Tik Tok podnosi ciśnienie. Krytyka lekarzy żartujących z pacjentów

Dr Tik Tok - następca dr Google? Przyszłość medycyny w sieciTik Tok

W Stanach Zjednoczonych rośnie fala krytyki pod adresem lekarzy i pielęgniarek wykorzystujących aplikację Tik Tok do rozpowszechniania stereotypów czy wyśmiewania pacjentów. Pojawia się także coraz więcej osób podszywających się pod te zawody. I choć w aplikacji nie brakuje pozytywnych przykładów rozpowszechniania godnej zaufania wiedzy medycznej, zdaniem eksperta zawsze użytkowników mówiących o zdrowiu należy weryfikować.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Tik Tok to popularna na całym świecie chińska platforma społecznościowa. W serwisie można zamieszczać krótkie, zazwyczaj kilku- bądź kilkunastosekundowe nagrania wideo. Tik Tok jest popularny wśród dzieci i młodzieży, i podobnie jak inne platformy społecznościowe nie jest miejscem odpornym na dezinformację czy mowę nienawiści.

Hejt w sieci. Kampania #keepCTRL
Hejt w sieci. Kampania #keepCTRLUKE

Media w Stanach Zjednoczonych szeroko opisują przypadki wykorzystywania Tik Toka przez młodych lekarzy i pielęgniarki bądź osoby podające się za nich. Niektórzy z nich spotykają się z negatywnymi komentarzami na temat swojej działalności. Wśród zarzutów pojawiają się m.in. te dotyczące wprowadzania pacjentów w błąd, np. w temacie groźnych objawów, które mogą być oznaką choroby i są wskazaniem do zgłoszenia się po fachową pomoc lekarską.

Ból w klatce piersiowej? Do lekarza!

Dziennikarka Amelia Tait opisuje na portalu Medium zamieszczone na Tik Toku nagranie studentki jednego z kierunków medycznych University of Antigua. Przez cały czas trwania 19-sekundowego filmu widać tylko twarz kobiety. Na dole ekranu pojawiają się kolejne części dialogu pomiędzy nią, a zmyśloną postacią - 24-letnią pacjentką.

"Mam ból w klatce piersiowej, który promieniuje do lewego ramienia" - to wypowiedź pacjentki. Młoda kobieta odgrywająca rolę lekarki/pielęgniarki najpierw przewraca oczami, później lekko się uśmiecha. Jej reakcją na pytanie pacjentki, czy takie objawy mogą być oznaką zawału serca, jest ponowne przewrócenie oczami i zmarszczenie brwi.

Film, nawet jeśli przedstawiony w formie żartu, budzi kontrowersje. Lekarze zalecają, by nie lekceważyć bólu w klatce piersiowej i zgłosić się na konsultację medyczną.

Oryginalne nagranie nie jest już dostępne w serwisie. Jego kopię opublikowała na Twitterze Sarah Mojarad, ekspertka mediów społecznościowych i edukacji medycznej, związana z Uniwersytetem Południowej Karoliny. "Takie wpisy podważają społeczne zaufanie do personelu medycznego. Dlaczego? Symptomy choroby nie są brane na poważnie, sprofilowała pacjentkę na podstawie wieku, pacjentka mogła sprawdzić objawy w Google, aby uniknąć wycieczki na pogotowie. Nie żartujcie z pacjentów. To jest i zawsze będzie nieprofesjonalne" - napisała na Twitterze Mojarad.

"Wiemy kiedy wy wszyscy oszukujecie"

Kontrowersje budzi również działalność Danyelle Rose, znanej jako D Rose, gwiazdy różnych platform społecznościowych. W swoich krótkich filmach kobieta często odwołuje się do codziennej pracy pielęgniarki. Jej facebookowy profil opisany jest jako "to wszystko żarty". Ona sama przedstawia się nie jako pielęgniarka, ale aktorka.

"Wiemy kiedy wy wszyscy oszukujecie" - taki tytuł nadała D Rose jednemu ze swoich najpopularniejszych nagrań opublikowanych pierwotnie na Tik Toku. W krótkiej scence kobieta wciela się w rolę pacjentki doznającej ataku duszności oraz pielęgniarki, która ten atak ignoruje. Zamiast udzielić pomocy, pielęgniarka zaczyna tańczyć i śpiewać do dźwięków wydawanych przez pacjentkę. W finale scenki pacjentka krzyżuje ręce, dając do zrozumienia, że symulowała atak duszności.

W jednym z komentarzy pod filmem opublikowanym na Twitterze można przeczytać: "Tak, wspaniale. Miałam duszności, palpitacje serca, wiele razy zemdlałam i miałam atak na izbie przyjęć, ponieważ pielęgniarki myślały, że symuluję, ale LOL jesteś taka zabawna i skłonna do pomocy". W odpowiedzi na tweeta D Rose napisała: "Dziękuję".

W mniej lakoniczny sposób kobieta odniosła się na Twitterze do artykułu na stronie CNN, w którym zostały opisane krytyczne głosy na temat jej działalności. "Sugerowanie, że personel medyczny musi wybrać pomiędzy humorem a swoją pracą jest nonsensowny. Nie cenzuruję tego, co mówię z uwagi na ludzi, którzy chcą to krytykować i obrażać się za każdym razem" - napisała D Rose.

Dr Leslie

Treści wprowadzające w błąd czy kontrowersyjne żarty to ciemna strona Tik Toka. Po tej jaśniejszej da się zauważyć jednak i te propagujące fachową wiedzę medyczną i zdrowy tryb życia. Jedyną użytkowniczką Tik Toka, która znalazła się na liście najważniejszych 20 lekarzy korzystających z mediów społecznościowych amerykańskiego serwisu medycznego Medscape, jest Rose Marie Leslie.

Młoda lekarka zajmująca się medycyną rodzinną ma już blisko 500 tys. obserwujących. Jej wpisy polubiono łącznie blisko 10 mln razy. Dr Leslie zamieszcza m.in. filmy o szkodliwości palenia e-papierosów oraz tradycyjnych papierosów.

@drleslie

Explaining a lung X-ray of a person with the new vaping disease #vaping #vapelife #juul #juulgang

original sound - drleslie

Na jednym z popularnych wideo porównała zdjęcie RTG zdrowych płuc pacjenta i pacjenta cierpiącego na poważną chorobę płuc związaną z paleniem e-papierosów. W dyskusji pod filmem wzięło udział blisko 7 tys. osób, blisko 650 tys. polubiło wpis. W innym popularnym wpisie Dr Leslie cieszy się z wejścia w życie prawa o podwyższeniu do 21 lat minimalnego wieku, w którym można kupić tytoń w Stanach Zjednoczonych.

Szczepionki nie powodują autyzmu

Popularny na Tik Toku film zachęcający do korzystania ze szczepień stał się przyczyną serii negatywnych komentarzy pod adresem Nicole Baldwin, pediatry z Ohio, tyle że ze strony antynaukowego ruchu tzw. antyszczepionkowców. Na nagraniu kobieta wylicza choroby, przed którymi chronią szczepienia - m.in. przed odrą, polio, krztuścem czy grypą. Krótkie nagranie wieńczy puenta "Szczepionki nie powodują autyzmu".

@drnicolebaldwin

Vaccines save bro #vaccinate #vaccinateurkids #pediatrician #doctor mamadoctorjones

Original Sound - Unknown

Kobieta twierdzi, że poruszenie przez nią tematu szczepionek wywołało gwałtowny sprzeciw środowisk głoszących niezgodne z nauką przekonania o szkodliwości szczepień. Lekarka musiała przyjąć serię agresywnych komentarzy internautów. Jeden z nich miał nawet grozić, że przyjdzie do jej miejsca pracy. Kobieta zdecydowała wówczas o poinformowaniu o sprawie policji.

Lekarka zapowiada, że nie ugnie się pod wpływem niesłusznej krytyki i będzie kontynuować nagrywanie filmów na temat szczepionek i ich korzystnego wpływu na zdrowie populacji.

Ekspert: Wśród blogerek są wyedukowane lekarki i "szamanki"

O kwestię pobierania wiedzy medycznej z internetu zapytaliśmy Zbigniewa Kowalskiego z Polskiego Towarzystwa Komunikacji Medycznej. Mówi on, że tak jak w każdej innej dziedzinie, kluczowym elementem jest weryfikacja treści znajdywanych w sieci.

- Problem wiarygodności źródeł jest problemem całego internetu i każdej dziedziny życia, od newsów po medycynę - komentuje Kowalski. - Nie mam innej rady niż sprawdzanie, czy publikacja pochodzi od kogoś, kogo można łatwo zidentyfikować i stoją za jej lub jego wiarygodnością rzetelne dane. To niestety bywa trudne, bo na przykład wśród blogerek mamy dobrze wyedukowane lekarki, ale też "szamanki" - mówi.

