Świrski: nikt nie może zastąpić przewodniczącego KRRiT. Prawnicy: może

Źródło:
Konkrtet24
Sąd uchylił karę, którą próbował na "Fakty" nałożyć przewodniczący KRRiT. "Jednoosobowy król mediów"
Sąd uchylił karę, którą próbował na "Fakty" nałożyć przewodniczący KRRiT. "Jednoosobowy król mediów"Katarzyna Kolenda-Zaleska/Fakty TVN
wideo 2/4
Sąd uchylił karę, którą próbował na "Fakty" nałożyć przewodniczący KRRiT. "Jednoosobowy król mediów"Katarzyna Kolenda-Zaleska/Fakty TVN

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski uważa, że nikt nie będzie mógł go zastąpić, jeśli zostanie zawieszony po ewentualnym postawieniu przed Trybunałem Stanu. Przestrzega, że nie będzie komu podpisywać dokumentów, a rynek medialny zostanie wręcz "zatrzymany", tak jak i działania koncesyjne. Prawnicy oceniają, że przewodniczący KRRiT się myli.

Maciej Świrski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT), został zapytany w Radiu Wnet o kwestię postawienia go przed Trybunałem Stanu. Przypomnijmy: 11 kwietnia minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz stwierdził, że rozważa złożenie takiego wniosku. Powodem ma być nieprzekazywanie przez KRRiT Telewizji Polskiej, Polskiemu Radiu i części regionalnych rozgłośni Polskiego Radia należnych pieniędzy z abonamentu. Zdaniem ministra Sienkiewicza jest to złamanie prawa. Sienkiewicz swoją deklarację składał, zanim ogłosił podanie się do dymisji w związku z kandydowaniem do Parlamentu Europejskiego.

23 kwietnia Maciej Świrski powiedział w radiowym wywiadzie, że ta wypowiedź Sienkiewicza i podobne innych polityków to niedopuszczalny nacisk na organ konstytucyjny. Po czym przedstawił hipotetyczną wizję sytuacji, gdy on nie będzie już pełnić funkcji przewodniczącego KRRiT z uwagi na zawieszenie. Chodzi o art. 11 ust. 1 ustawy o Trybunale Stanu, mówiący o tym, że uchwała Sejmu o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu powoduje zawieszenie w czynnościach osoby, której dotyczy. W przypadku szefa KRRiT uchwała Sejmu spowodowałaby zawieszenie go w czynnościach jako przewodniczącego i członka rady.

Świrski podkreślił, że to szef KRRiT podejmuje prawie 40 tysięcy decyzji rocznie. "Wtedy te decyzje nie są podejmowane przez krajową radę, dlatego że ustawa [o radiofonii i telewizji] i w ogóle prawo jest tak skonstruowane, że każda decyzja Krajowej Rady musi mieć podpis przewodniczącego. Nie może go nikt zastąpić w podpisywaniu tych dokumentów, w podejmowaniu decyzji z upoważnienia Krajowej Rady. Część decyzji jest podejmowana przez przewodniczącego samodzielnie, ale to też chodzi przede wszystkim o kwestie związane z egzekucją prawa medialnego wśród nadawców" - powiedział Świrski. Potem podkreślił, że nie boi się postawienia przed Trybunałem Stanu, ale obawia się o los rynku medialnego, "który w tym momencie zostanie tak naprawdę zatrzymany, wszystkie działania biznesowe tego rynku, w sensie koncesyjnym, czy zmian warunków nadawania, zostaną zatrzymane" (pogrubienia od redakcji).

Co się stanie, jak Świrski zostanie zawieszony w czynnościach? Czy rzeczywiście - jak twierdzi szef KRRiT - nikt nie będzie mógł go wówczas zastąpić, podejmować decyzji, podpisywać dokumentów? Czy zawieszenie będzie oznaczać paraliż w kwestii wydawania i przedłużania spółkom medialnym koncesji? Spytaliśmy prawników.

Scenariusz nr 1: funkcję przejmuje wiceprzewodniczący

"Fakt, że hipotetycznie zawieszenie przewodniczącego KRRiT mogłoby prowadzić do tymczasowych utrudnień w funkcjonowaniu KRRiT nie stanowi argumentu za tym, aby nie mógł być on zawieszony z powodu naruszenia przepisów ustawy. Funkcja i zadania przewodniczącego KRRiT nie mogą być w świetle reguł wykładni prawa swoistą tarczą dla bezkarności działań podejmowanych przez przewodniczącego" - podkreśla w przesłanej nam opinii prof. dr hab. Marcin Romanowski, adwokat z kancelarii prawnej Romanowski i Wspólnicy. Ocenia, że naruszałoby to kompetencję parlamentu do składania wniosku do Trybunału Stanu o pociągnięcie przewodniczącego KRRiT do odpowiedzialności, a także w praktyce prowadziłoby do zamrożenia przepisu o jego zawieszeniu. Ocenia, że przedstawiona w radiowym wywiadzie argumentacja Świrskiego nie jest trafna.

Zaglądamy do ustawy o radiofonii i telewizji, w której jest uregulowane funkcjonowanie KRRiT. Jej art. 7 ust. 3 stanowi:

Krajowa Rada wybiera ze swego grona, na wniosek Przewodniczącego, zastępcę Przewodniczącego Krajowej Rady.

Mecenas Romanowski zwraca uwagę, że ten przepis przewiduje funkcję zastępcy przewodniczącego KRRiT, który wykonuje ustawowe jego kompetencje w każdym przypadku, gdy z przyczyn obiektywnych przewodniczący nie może ich wykonywać (zawieszenie, choroba lub inne zdarzenie losowe). Podobnie oceniają to inni prawnicy. "Art. 7 ust. 3 ustawy o radiofonii i telewizji przewiduje istnienie zastępcy przewodniczącego. A z ogólnej koncepcji zastępstwa przyjmowanej w prawie wynika, że w razie nieobecności czy zawieszenia przewodniczącego jest on upoważniony do wykonywania co do zasady wszystkich jego zadań" - komentuje dr Mateusz Radajewski, konstytucjonalista z Uniwersytetu SWPS.

Od początku października 2022 roku wiceprzewodniczącą KRRiT jest Agnieszka Glapiak.

Zarówno Romanowski, jak i dr Marcin Krzemiński, konstytucjonalista z Uniwersytetu Jagiellońskiego, zwracają uwagę na niespójny z ustawą regulamin prac KRRiT uchwalony w 2019 roku. Ogranicza on bowiem zastępcy przewodniczącego prawo do zwoływania posiedzeń tylko do kilku przypadków, wśród których nie jest wymienione zawieszenie w czynnościach przewodniczącego. "W mojej ocenie akt ten w tym zakresie jest niezgodny z ustawą i dlatego w razie konieczności może zostać pominięty, a zastępca przewodniczącego będzie mógł zwoływać posiedzenia KRRiT, opierając się na koncepcji zastępstwa wynikającego bezpośrednio z ustawy" - argumentuje dr Radajewski. A dr Krzemiński podkreśla, że akt o charakterze wewnętrznym i o bardzo niskiej pozycji w hierarchii źródeł prawa - jakim jest ta uchwała KRRiT w sprawie regulaminu - nie może paraliżować pracy konstytucyjnego organu władzy, jakim jest KRRiT. "Wtedy należy sięgnąć do wyrażonej w preambule konstytucji zasady, zgodnie z którą przepisy konstytucji powinny być interpretowane w ten sposób, aby działaniu instytucji publicznych zapewnić rzetelność i sprawność. Art. 215 konstytucji odsyła w kwestii zasad i trybu działania do ustawy, a nie uchwały, i tam powinno się szukać odpowiedzi na pytanie o to, czy możliwy jest paraliż pracy KRRiT wskutek zawieszenia przewodniczącego. Ustawa przewiduje zastępcę przewodniczącego i nie ogranicza zakresu zastępstwa, a biorąc pod uwagę dyrektywę z preambuły konstytucji i językowe rozumienie zastępcy, należy uznać, że gdy przewodniczący nie może działać, w pełnym zakresie może i powinien go zastępować zastępca" - uważa.

Również do Konstytucji RP w swojej argumentacji odnosi się prof. Romanowski. "Wykładnia kompetencji zastępcy przewodniczącego krajowej rady musi być dokonywana w interesie i na rzecz wolności i praw społeczeństwa (art. 14 i 54 Konstytucji RP – wolność słowa, pluralizm mediów, prawo do informacji), na straży których zgodnie art. 213 Konstytucji RP stoi krajowa rada. Ta wykładnia musi być wykonana tak, aby krajowa rada mogła działać w interesie publicznym, a nie w interesie i na rzecz ochrony bezkarności naruszania prawa przez przewodniczącego krajowej rady (tu: przewodniczącego Świrskiego)" - pisze w przesłanej Konkret24 analizie.

Scenariusz nr 2: nowy przewodniczący KRRiT

Mecenas Romanowski przedstawia również inną hipotetyczną sytuację. Zwraca uwagę, że ustawa o radiofonii i telewizji nie mówi nic o kadencyjności i nieodwoływalności z funkcji przewodniczącego rady. "Jego zawieszenie (jako członka KRRiT - red.) w istocie oznacza zawieszenie go także w wykonywaniu funkcji przewodniczącego KRRiT, co uruchamia prawo i obowiązek rady do wyboru przewodniczącego na czas trwania zawieszenia dotychczasowego przewodniczącego" - ocenia prawnik. Tak samo widzi to dr Mateusz Radajewski: "Krajowa rada na podstawie art. 7 ust. 2b ustawy o radiofonii i telewizji ma prawo w każdym czasie odwołać dotychczasowego przewodniczącego i powołać na jego miejsce inną osobę" - zauważa.

Do takiego scenariusza skłania się również dr hab. Katarzyna Bilewska, profesorka Uniwersytetu Warszawskiego i adwokatka. Uważa, że ustawa o radiofonii i telewizji praktycznie w ogóle nie opisuje kompetencji wiceprzewodniczącego. – W takiej sytuacji najlepsze rozwiązanie to odwołanie zawieszonego przewodniczącego i powołanie nowego – zaznacza w rozmowie z Konkret24.

"Nie dostrzegam żadnego zagrożenia dla paraliżu funkcjonowania rynku medialnego, którym straszy przewodniczący Świrski. Mamy obowiązek stosować prokonstytucyjną wykładnię przepisów ustawy o radiofonii i telewizji, która daje logiczną i prostą odpowiedź, jak funkcjonuje krajowa rada w czasie zawieszenia jej przewodniczącego" - podsumowuje prof. Romanowski.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkrtet24

Pozostałe wiadomości

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24