W niedawnym wywiadzie prof. Jerzy Hausner przypomniał słowa od lat niesłusznie przypisywane Winstonowi Churchillowi. W czasie wojny premier Wielkiej Brytanii na propozycję ograniczenia wydatków poprzez cięcia w kulturze, miał zareagować: "To o co jest ta cała wojna, jeśli nie o kulturę?". Cytat ten krąży w internecie od lat.

Przypisywane Winstonowi Churchillowi słowa w obronie kultury wracają w internecie jak bumerang. W opublikowanym 5 czerwca wywiadzie dla portalu Gazeta.pl przytoczył je prof. Jerzy Hausner:

W rozmowie z członkami swojego gabinetu wojennego na pytanie, gdzie należy ograniczać wydatki, któryś z nich powiedział "na kulturze". Na to Churchill zapytał: "To po co my tę wojnę prowadzimy?".

Jerzy Hausner

Cytat ten pojawia się nie po raz pierwszy jako przypisywany Winstonowi Churchillowi. Dostępne źródła nie potwierdzają jednak, że premier Wielkiej Brytanii faktycznie wypowiedział takie słowa.

Czy to słowa brytyjskiego premiera?

W mediach społecznościowych jedną z popularniejszych rozpowszechnianych wersji słów wypowiedzianych rzekomo przez brytyjskiego premiera jest fikcyjny dialog, do którego miało dojść po zapoznaniu się Churchilla z ustawą budżetową Wielkiej Brytanii.

"Trwała wojna. Churchillowi przyniesiono budżet kraju. Przeczytał uważnie i spytał:

- A gdzie pieniądze na kulturę?

- Przecież trwa wojna, jaka kultura?

- Jeżeli nie ma kultury, to o co my do cholery walczymy?! - zdziwił się Churchill".

Podobną wersję dialogu z udziałem Churchilla można znaleźć na udostępnianych w sieci grafikach. W 2016 i 2017 roku dużą popularność zyskały komentarze pisarza Jacka Dehnela na Facebooku. Przytaczając anegdotę o Churchillu, Dehnel jednak wyraźnie zastrzegał, że może ona być fałszywa.

15 mln słów, ale innych

Portal fact-checkingowy Snopes uzyskał potwierdzenie z International Churchill Society, że cytat  - krążący w sieci nie tylko w języku polskim - nie jest prawdziwy. Jednocześnie redakcja zwróciła uwagę na wpis z 2009 roku na blogu Richarda Langwortha – autora bądź współautora kilkunastu książek poświęconych Winstonowi Churchillowi. Langworth napisał wówczas, że krążący w sieci fałszywy cytat przypisywany Churchillowi pojawił się kilka lat wcześniej w amerykańskim czasopiśmie "Village Voice" (już się nie ukazuje).

Kiedy w 2017 roku w Stanach Zjednoczonych fałszywy cytat Churchilla ponownie stał się popularny, Langworth znowu dementował - tym razem na stronie projektu badawczego poświęconego Winstonowi Churchillowi, który działa w ramach Hillsdale College w amerykańskim stanie Michigan. "Niestety, mimo naszych najlepszych starań, nie udało nam się znaleźć cytatu wśród 15 milionów słów opublikowanych przez Churchilla przemówień, dokumentów, listów, artykułów czy książek" – napisał Langworth.

Churchill o kulturze

Langworth zaznaczył, że Churchill przychylnie wypowiadał się o roli kultury w życiu społeczeństw. Podczas wystąpienia przed Royal Academy 30 kwietnia 1938 roku mówił o malarstwie i rzeźbie. Jego słowa można jednak interpretować szerzej.

Sztuka jest niezbędna dla pełnego życia narodowego. Państwo jest zobowiązane do jej podtrzymywania i wspierania. Państwo posiada w Akademii Królewskiej instytucję bogactwa i władzy, której celem jest zachęcanie do uprawiania malarstwa i rzeźby.

Winston Churchill

Znamienne słowa Churchilla w obronie dzieł kultury padły również w czasie wojny. W oficjalnej biografii premiera autorstwa sir Martina Gilberta można przeczytać o sprzeciwie Churchilla wobec planów ewakuacji rodziny królewskiej i rządu w obliczu niemieckiej inwazji na Wyspy Brytyjskie wiosną 1940 roku. Churchill odrzucił również propozycję dyrektora National Gallery Kennetha Clarka dotyczącą wywiezienia obrazów z galerii do Kanady. "Zakopać je w jaskiniach i piwnicach. Żadne nie może jechać. Pokonamy ich" – odpowiedział premier.

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24, Snopes; zdjęcie: Shutterstock/Facebook

Pozostałe

Rosyjska propaganda: Polska ingeruje w wybory na Białorusi, marzy o imperium na Wschodzie

Polska wspiera radykalną białoruską opozycję, chce wciągnąć Białoruś we własną strefę wpływów i razem z NATO będzie za pomocą siły demokratyzować wschodniego sąsiada – takie tezy można znaleźć na rosyjskojęzycznych portalach i w wypowiedziach rosyjskich politologów na ponad miesiąc przed wyborami na Białorusi. Polska znowu stała się celem rosyjskiej dezinformacji.

Napad na pocztę w Teksasie? Nie, to nagranie z Brazylii

Chwaląc dostępność broni palnej w Teksasie, poseł Janusz Korwin-Mikke opublikował na Twitterze nagranie z napadu na pocztę, do którego miało dojść właśnie w tym amerykańskim stanie. Zdaniem posła dzięki temu, że obywatel miał broń, napad został udaremniony. Jednak wideo nie jest z Teksasu, tylko z Brazylii.

Nie, dziewczynka nie powiedziała do Trumpa "jesteś hańbą dla świata"

Sytuacja, w której dziewczynka zwraca się do prezydenta USA ze słowami "jesteś hańbą dla świata" to fragment satyrycznego programu "The President Show", emitowanego w 2017 roku przez jedną z amerykańskich stacji telewizyjnych. W postać Trumpa wcielał się aktor i komik Tony Atamanuik.

Donald Trump ostrzegł przed fake newsami, wykorzystując sfałszowany film o CNN

Prezydent USA opublikował na Twitterze film informujący, że "nie Ameryka jest problemem, a fake newsy". Film z dwoma chłopczykami został rzekomo opisany przez CNN: "Przerażony maluch ucieka przed rasistowskim dzieckiem". Jego autor przyznał się do fałszerstwa - co nie przeszkadzało prezydentowi udostępnić nagrania.

Fake news o śmierci Milana Kundery, czyli jak media przegrały z Twitterem

"Zmarł Milan Kundera" – wpis takiej treści pojawił się w czwartek koło południa na koncie rzekomo należącym do Petra Druláka, czeskiego dyplomaty. Informacje o śmierci pisarza podały m.in. niektóre polskie media. Właściciel twitterowego konta przyznał się do fałszywki, a fake newsa zdementowała czeska ambasada w Paryżu.

Śmiertelna ofiara zamieszek w Londynie? Nie ma potwierdzenia

Podczas zamieszek w centrum Londynu, do jakich doszło na manifestacji ruchu Black Lives Matter, pobity został biały mężczyzna. Wideo z tego zdarzenia trafiło do internetu. Na polskojęzycznym Twitterze informowano, że mężczyzna ten bronił pomnika Winstona Churchilla, a w wyniku pobicia zmarł. Żadne źródła tego nie potwierdzają.