FAŁSZ

"Bill Gates ogłosił następną pandemię"? Co to jest symulacja

Źródło:
Konkret24
Bill Gates komentuje teorie spiskowe na swój temat
Bill Gates komentuje teorie spiskowe na swój temat tvn24
wideo 2/2
Bill Gates komentuje teorie spiskowe na swój temat tvn24

Internauci rozsyłają przekaz, że Bill Gates już jesienią 2022 roku ogłosił miejsce i czas wybuchu kolejnej pandemii. Dowodem ma być ćwiczenie przeprowadzone w Belgii. To kolejna odsłona popularnej teorii spiskowej o planach światowych elit.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

"Johns Hopkins Centrum Bezpieczeństwa Zdrowia we współpracy ze WHO i Fundacja Billa & Melindy Gates przeprowadzili kolejne ćwiczenie pandemiczne w Brukseli 23 paźdz.2022 r." - czytamy w poście anonimowej użytkowniczki Twittera z 11 czerwca (pisownia wszystkich postów oryginalna). Jak podała, nową "zarazę" nazwano SEERS-25, czyli "Zespół Oddechowy Ciężkiej Epidemii Enterowirusa 2025" (ang. Severe Epidemic Enterovirus Respiratory Syndrome 2025). Opublikowała też link do nagrania z 1 marca 2023 roku w serwisie Rumble. Materiał zatytułowano "Bill Gates ogłasza następną pandemię, która ma się rozpocząć w Brazylii w 2025 roku". Ilustruje go grafika ze zdjęciem miliardera i hasłem: "Bill Gates ogłasza następną pandemię", a poniżej: "SEERS-25 Entrovirus". Tweet wyświetlono prawie 44 tys. razy, polubiło go ponad 390 twitterowiczów, blisko 240 udostępniło.

FAŁSZ
Tweet z fałszywą informacją o Billu Gatesie i nowej pandemii.Twitter

Wielu internautów w komentarzach do posta pisało, że symulacja to ćwiczenia przed zaplanowaną kolejną pandemią. "Wpiszcie 'enterowirusy' do googla i poczytajcie, jakie są niebezpieczne. IMO oni już z każdego wirusa moga zrobić 'epidemię'"; "Pogięło ich!!!"; "Robi co chce..bezkarny kryminalista"; "Pieron wie jakiego teraz syfa wypuszczą… Kto ich odsunie wreszcie od władzy?"; "Skoro oficjalnie ogłosił to bedzie chocby skały srały. Moneta musi sie zgadzac" - reagowali.

"Globaliści grają w otwarte karty i mówią nam, żebyśmy się przygotowali"

Nagranie, do którego zalinkowano w tweecie, opublikowano w kanale o nazwie "Andy Choinski | Independent and uncensored news". Mężczyzna przedstawiający się jako Andy Choinski w trwającym prawie 15 minut filmie opowiada (po polsku) o symulacji fikcyjnej pandemii, która ma niby nastąpić w niedalekiej przyszłości, a następnie sugeruje, że jest to przygotowanie do realnej pandemii. "Uczestnicy tego spotkania zmagali się z odpowiedzią na pandemię zlokalizowaną w jakiejś tam jednej części świata, która następnie szybko się rozprzestrzenia, stając się pandemią o większej śmiertelności niż CV19 (tak w nagraniu określa chorobę COVID-19 - red.). No i oprócz tego, to oczywiście nieproporcjonalnie ta nowa zaraza będzie dotykała dzieci i młodzieży - przy CV19 tego nie było. Podczas tego spotkania uczestników poproszono o podjęcie pilnych decyzji politycznych przy ograniczonych informacjach w obliczu niepewności. Każdy problem i wybór miał poważne konsekwencje zdrowotne, ekonomiczne i społeczne, więc Bill Gates i Światowa Organizacja Zdrowia ogłosili, kiedy pojawi się kolejna pandemia" - mówił.

Jak dodał, WHO i Gates wcześniej zorganizowali już podobną symulację, tak zwany Event 201 w Nowym Jorku w 2019 roku. Sugerował, że tamta symulacja była przygotowaniem do prawdziwej pandemii COVID-19. "I ponownie Bill Gates z jego Fundacją i John Hopkins wraz ze Światową Organizacją Zdrowia zebrali się, aby dyskutować, jak poradzić sobie z kolejną katastroficzną zarazą. Także możemy już sobie zapisać w kalendarzu datę, bo globaliści grają w otwarte karty i mówią nam, żebyśmy się przygotowali. I to nie jest teoria jakaś tam spiskowa i tak jak ten Event 201 te ćwiczenia naprawdę się odbyły" - stwierdził. "Więc widzicie, mamy tu już nazwę SEERS - tak będzie się nazywał no ten nowy świrusek. Mamy też nawet rok – 2025, więc to nazywać zespołem oddechowym ciężkiej epidemii enterowirusa w 2025 roku. Na dole jest napisane, że to fikcyjny scenariusz, ale dla Billa Gatesa fikcja bardzo szybko staje się realnością, także dobrze wiemy, o co chodzi" - dodał.

