FAŁSZ

Czy obywatel Ukrainy może być policjantem w Polsce?

Promocja oficerska w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie 2018Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (public domain) | A. Mitura / MSWiA

W internecie od kilku lat krąży informacja o tym, że obywatele Ukrainy stanowią najliczniejszą grupę studentów w Wyższej Szkole Policyjnej w Szczytnie i że wkrótce obejmą wysokie stanowiska w policji. To nieprawda.

Kilka portali i profili w mediach społecznościowych od czterech lat przekazuje dalej i cytuje pełen nieprawdziwych informacji wpis blogera Maruchy z 2014 r., który ma zauważalnie antyukraiński charakter. Autor sugeruje w nim m.in., że część Ukraińców mieszkających w Polsce "biologicznie nienawidzi Polaków" i zaciąga się do służby w polskiej policji.

"Prawdopodobnie to dlatego ci niby 'polscy policjanci', a faktycznie Ukraińcy ubrani w kominiarki tak ochoczo pałują, kopią a nawet strzelają do Polaków na Marszach Niepodległości w Warszawie i innych miastach III RP" pisze bloger, który przedstawia się jako "dyplomowany gajowy habilitowany Wacław Marucha". Jego stronę w listopadzie, wg Similarweb, odwiedzono ponad 470 tys. razy.

fałsz

fejk
fragment wpisu blogera Maruchyfejk

Kłamstwa blogera

Autor twierdzi też, że nasi wschodni sąsiedzi mieliby stanowić najliczniejszą grupę studentów w Wyższej Szkole Policyjnej w Szczytnie, i sugeruje, że wkrótce obejmą oni wysokie stanowiska w policji. Wszystkie te sugestie są nieprawdziwe. I choć wiele z treści we wpisie od razu wskazuje na jego niewiarygodność (np. "Obecnie nadinspektorzy policji w Warszawie i wojewódzcy prawie w całej III RP to UKRAIŃCY!"), w różnych odsłonach żyje on w sieci od lat.

fałsz

fragment tekstu na stronie wolna-polska.pl

Przedruki i "opracowania" tekstu blogera można znaleźć m.in. na takich stronach jak klubinteligencjipolskiej, wolna-polska, gloria.tv, czy wicipolskie. Jak wynika z analizy Similarweb, blog bardzo często odsyła właśnie do tych stron. Niektóre z tych, które przedrukowują wpisy z bloga Maruchy, portal oko.press zamieścił na liście stron, które czerpią teksty z pro-kremlowskich źródeł.

Memy z nieprawdziwymi informacjami

Na początku grudnia grafika ze zmodyfikowaną wersją fragmentu wpisu blogera kolejny raz pojawiła się na Twitterze, przedłużając znów jego internetowy żywot. Jeden z użytkowników, który ją zamieścił, korzysta z profilu o nazwie @Bogdan60667921, opisanym jako "nacjonalista-narodowiec". Konto w serwisie założył 8 grudnia, a jako zdjęcie profilowe zamieścił fotografię stockową. Często publikuje treści o charakterze antysemickim czy antyunijnym. Grafikę mówiącą o tym, że Ukraińcy są najliczniejszą grupą studentów w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie określił słowami: "godne przeczytania i komentarz" (pisownia oryginalna).

Dzień później, jeszcze bardziej skróconą wersję tej "informacji", wraz z komentarzem udostępniła strona "Ukrainiec NIE jest moim bratem". "UKRAIŃCY zamieszkali w Polsce są NAJLICZNIEJSZĄ grupą z pośród studentów Wyższej Szkoły Policji (WSPol) w Szczytnie, jedynej uczelni w kraju, która kształci kadry oficerskie policji" (pisownia oryginalna) można przeczytać na grafice, na której tle znajduje się nieaktualne (od 2013 r.) logo polskiej policji.

Jak dowiedział się Konkret24 w rozmowie z Rzecznikiem WSPol podinsp. Marcinem Piotrowskim, to nieprawda, że Ukraińcy stanowią najliczniejszą grupę studentów na uczelni. Obecnie nie studiuje tam ani jeden obcokrajowiec. Spoza Polski na WSPol jest na ten moment tylko grupa studentów z wymiany studenckiej Erasmus.

Ukraińcy zamieszkali w Polsce są NAJLICZNIEJSZĄ grupą spośród studentów Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. internet

Co ważne, na powstałej w 1990 r. na mocy rozporządzenia Rady Ministrów Wyższej Szkole Policji mogą studiować obcokrajowcy, podobnie jak mogą to robić na każdej innej uczelni w Polsce - Uniwersytecie Warszawskim, Szkole Wyższej Psychologii Społecznej czy Politechnice Poznańskiej. Nie ma większych przeszkód, żeby indeks WSPol otrzymali obywatele tak Ukrainy, jak Wielkiej Brytanii czy Szwajcarii. Uczelnia ma dla nich w ofercie m.in. wyższe studia informatyczne, kryminologiczne, czy z zakresu bezpieczeństwa wewnętrznego.

Jednak jest to propozycja wyłącznie dla cywilów. WSPol pełni też jednak zupełnie odrębną funkcję: ośrodka szkoleniowego tylko dla funkcjonariuszy.

Cywile i funkcjonariusze

Uczelnia oprócz otwartej działalności akademickiej, jest przede wszystkim częścią systemu edukacyjnego policjantów w Polsce. Jak można dowiedzieć się choćby ze statutu WSPol-u, prowadzi ona szkolenia i doskonalenie zawodowe tylko i wyłącznie dla funkcjonariuszy i pracowników Policji oraz innych formacji. Przeprowadza także egzaminy na stopnie policyjne oraz "może przeprowadzać postępowanie kwalifikacyjne w stosunku do osób ubiegających się o przyjęcie do służby w Policji".

Na stronie policji, w zakładce poświęconej kolejnym etapom rekrutacji do służby policjanta, można dowiedzieć się, że każdy przyjęty odbywa około półroczne szkolenie zawodowe podstawowe w jednym z pięciu ośrodków w Polsce (w tym właśnie szczytnowskim). Jak informuje rzecznik uczelni, wśród szkoleń prowadzanych przez WSPol są tak te podstawowe zawodowe, jak i tygodniowe doszkalające, czy najbardziej wymagające kursy oficerskie.

Tylko polski obywatel

Jednak, by móc uczestniczyć w którymkolwiek z nich, trzeba przejść pierwszy etap rekrutacji, spełnić podstawowe kryteria, które reguluje art. 25 Ustawy o Policji. A tego ustęp pierwszy mówi jasno, że:

prawda

Służbę w Policji może pełnić obywatel polski. ustawa o policji

Ponadto treść roty wygłaszanej przez kandydata w trakcie ślubowania, regulowana art. 27 ustępem pierwszym owej ustawy, brzmi:

"Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej".

Art 41. ustęp pierwszy punkt piąty mówi natomiast, że Policjanta zwalnia się ze służby w przypadku: zrzeczenia się obywatelstwa polskiego lub nabycia obywatelstwa innego państwa.

To, że policjantem w Polsce może być tylko osoba legitymująca się obywatelstwem polskim potwierdza Konkretowi24 dodatkowo rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka.

Nieprawdziwymi zatem są wszystkie sugestie, zawarte zarówno w oryginalnym wpisie na blogu Maruchy, jak i w jego późniejszych wariacjach, jakoby obcokrajowcy przenikali w szeregi Polskiej Policji. Przepisy prawa są w tym zakresie jednoznaczne. Za metodę zagwarantowania lojalności przyszłych funkcjonariuszy ustawodawca wybrał właśnie owo kryterium obywatelstwa przy doborze kandydatów do pełnienia służby w formacjach mundurowych.

Petycja ws. zmiany ustawy o Policji

Pod koniec września osoba fizyczna (bez wyrażenia zgody na podanie danych osobowych) skierowała do Sejmu indywidualną petycję w sprawie zmiany właśnie tych zapisów prawa. Postulowana poprawka ustawy o Policji miałaby umożliwiać obejmowanie służby przez obcokrajowców.

