FAŁSZ

Debata w Końskich. Nieprawdy i manipulacje kandydatów

Źródło:
Konkret24
Debata w Końskich. Kandydaci zachęcali do oddania na nich głosu - chociaż nie wszyscy
Debata w Końskich. Kandydaci zachęcali do oddania na nich głosu - chociaż nie wszyscyTVN24
wideo 2/5
Debata w Końskich. Kandydaci zachęcali do oddania na nich głosu - chociaż nie wszyscyTVN24

Ośmioro kandydatów startujących w wyborach prezydenckich spotkało się na debacie w Końskich. Prześledziliśmy ich wypowiedzi dotyczące bezpieczeństwa, polityki zagranicznej i gospodarki. Prezentujemy wybrane tezy, w których politycy mówili nieprawdę lub manipulowali.

Przez niemal trzy godziny ośmioro kandydatów dyskutowało 11 kwietnia debacie w Końskich w województwie podkarpackim relacjonowanej przez TVN24, Polsat News, TVP Info i inne media. Początkowo w debacie miało wziąć udział dwóch kandydatów - Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki - ostatecznie było ich ośmioro. W miejscowej hali sportowej spotkali się: Magdalena Biejat (popierana przez Lewicę); Szymon Hołownia (Polska 2050, popierany przez PSL); Marek Jakubiak (Federacja dla Rzeczypospolitej); Maciej Maciak; Karol Nawrocki (kandydat PiS); Joanna Senyszyn; Krzysztof Stanowski i Rafał Trzaskowski (Koalicja Obywatelska). Zmiana formuły spotkania sprawiła, że debata nie była merytoryczna, a kandydaci mówili chaotycznie, ogólnikowo, często powtarzali tezy głoszone wcześniej, które już weryfikowaliśmy w Konkret24.

Prześledziliśmy jednak dyskusję kandydatów - zarówno odpowiedzi na pytania kierowane przez prowadzących, odpowiedzi na pytania wzajemne oraz wolne, podsumowujące debatę wypowiedzi. Nie raz wprowadzali słuchaczy w błąd. Prezentujemy wybrane przykłady fałszów i manipulacji z ich strony.

Marek Jakubiak: Niemcy przekazali Polsce 10 tys. nielegalnych migrantów - FAŁSZ

Marek Jakubiak odpowiedź na pytanie o politykę migracyjną zaczął od słów: "Granica zachodnia dzisiaj tak bardzo napierana i to, co ciekawe, przez naszych - podobno - przyjaciół niemieckich. Wczoraj (tj. 10 kwietnia - red.) policja niemiecka oświadczyła, że do Polski przekazała dziesięć tysięcy nielegalnych imigrantów, bo tak trzeba ich nazywać".

Ten nieprawdziwe twierdzenie wynika z błędnej interpretacji danych, które niemiecka policja udostępniła polskim mediom, w tym Konkret24 i portalowi Interia. Wynika z nich mianowicie, że od stycznia 2024 roku do lutego 2025 roku niemiecka straż graniczna zawróciła do Polski 10,3 tys. cudzoziemców. Zawrócenia nie są jednak tym samym co przekazania, o których mówił Marek Jakubiak. Zawracani cudzoziemcy to ci, którzy chcieli wjechać do Niemiec, ale z jakiegoś powodu niemiecka straż graniczna odmówiła im prawa wjazdu. Dlatego około połowy z tych ponad 10 tys. cudzoziemców stanowią Ukraińcy, którzy chcieli się przedostać z Polski do Niemiec, ale nie spełnili kryteriów wjazdowych do tego kraju i zostali cofnięci na granicy. Nie są to jednak "nielegalni migranci", jak mówił Marek Jakubiak.

Inną procedurą jest przekazanie, w ramach którego niemieckie służby zatrzymują osoby znajdujące się na terenie Niemiec, które nie mają prawa pobytu, a przyjechały tam z Polski lub chcą złożyć wniosek o ochronę międzynarodową, a wcześniej zrobiły to w Polsce. W tej sytuacji Niemcy zwracają się do polskiej Straży Granicznej z prośbą o przekazanie migranta na granicy niemiecko-polskiej. Takich przypadków jest jednak znacznie mniej niż 10 tysięcy, o których mówił Marek Jakubiak. Według danych polskiej Straży Granicznej w 2024 roku doszło do 688 przekazań, z których najwięcej – 112 – dotyczyło obywateli Rosji.

Czytaj więcej w Konkret24: "Tysiące migrantów podrzuconych z Niemiec". Co się kryje za tą liczbą

Karol Nawrocki: Donald Tusk podpisał pakt z Putinem i Merkel – FAŁSZ

Karol Nawrocki, odpowiadając na pytanie Rafała Trzaskowskiego o zasiadanie do stołu negocjacyjnego z przywódcami Stanów Zjednoczonych, Rosji i Ukrainy, powiedział: "Europa znajduje się dzisiaj w gigantycznym kryzysie. Za to odpowiada też pana szef Donald Tusk, który podpisał pakt z Putinem razem z Angelą Merkel i pod wpływem tego paktu ośmielona milionami euro Federacja Rosyjska zaatakowała Ukrainę".

Nie znaleźliśmy żadnych informacji o porozumieniach, umowach międzynarodowych, a nawet deklaracjach podpisanych przez Donalda Tuska, Władimira Putina i Angelę Merkel. Tych troje przywódców Polski, Rosji i Niemiec spotkało się na uroczystościach z okazji 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej we wrześniu 2009 roku, ale nie ma informacji o tym, żeby podpisali oni wtedy jakikolwiek wspólny dokument.

Sam przekaz o pakcie między Putinem a Merkel nie jest nowy: politycy PiS mówili o nim już w zeszłych latach. We wrześniu 2023 roku premier Mateusz Morawiecki stwierdził: "Tak, jak istniał pakt Ribbentrop-Mołotow (...) tak, istniał również, de facto, gazowy i surowcowy pakt Merkel-Putin. (...), a głównym wykonawcą tamtego paktu Merkel-Putin był Donald Tusk".

Przypomnijmy jednak, że w 2017 roku Tusk jako przewodniczący Rady Europejskiej w liście do Komisji Europejskiej opowiedział się przeciwko budowie gazociągu Nord Stream 2, a w 2021 roku nazwał decyzję o jego budowie "największym błędem kanclerz Angeli Merkel". W stosunku do poprzednich wypowiedzi polityków PiS Karol Nawrocki poszedł teraz o krok dalej, mówiąc, że polski premier rzekomo podpisał pakt z Angelą Merkel i Władimirem Putinem. Nie znaleźliśmy dowodów na takie twierdzenie.

Marek Jakubiak: mamy węgla na 900 lat - MANIPULACJA

Marek Jakubiak na pytanie o politykę energetyczną odpowiedział: "Węgiel jest polskim złotem. Polskim złotem dlatego, że mamy go na 900 lat". Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy (PIG-PIB) w raporcie o węglu kamiennym z 2020 roku oszacował, że "przy obecnym stanie zasobów geologicznych, wydobycia i zapotrzebowania na obecnym poziomie, węgiel kamienny wystarczyłby na ponad 1000 lat". Kluczowe jest jednak zastrzeżenie, które eksperci dodali w następnych zdaniach: "Jednak wystarczalność zasobów operatywnych (możliwych do wydobycia) węgla kamiennego w Polsce jest dużo niższa i wynosi 40-50 lat w zależności od wysokości strat przy eksploatacji, a przy wykorzystaniu zasobów niezagospodarowanych – na około 100 lat". Podobnie jest z węglem brunatnym.

Z odpowiedzi PIG-PIB udzielonej portalowi Demagog na początku 2025 roku wynika, że rozpoznane zasoby węgla brunatnego mogłyby wystarczyć Polsce na 500 lat, ale po uwzględnieniu obecnie eksploatowanego złoża węgla brunatnego tego surowca może starczyć tylko na około 20 lat. Marcel Kiełtyka z tego portalu komentując słowa Jakubiaka w serwisie X, pisał: "Jest progres bo w styczniu [według Marka Jakubiaka] mieliśmy [węgla] na 9 tys lat" (pisownia oryginalna).

Wypowiedź Marka Jakubiaka uznajemy za manipulację, ponieważ nie uwzględnia ona danych o możliwych do wydobycia złożach, których wystarczalność jest zdecydowanie krótsza, niż sugerował kandydat.

Karol Nawrocki: Rafał Trzaskowski ścigał mojego szefa sztabu za to, że pokazał zdjęcie z tęczową flagą - FAŁSZ

Karol Nawrocki, stawiając tęczową flagę na pulpicie Rafała Trzaskowskiego, stwierdził: "Ostatnio ucieka od tej symboliki. Mojego szefa sztabu, którego już wymieniał (Pawła Szefernakera – red.) ścigał za to, że pokazał zdjęcie z flagą LGBT z 'Gazety Wyborczej'".

To jednak nie Rafał Trzaskowski "ścigał" szefa sztabu Karola Nawrockiego Pawła Szefernakera, bo kroki prawne w tej sprawie podjęła redakcja "Gazety Wyborczej". Chodzi bowiem o zdjęcie prezydenta Warszawy wykonane podczas Parady Równości w 2023 roku, na którym widać go na tle tęczowej flagi. Paweł Szefernaker opublikował je w serwisie X 2 kwietnia br. i napisał: "Sztab #Nawrocki2025 zwrócił się do Agencji Wyborcza o możliwość odpłatnego użycia tego zdjęcia w naszym materiale wyborczym. Odmówiono nam możliwości zakupu tego zdjęcia. Jak myślicie, co jest z nim nie tak?". Na zdjęciu widać znak wodny, a więc pobrano je bezpośrednio ze strony Agencji Wyborcza, nie wykupując do niego praw.

Dlatego tego samego dnia zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Bartosz Wieliński przekazał w serwisie X: "Redakcja Gazety Wyborczej podejmuje kroki prawne w związku z ewidentną kradzieżą własności intelektualnej i naruszeniem prawa autorskiego, czego dopuścił się Paweł Szefernaker, poseł PiS i szef sztabu wyborczego Karola Nawrockiego". Nie ma więc żadnych dowodów na to, że to sam Rafał Trzaskowski lub jego sztab "ścigał" Szefernakera w tej sytuacji.

Rafał Trzaskowski: wreszcie ruszył atom - FAŁSZ

W bloku pytań dotyczących bezpieczeństwa, jedno z pytań brzmiało: "Jakie działania powinien podjąć prezydent, by zapewnić Polsce stabilność energetyczną?".

Rafał Trzaskowski w swojej odpowiedzi skrytykował rządy Prawa i Sprawiedliwości, zarzucając im, że specjalizowały się w "ściąganiu do Polski ruskiego węgla". Odnosząc się do obecnej sytuacji, dodał: "Dzisiaj oczywiście wreszcie ruszył atom, wreszcie mamy miliardy z KPO na to, żeby modernizować i tworzy magazyny energetyczne". Jednak w czasie przeznaczonym na odpowiedź kandydat KO nie przedstawił konkretnych dowodów na to, że w czasie rządów obecnej koalicji rzeczywiście ruszyła realizacja projektów jądrowych w Polsce. Przypomnijmy, 28 lutego na spotkaniu z wyborcami w Radomsku Trzaskowski przekonywał, że "już wbijane są pierwsze łopaty" pod budowę Elektrowni Jądrowej Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo na Pomorzu. Wówczas wyjaśnialiśmy w Konkret24, że do rozpoczęcia prac na placu budowy jeszcze daleko. Prace nad realizacją tej inwestycji trwają kilkunastu lat. Zajmuje się nimi specjalnie powołana w 2009 roku spółka Skarbu Państwa - Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ). W 2023 roku - czyli za rządów Prawa i Sprawiedliwości - do projektu dołączyło konsorcjum dwóch amerykańskich spółek jądrowych Westinghouse oraz Bechtel. Jest ono odpowiedzialne za zaprojektowanie i budowę elektrowni na Pomorzu. W maju 2023 roku wymienione spółki i PEJ podpisały umowę określającą zasady ich współpracy. Całkowity koszt inwestycji szacuje się na 192 mld zł (ok. 45 mld euro). W 2024 roku na terenie, na którym powstać ma elektrownia, prowadzone były pogłębione badania geologiczne. Prowadzono badania geologiczne pod budowę infrastruktury wodno-kanalizacyjnej elektrowni, tj. oczyszczalni ścieków. Najnowsze sprawozdanie z prac na swojej stronie internetowej spółka PEJ opublikowała 25 lutego 2025 roku. W dokumencie wprost przyznała, że prace przygotowawcze dopiero się rozpoczną, a co ważniejsze "właściwa budowa, a więc wylanie pierwszego betonu jądrowego, ma się rozpocząć w 2028 r.". 31 marca tego roku uzgodniono warunki tzw. umowy pomostowej między PEJ a konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Umowa obejmuje "obejmuje kontynuację sprecyzowanych prac projektowych, związanych m.in. z uzyskaniem niezbędnych decyzji administracyjnych, licencji i pozwoleń, jak również dalszy etap pogłębionych badań geologicznych na terenie inwestycji”. Na 2025 rok zaplanowano prace przygotowawcze - mają potrwać do 2028 roku. Równolegle PEJ zapowiada kontynuowanie działań na rzecz komplementowania niezbędnej dokumentacji, m.in. tej dotyczącej pozwoleń i zezwoleń administracyjnych, w tym zezwolenia na budowę wydawanego przez prezesa Państwowej Agencji Atomistyki.

Kto wygrał w Końskich? Słuchaj i zobacz pierwszy odcinek "Podcastu politycznego" Arlety Zalewskiej i Konrada Piaseckiego.

Rafał Trzaskowski: rząd i KO obiecały w swoim programie obniżenie składki zdrowotnej – MANIPULACJA

Podczas jednej z rund pytań wzajemnych Magdalena Biejat zapytała Rafała Trzaskowskiego, dlaczego Platforma Obywatelska poparła "szkodliwy projekt składki zdrowotnej" tylko po to "żeby bogatszym przedsiębiorcom dawać zniżki". Polityk PO odpowiedział: "Z prostej przyczyny. Dlatego, że poprzedni rząd wykończył polskich przedsiębiorców, wprowadzając tak zawiły system podatkowy". Następnie dodał: "Rząd i Koalicja Obywatelska obiecał w swoim programie, że obniży właśnie tę składkę. I bardzo dobrze, że tak się dzieje, bo musimy ulżyć naszym przedsiębiorcom".

4 kwietnia Sejm przyjął nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która zmieni składkę zdrowotną dla przedsiębiorców. Już wtedy niektórzy politycy koalicji – w tym Rafał Trzaskowski - przekonywali, że ta zmiana to realizacja jednego ze 100 konkretów czy punktu umowy koalicyjnej. Wówczas wyjaśnialiśmy, że rzeczywistość wyraźnie rozmija się z wcześniejszymi deklaracjami.

Przed Polskim Ładem (program zmian podatkowych wprowadzony przez rząd Zjednoczonej Prawicy - red.), czyli do końca 2021 roku, obowiązywały jednolite zasady ustalania podstawy wymiaru składki zdrowotnej dla wszystkich przedsiębiorców. Wynosiła ona 9 proc. od dochodu, ale 7,75 proc. tej składki odliczana była od podatku.

Realizacja obietnicy ze 100 konkretów jest częściowa, gdyż obiecany w konkrecie nr 34 powrót do ryczałtowego systemu rozliczania składki zdrowotnej jest jedynie częściowy. Rządowy projekt nowelizacji zakłada wprowadzenie dwuelementowej podstawy wymiaru składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Pierwsza część składki - zryczałtowana - będzie wynosić 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Druga - procentowa - część będzie obliczana od nadwyżki dochodów powyżej 1,5-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia u przedsiębiorców rozliczających się skalą podatkową lub podatkiem liniowym (stawka 4,9 proc.).

