Czas oczekiwania do lekarza specjalisty "wydłużył się dwukrotnie"? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24
Kolejki do lekarzy są coraz dłuższe
Kolejki do lekarzy są coraz dłuższeTVN24
wideo 2/4
30.11.2022 | Kolejki do lekarzy są coraz dłuższeTVN24

Poseł PO Marcin Kierwiński mówił w radiowej dyskusji, że za rządów Zjednoczonej Prawicy "średni czas oczekiwania do lekarza specjalisty wydłużył się dwukrotnie". Sprawdziliśmy: kolejki do specjalistów i gwarantowanych świadczeń zdrowotnych rzeczywiście się wydłużyły, choć nie aż tyle.

W programie "6. Dzień Tygodnia w Radiu Zet" 15 kwietnia politycy dyskutowali m.in. o historii męża marszałek Sejmu Elżbiety Witek, który według ustaleń radia od kilkunastu miesięcy przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy. Do tamtejszej prokuratury wpłynęło zawiadomienie od córki zmarłej kobiety, według której dla jej matki zabrakło miejsca na OIOM-ie, bo zajmował je Stanisław Witek. 17 kwietnia prokuratura odmówiła jednak wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez personel.

W nawiązaniu do tej sprawy poseł i sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński w Radiu Zet zwrócił się do posła PiS Bartosza Kownackiego, mówiąc: "Reprezentuje pan formację, która doprowadziła do takiego stanu, że pacjenci umierają, bo nie mają miejsc na OIOM-ie. To wy do tego doprowadziliście i pokazują to wszystkie statystyki". Po czym dodał:

Średni czas oczekiwania do lekarza specjalisty dla normalnego człowieka, takiego z ulicy, wydłużył się dwukrotnie za waszych rządów.

Poseł opozycji dodał też, że PiS "nałożył dodatkowe podatki zdrowotne na Polaków, bo zwiększyliście stawkę zdrowotną i generalnie nie idzie za tym żadna poprawa warunków w służbie zdrowia".

Sprawdziliśmy więc, jak zmienił się czas oczekiwania na wizytę u specjalistów, a także na gwarantowane świadczenia i badania diagnostyczne między 2015 a 2021 rokiem.

Kolejka do lekarza dłuższa, ale nie dwukrotnie

Dane o średnim czasie oczekiwania na wizytę u lekarzy specjalistów i na gwarantowane świadczenia zdrowotne oraz badania diagnostyczne zbiera i publikuje Fundacja Watch Health Care (Fundacja WHC). W swoich "Barometrach WHC" pokazuje sytuację w ochronie zdrowia "widzianą oczami pacjenta, a nie sprawozdawczością Narodowego Funduszu Zdrowia".

Średnie czasy oczekiwania dla poszczególnych świadczeń wyznaczane są na losowej próbie co najmniej sześciu świadczeniodawców z różnych regionów Polski dla każdego świadczenia. "Natomiast średni czas oczekiwania ogółem dla Polski jest obliczany na podstawie wszystkich kilkuset świadczeń wskaźnikowych ze wszystkich dziedzin. Weryfikacja czasu oczekiwania ma miejsce w ponad 1500 placówkach medycznych posiadających kontrakt z NFZ, co przekłada się na wyjątkowo wysoką precyzję i obiektywność monitorowania zmian długości oczekiwania w kolejkach" - pisze fundacja.

Ostatni raport Fundacji WHC zaprezentowano w listopadzie 2022 roku. Ponieważ dostępny jest również archiwalny raport za październik/listopad 2015 wykonany przy użyciu tej samej metodologii, można porównywać, jak czas oczekiwania zmienił się za rządów Zjednoczonej Prawicy.

I tak: w październiku/listopadzie 2015 roku na poradę lekarza specjalisty trzeba było czekać średnio 2,4 miesiąca (2 miesiące i 12 dni), a w listopadzie 2022 roku już 4,1 miesiąca (4 miesiące i 3 dni). Czas oczekiwania na wizytę u specjalistów wydłużył się więc za rządów Zjednoczonej Prawicy - choć nie dwukrotnie, jak twierdził Marcin Kierwiński, tylko o 71 proc.

Twórcy raportu nie porównują najnowszych danych do tych z 2015 roku, lecz do tych z poprzedniego raportu, opublikowanego we wrześniu 2021 roku. Wtedy kolejka do specjalistów również była krótsza niż obecnie: 2,9 miesiąca (2 miesiące i 27 dni). Trzeba jednak pamiętać, że w 2020 roku i częściowo 2021 roku pracę systemu ochrony zdrowia zaburzyła pandemia COVID-19, która znacząco wpłynęła na czas oczekiwania na świadczenia czy wizyty u specjalistów. Dlatego porównywanie obecnych danych do tych za 2021 rok jest bardziej uzasadnione niż zestawianie ich z danymi za 2015 rok.

W raporcie dodano, że w listopadzie 2022 najdłużej czekało się na wizytę u ortodonty (11,7 miesiąca), neurologa dziecięcego (11 miesięcy) i chirurga naczyniowego (9,1 miesiąca). Natomiast najkrótsze były kolejki do chirurga (0,4 miesiąca), ginekologa (0,3 miesiąca) i pediatry (0,2 miesiąca).

Kolejki do gwarantowanych świadczeń też dłuższe

Dłużej czeka się nie tylko na wizytę u specjalisty, ale i na gwarantowane świadczenia zdrowotne (finansowane w całości lub współfinansowane ze środków publicznych, np. podstawowa opieka zdrowotna, leczenie szpitalne czy uzdrowiskowe). Fundacja WHC podaje, że w listopadzie 2022 roku na te świadczenia czekało się średnio 3,6 miesiąca (3 miesiące i 18 dni), podczas gdy we wrześniu 2021 roku było to 3,4 miesiąca (3 miesiące i 12 dni), a w październiku/listopadzie 2015 roku równo trzy miesiące. "Przedstawione wyniki świadczą o występowaniu długoterminowej tendencji wydłużania czasu oczekiwania na świadczenia gwarantowane w Polsce" - zauważają autorzy raportu.

W podziale na dziedziny w listopadzie 2022 roku pacjenci najdłużej musieli czekać na świadczenia w neurochirurgii (10,4 miesiąca), ortopedii i traumatologii ruchu (10,2 miesiąca) oraz stomatologii (8,4 miesiąca). Najkrócej czekało się na świadczenia w ginekologii onkologicznej (1,1 miesiąca), neonatologii (0,7 miesiąca) i radiologii onkologicznej (0,4 miesiąca).

Kolejki do badań diagnostycznych bez większych zmian

Jeśli chodzi o badania diagnostyczne, to w listopadzie 2022 roku średnio czekało się na nie 2,5 miesiąca (2 miesiące i 15 dni), czyli tyle samo, co w październiku/listopadzie 2015 roku. Średnia kolejka do badań wydłużyła się jednak od września 2021, kiedy było to 1,9 miesiąca (1 miesiąc i 27 dni).

Przy podawaniu takich zbiorczych danych trzeba natomiast pamiętać, że tę grupę tworzą bardzo różne badania z różnych dziedzin medycyny, a czas oczekiwania w skali kraju może się różnić np. w zależności od regionu i sprzętu dostępnego w konkretnych placówkach.

Według raportu w listopadzie 2022 roku najdłużej czekało się na USG gałki ocznej (7,7 miesiąca), badanie audiologiczne metodą elektrofizjologiczną (7,5 miesiąca) i sigmoidoskopię, czyli endoskopowe badanie jelita grubego (7 miesięcy). Od ręki lub w ciągu kilku dni można było natomiast wykonać gazometrię, test na boreliozę czy scyntygrafię nerek.

"Wydłużona etapowość leczenia" i pomysły resortu zdrowia

Autorzy raportu podsumowują, że "wyraźnie widoczny jest problem ograniczonego dostępu do lekarzy specjalistów oraz długi czas oczekiwania na świadczenia, do których kierują, co przekłada się na wydłużoną etapowość leczenia".

Jako przykład podano pacjenta ze zwyrodnieniem stawu kolanowego, u którego konieczna jest endoprotezoplastyka, czyli zabieg wszczepienia sztucznego stawu. Na wizytę u lekarza pierwszego kontaktu i badanie RTG pacjent czeka średnio 3,1 miesiąca. Następne 2,5 miesiąca czeka na wizytę u ortopedy, gdzie dostaje skierowanie na rezonans magnetyczny. Nam sam rezonans czeka się natomiast ok. 20,6 miesiąca (1 rok, 8 miesięcy i 18 dni), co powoduje, że łączy czas oczekiwania na endoprotezoplastykę kolana wynosi średnio 26,3 miesiąca (2 lata, 4 miesiące i 9 dni).

