Od maja worki na śmieci z kodami? O co tu chodzi

Od maja worki na śmieci z kodami? Gdzie naprawdę
Problem z odbiorem śmieci i dziki w Wawrze
Źródło: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
"Jak zmuszą ludzi do używania worków z kodami?" - zastanawiają się internauci zaniepokojeni rozpowszechnianą w sieci informacją, że już 1 maja czeka nas śmieciowa rewolucja. Chodzi o specjalne kody na workach z odpadami. Jednak w tym przekazie jest niedomówienie, które wprowadza w błąd.

Podczas gdy Polacy dopiero przyzwyczajają się do systemu kaucyjnego i zmagają z jego ułomnościami, w sieci krążą niepokojące internautów doniesienia o kolejnej nowości, która ma wejść w życie rzekomo już 1 maja. Informacja o tym, w formie grafiki, w drugiej połowie kwietnia obiegła media społecznościowe. "Od 1 maja worki będą oznaczane kodami. Wyda się, kto nie segreguje śmieci" - głosi napis pod zdjęciem czarnego worka z odpadami.

Przekaz o zmianie wchodzącej w życie 1 maja wprowadza w błąd
Przekaz o zmianie wchodzącej w życie 1 maja wprowadza w błąd
Źródło: Konkret 24

Ponieważ stwierdzenie jest lakonicznie, bez wyjaśnień, wielu internautów rozumie, że nowy obowiązek wchodzi w życie już za kilka dni w całym kraju. "Niech mi ktoś wyjaśni jak zmuszą ludzi do używania worków z kodami?" - pytała 21 kwietnia jedna z użytkowniczek serwisu X, publikując tę grafikę (pisownia postów oryginalna). Wpis szybko wygenerował ponad 280 tys. wyświetleń. "Może mi ktoś wytłumaczyć, o co tu chodzi? I jak oni (bo nie wiem kto) zamierza to egzekwować?" - dopytywał inny użytkownik serwisu X. Kolejna osoba, publikując grafikę, stwierdziła: "czuje się niewolnikiem jakieś durnej mafii śmieciowej".

W komentarzach pod doniesieniem o nowym obowiązku dotyczącym odpadów nie brakuje skrajnych reakcji i spekulacji. Niektórzy wieszczą, że kolejnym krokiem będzie drastyczne podniesienie opłaty śmieciowej. Inni sugerują, że ludzie, zamiast korzystać z kodów, zaczną wyrzucać śmieci do lasu albo palić nimi w domach. Jeszcze inni ironizują: "A jakby tak naklejkę z kodem naklejać na każdy ogryzek? Każdy papierek?".

Część komentujących zwraca uwagę, że podobne rozwiązania funkcjonują już w niektórych gminach. Ktoś podaje z kolei, że takie rozwiązanie ma być wprowadzone tylko w jednym z województw.

Przekaz promowany przez niektóre serwisy

Podobnie o planowanej zmianie w systemie gospodarowania odpadami pisały niektóre serwisy - nagłówki sugerowały, że chodzi o ogólnopolską reformę. "Kody na workach ze śmieciami od 1 maja. Zdradzą tych, co nie segregują" - głosił tytuł tekstu serwisu NaTemat z 20 kwietnia. Podobne tytuły miały teksty publikowane przez Biznes Info i Portal Samorządowy. 22 kwietnia portal Forsal informował: "Gmina szybko ustali, kto nie segreguje śmieci. Nowy obowiązek dla mieszkańców".

Tytuły niektórych serwisów mogły sugerować, jakby zmiana miała dotyczyć całego kraju
Tytuły niektórych serwisów mogły sugerować, jakby zmiana miała dotyczyć całego kraju
Źródło: NaTemat, Biznes Info, Portal Samorządowy

Jednak takie przedstawienie tematu - najpierw w treści grafiki rozprowadzanej na platformach społecznościowych, potem w medialnych tytułach - wprowadzało internautów w błąd. Bo często oprócz grafiki nie było wyjaśnienia. A żadna ogólnopolska reforma nie wchodzi w życie 1 maja.

Clickbait wykorzystujący pilotaż w jednym mieście

Chodzi bowiem o lokalny program pilotażowy, który 1 maja ruszy w Jarosławiu, 35-tysięcznym mieście na Podkarpaciu. Otóż mieszkańcy Jarosławia, którzy złożyli deklarację śmieciową, dostaną na start 50 naklejek z kodem kreskowym. Od 1 maja mają je przyklejać na każdy worek z odpadami - bez względu na rodzaj frakcji. Gdy naklejki się skończą, kolejne będzie można odebrać w urzędzie. "Worki bez naklejek również będą odbierane zgodnie z harmonogramem przyjętym na 2026 rok" - uspokaja Urząd Miasta Jarosławia. Pilotaż w tej formule potrwa do końca 2026 roku.

Po co to wszystko? Miasto tłumaczy, że stawia na edukację, a nie na karanie mieszkańców. Celem jest "wypracowanie optymalnych standardów segregacji", deklaruje urząd miasta. Pilotażowy program ma sprawdzić, czy "system gospodarowania odpadami jest szczelny i czy faktycznie istnieje np. problem podrzucania śmieci", często zgłaszany przez zarządców nieruchomości.

Włodarze podkreślają też aspekt finansowy: lepszy recykling zmniejsza ryzyko kar finansowych dla gmin. A takie czekają jednostki, które nie osiągną określonych poziomów recyklingu. W 2026 roku gminy są zobowiązane, by odzyskać lub zrecyklingować minimum 52 procent odpadów komunalnych.

PRAWDA
Od 1 maja 2026 roku pilotażowy program znakowania worków z odpadami rusza tylko na terenie Jarosławia
Od 1 maja 2026 roku pilotażowy program znakowania worków z odpadami rusza tylko na terenie Jarosławia
Źródło: miastojaroslaw.pl

O uruchamianym pilotażu władze Jarosławia informowały z wyprzedzeniem m.in. na stronie miasta 12 marca, a następnie 14 kwietnia.

Kody mają rozwiązać problem gmin

Takie i podobne rozwiązania nie są niczym nowym w wielu polskich gminach. Kody kreskowe na worki z odpadami od 2021 roku stosują m.in. gmina i miasto Wyszogród oraz gmina Wołomin (województwo mazowieckie). Od 2025 roku takie rozwiązanie ma też przygraniczna gmina Medyka (podkarpackie). Nieco bardziej skomplikowany system jest w gminie Radłów (małopolskie). Tam od 2021 roku mieszkańcy muszą naklejać specjalne kody kreskowe na koszach na odpady, a na worki trafiają kody QR.

Kody przypisywane do konkretnych adresów umożliwiają gminom skuteczne sprawdzenie, czy mieszkańcy wywiązują się z ustawowego obowiązku prawidłowej segregacji odpadów. Obowiązek ten wynika z art. 23 ust. 1 ustawy z 14 grudnia 2012 roku o odpadach - stanowi on, że odpady są zbierane w sposób selektywny.

Zgodnie z przepisami za brak segregacji gmina musi nałożyć na mieszkańca podwyższoną opłatę za śmieci - ta może wynosić nawet kilkukrotność podstawowej stawki. Jak wspomnieliśmy, gminy mają ustawowy obowiązek osiągania określonych poziomów recyklingu. Jeśli ich nie osiągną, zostaną objęte karami finansowymi.

Czytaj także: