FAŁSZ

"Nieumyślnie zaszczepiamy toksyną"? Nie. Kanadyjski immunolog nie ma racji

Nie. Kanadyjski immunolog nie ma racjiShutterstock

Wywiad z kanadyjskim immunologiem, który twierdzi, że szczepionki przeciw COVID-19 wprowadzają do organizmu toksyczne białko wirusa, rozszedł się szeroko w internecie - także polskim. Zawiera jednak fałszywe tezy, Kanadyjczyk źle interpretuje dostępne badania. A przede wszystkim: w dostępnych w Europie szczepionkach mRNA nie ma białka kolca wirusa SARS-CoV-2.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Posty i nagrania publikowane od połowy czerwca na polskim Facebooku ostrzegają, jakoby białko kolca wirusa SARS-CoV-2 zawarte w szczepionkach COVID-19 było toksyczne i dlatego może uszkodzić naczynia krwionośne. Tę tezę mają rzekomo potwierdzać badania naukowe, o czym przekonuje Byram Bridle, kanadyjski immunolog. Promuje w mediach tezę o toksyczności białka kolca wirusa, nie przedstawiając jednak wiarygodnych dowodów na jej poparcie. A badania, które niby mają tego dowodzić, błędnie interpretuje.

Dr Grzesiowski: nie ma możliwości obniżenia ludzkiej odporności poprzez podanie szczepionki
Dr Grzesiowski: nie ma możliwości obniżenia ludzkiej odporności poprzez podanie szczepionkitvn24

Przede wszystkim zaś Bridle błędnie sugeruje, że szczepionki przeciw COVID-19 zawierają kolec białka wirusa SARS-CoV-2. Szczepionki go nie zawierają - za to "uczą" organizm, jak je wytwarzać, a przez to "trenować" naszą odpowiedź immunologiczną.

Bridle: "Szczepiąc ludzi, nieumyślnie zaszczepiamy ich toksyną"

"Szczepionki to 'wielki błąd' – białko kolczaste jest niebezpieczną 'toksyną'" - ostrzega tytuł artykułu opublikowanego na blogu Forumdlazycia Lifestyl. Są na nim głównie wpisy o tematyce religijnej, ale też nieprawdziwe informacje dotyczące pandemii, które już weryfikowaliśmy, m.in. fake news o tym, że były szef Pfizera twierdzi, iż szczepionki na COVID-19 są niepotrzebne, czy wprowadzające w błąd tezy belgijskiego wirusologa apelującego o zaprzestanie szczepień.

Materiał z 3 czerwca jest tłumaczeniem artykułu opublikowanego 31 maja na stronie LifeSiteNews. Ten z kolei przygotowano na podstawie wywiadu radiowego, którego 28 maja udzielił Byram Bridle. To kanadyjski immunolog, profesor najstarszej szkoły weterynaryjnej w Kanadzie, Ontario Veterinary College na Uniwersytecie w Guelph. W majowym wywiadzie przedstawił kilka niepotwierdzonych naukowo tez o niebezpieczeństwach szczepionek przeciw COVID-19, w tym właśnie o kolcu wirusa SARS-CoV-2, który to według niego mają zawierać szczepionki.

Jak informuje tekst na wspomnianym blogu (gdzie imię immunologa błędnie napisano jako Bryam), zdaniem Bridle'a "białko kolca jest niebezpieczną toksyną". "Myśleliśmy, że białko wypustek jest świetnym antygenem docelowym, nigdy nie wiedzieliśmy, że samo białko wypustek jest toksyną i jest białkiem patogennym. Więc szczepiąc ludzi, nieumyślnie zaszczepiamy ich toksyną" - cytuje autor wypowiedź Bridle'a (cytaty za Forumdlazycia Lifestyl).

Kanadyjczyk opowiadał, że wraz z grupą międzynarodowych naukowców złożyli wniosek do japońskiej agencji regulacyjnej o uzyskanie dostępu "do tak zwanego 'badania biodystrybucji'". Dalej w tekście na blogu czytamy: "'Po raz pierwszy naukowcy byli w stanie zobaczyć, dokąd trafiają te szczepionki informacyjnego RNA [mRNA] po szczepieniu' – powiedział Byram Bridle. 'Czy to bezpieczne założenie, że pozostaje w mięśniu barku? Krótka odpowiedź brzmi: absolutnie nie. To bardzo niepokojące'".