Etapowość leczenia zwyrodnienia stawu kolanowego (listopad 2022 r.)Fundacja Watch Health Care, "Barometr WHC" nr 01/11/2022

Ministerstwo Zdrowia jest świadome problemów z długimi kolejkami do specjalistów. W listopadzie 2022 roku "Dziennik Gazeta Prawna" informował, że resort wraz z rzecznikiem praw pacjenta przygotowują rozwiązania, które mają polepszyć sytuację pacjentów chcących dostać się na konsultację. "Wśród propozycji jest stworzenie systemu kontroli tego, jak poradnie czy szpitale raportują dostępne terminy do lekarzy. Dziś zdarza się, że wskazują daty na wczoraj albo na za pięć lat" - donosili dziennikarze. Ich zdaniem po zmianach to dyrektorzy wojewódzkich oddziałów NFZ mieliby monitorować sytuację i w przypadku zbyt długich kolejek w poszczególnych placówkach sprawdzać, z czego wynikają. W przychodniach mieliby się także pojawiać tajemniczy pacjenci z ramienia funduszu i Biura Rzecznika Praw Pacjenta. "W przypadku nieścisłości pomiędzy datą podawaną na stronie a realną dostępną w placówce, NFZ lub RPP mogliby wszcząć postępowanie administracyjne i ukarać podmiot finansowo" - opisuje planowane zmiany dziennik.

Ten temat może być o tyle istotny dla rządzących, że w sondażu Kantar dla "Faktów" TVN i TVN24 aż 95 proc. ankietowanych Polaków uznało sytuację w służbie zdrowia za temat, który powinien być poruszany w tegorocznej kampanii wyborczej. Była to najczęściej wskazywana odpowiedź: wyprzedziła m.in. wzrost cen czy edukację. Można więc oczekiwać, że kwestia kolejek do specjalistów będzie pojawiała się w dyskusjach politycznych jeszcze częściej.

Czy wskazany temat powinien być poruszany w kampanii wyborczej? Sondaż Kantar dla "Faktów" TVN i TVN24TVN24

Autorka/Autor:Michał Istel

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Prezydent Andrzej Duda przedstawił swoją wizję: w Polsce będzie coraz więcej bogatych ludzi, którzy będą mieli swoje samoloty. Według danych ULC z ostatnich dziesięciu lat w rejestrze cywilnych samolotów przyrost nie był duży, choć systematyczny. Polacy najchętniej inwestują w samoloty ultralekkie.

Prezydent: "coraz więcej ludzi będzie miało swoje samoloty". Ilu już ma? Sprawdziliśmy

Prezydent: "coraz więcej ludzi będzie miało swoje samoloty". Ilu już ma? Sprawdziliśmy

Źródło:
Konkret24

Nagranie, które zamieszczono na TikToku, a potem w innych mediach społecznościowych sugeruje, że w województwie lubelskim powstaje obóz dla migrantów, którzy rzekomo zostaną relokowani z innych państw. Przeznaczenie obiektu jest inne. Wyjaśniamy.

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

Źródło:
Konkret24

W ramach rosyjskich działań dezinformacyjnych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego stworzono strony internetowe, które były bliźniaczo podobne do stron uznanych serwisów medialnych. W Polsce podszyto się pod strony tygodnika "Polityka" i Polskiego Radia. Opisujemy szczegóły rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w eurowybory.

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Źródło:
Konkret24

Zdaniem Witolda Tumanowicza fermy futerkowe to "naprawdę duża część polskiej gospodarki". Przeanalizowaliśmy dane. Poseł się myli.

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Oszczędności Karola Karskiego podczas pracy w Parlamencie Europejskim wzrosły 20-krotnie. Ma też więcej mieszkań. Ryszard Czarnecki stał się milionerem. Również majątek Róży Thun znacząco urósł. Byli europosłami co najmniej dekadę - teraz już nie zostali wybrani. Sprawdzamy, z jakimi majątkami kończą przygodę w Brukseli.

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci nagrania i wpisów w mediach społecznościowych na mecz Ukrainy ze Słowacją podczas Euro 2024 kibice nie będą mogli wnieść słowackich flag. To dlatego, że te przypominają flagi innego państwa. To nieprawda. Wyjaśniamy, jakie są zasady dotyczące flag na meczach i gdzie jest przekłamanie.

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Źródło:
Konkret24

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha pochwalił się w serwisie X listą kwestii zrealizowanych po "pół roku rządów". Część z nich pokrywa się ze 100 konkretami - obietnicami przedwyborczymi Koalicji Obywatelskiej. Sprawdziliśmy, czy lista przedstawiana przez polityka ma potwierdzenie w rzeczywistości.

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

Niemal 60 polityków Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji w ciągu dwóch dni rozsyłało w mediach społecznościowych zdjęcia czarnoskórych osób przebywających w Polsce. To wywołało efekt "zalania internetu", który teraz ci sami politycy wskazują jako… skutek działań rządu. Towarzyszący tej akcji manipulacyjny przekaz miał generować negatywne emocje. 

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24