Polecam sprawdzone serwisy wiarygodnych wydawców oraz strony organizacji pacjentów o ugruntowanej pozycji. Zbigniew Kowalski

Na pytanie, czy można mówić o występowaniu medycznej dezinformacji w sieci, odpowiada: - Niestety można, ale zdrowie jako dziedzina życia nie została potraktowana przez świat internetowy ani lepiej, ani gorzej niż jakakolwiek inna dziedzina. Ludzie typu Jerzy Zięba zawdzięczają swój sukces, zwłaszcza finansowy, właśnie internetowi i to może martwić. Z drugiej strony jednak są też ludzie typu dr Ciemięga [polski lekarz, który pozwał przeciwników obowiązkowych szczepień - red.].

Ekspert skomentował także kwestię samego wyśmiewania pacjentów przedstawionych na filmikach z Tik Toka. - Wyśmiewanie kogokolwiek i gdziekolwiek oceniam zawsze negatywnie. Wyśmiewanie pacjentów przez personel medyczny jest często formą odreagowania trudnych warunków, ale moim zdaniem nic tego nie usprawiedliwia.

Bardzo często medycy nie zdają sobie sprawy z faktu, że każda forma antagonizowania, każda narracja typu "my - oni" zamiast łagodzić obyczaje, nakręca spiralę agresji. Zbigniew Kowalski

- To, co jest szczególnie częstym wyzwaniem dla lekarzy, to przywiązanie do racji i ostatniego zdania. Szkoliłem ponad 55 tysięcy lekarzy i wielokrotnie spotkałem się z taką opinią. Przykład? "Niech się Pani nie dziwi, że ma Pani taka nadwagę, skoro się Pani obżera". Naprawdę spotkałem lekarzy, którzy, słysząc, że to zdanie jest błędem w sztuce komunikowania, mówili: "Ale przecież to jest prawda!" - opowiada członek Polskiego Towarzystwa Komunikacji Medycznej, prowadzący również wykłady dla lekarzy.

Ekspert odróżnia jednak wyśmiewanie osób od wyśmiewania negatywnych zjawisk w służbie zdrowia, które mogą dzięki temu zostać zauważone przez odpowiedzialne za nie osoby. - Chcę jednak zwrócić uwagę, że czym innym jest wyśmiewanie zjawisk, co - choć kontrowersyjne - może poprzez nagłośnienie tematu zwrócić uwagę na problem. Czytałem kiedyś w internecie wymyśloną historię o rodzinie, która rozbiła biwak w SORze, bo stwierdzili, że to jedyne miejsce na świecie, w którym nikt cię nie zapyta, co tu robisz i czy czegoś potrzebujesz. Można więc spokojnie biwakować - dodaje Kowalski.

Autor: Krzysztof Jabłonowski, Michał Istel / Źródło: Konkret24, ffwd.medium.com; zdjęcie tytułowe: Tik Tok

Źródło zdjęcia głównego: Tik Tok

Pozostałe wiadomości

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni krytykują grafiki zdobiące autokar polskiej reprezentacji na Euro 2024, inni oburzają się, że taki sam autobus dostała reprezentacja Ukrainy. Dlaczego tak jest i skąd takie zdobienie wozów? Wyjaśniamy.

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

"Ktoś wie co to za bydło było wczoraj na Placu Zamkowym?" - zapytał jeden z internautów, którego wpis ze zdjęciem pokazującym zaśmieconą ulicę zatacza coraz szersze kręgi w sieci. Nie ma ono jednak nic wspólnego z wiecem w Warszawie.

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

"Wystarczyło kilka miesięcy rządów koalicji 13 grudnia, a zyski Orlenu spadają" - oświadczył poseł PiS Radosław Fogiel, komentując wyniki spółki za pierwszy kwartał 2024 roku. Eksperci przeanalizowali dokładnie te dane i wskazują rzeczywistych "trzech głównych winowajców".

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Europoseł Adam Bielan twierdzi, że obecna koalicja rządząca nie protestowała w 2017 roku przeciwko ustawie, która zmieniła zasady funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda. Przypominamy, jak wyglądało głosowanie nad ustawą z wrzutką o Funduszu.

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Po meczu siatkarskim w Suwałkach pojawiły się informacje o rzekomym wpuszczaniu za darmo ukraińskich kibiców. Te doniesienia nie są prawdziwe, a ich celem jest antagonizowanie obu narodów.

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24

W przekazie polityków Prawa i Sprawiedliwości rząd znacząco obniżył 14. emeryturę i wprowadził "program 1000 minus". Tyle że wysokość tego świadczenia była znana już dawno i zapisana w przepisach przyjętych jeszcze w 2021 roku, a ubiegłoroczna nadzwyczajna podwyżka wynikała z pomyłki Jarosława Kaczyńskiego.

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24