Teksty na bazie anonimowych komentarzy, czyli jak rosyjska dezinformacja uderza w Polskę


Wykorzystując komentarze internautów pod tekstami na portalu Interia.pl i w brytyjskim serwisie MailOnline, rosyjskie ośrodki stworzyły artykuły deprecjonujące polskie wojsko i polskie władze. Teksty te ukazały się w rosyjskojęzycznych serwisach. To coraz częstszy mechanizm stosowany w rosyjskiej dezinformacji.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Anonimowe komentarze umieszczane pod tekstami w internecie są jednym ze źródeł rosyjskich przekazów dezinformacyjnych – stwierdza Michał Marek, doktorant z Uniwersytetu Jagiellońskiego, ekspert ds. bezpieczeństwa informacyjnego i założyciel Centrum Badań nad Współczesnym Środowiskiem Bezpieczeństwa. W tekście opublikowanym 29 kwietnia na stronie infowarfare.pl opisuje na przykładzie dwóch materiałów – jeden ukazał się na portalu Interia.pl, drugi na brytyjskiej stronie MailOnline – jak rosyjskie ośrodki stworzyły przekazy propagandowe, wykorzystując tylko anonimowe komentarze pod tymi tekstami. Wszystkie powstałe artykuły deprecjonowały wizerunek Sił Zbrojnych RP i polskich władz.

Polscy piloci ćwiczą z sojusznikami
Polscy piloci ćwiczą z sojusznikamitvn24

Jak zaznacza autor analizy: "tworzenie przez Rosjan przekazów w oparciu o komentarze pojawiające się pod artykułami stanowi coraz częstszy mechanizm stosowany przez rosyjskie ośrodki propagandowe".

- To się dzieje dosyć regularnie – mówi Konkret24 Michał Marek. Opisuje mechanizm: - Jeżeli Federacja Rosyjska na potrzeby działań informacyjnych potrzebuje pewnych przekazów czy legitymizacji pewnych narracji, a nie udało się pozyskać eksperta czy polityka, który by wykonał odpowiedni ruch ani nie opublikowano materiału, który dałoby się zmanipulować, wtedy sięgają po takie rozwiązanie. To najprostsze: wywołać daną dyskusję, umieścić parę komentarzy, a pod nimi pojawią się kolejne odpowiednie. Oczywiście, taka dyskusja może się wytworzyć sama, nie musi być stymulowana. Tego jednak nie jesteśmy w stanie zweryfikować – mówi.

Komentarze pod tymi tekstami posłużyły do stworzenia tekstów w rosyjskich serwisach Interia.pl, Dailymail.co.uk

"Czytelnicy portalu Interia skrytykowali słowa ministra obrony narodowej"

27 kwietnia portal Interia.pl opublikował tekst pt. "Szef MON: nie ma przyzwolenia na agresję ze strony Rosji". Była to relacja z porannej rozmowy w Polskim Radiu 24 z ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem. Dotyczyła wojny na Ukrainie i koncentracji wojsk rosyjskich przy jej granicy. "Nasze stanowisko jest konsekwentne: pokazujemy, że nie ma przyzwolenia na agresję" – cytowano wypowiedź ministra Błaszczaka. "Naszym zadaniem - i to zadanie realizujemy konsekwentnie od 2015 roku - jest wzmacnianie i zwiększanie liczebne Wojska Polskiego" – mówił. I oświadczył: "Jesteśmy przygotowani to tego, by stawić czoła w sytuacji ataku. Chodzi o odstraszanie, chodzi o niedoprowadzenie do tego, by ekspansywna polityka rosyjska, odbudowa imperium rosyjskiego przez Putina, by ten proces był kontynuowany przez naszego wschodniego sąsiada" – cytował portal.

Na forum pod tym tekstem ukazało się ponad 700 komentarzy. Wśród nich i takie: "Panie Błaszczak, niech pan powie Polakom co robią polskie wojska na Ukrainie w rejonie Bonasu" – napisał użytkownik Sztuk. "Przerażająca jest jego głupota!!!!" - stwierdził użytkownik MacTycz. Z kolei internauta o nicku Ano napisał: "Jak widać Polacy politycy jeszcze nie potrafią myśleć logicznie niczego się nie nauczyli i dalej myślą że szabelką pomachają a później nogi za pas i pa pa a wy sobie radźcie sami". Użytkownik adu napisał: "Błaszczak se może nie przyzwalać, wszyscy się strasznie tym przejmą", a internauta On skwitował: "jest głupi, czy głupiego udaje?" (pisownia komentarzy oryginalna).

Teksty w rosyjskich serwisach wykorzystujące komentarze spod tekstu na portalu Interia.plRia.ru, Radiosputnik.ria.ru

Na podstawie takich komentarzy 28 kwietnia na stronie Radia Sputnik ukazał się tekst pt. "Głupi czy udaje? Polacy wyśmiali swojego ministra obrony". Autorka opisuje, jak to wypowiedź szefa MON wywołała reakcję Polaków, którzy szydzili z niego oraz z możliwości polskiego wojska. Pisała że czytelnicy Interii "szczerze mówili" o tym, że minister Błaszczak utracił kontakt z rzeczywistością, że nie zdaje sobie sprawy, iż Polska "nie poradzi sobie z tak potężnym krajem jak Rosja". "Nie docenili entuzjazmu i postanowili wspólnie ostudzić zapał urzędnika. - Czy on jest głupi, czy tylko udaje? - pyta jeden komentatorów" – czytamy w tekście w rosyjskim serwisie. "To całkiem naturalne, że obywatele, którzy nie są zaangażowani w wielką politykę, podchodzą do stanu rzeczy znacznie bardziej realistycznie niż wysoki urzędnik państwowy" – konkluduje autorka.

Drugi materiał, także 28 kwietnia, opublikował serwis RIA Novosti. Tekst nosił tytuł: "Pomachał szabelką. Polacy wyśmiali ministra obrony za słowa o Rosji". Tu autor również informował, że "czytelnicy portalu Interia skrytykowali słowa ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka o tym, że Warszawa jest gotowa 'bronić się na wypadek ataku' Rosji". Podkreślał rzekomy brak wiary Polaków w możliwości polskich sił zbrojnych. I cytował komentarze z forum, np. użytkownika Ano: "Jak widzimy, polscy politycy wciąż nie potrafią logicznie myśleć, niczego się nie nauczyli i dalej myślą, że można po prostu machać szablą". Albo wpis użytkownika padre111: "Panie ministrze, nie wystawiaj się na pośmiewisko! Gdyby Moskwa chciała, ty i inni łajdacy z rządu zobaczylibyście, jaką ma władzę". Na koniec tekstu autor pisze o "znacznym wzroście aktywności NATO" wzdłuż jej zachodnich i południowych granic oraz że takie działania są "otwarcie antyrosyjskie".

"Czytelnicy 'Daily Mail' skrytykowali polskie stanowisko"

Tekst w serwisie MailOnline (to witryna dziennika "Daily Mail") ukazał się 26 kwietnia pt. "Putin prezentuje tarczę antyrakietową zaprojektowaną do wysadzania amerykańskich bomb nuklearnych z nieba, podczas gdy Polska ostrzega, że Rosja próbuje 'odbudować' imperium carskie". Artykuł dotyczył testowania przez Rosjan nowej broni na poligonie w Kazachstanie, której nazwy Rosjanie nie zdradzają, a która "ma zapobiec atakowi nuklearnemu na Kreml i Moskwę, a także na kluczowe rosyjskie regiony przemysłowe". Autor MailOnline pisał: "Test przeprowadzono w środku napięć między Moskwą a Waszyngtonem po niedawnym zgromadzeniu rosyjskich wojsk na granicy z Ukrainą. Dzieje się to, gdy polski minister obrony Mariusz Błaszczak ostrzegł prezydenta Rosji Władimira Putina przed planami odtworzenia imperium carskiego". Autor tekstu przytaczał kolejne wypowiedzi ministra Błaszczaka: o rosyjskim zagrożeniu, że z innymi państwami NATO "pokazujemy, że jesteśmy przygotowani i solidarni", że "w ten sposób odstraszamy potencjalnego agresora".

Pod tym tekstem było ponad 370 komentarzy – m.in. takie, których autorzy pisali, że Brytyjczycy sprzeciwiają się "polskiej prowokacji" oraz oczekiwaniom Polaków, żeby Zachód potępił Rosję za działania na Ukrainie. Użytkownik hudmc napisał: "Polski minister obrony Mariusz Błaszczak próbuje stworzyć czynnik strachu, aby przyciągnąć USA-UE-UK-NATO przeciwko Rosji, co jest kontrproduktywne. Po prostu zostawmy rosyjskie gniazdo szerszeni w spokoju, a wszystko będzie w porządku". Użytkownik Valery Voronin zauważył: "Nie jest do końca jasne, jaki związek mają obawy Polaków z testem antyrakiety (która jest częścią systemu obronnego)".

