalizowali dokładnie te dane i wskazują rzeczywistych "trzech głównych winowajców".

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Europoseł Adam Bielan twierdzi, że obecna koalicja rządząca nie protestowała w 2017 roku przeciwko ustawie, która zmieniła zasady funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda. Przypominamy, jak wyglądało głosowanie nad ustawą z wrzutką o Funduszu.

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Po meczu siatkarskim w Suwałkach pojawiły się informacje o rzekomym wpuszczaniu za darmo ukraińskich kibiców. Te doniesienia nie są prawdziwe, a ich celem jest antagonizowanie obu narodów.

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24

W przekazie polityków Prawa i Sprawiedliwości rząd znacząco obniżył 14. emeryturę i wprowadził "program 1000 minus". Tyle że wysokość tego świadczenia była znana już dawno i zapisana w przepisach przyjętych jeszcze w 2021 roku, a ubiegłoroczna nadzwyczajna podwyżka wynikała z pomyłki Jarosława Kaczyńskiego.

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24