Te sugestie nie mają jednak potwierdzenia w faktach.

Symulacja i wymyślona na jej potrzeby choroba

Symulacja Catastrophic Contagion: A Global Challenge została przeprowadzona 23 października 2022 roku w Brukseli (Belgia) przez Johns Hopkins Center for Health Security we współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO) i Fundacją Billa i Melindy Gatesów. Podczas wydarzenia przeprowadzono symulację spotkań WHO: uczestnicy dyskutowali, jak najlepiej reagować na fikcyjną chorobę o nazwie Severe Epidemic Enterovirus Respiratory Syndrome (SEERS). Wymyślono ją po prostu na potrzeby tego konkretnego ćwiczenia.

Twierdzenia, jakoby jesienna symulacja miała być przygotowaniem do planowanej pandemii, krążyły w ostatnich miesiącach w anglojęzycznym internecie. Zweryfikowały je zagraniczne redakcje fact-checkingowe, m.in. Associated Press (AP), Reuters, PolitiFact, Logically.ai, USA Today News i Healthfeedback.org.

Johns Hopkins University's Center for Health Security wyjaśniło AP, że wydarzenia opisane w ćwiczeniu są fikcyjne i nie przedstawiają tego, co może się wydarzyć w przyszłości. "Celem fikcyjnego ćwiczenia było zidentyfikowanie luk w gotowości na wypadek pandemii i wygenerowanie pomysłów na inicjatywy, które kraje mogłyby podjąć teraz, aby podnieść zbiorową zdolność świata do ratowania życia i zasobów ludzkich podczas przyszłych pandemii" - napisano. "Fikcyjna epidemia przedstawiona w scenariuszu nie została w żaden sposób przewidziana; patogen w ćwiczeniu został wyobrażony wyłącznie do celów edukacyjnych, aby pomóc uczestnikom zmagać się z rodzajami dylematów politycznych, które można przewidzieć podczas sytuacji kryzysowych dla zdrowia publicznego na dużą skalę" - dodano. Także rzecznik Fundacji Billa i Melindy Gatesów powiedział agencji Reuters, że twierdzenia, iż ćwiczenia były dowodem na planowanie nowej pandemii, są fałszywe.

Zdaniem ekspertów ds. zdrowia publicznego ​​tego rodzaju ćwiczenia są sposobem na przygotowanie się na ewentualną pandemię. Mogą być wykorzystywane do podnoszenia świadomości, "testowania możliwości lub identyfikowania luk, które należy wyeliminować w systemie" - przekazała Reutersowi prof. Rebecca Katz, dyrektorka Center for Global Health Science and Security na Georgetown University. Jak zauważyła, WHO zaleca tego rodzaju ćwiczenia. Lauren Ancel Meyers, profesor biologii na Uniwersytecie w Teksasie, wyjaśniała w USA Today News, że ćwiczenia laboratoryjne i inne symulacje to ważne narzędzia służące do przygotowania odpowiedzi na sytuacje kryzysowe związane ze zdrowiem publicznym. Co więcej, takiego rodzaju ćwiczenia symulacyjne są znane i prowadzone od ponad dwóch dekad.

"Żadne informacje nie wskazują, aby ćwiczenia 'Catastrophic Contagion', które odbyły się w październiku 2022 r., przewidywały charakter, miejsce i datę przyszłej pandemii" - ocenił medyczny portal fact-checkingowy Healthfeedback.org.

Twierdzenie, jakoby ćwiczenia symulacyjne były przykrywką dla globalnych elit planujących pandemie, nie jest nowe. Pojawiało się wielokrotnie od marca 2020 roku, czyli od początku pandemii COVID-19. Kilka miesięcy wcześniej przeprowadzono ćwiczenia Event 201 także z "wykorzystaniem" fikcyjnego koronawirusa - właśnie podobieństwa między tym scenariuszem a pandemią COVID-19 dały początek teoriom spiskowym, które weryfikowaliśmy już w Konkret24.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+