Otóż według Bridle'a "japońskie dane wykazały, że niesławne białko kolczaste koronawirusa dostaje się do krwi, gdzie krąży przez kilka dni po szczepieniu, a następnie gromadzi się w narządach i tkankach, w tym w śledzionie, szpiku kostnym, wątrobie, nadnerczach i w 'dość wysokich stężeniach' w jajnikach".

fałsz

Facebookowy wpis z linkiem do wprowadzającego w błąd artykułutvn24 | facebook

Kolejne badanie, na które się powoływał, miało rzekomo wykryć "białko SARS-CoV-2 w osoczu krwi u 11 z 13 młodych pracowników służby zdrowia, którzy otrzymali szczepionkę firmy Moderna, w tym trzech z wykrywalnym poziomem białka kolczastego". Byram Bridle stwierdził również, że "to, co zostało odkryte przez społeczność naukową, to to, że białko kolca samo w sobie jest prawie całkowicie odpowiedzialne za uszkodzenie układu sercowo-naczyniowego, jeśli dostanie się do krążenia".

Jak pokazuje narzędzie CrowdTangle służące do analizy mediów społecznościowych, link do artykułu z bloga udostępniono w ponad 100 facebookowych postach, których zasięg mógł wynieść ponad 690 tys. użytkowników. Szczególnie popularne stały się wpisy opublikowane na facebookowych stronach Milicja polityczna, AlterShot.TV i Nie szczepimy się! (ta ostatnia już nie istnie, jest tylko archiwalna wersja wpisu).

Ponieważ radiowy wywiad z Bridlem opisywano też na zagranicznych stronach, wygłoszonym tezom przyjrzały się już redakcje fact-checkingowe, m.in. USA Today, PolitiFact, Healthfeedback.org, Associated Press i Reutera. Naukowcy, z którymi konsultowali się fact-checkerzy tych redakcji, obalają tezę Bridle'a dotyczącą toksyczności białka kolca. Wszyscy zgodnie twierdzili, że nie ma naukowych dowodów na to, że białko kolca szczepionek wytwarza toksynę, która może powodować problemy z sercem i uszkodzenia neurologiczne. W Polsce twierdzenia Bridle'a weryfikował także Demagog.org.

Naukowcy: nie ma żadnych dowodów, że kolec jest toksyną

Żadne z badań nie wykazało szkodliwych skutków białka kolczastego wytwarzanego przez szczepienie COVID-19. Wręcz przeciwnie, jedno badanie sugerowało, że szczepionki przeciw COVID-19 ukierunkowane na białko kolca mogą zapobiegać uszkodzeniom naczyń krwionośnych - wyjaśnia redakcja Healthfeedback.org specjalizująca się w weryfikacji medycznej dezinformacji.

Amerykańska rządowa agencja Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) oceniła białko kolca wirusa SARS-CoV-2 jako nieszkodliwe.

"Nie ma żadnych danych naukowych, które wskazywałyby, że białko spike (kolca - red.) jest toksyczne lub że utrzymuje się na jakimkolwiek toksycznym poziomie w organizmie po szczepieniu" - odpowiedziała na pytania redakcji "USA Today" Abby Capobianco, rzeczniczka prasowa amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA). Podobnie stwierdził w rozmowie z redakcją PolitiFact dr Drew Weissman, ekspert ds. szczepionek i profesor medycyny na Uniwersytecie Pensylwanii. Jest on jednym z naukowców, którego prace pomogły doprowadzić do zastosowania szczepionek mRNA na COVID-19. Również William Matchett, badacz szczepionek z Uniwersytetu Minnesoty, zapewnił w wypowiedzi dla AP: "Białko kolca jest immunogenne, co oznacza, że wywołuje odpowiedź immunologiczną, ale nie jest toksyną".

Czy po szczepionce zawsze są jakieś objawy? Kiedy można się ich spodziewać?
Czy po szczepionce zawsze są jakieś objawy? Kiedy można się ich spodziewać?tvn24

"Na razie nie ma dostępnych dowodów naukowych, które sugerowałyby, że białka kolców powstające w naszych organizmach dzięki szczepionkom COVID-19 są toksyczne lub uszkadzają nasze narządy" - to z kolei wyjaśnienia ekspertów w komentarzu na stronie Health-desk.org.

Badania przytaczane przez Bridle'a? "Nadinterpretacja wyników"

Przypomnijmy, że Byram Bridle powołał się na wyniki badań naukowych. Tylko że one nie potwierdzają jego tez o szkodliwości szczepionek, czyli wytwarzanych po ich podaniu kolców białka SARS-CoV2. Bridle powiedział, że jego ustalenia zostały potwierdzone przez "japońskie badanie" przeprowadzone przez Japońską Agencję Farmaceutyków i Wyrobów Medycznych (PMDA). Miało dowodzić, że białko kolca SARS-CoV-2 krąży w krwiobiegu zaszczepionych osób i gromadzi się w ich narządach.

Dokument - dostępny w języku japońskim - w stopce miał adnotację "Pfizer poufne" (z ang. "Pfizer Confidential"). Rzecznik prasowy firmy Pfizer wyjaśnił redakcji Reutera, że jest to wspólny dokument Pfizera i PMDA o charakterze technicznym i nie ma nic wspólnego z twierdzeniem Bridle'a. Nie jest zrecenzowane badanie naukowe. Fakt, że przytoczony przez Bridle'a dokument nie analizuje białka kolca ze szczepionki, potwierdzili również naukowcy, którzy weryfikowali go dla portalu USA Today.