Ciężko też mówić też o realizacji obietnicy z umowy koalicyjnej, w której rządzący zapowiedzieli odejście "od opresyjnego systemu podatkowo-składkowego m.in. poprzez wprowadzenie korzystnych i czytelnych zasad naliczania składki zdrowotnej". Jak ocenia Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy firmy inFakt w analizie dla redakcji biznesowej tvn24.pl przyjęte przez Sejm zmiany w składce "mogą być korzystne pod względem finansowym dla przedsiębiorców, nadal jednak są dalekie od korzystnych regulacji obowiązujących przed rokiem 2022". "Co więcej, ich stopień komplikacji nie tylko się utrzyma, lecz wręcz wzrośnie" – dodaje ekspert.

Rafał Trzaskowski: "wreszcie jest plan", jeśli chodzi o politykę i bezpieczeństwo energetyczne - MANIPULACJA

Rafał Trzaskowski, odpowiadając na pytanie o bezpieczeństwo energetyczne, podkreślił, że wreszcie rozwijamy nie tylko atom, ale dzięki pieniądzom z KPO modernizujemy sieci przesyłowe, budujemy magazyny energii oraz inwestujemy w odnawialne źródła energii. Dodał, że przejściowo konieczne będzie również wykorzystanie gazu. "A to wszystko razem, ponieważ wreszcie jest plan i jest on wdrażany, doprowadzi do obniżenia cen energii" – stwierdził.

Do tych słów kandydata KO odniósł się w serwisie X Jakub Wiech, redaktor naczelny serwisu Energetyka24.com. "Pan @trzaskowski_ powiedział, że w energetyce 'wreszcie jest plan'. Otóż nie ma. Obecnie obowiązująca Polityka Energetyczna Polski do 2040 r. jest nieaktualna (była taka już w chwili przyjęcia w 2021 r.). Nowelizacji na razie nie ma. Na poziomie dokumentów mamy bezplan" – ocenił.

Czy w polskiej energetyce brakuje planu strategicznego? Ustawa prawo energetyczne zakłada, że polityka energetyczna państwa jest opracowywana zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju kraju (art. 15. ust. 1). Dokument ten musi zawierać trzy kluczowe elementy: 1. Ocenę realizacji polityki energetycznej państwa za poprzedni okres; 2. Część prognostyczną obejmującą okres nie krótszy niż 20 lat; 3. Program działań wykonawczych na okres czterech lat zawierający instrumenty jego realizacji. Celem polityki energetycznej jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, zwiększenie konkurencyjności i efektywności energetycznej gospodarki oraz ochrona środowiska. Zgodnie z przepisami (art. 15 ust. 2), dokument ten opracowuje się co cztery lata, a Rada Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw energii, przyjmuje politykę energetyczną państwa (art. 15a ust. 1).

Obecnie obowiązującym dokumentem strategicznym w tym zakresie jest "Polityka Energetyczna Polski do 2040 r." (PEP2040), opublikowana w obwieszczeniu z 2 marca 2021 roku przez ministra klimatu i środowiska Michała Kurtykę. Od tamtej pory minęły ponad cztery lata. W praktyce oznacza to, że obecnie brakuje zaktualizowanego planu rozwoju polskiej energetyki, mimo że jest to obowiązek ustawowy.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: PAP/Adam Kumorowicz

Pozostałe wiadomości

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Jednym z głównych argumentów podnoszonych przez negacjonistów Holokaustu jest kwestia wykorzystania preparatu cyjanowodorowego cyklon B do masowego uśmiercania ludzi w komorach gazowych. Większość z nich twierdzi bowiem, że substancja ta była używana w obozach koncentracyjnych, w tym także w KL Auschwitz, ale wyłącznie do dezynfekcji odzieży i pomieszczeń mieszkalnych, a nie do uśmiercania ludzi.

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24