FAŁSZ

"Polski gaz u Niemca"? Tekst Obajtka i ustawa z czasów PiS

Źródło:
Konkret24
Cena gazu w dół. URE zadecydowało o obniżce cen gazu w taryfie PGNiG OD od 1 lipca o 14,8 proc.
Cena gazu w dół. URE zadecydowało o obniżce cen gazu w taryfie PGNiG OD od 1 lipca o 14,8 proc. TVN24
wideo 2/3
Cena gazu w dół. URE zadecydowało o obniżce cen gazu w taryfie PGNiG OD od 1 lipca o 14,8 proc. TVN24

Nowa ustawa spowoduje, że polski gaz będzie magazynowany w Niemczech - alarmują politycy opozycji i prawicowe media. To fałszywa narracja zbudowana na wielostopniowej manipulacji. W jej przypadku szczególnie istotne jest, jak powstała.

Posłowie opozycji, a wraz z nimi prawicowe media i internauci w ostatnich dniach ostrzegali przed rządową ustawą, na podstawie której polskie zapasy gazu ziemnego rzekomo miałyby trafić do niemieckich magazynów. Wypowiedzi na ten temat były alarmujące, pełne oburzenia. "Polski gaz w Niemczech?! To się po prostu nie trzyma kupy"; "Tusk chce przechowywać polskie rezerwy gazu w Niemczech i jeszcze za to płacić"; "Polskie, strategiczne rezerwy gazu mają być u Niemców"; "Ten rząd chce oddać bezpieczeństwo energetyczne Polski Niemcom" - to przykładowe komentarze posłów opozycji zamieszczone w serwisie X w ostatnich dniach. Autorami są kolejno: Krzysztof Mulawa z Konfederacji (który mówił o tym również 8 lipca w Sejmie) oraz posłowie PiS Maria Kurowska, Robert Gontarz i Grzegorz Lorek. Ten ostatni udostępnił nawet swoje nagranie z tytułem "Polski gaz u Niemca?".

Wpisy posłów z fałszywym przekazem o planach przechowywania polskich rezerw gazu w NiemczechFacebook, X.com

Narracja, jakoby rezerwy polskiego gazu miały być przechowywane w niemieckich magazynach, szybko rozniosła się po sieci; podchwyciło ją wielu internautów. Pisali o "zdradzie stanu" lub "hańbie neorządu niemieckiego"; pytali, czy "ktoś jeszcze ma wątpliwości, czyj to rząd, czyje interesy reprezentuje i chroni". Niektóre prawicowe media roztaczały już daleko idące wizje. "Niewykluczony jest scenariusz, w którym Niemcy będą blokować polski gaz wykorzystując go np. do szantażu politycznego" - informował portal Radia Maryja.

W tej dyskusji pojawia się wiele emocjonalnych komentarzy, tylko faktów brak. A fakt jest taki, że to wcale nie przygotowywana ustawa wprowadza możliwość magazynowania gazu w Niemczech. Bo taka istnieje od 2017 roku.

Skąd więc całe to wzmożenie? To jest właśnie ciekawe.

Artykuł autorstwa europosła PiS Daniela Obajtka

Warto zwrócić uwagę na pewien artykuł, który najprawdopodobniej był źródłem rozpowszechnianego teraz przekazu - a w każdym razie na pewno go wypromował. "Nasz gaz ma stać w niemieckim magazynie!" - brzmiał tytuł tekstu opublikowanego 1 lipca 2025 roku na portalu wgospodarce.pl. Autor pisał: "Czytając projekt nowelizacji ustawy o zapasach gazu ziemnego, miałem wrażenie, że trzymam w ręku nie dokument legislacyjny, lecz podręcznik pt. 'Jak strategicznie oddać własne bezpieczeństwo energetyczne, płacić za to podwójnie i jeszcze dziękować'. Napisany po polsku, ale jakby po niemiecku".

Artykuł podpisany przez Daniela Obajtka, europosła PiSwgospodarce.pl

Jako autor tekstu widniał Daniel Obajtek, europoseł PiS, były wieloletni prezes PKN Orlen za rządów Zjednoczonej Prawicy. To on jako jeden z pierwszych stwierdził publicznie, że "projekt ustawy z dumą znosi obowiązek przechowywania zapasów gazu w Polsce" i odtąd będzie można wykorzystywać niemieckie magazyny.

To jednak jest manipulacja.

W ustawie ani słowa o Niemczech

Mechanizm powstania tego fejka był następujący: od grudnia 2024 roku rząd - konkretnie: Ministerstwo Przemysłu - przygotowywał nowelizację tzw. ustawy magazynowej (uchwalono ją w 2007 roku). W uzasadnieniu projektu tłumaczono, że jest to konieczne do spełnienia wymagań unijnego rozporządzenia o bezpieczeństwie dostaw gazu z 2017 roku, których Polska wciąż nie wypełniła.

W projekcie nowelizacji, który rząd wysłał do Sejmu w maju 2025 roku, zapisano między innymi, że magazynowaniem zapasów gazu będzie się zajmować od teraz Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych (RARS). W projekcie pojawił się jednak także przepis mówiący, że RARS "utrzymuje zapasy strategiczne gazu ziemnego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej" lub "na terytorium innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, lub państwa członkowskiego Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu" (EFTA, czyli Islandia, Liechtenstein, Norwegia i Szwajcaria - red.). Postawiono dwa zastrzeżenia: na magazynowanie gazu w innym kraju musi się za każdym razem zgodzić minister ds. energetyki (obecnie ten dział administracji rządowej nadzoruje minister przemysłu) oraz warunki muszą pozwalać na przekazanie całości magazynowanego gazu z powrotem do Polski w ciągu 50 dni.

Oczywiście, nie ma tu słowa o magazynowaniu gazu w Niemczech. Taką interpretację przepisów wymyślił najprawdopodobniej Daniel Obajtek, by przy pomocy tej manipulacji móc krytykować rządową nowelizację.

Sęk w tym, że jego zarzuty wydają się o tyle absurdalne, że obecna nowelizacja wcale nie wprowadza możliwości magazynowania gazu za granicą. Otóż magazynowanie go między innymi w Niemczech umożliwił poprzedni rząd.

Na magazynowanie polskiego gazu w krajach UE pozwolono w 2017 roku

Przepisy pozwalające na magazynowanie polskiego gazu w innych krajach są w tzw. ustawie magazynowej od 2011 roku. W przegłosowanej wtedy przez sejmową większość PO-PSL nowelizacji zezwolono jednak na magazynowanie gazu tylko w czterech krajach EFTA: Islandii, Liechtensteinie, Norwegii i Szwajcarii.

Wersja przepisu po nowelizacji ustawy z 2011 rokuisap.sejm.gov.pl

Możliwość taką rozszerzył na wszystkie kraje Unii Europejskiej - czyli również Niemcy - dopiero rząd Zjednoczonej Prawicy w 2017 roku. Właśnie wtedy przegłosowano nowelizację zawierającą przepis: "Zapasy obowiązkowe gazu ziemnego mogą być utrzymywane fizycznie poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej – na terytorium innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub państwa członkowskiego Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA)".

Gdyby więc Polska chciała magazynować gaz w Niemczech, mogła to robić od sierpnia 2017 roku. Wszelkie wypowiedzi typu, że "ten rząd chce oddać...", są więc nieprawdą.

Treść przepisu po nowelizacji z 2017 rokuisap.sejm.gov.pl

Wracając do słów Obajtka, że "projekt ustawy z dumą znosi obowiązek przechowywania zapasów gazu w Polsce" - otóż takiego obowiązku nie było już od 2011 roku. A od 2017 roku te zapasy mogą znajdować się we wszystkich krajach Unii Europejskiej.

Zmieniona nowelizacja przegłosowana

Po co więc obecny rząd wprowadził zmiany w cytowanym wyżej przepisie o magazynowaniu gazu za granicami? Po pierwsze, chciał dodać do niego Rządową Agencję Rezerw Strategicznych (RARS), która po zmianach miała się zajmować tą kwestią. Po drugie, uzależnił magazynowanie gazu za granicą od zgody właściwego ministra, czego wcześniej w ustawie nie było. Po trzecie, wydłużył maksymalny okres, w jakim ewentualne państwa trzecie miałyby zwrócić do Polski cały magazynowany tam nasz gaz: z 40 do 50 dni. Po czwarte, zmienił określenie "zapasy obowiązkowe" na: "zapasy strategiczne".

Po gorącej dyskusji na posiedzeniu sejmowej Komisji Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych z części zmian się jednak wycofano. W wersji ustawy przegłosowanej 9 lipca przez Sejm nie ma już wzmianki o RARS jako zarządcy całego procesu, ale pozostawiono warunek uzyskiwania zgody odpowiedniego ministra na magazynowanie gazu za granicą. Ten zapis - wbrew temu, co pisał Daniel Obajtek i inni politycy opozycji - nie oznacza jednak, że "nasz gaz ma stać w niemieckim magazynie". Pomijając już fakt, że jest to możliwe przecież od ośmiu lat.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści Holokaustu często przywołują wizytę Międzynarodowego Czerwonego Krzyża jako dowód, że obóz Auschwitz nie miał charakteru ludobójczego. Twierdzą, że brak zastrzeżeń ze strony tej organizacji wobec obozu miał świadczyć o braku komór gazowych oraz innych zbrodniczych działań.

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24