Kolejne badanie, które przytoczył Byram Bridle, zostało przeprowadzone przez naukowców z Brigham and Women's Hospital, a wyniki ukazały się w czasopiśmie "Clinical Infectious Diseases" w maju tego roku. Wzięło w nim udział 13 pracowników służby zdrowia. Zdaniem Bridle'a badanie to potwierdziło, że w krwi 11 z nich wykryto skokowy wzrost białka. Tylko że eksperci twierdzą, iż nie znaleźli nic niepokojącego.

"Bridle sugeruje, że badanie, w którym odnotowano niewielkie ilości białka kolczastego we krwi po pierwszej dawce, stanowi zagrożenie dla zdrowia. To jest nonsens: biologicznie nieprawdopodobne i nieoparte na danych" – tłumaczył w komentarzu dla "USA Today" David Fisman, profesor epidemiologii na Uniwersytecie w Toronto. Z kolei David Walt, profesor z Harvard Medical School i współautor tego badania, oświadczył: "Twierdzenia Bridle'a są nadinterpretacją naszych wyników".

Dr Grzesiowski: w Europie wszystkie szczepionki mają pełną rejestrację, co oznacza, że firmy ponoszą pełną odpowiedzialność za produkty
Dr Grzesiowski: w Europie wszystkie szczepionki mają pełną rejestrację, co oznacza, że firmy ponoszą pełną odpowiedzialność za produktytvn24

Białka kolca wirusa nie ma w szczepionkach COVID-19

"Tezy, które zostały powiedziane w audycji radiowej, było całkowicie nietrafne" - oświadczył w rozmowie z redakcją AP dr Adam Ratner, pediatra specjalizujący się w chorobach zakaźnych ze szpitala NYU Langone Health. "Przede wszystkim: w szczepionkach nie ma białka kolca. Ilości, które powstają po wstrzyknięciu mRNA, są bardzo małe i prawie wyłącznie pozostaje ono lokalnie. Nie występuje nigdzie w takiej ilości, o której mówił [Bridle]" - wyjaśniał ekspert. Również inni eksperci oceniali, że Byram Bridle przedstawił nieprawdziwe teorie.

Koronawirusy to duża rodzina wirusów, które wywołują choroby układu oddechowego u zwierząt i ludzi. Swoją nazwę zawdzięczają "koronie" z kolców zbudowanych z białka, które pokrywają powierzchnię wirusa. To właśnie białko kolców umożliwia wirusowi wnikanie do komórek. Odpowiedź immunologiczna przeciwko białku kolca może wyeliminować zainfekowane komórki, jednocześnie uniemożliwiając wirusowi wniknięcie do komórek. I tę właściwość białka kolca wykorzystują niektóre szczepionki przeciw COVID-19 oparte na technologii mRNA.

Jednak szczepionki COVID-19 dopuszczone do użycia w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej nie zawierają białka kolca wirusa SARS-CoV-2. Szczepionki mRNA firm Pfizer i Moderna zawierają "instrukcję" dla naszych komórek, jak mogą one samodzielnie wytworzyć zmodyfikowane, a przez to bezpieczne dla pacjentów białko kolca. Wystawiając organizm tylko na działanie białka kolca wirusa SARS-CoV-2, który wywołuje COVID-19, uczymy nasz układ odpornościowy szybszej i skuteczniejszej reakcji w razie zetknięcia się z wirusem.

Carolyn Coyne, profesor genetyki molekularnej i biologii w Duke University, powiedziała redakcji portalu USA Today, że białka kolczaste pozostają w organizmie przez jakiś czas, lecz ostatecznie ulegają rozkładowi, a szczepionki są konstruowane w sposób, który ogranicza zdolność białek do pełnego wiązania się z komórkami i tworzenia większej liczby zakaźnych cząstek.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Niemal 60 polityków Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji w ciągu dwóch dni rozsyłało w mediach społecznościowych zdjęcia czarnoskórych osób przebywających w Polsce. To wywołało efekt "zalania internetu", który teraz ci sami politycy wskazują jako… skutek działań rządu. Towarzyszący tej akcji manipulacyjny przekaz miał generować negatywne emocje. 

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

Źródło:
Konkret24

Oszczędności Karola Karskiego podczas pracy w Parlamencie Europejskim wzrosły 20-krotnie. Ma też więcej mieszkań. Ryszard Czarnecki stał się milionerem. Również majątek Róży Thun znacząco urósł. Byli europosłami co najmniej dekadę - teraz już nie zostali wybrani. Sprawdzamy, z jakimi majątkami kończą przygodę w Brukseli.

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Źródło:
Konkret24

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24