Sobolewski o "betonowaniu" państwowych spółek: jak we Francji czy Niemczech. Nieprawda

Źródło:
Konkret24
PiS wycofuje projekt. Słuszna decyzja? Sasin: można na ten temat dyskutować
PiS wycofuje projekt. Słuszna decyzja? Sasin: można na ten temat dyskutowaćTVN24
wideo 2/3
PiS wycofuje projekt. Słuszna decyzja? Sasin: można na ten temat dyskutowaćTVN24

Według Krzysztofa Sobolewskiego ustawa "betonująca" kierownictwa spółek Skarbu Państwa "to nie jest żadna nowość", bo w zagranicznych koncernach przez lata są ci sami menedżerowie. Jako przykład podał Niemcy i Francję. Tłumaczymy, dlaczego nie można robić takich analogii.

26 października rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel poinformował o wycofaniu projektu ustawy zakładającego utworzenie rady do spraw bezpieczeństwa strategicznego. Miała opiniować odwołania w kierownictwach pięciu spółek Skarbu Państwa, są to: PERN, PKN Orlen, Polskie Sieci Elektroenergetyczne, Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz-System, Tarchomińskie Zakłady Farmaceutyczne Polfa. Opozycja krytykowała projekt, zarzucając, że chodzi o "zabetonowanie" kierownictwa państwowych spółek przez PiS na wypadek przegranych wyborów. 

"Po pogłębionej analizie okazało się, że są wątpliwości natury konstytucyjnej i projekt dotyczący utworzenia rady do spraw bezpieczeństwa strategicznego nie będzie procedowany" - powiedział Fogiel Polskiej Agencji Prasowej. Odkąd projekt został ujawniony, politycy PiS przekonywali, że jest odpowiedzią na trudną sytuację międzynarodową wywołaną wojną w Ukrainie. A sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski tłumaczył 25 października w Polskim Radiu, że chodzi o zapewnienie stabilności zarządzania spółkami Skarbu Państwa. Po czym stwierdził: "To nie jest żadna nowość. W koncernach zagranicznych - czy to francuskich, czy niemieckich - szefowie tych koncernów, osoby zarządzające, są tam od 2014 roku na przykład. Są to przykłady, gdzie stabilność wpływa na ocenę rynkową danej spółki. Później wspomniał o francuskiej spółce Total Energies, na czele której od 2014 roku jest ten sam menedżer. "A z tego, co wiem, to się zmieniła tam władza. Tak samo i w Niemczech. W dużych koncernach, które stanowią interes strategiczny państwa" - przekonywał polityk PiS.

Czy zagraniczne analogie posła Sobolewskiego są uzasadnione? W wielu strategicznych firmach na Zachodzie kadencje członków kierownictw rzeczywiście trwają wiele lat i nie zależą od wyniku wyborczego - szczególnie w Niemczech. Tyle że zarówno w Niemczech, jak i we Francji nie ma analogicznych rozwiązań prawnych gwarantujących kontrolę państwa nad kadencjami kierownictw spółek.

Francja: "Nie ma przepisów analogicznych do proponowanych w Polsce"

Projekt o zmianie ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym oraz ustawy o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami trafił do Sejmu 24 października. "Odwołanie członków organów nadzorczych oraz odwołanie i zawieszenie w czynnościach członków organów zarządzających (...) może nastąpić wyłącznie po uzyskaniu uprzedniej pozytywnej opinii Rady do spraw bezpieczeństwa strategicznego" - napisano w projekcie. Właśnie ten zapis budzi kontrowersje.

Owszem, Sobolewski miał rację, mówiąc o długotrwałej kadencji prezesa zarządu francuskiej firmy energetycznej Total Energies - Patrick Pouyanne jest prezesem od grudnia 2015 roku. Tylko że we Francji nie ma aktu prawnego, który w taki sposób jak polski projekt umożliwiałby specjalnemu organowi wstrzymanie odwołania lub zawieszenia prezesa Total Energies. "We Francji nie ma przepisów analogicznych do proponowanych w Polsce" - podkreśla adwokat Dorota Dąbrowska, partner w paryskiej kancelarii prawa gospodarczego Terrillon Avocats. "Zwłaszcza zapisu zakładającego możliwość odwołania członków zarządów i organów nadzorczych spółek tylko po uzyskaniu uprzedniej pozytywnej opinii rady do spraw bezpieczeństwa strategicznego" - zaznacza prawniczka w odpowiedzi dla Konkret24.

Mecenas Dąbrowska wyjaśnia, że w prawie francuskim istnieje możliwość odwoływania członków zarządu i rad - administracyjnej czy nadzorczej - ad nutum, czyli w każdym momencie i bez konieczności podawania przyczyny odwołania. Kadencje zarządów i rad nadzorczych oraz zasady powoływania i odwoływania ich członków są określone przepisami francuskiego kodeksu handlowego bądź umową spółki, jeśli przepis do niej odsyła. Na przykład w spółce akcyjnej z radą administracyjną i dyrektorem generalnym członkowie rady mogą być odwołani w każdym momencie, również przez walne zgromadzenie wspólników. W spółce akcyjnej z zarządem i radą nadzorczą członkowie zarządu mogą zostać odwoływani przez walne zgromadzenie akcjonariuszy bądź, jeśli umowa spółki to przewiduje, radę nadzorczą. W przypadku innych form spółek - jak Spółki Akcyjnej Uproszczonej - jest podobnie.

Niemcy: "Takiej instytucji nie ma"

Adwokat Adriana Grau, partner w specjalizującej się w prawie gospodarczym kancelarii Grau Rechtsanwalte w Hamburgu, w odpowiedzi na pytanie Konkret24 o odpowiednik planowanej u nas rady do spraw bezpieczeństwa strategicznego, wyjaśnia: "Takiej instytucji nie ma w Niemczech". Mecenas Grau tłumaczy, że spółki z kapitałem państwowym mają zarząd, radę nadzorczą i zgromadzenie wspólników. "Zgromadzenie wspólników powołuje i odwołuje członków zarządu i rady nadzorczej" - pisze prawniczka. Kompetencje odwołania i powołania zarządu mogą być przeniesione do rady nadzorczej.

Adriana Grau informuje, że w Niemczech kierownictwo spółek z udziałem kapitału państwowego jest względnie stabilne. Po przejęciu władzy przez nową ekipę nie zmienia się od razu członków zarządu takich spółek; niektórzy pełnią funkcje przez wiele lat i podczas różnych rządów. Niemniej jednak istnieją państwowe przedsiębiorstwa, których kierownictwo zmienia się szybko po wyborach. "Ale nie ma zasady, że po wygranych wyborach przychodzą nowi członkowie zarządu. To by było też niezbyt korzystne, ponieważ umowy członków zarządu często są zawierane na trzy do pięciu lat, czyli po odwołaniu z funkcji trzeba by było do końca terminu wypowiedzenia wypłacać wynagrodzenie byłym członkom zarządu" - tłumaczy mecenas Grau.

Spółki z udziałem państwa - różne modele w Europie

Autorzy opublikowanego w 2021 roku opracowania Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) o własności i zarządzaniu państwowymi spółkami wzięli na warsztat sytuację w 52 krajach. Opisali sześć modeli zarządzania takimi firmami. Polskę, Francję i Niemcy zakwalifikowali do trzech różnych systemów.

Francję, a także Austrię, Finlandię, Grecję czy Węgry przypisali do modelu scentralizowanego, w którym jedna instytucja rządowa jest udziałowcem we wszystkich firmach i odpowiada za cele finansowe. Polskę, wraz m.in. z Wielką Brytanią, Bułgarią, Litwą i Łotwą, umieszczono w grupie państw, w których istnieje jednostka koordynująca działanie spółek i doradzająca ministerstwom mającym udziały w przedsiębiorstwach.

