Koniec epidemii, ale niektóre przepisy z ustaw covidowych zostają z nami na dłużej 

Źródło:
Konkret24
Koniec stanu epidemii w Polsce. Co się zmienia od 16 maja?
Koniec stanu epidemii w Polsce. Co się zmienia od 16 maja?Katarzyna Czupryńska-Chabros | Fakty po południu TVN24
wideo 2/5
Koniec stanu epidemii w Polsce. Co się zmienia od 16 maja?Katarzyna Czupryńska-Chabros | Fakty po południu TVN24

Po 1202 dniach formalnie kończy się w Polsce epidemia COVID-19. Od 1 lipca przestają bowiem obowiązywać przepisy o stanie zagrożenia epidemicznego, pożegnamy się np. z maseczkami, które wciąż trzeba było nosić w szpitalach i przychodniach. Koniec stanu zagrożenia epidemicznego nie oznacza jednak, że wszystkie rozwiązania z ustaw antycovidowych również przestaną obowiązywać. Niektóre z nich zostaną z nami na dłużej. 

Gdy na początku 2020 roku rosła liczba zakażeń wirusem SARS-CoV-2, rząd rozporządzeniem ministra zdrowia z 14 marca 2020 roku najpierw wprowadził stan zagrożenia epidemicznego, a następnie podniósł poziom zagrożenia, ogłaszając 20 marca 2020 roku stan epidemii. Ten został odwołany 16 maja 2022 roku, obniżono wtedy poziom zagrożenia do stanu zagrożenia epidemicznego. 16 czerwca 2023 roku weszło w życie rozporządzenie ministra zdrowia, o tym, że "z dniem 1 lipca 2023 r. odwołuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stan zagrożenia epidemicznego w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2".

Pandemia prawa

Od początku pandemii Sejm uchwalił cztery podstawowe ustawy, które w znaczącym stopniu organizowały życie państwa i obywateli w czasie epidemii koronawirusa – tzw. tarcze antycovidowe. Pierwsza ustawa covidowa – z 2 marca o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych wprowadziła zmiany do 15 ustaw, a potem sama była nowelizowana aż 64 razy.

Z kolei ustawa z 31 marca o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw była nowelizowana 21 razy, zmieniała przepisy 64 ustaw; ustawa z 16 kwietnia 2020 roku o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 – miała 11 nowelizacji i wprowadzała zmiany w 63 ustawach; ustawa z 19 czerwca 2020 roku o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z wystąpieniem COVID-19 – zmieniała 56 ustaw.

Bez maseczek i przymusowego urlopu

Niemal wszystkie przepisy z ustaw covidowych zawierają sformułowanie "w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19", ale część jest pozbawiona członu "z powodu COVID-19". Jak wyjaśnia prawnik dr Mateusz Radajewski z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu, ustawa z 2 marca 2020 roku w art. 1 i 2 wyraźnie stanowi, że reguluje kwestie wyłącznie związane z COViD-19. "Wszelkie inne jej przepisy należy więc interpretować w świetle tych dwóch artykułów. Oznacza to, że nawet jeżeli w jej dalszych przepisach nie zawsze wprost wspomniano, że dany stan epidemiczny lub nadzwyczajny musi być związany z COViD-19, to warunek ten i tak obowiązuje" - stwierdza dr Radajewski.

To oznacza, że skoro stan zagrożenia epidemicznego został odwołany – to przepisy wprowadzone ustawami antycovidowymi przestają obowiązywać. I tak: - nie trzeba będzie nosić już maseczek w szpitalach, przychodniach; - znika przymus szczepień przeciw COVID dla personelu medycznego; - nie będzie już można wysłać pracownika na przymusowy urlop poza planem urlopów; - wraca obowiązek wykonywania badań medycyny pracy i szkoleń bhp (z trzymiesięcznym okresem dostosowawczym); - wracają kontrole nadzoru budowlanego na budowach, zawieszone na czas epidemii; - zwalnianym pracownikom przysługiwać będą wyższe odprawy i odszkodowania – zakończenie stanu zagrożenia epidemicznego usuwa ograniczenia w ich wysokości; - tracą ważność przepisy dotyczące m.in. przetwarzania danych osób zakażonych koronawirusem albo przebywających na kwarantannie.

Co zostaje po pandemii?

W gąszczu prawnych regulacji z lat 2020-23 staraliśmy się znaleźć te przepisy, które będą wciąż obowiązywać po zakończeniu epidemii koronawirusa. Oto kilka przykładów najważniejszych, naszym zdaniem, uregulowań:

1. Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 Fundusz ten, o którym Konkret24 pisał wielokrotnie, został utworzony na mocy ustawy z 31 marca 2020 roku o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw.

Początkowo był to państwowy fundusz celowy (plan wydatków takiego funduszu musi być zamieszczany w ustawie budżetowej), ale po dwóch tygodniach - na mocy ustawy z 16 kwietnia 2020 roku o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 - zmieniono status prawny tego funduszu: stał się funduszem Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Z tego powodu jest mniej transparentny. Nie jest uwzględniany w ustawie budżetowej, a więc nie podlega kontroli parlamentarnej.

Ustawa nie określa ram czasowych funkcjonowania funduszu, a regulacje z 2022 roku doprowadziły do tego, że oprócz finansowania wydatków na zwalczanie skutków pandemii środki funduszu są przeznaczane m.in. na dopłaty do czynszów udzielane przez gminy najuboższym mieszkańcom oraz dofinansowanie Rządowego Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa; na rekompensaty dla importerów gazu dla zminimalizowania podwyżek cen gazu; na dodatek węglowy; na rekompensaty dla wytwórców ciepła i gospodarstw domowych.

2. Polecenia premiera Przez cały okres obowiązywania stanu zagrożenia i stanu epidemii premier miał prawo do wydawania wiążących poleceń urzędom, jednostkom administracji, samorządom, a nawet przedsiębiorcom. Podstawę prawną dawał art. 11h ustawy z 2 marca 2020 roku. Mateusz Morawiecki m.in. wydał Poczcie Polskiej polecenie przygotowania korespondencyjnych wyborów prezydenckich. Cztery polecenia Mateusza Morawieckiego dotyczyły zrealizowania zakupów sprzętu medycznego przez trzy spółki Skarbu Państwa: KGHM, Lotos i Agencję Rozwoju Przemysłu.

Z dniem 1 lipca ten przepis przestaje obowiązywać, ale polecenia premier będzie mógł wydawać dalej. Bo tę samą konstrukcję prawną poleceń z czasów pandemii wpisano do ustawy o zarządzaniu kryzysowym, którą Sejm znowelizował 12 marca 2022 roku:

W sytuacji kryzysowej Prezes Rady Ministrów może, z własnej inicjatywy albo na wniosek Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów lub ministra kierującego działem administracji rządowej, wydawać polecenia obowiązujące: 1) organy administracji rządowej; 2) państwowe osoby prawne oraz państwowe jednostki organizacyjne posiadające osobowość prawną; 3) organy jednostek samorządu terytorialnego, samorządowe osoby prawne oraz samorządowe jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej;  4) osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej oraz przedsiębiorców

3. Zawieszenie działania szkół – nawet bez epidemii Zostają uprawnienia ministra edukacji do zawieszania działalności placówek oświatowych. Wprowadzono bowiem w prawie oświatowym art. 30b:

W przypadkach uzasadnionych nadzwyczajnymi okolicznościami zagrażającymi życiu lub zdrowiu dzieci i młodzieży minister właściwy do spraw oświaty i wychowania, w drodze rozporządzenia, może czasowo ograniczyć lub czasowo zawiesić funkcjonowanie jednostek systemu oświaty na obszarze kraju lub jego części, uwzględniając stopień zagrożenia na danym obszarze.

Ustawa nie definiuje "nadzwyczajnych okoliczności zagrażających życiu i zdrowiu dzieci i młodzieży". Co więcej, na podstawie kolejnego artykułu 30c, wprowadzonego przez ustawę z 2 marca 2020 roku, minister edukacji "może wyłączyć stosowanie niektórych przepisów niniejszej ustawy, ustawy o systemie oświaty oraz ustawy o finansowaniu zadań oświatowych w odniesieniu do wszystkich lub niektórych jednostek systemu oświaty", a które dotyczą m.in. rekrutacji do szkół, promowania do następnych klas czy przeprowadzania egzaminów.

4. Zdalne posiedzenia Sejmu i Senatu oraz władz spółek Już na samym początku pandemii, w marcu 2020 roku Sejm i Senat wprowadziły do swoich regulaminów zmiany, pozwalające na zdalne obrady obu izb i ich komisji. Te przepisy zostają na stałe, ale zdalne obrady mogą się toczyć tylko w przypadku "wprowadzenia stanu wyjątkowego, stanu klęski żywiołowej albo stanu wojennego lub stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii"..

Inaczej tę kwestię rozwiązano w sytuacji posiedzeń władz spółek. Do art. 208 Kodeksu spółek handlowych 31 marca 2020 roku wprowadzono przepis par. 5(1):

W posiedzeniu zarządu można uczestniczyć przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość, chyba że umowa spółki stanowi inaczej.

Nie ma jednak żadnych ograniczeń, takich jak w przypadku izb parlamentu, a więc zdalne posiedzenia zarządów spółek handlowych mogą się odbywać niezależnie od tego czy ogłoszono stan epidemii, czy nie.

5. Zaostrzone sankcje karne Przy okazji uchwalania ustaw antycovidowych, rząd z inicjatywy Ministerstwa Sprawiedliwości, wrzucił do tych ustaw kilkanaście zmian do Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego. Zaostrzono lub wprowadzono nowe kary za niektóre przestępstwa: - za zarażenie wirusem HIV zwiększono karę maksymalnie do ośmiu lat więzienia (wcześniej było do 3 lat), po dwóch latach obniżono maksymalny wymiar kary do pięciu lat; - wzrosła kara za stalking (uporczywe nękanie) – z maksymalnie trzech do ośmiu lat więzienia; - doszła kara od roku do 10 lat więzienia za zakażenie chorobą zakaźną wielu osób; - wprowadzono tzw. pakiet antylichwiarski – na karę od 3 miesięcy do 5 lat można skazać osobę, która za udzieloną pożyczkę żąda od pożyczkobiorcy zapłaty kosztów dodatkowych dwukrotnie wyższych niż maksymalne lub żąda zapłaty odsetek w stopie dwukrotnie wyższej niż maksymalna.

Do Kodeksu postępowania karnego wprowadzono art. 276a, który przewiduje, że wobec oskarżonego "o przestępstwo przeciwko personelowi medycznemu" i sprawców stalkingu można orzec "zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na wskazaną odległość, zakaz kontaktów lub zakaz publikacji, w tym za pośrednictwem systemów informatycznych lub sieci telekomunikacyjnych treści godzących w prawnie chronione dobra pokrzywdzonego". Ten zapis z kolei może posłużyć do tłumienia krytyki prasowej – ostrzegali prawnicy. Ten przepis z art. 276a kpk, jak napisał w swojej opinii ówczesny Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, "może przyjąć formę cenzury prewencyjnej i istotnego naruszenia swobody wypowiedzi (art. 54 Konstytucji RP)".

Powyższe przepisy znalazły się w kodeksach na stałe.

30 tys. zł kary za opuszczenie kwarantanny Z początkiem kwietnia 2020 roku do ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi wprowadzono nowy rozdział poświęcony karom finansowym za nieprzestrzeganie reżimów sanitarnych w czasie pandemii. Na podstawie art. 48a tej ustawy można otrzymać karę do 30 tys. zł m.in. za złamanie nakazu kwarantanny, obowiązku przebywania w określonym miejscu lub za złamanie lockdownu; taka sama kara grozi także za złamanie zakazu sprzedaży określonych produktów.

Te przepisy będą obowiązywać w każdym ogłoszonym po pierwszym lipca 2023 roku stanie zagrożenia epidemicznego lub stanie epidemii.

 Galopująca pandemia prawa

Odnosząc się do regulacji prawnych czasu pandemii autorzy opracowania "Tarcze antykryzysowe – dokończenie budowy państwa PiS-u? Ustawodawstwo okresu pandemii a wymiar sprawiedliwości i prawa obywatelskie" wymieniają m.in. następujące grzechy przy tworzeniu prawa w tamtym czasie:

- galopujące i chaotyczne tworzenie prawa, zmienność regulacji, wielokrotne zmiany tych samych przepisów w bardzo krótkim czasie, niekiedy z powodu oczywistych błędów i braków; - problemy z zakresu techniki legislacyjnej polegające np. na tworzeniu skomplikowanych struktur prawnych, z wielostopniowymi odwołaniami do innych przepisów, z wieloliterowym nazewnictwem, co w efekcie ociera się niekiedy o śmieszność (np. 15zze4); - włączenia do ustaw antycovidowych długiej listy innych ustaw, w których zmienia się niekiedy pojedyncze przepisy, tworząc niemożliwą do racjonalnego procedowania i zrozumienia plątaninę regulacyjną (…); - włączanie do ustaw antycovidowych przepisów, które nie dotyczyły kwestii zwalczania pandemii i nie miały z nią żadnego związku; - niejednoznaczność używanych w przepisach określeń i pojęć tworzących duże pole do interpretacji, co może prowadzić do nadużyć przez organy stosujące prawo (…);

Podobnie uważa dr Radajewski: "Praktyka taka sprzyjała chaosowi prawnemu, jak również czyniła proces ustawodawczy mało transparentnym, ponieważ niektóre kontrowersyjne rozwiązania mogły być 'ukrywane' wśród szczegółowych i potrzebnych regulacji dotyczących zwalczania pandemii."

Przykładem chaosu legislacyjnego może być omówiony wyżej art. 48a ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, który włączono do tej ustawy 31 marca 2020 roku. Po czym nowelizacją z 28 października 2020 roku całkowicie zmieniono treść tego artykułu, kasując możliwość stosowania kar finansowych. Trzeba było kolejnej nowelizacji ustawy z 21 styczna 2021 roku, która przywracała pierwotną treść art. 48a o karach finansowych za nieprzestrzeganie reżimów sanitarnych.

Jak się zmieniał art. 48a w jednej z ustaw covidowych w kolejnych nowelizacjach.Sejm.gov.pl

Dlatego autorzy wspomnianego wyżej opracowania proponują: "po ustaniu zagrożeń epidemicznych potrzebne będzie przygotowanie ustawy 'czyszczącej/deregulacyjnej', zbierającej rozwiązania z poszczególnych ustaw i rozporządzeń, te funkcjonalne i te zbędne, oraz uporządkowanie ich w jednym akcie prawnym".

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Przez dwa lata od rosyjskiej agresji na Ukrainę w polskim internecie pojawiło się wiele przekazów, fake newsów i działań dezinformacyjnych wymierzonych w ten kraj, jego obywateli, także tych, którzy schronili się w Polsce. Rozprawialiśmy się z nimi w Konkret24. Przypominamy niektóre z nich.

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Źródło:
Konkret24

Uwaga na fałszywe informacje i manipulacje nawiązujące do trwających m.in. w Polsce ćwiczeń NATO. Użytkownicy serwisu X rozsyłają wpis z wprowadzającym w błąd przekazem o uczestniczących w manewrach brytyjskich żołnierzach.

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

Źródło:
Konkret24, PAP

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek napisał, że resort edukacji planuje wprowadzić "nowy przedmiot omawiający skuteczność szczepień i świat osób LGBT". Ale to inny urząd zaproponował nauczanie przedmiotu pokrywającego się z tymi zagadnieniami, a MEN nie ma takich planów.

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Źródło:
Konkret24

Według posła Przemysława Wiplera ani w Polsce, ani w Europie nie produkuje się amunicji, w tym artyleryjskiej. Wipler upierał się, że w tej materii w ciągu ostatnich dwóch lat "nie było żadnych istotnych inwestycji". Wedle zapewnień jednego z najwyższych unijnych urzędników produkcję pocisków artyleryjskich zwiększono o 40 proc.

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska ma nowy pomysł: każdy właściciel krowy, świni, konia lub kury będzie musiał płacić za emisję gazów cieplarnianych przez te zwierzęta - tak przynajmniej twierdzą autorzy wpisów w mediach społecznościowych. Komisja Europejska zaprzecza, a my wyjaśniamy, na jakim etapie jest wdrażanie koncepcji "kto emituje, ten płaci" w rolnictwie.

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Źródło:
Konkret24

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości pakt migracyjny został "podpisany", zawarte są w nim mechanizmy "przymusowej relokacji", a do UE miałoby trafić 4,5 mln migrantów, z czego do Polski 380 tysięcy. Opisujemy, co w tych przekazach jest manipulacją.

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24

Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska nie wierzy w realizację unijnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 roku. Przekonywała w wywiadzie, że tak samo uważa europejska agencja zajmująca się środowiskiem. Tyle że w ostatnim raporcie Europejskiej Agencji Środowiska nic takiego nie ma.

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

"Szykuje się nowy podatek!" - alarmują internauci, rozsyłając zrzut ekranu tytułu tekstu jednego z serwisów. Postom towarzyszą komentarze o "eurokołchodzie" i "goleniu frajerów". Tłumaczymy, z czym związana ma być opłata za ogrzewanie węglem i gazem - bo zaplanowano ją dopiero za kilka lat, nie będą jej ponosić właściciele lokali, a jej wysokość wciąż nie jest znana.

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

Źródło:
Konkret24

Były minister obrony Mariusz Błaszczak w odpowiedzi na krytykę obecnej władzy co do sposobu realizacji CPK twierdzi, że w tej sprawie istniało "ponadpartyjne poparcie". Tak samo przekonuje szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek. Tyle że wyniki głosowań nad kluczowymi dla tego projektu ustawami pokazują co innego.

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Źródło:
Konkret24

Politycy opozycji rozpowszechniają kilkusekundowy fragment wypowiedzi Donalda Tuska o tym, że sprawa niemieckich reparacji została zamknięta wiele lat temu. Te słowa zostały wyrwane z kontekstu. Sens całej wypowiedzi polskiego premiera jest inny od tego, co twierdzą politycy opozycji.

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Źródło:
Konkret24

Niektóre media, a za nimi część internautów, w tym poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski, szerzyli informację o profanacji "polskiego" cmentarza w Brodach w obwodzie lwowskim. Sprawę zbadał na miejscu i zdementował polski konsulat we Lwowie.

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Źródło:
Konkret24