Autor wymienia w petycji szereg zjawisk, które mogą potencjalnie skutkować zwiększaniem ilości wakatów w Policji. A to groziłoby zdaniem wnioskodawcy m.in. tym, że: "Polacy będą musieli liczyć tylko i wyłącznie na Strażników Gminnych lub sami z bronią w ręcach bronić się przed napastnikami, złodziejami, gwałcicielami i mordercami" (pisownia oryginalna). Z tego powodu domaga się zmian kryteriów, które muszą spełnić kandydaci do służby w policji, tak by mogli w niej pracować imigranci.

Coraz mniej młodych w policji
Coraz mniej młodych w policjitvn24

Biuro analiz sejmowych nie stwierdziło potencjalnej sprzeczności postulowanych zmian z obowiązującym prawem:

"Na tle powyższych rozważań należy uznać, iż sformułowany w analizowanej petycji postulat dopuszczenia do służby w Policji osób nie posiadających obywatelstwa polskiego nie budzi zastrzeżeń prawnych, a jego realizacja pozostaje w sferze decyzji ustawodawcy" (pogrubienie autora).

Jednak członkowie stałej Komisji Petycji (PET) odrzucili wniosek autora petycji na posiedzeniu 6 grudnia. Co do tego rozstrzygnięcia panowała zgoda między opozycją a przedstawicielem administracji rządowej. Poseł PO-KO Grzegorz Raniewicz stwierdził, że "wymóg posiadania obywatelstwa polskiego uzasadniony jest szczególnym wymogiem wierności i lojalności w stosunku do państwa polskiego, dbania o jego interes i mogłoby się to kłócić z tym, że osoba mająca inne obywatelstwo miałaby problem w stosunku, do którego państwa ten wymóg wierności byłby ważniejszy".

Zastępczyni dyrektora Departamentu Porządku Publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Renata Leoniak oceniła, że "wymóg obywatelstwa jest określany w ustawie o Policji nie tylko w art. 25 dla kandydatów, ale również w art. 27, kiedy policjant składa ślubowanie, przede wszystkim ślubuje służyć wiernie narodowi, chronić ustanowiony konstytucją porządek prawny. Stąd jakby ten charakter służby i zadania wykonywane z narażeniem życia wymagają, żeby ten wymóg został zachowany". Przedstawicielka administracji rządowej przyznała także, że "odnosząc się do uzasadnienia (zawartego w petycji - red.), czyli wakatów, tutaj problem ten jest dostrzegany przez ministerstwo i podejmowany jest szereg działań, żeby temu zapobiec".

Jak można przeczytać na stronie Polskiej Policji, na przełomie roku 2017 i 2018 wakatów w policji było 4621.

Pismo wywołało burzę
Pismo wywołało burzęTVN24 Łódź

Nie tylko policjanci

Wymóg posiadania obywatelstwa polskiego w przypadku kandydatów do służby w Policji nie jest wyjątkiem. Na gruncie obowiązujących przepisów ustawowych, dotyczy on także m.in. inspektorów transportu drogowego, inspektorów kontroli ZUS, komorników sądowych, strażników miejskich czy sędziów i ławników.

Autor: bd / Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (public domain) | A. Mitura / MSWiA

Pozostałe wiadomości

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Do budynku urzędu wchodzi mężczyzna, a wraz z nim krowa, lama i kozy. Film pokazujący taką scenę krąży w sieci z wyjaśnieniem, że to rolnik, który z powodu umowy Unii Europejskiej z Mercosur nie daje już rady płacić podatków. Po pierwsze, ta umowa jeszcze nie obowiązuje. Po drugie..., rzeczywiście, coś takiego się wydarzyło, ale nie teraz.

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

Źródło:
Konkret24

"Niemądra decyzja", minister "przekroczył swoje uprawienia", "samodzielnie nie może przekazać takiej kwoty" - grzmią politycy opozycji, krytykując decyzję ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o przeznaczeniu 100 milionów dolarów na zakup amerykańskiego sprzętu dla Ukrainy. I dywagują, z jakich funduszy pójdzie ta pomoc. MSZ odpowiedział nam na to pytanie.

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Źródło:
Konkret24