O ile modele francuski i polski są zbliżone, to niemiecki - rozproszonej własności - jest z nimi nieporównywalny. W Niemczech, Danii czy w Ukrainie duża liczba ministerstw lub innych instytucji publicznych wysokiego szczebla wykonuje prawa własności w stosunku do przedsiębiorstw państwowych. W modelu tym nie ma żadnego organu koordynującego.

"W Europie Zachodniej tylko w czterech krajach jest stosunkowo obszerny sektor przedsiębiorstw państwowych: we Włoszech, Francji, Norwegii i Austrii" - ocenia w analizie dla Konkret24 prof. Maciej Bałtowski z Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Dodaje, że jest mniejszy niż w Polsce, ale znaczący. Profesor Bałtowski zaznacza, że w większości krajów, w tym w Niemczech, znaczenie przedsiębiorstw państwowych jest zdecydowanie mniejsze, a np. w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii czy Holandii - zupełnie znikome. "Przy czym, co do zasady, spółki państwowe (z udziałem państwa) działają tam w bardzo wymagającym, konkurencyjnym otoczeniu i w bardzo rygorystycznych uwarunkowaniach instytucjonalnych ‒ nie ma mowy o takiej podległości partii rządzącej, nawet nie rządowi, jak w Polsce" - ocenia prof. Bałtowski.

W ocenie prof. Bałtowskiego najlepszy system nadzoru korporacyjnego państwa ma Norwegia. "Odpolityczniony, stawiający na merytoryczne cechy menedżerów" - tłumaczy ekspert. Za przejrzystość i opieranie się na kryteriach kompetencji chwali też system niemiecki. "Generalnie nie występuje sytuacja powszechnej zmiany prezesów spółek po zmianie rządu - to wschodnia specjalność" - stwierdza ekspert. Przypomina, że prezes PKO Banku Polskiego SA Zbigniew Jagiełło był jedynym szefem dużej spółki Skarbu Państwa, który przetrwał zmianę rządu z czasów PO-PSL na rządy Zjednoczonej Prawicy (został odwołany dopiero w 2021 roku).

Sprawdziliśmy, jak kręciła się karuzela kadrowa w pięciu spółkach uwzględnionych w ustawie o utworzeniu rady do spraw bezpieczeństwa strategicznego. I tak: przez zarząd spółki PERN w latach 2015-2022 przewinęło się 12 osób, w tym troje członków było powołanych jeszcze w czasach PO-PSL (odwołani 28 stycznia 2016 roku). Obecnie zarząd liczy sześć osób; wśród nich jest Rafał Miland, który we władzach spółki zasiada od stycznia 2016 roku.

W zarządzie Polskich Sieci Elektroenergetycznych jest obecnie pięć osób. Dwóch członków, w tym prezes Eryk Kłossowski, pracuje nieprzerwanie od końca 2015 roku. Od wyborów w 2015 roku do 2022 roku przez zarząd przewinęło się 11 osób. Z kolei przez zarząd spółki Gaz-System przewinęło się od końca 2015 roku do 2022 osiem osób - teraz jest w nim czterech członków, dwóch od końca stycznia 2016 roku. W zarządzie Polfy w latach 2017-2022 pojawiło się pięć osób. Natomiast przez zarząd PKN Orlen w latach 2015-2022 przeszło aż 21 osób, w tym jedna była w nim tylko jeden dzień.

Krzysztof Jabłonowski, gabs, BCh

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści Holokaustu często przywołują wizytę Międzynarodowego Czerwonego Krzyża jako dowód, że obóz Auschwitz nie miał charakteru ludobójczego. Twierdzą, że brak zastrzeżeń ze strony tej organizacji wobec obozu miał świadczyć o braku komór gazowych oraz innych zbrodniczych działań.

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24