Komentarze spod tekstu na stronie MailOnline wykorzystano do tekstów w serwisach News.ru i RIA Novosti News.ru, Ria.ru

Tego typu komentarze posłużyły do stworzenia dwóch materiałów na rosyjskojęzycznych stronach. W serwisie News.ru 28 kwietnia opublikowano tekst pt. "Wielka Brytania skrytykowała prośbę Polaków o przysłanie wojsk NATO z powodu Rosji". Można było w nim przeczytać, że "czytelnicy 'Daily Mail' skrytykowali polskie stanowisko, że Rosja chce odbudować imperium i dlatego Warszawa potrzebuje wojsk NATO, by stacjonowały w tym kraju". Autor napisał też, że czytelnicy krytykujący postulat Polski zwracali uwagę, "że to Polska, a nie Federacja Rosyjska chce tworzyć imperium". "Niektórzy wiązali tę chęć z próbą zamachu stanu na Białorusi, mówiąc, że to Warszawa wydała na to ponad 50 mln dolarów" – czytamy w tekście News.ru.

Drugi materiał oparty na komentarzach spod tekstu w MailOnline ukazał się tego samego dnia w serwisie RIA Novosti. Tytuł był podobny: "Brytyjczycy skrytykowali prośbę Polaków dotyczącą przysłania wojsk NATO z powodu Rosji". Również ten tekst opisywał, jak to czytelnicy serwisu "Daily Mail" krytykowali wypowiedź polskiego ministra obrony o "planach odbudowania przez Rosję imperium" i że z tego powodu Polska chce większej obecności wojsk NATO przy rosyjskiej granicy. Autor cytował też komentarze spod tekstu w MailOnline, np. ten: "To Polska chce odbudować imperium. Jak myślisz, dlaczego na Białorusi próbowano dokonać zamachu? Wydali ponad 50 milionów dolarów na to małe fiasko".

Chodzi o komentarze, które wpisują się w całość rosyjskich działań informacyjnych

Takie zabiegi jak wyżej opisane – wyjaśnia w swojej analizie Michał Marek – mają budować "obraz 'rozumienia' przez naród brytyjski prowokacyjności działań Warszawy oraz obraz sprzeciwu społecznego wobec 'prowokowania Rosji' przez państwo polskie". Przy czym autor zaznacza, że trudno zweryfikować, czy owe komentarze pod tekstami umieszczają realni internauci, czy też stoi za nimi rosyjska fabryka trolli. Z obserwacji Michała Marka wynika, że strona rosyjska stale obserwuje, jakie publikacje pojawiają się na portalu Interia.pl. Obserwowana jest również dyskusja pod publikacjami, których nagłówki wywołują zainteresowanie Rosjan. - Praktycznie nie ma miesiąca, by nie pojawił się w rosyjskim serwisie artykuł, w którym nie wykorzystano by komentarzy z forum w Interii – stwierdza.

Lecz nie chodzi o pierwsze lepsze wpisy w internetowej dyskusji. - One zawsze realizują kilka celów. Chodzi o takie, które wpisują się w kontekst całości rosyjskich działań informacyjnych. Jeśli brak odpowiednich komentarzy, wówczas zapewne są one celowo tworzone, a później są one odpowiednio eksponowane w rosyjskich publikacjach - wyjaśnia Michał Marek.

Autor: oprac. RG / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Tomasz Waszczuk/PAP

Pozostałe wiadomości

"Tak nas robią w ciula", "za to powinna być deportacja" - oburzają się internauci, komentując nagranie Ukrainki, która rzekomo pobiera 800 plus dzięki siedmiu ukraińskim paszportom. Wideo rozpowszechniane jest z antyukraińskim przekazem. Dotarliśmy do autorki nagrania. Miał być żart, wyszło inaczej. Oto jej historia.

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Źródło:
Konkret24

"Warszawa staje się coraz mniej bezpiecznym miastem" - przekonują politycy PiS w kolejnych nagraniach i publicznych wystąpieniach. Sprawdziliśmy więc policyjne statystyki.

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

Źródło:
Konkret24

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes