Obietnice minus. Plany odbudowy zamków Kazimierza Wielkiego legły w gruzach

Źródło:
Konkret24
Pytania o odbudowę zamków kazimierzowskich
Pytania o odbudowę zamków kazimierzowskichTVN24
wideo 2/4
Pytania o odbudowę zamków kazimierzowskichTVN24

Sześć lat temu prezes PiS Jarosław Kaczyński obiecywał Polakom piękną Polskę, do czego miała się przyczynić odbudowa zamków, które w XIV wieku powstawały z inicjatywy króla Kazimierza Wielkiego. Lecz do dziś ani jeden z tych zamków nie został podniesiony z ruin dzięki państwowemu wsparciu. Obietnica odbudowy legła na razie w gruzach.

Podczas trwającej już prekampanii przed jesiennymi wyborami politycy Prawa i Sprawiedliwości – w tym Jarosław Kaczyński – jeżdżą po Polsce i powtarzają, że ich partia jako jedyna "dotrzymuje słowa". To przekaz PiS stosuje od lat – wbrew faktom. Od kilku tygodni w naszym cyklu przestawiamy bowiem zapowiedzi, których mimo siedmiu lat rządzenia PiS nie zrealizował.

"My nasze zapowiedzi realizujemy, a w każdym razie idziemy ku ich realizacji" – mówił przed wyborami samorządowymi w 2018 rok prezes PiS. W 2022 roku podczas jesiennego objazdu kraju również zapewniał, że jego partia realizuje obietnice, nawet jeśli po drodze "nie zawsze wychodzi". Z obietnicą odbudowy zamków kazimierzowskich nie wyszło.

Kaczyński: plan "nie jest czysto gospodarczy"

Obietnica odbudowy średniowiecznych zamków pojawiła się w przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego na konwencji PiS w 2017 roku w Przysusze. Prezes PiS obiecywał, że zostaną odbudowane zamki wzniesione za czasów króla Kazimierza III Wielkiego, który panował w Polsce w latach 1333-1370. To z jego polecenia w kraju, a zwłaszcza w Małopolsce między Krakowem a Częstochową, wybudowano kilkadziesiąt – w zależności od źródła: od 30 do 40 - zamków i warownych grodów.

Chcemy, żeby Polska była piękna. Stąd ten Fundusz Ochrony Zabytków, stąd plan, który - nie ukrywam - wziąłem od premiera Morawieckiego, ale który tutaj przedstawiam, bo nie jest czysto gospodarczy: odbudowy zamków kazimierzowskich. Tych, które budował Kazimierz Wielki.

Biorąc pod uwagę całą wypowiedź Kaczyńskiego, obietnica odbudowy zamków posłużyła za uzasadnienie powołania kolejnego państwowego funduszu. Dziesięć dni wcześniej, 22 czerwca 2017 roku, Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz niektórych innych ustaw - na jej mocy utworzono od 1 stycznia 2018 roku Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków. Powstał jako państwowy fundusz celowy. Jego przychody stanowią kary pieniężne od właścicieli zabytków nakładane za złamanie odpowiednich przepisów konserwatorskich czy nawiązki zasądzane przez sądy w sprawach dotyczących zniszczenia lub uszkodzenia zabytków. Natomiast wydatki mają iść na prace konserwatorskie i renowacyjne zabytków w Polsce. Inicjatorką utworzenia tego funduszu była ówczesna wiceminister i generalna konserwator zabytków Magdalena Gawin.

Stan obietnicy: NIEZREALIZOWANE

Obietnicy odbudowy zamków kazimierzowskich nie powtórzono potem ani w programie wyborczym PiS z 2019 roku, ani w sztandarowym programie społeczno-gospodarczym rządu Mateusza Morawieckiego - Polski Ład.

2018. Wicepremier Gliński: odbudowy zamków nie można sfinansować z NFOZ

Niemal rok po ogłoszeniu przez prezesa PiS obietnicy odbudowy zamków o jej realizację zapytała ówczesna posłanka Platformy Obywatelskiej Joanna Mucha. W interpelacji z 22 marca 2018 roku zapytała ministra kultury i dziedzictwa narodowego, jakie działania podjęto w celu odbudowy zamków wybudowanych za panowania Kazimierza Wielkiego, które zamki zostaną odbudowane i na jakim etapie są prace nad tym projektem?

Z odpowiedzi wicepremiera i szefa resortu kultury Piotra Glińskiego z 13 kwietnia 2018 roku wynikało, że w sprawie odbudowy zamków nie dzieje się nic i że ministerstwo jest raczej niechętnie nastawione do pomysłu odbudowy XIV-wiecznych budowli. Minister Gliński przytoczył przepisy ustawy z 23 lipca 2003 roku o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, według których odbudowy zamków nie da się sfinansować z NFOZ. Artykuł 77 tej ustawy jest bowiem tak skonstruowany, że fundusz może tylko częściowo dofinansować odbudowę zabytków: "Środki finansowe z Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków mogą być przeznaczone na utrwalenie istniejącej substancji zabytkowej obiektu oraz wyposażenie go w instalacje przeciwwłamaniową, przeciwpożarową i odgromową".

Poza tym inny artykuł ustawy stwierdza, że o dotacje z NFOZ mogą się ubiegać właściciele ruin: fundacje, samorządy, osoby prywatne. Wicepremier Gliński wyjaśniał: "Odbudowa zamków Kazimierza Wielkiego nie może być przeprowadzona bez udziału w tym przedsięwzięciu właścicieli poszczególnych zamków. To od ich decyzji zależeć będzie ewentualne rozpoczęcie długotrwałego procesu odbudowy obiektów, gdyż większość zamków zachowanych jest jedynie jako trwała ruina". Tak np. najbardziej znanymi ruinami kazimierzowskiego zamku w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą zarządza Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki w strukturach urzędu gminy; zamkiem w Ogrodzieńcu - miejscowa gmina poprzez spółkę, gdzie w radzie nadzorczej jest żona posła PiS Krzysztofa Sobolewskiego; właścicielem ruin w Tenczynie jest od 2016 Jan Potocki, spadkobierca hrabiów krzeszowickich.

Profesor Gliński zwracał uwagę, że "przed rozpoczęciem odbudowy wcześniejszego rozstrzygnięcia wymaga sprawa użytkowania odbudowanych obiektów, a także ustalenie źródeł finansowania kosztów ich utrzymania". Czyli trzeba mieć pieniądze nie tylko na odbudowę zamków, ale także na ich utrzymanie.

Obietnice minus. Piotr Jaźwiński o tym, jak PiS zapowiadał "słuchanie obywateli"
Obietnice minus. Piotr Jaźwiński o tym, jak PiS zapowiadał "słuchanie obywateli"TVN24

2021. Wiceminister Sellin: "W chwili obecnej trudno przesądzać, które pałace i zamki będą odbudowywane"

O tym, że w 2018 roku w sprawie odbudowy zamków nie były prowadzone żadne prace, informował redakcję tvn24.pl dział prasowy resortu kultury. "MKiDN nie prowadzi obecnie odrębnego programu odbudowy pozostających w ruinie zamków kazimierzowskich. W ramach ogłaszanego corocznie programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego ‘Ochrona Zabytków’ właściciele tych zabytków mogą ubiegać się o dotacje" – napisała w czerwcu rzeczniczka resortu.

W 2021 roku w podobny sposób na interpelację posła Koalicji Obywatelskiej Michała Jarosa odpowiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin. "Działania konserwatorskie przy zabytkach będących zamkami kazimierzowskimi wspierane są na bieżąco w ramach programu Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu 'Ochrona zabytków'" – napisał w odpowiedzi na interpelację z czerwca, w której poseł Jaros pytał o realizację obietnicy odbudowy zamków kazimierzowskich oraz ile zamków będzie odbudowanych. Wiceminister Sellin dodał: "W chwili obecnej trudno przesądzać, które pałace i zamki będą odbudowywane w ramach programu 'Polski Ład'. Tym samym nie jest możliwe wskazanie ogólnej kwoty niezbędnej do realizacji tego zadania".

2023. Zapowiedź powołania Agencji Rewitalizacji Dziedzictwa

Obietnicą dotyczącą zamków zainteresował się ostatnio senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza. Na jego pytanie z 14 lutego 2023 roku o plany odbudowy zamków wiceminister Sellin (od jesieni 2022 roku jest także generalnym konserwatorem zabytków) odesłał go do Banku Gospodarstwa Krajowego, który jest operatorem Rządowego Programu Odbudowy Zabytków. 26 kwietnia BGK na pytania senatora Brejzy o dofinansowanie odbudowy zamków odpowiedział, że "nie prowadzi żadnego projektu związanego z zamkami kazimierzowskimi". 

Po opublikowaniu tej odpowiedzi przez senatora Brejzę na Twitterze zareagował wicepremier Piotr Gliński. W serii tweetów pisał, że ochrona zabytków jest finansowana z programu ministerstwa i Rządowego Programu Odbudowy Zabytków. "Każdy z tych programów może dotyczyć (i takie projekty są realizowane) także zamków kazimierzowskich" – przekazał. A w kolejnym tweecie informował: "Trzecim programem, który uruchamiamy, jest Agencja Rewitalizacji (ustawa w finalizacji), która najbardziej kompleksowo będzie się zajmowała (też) rewitalizacją zamków kazimierzowskich".

Wicepremier Gliński w swoich wpisach nie użył jednak słowa "odbudowa". O odbudowie zamków kazimierzowskich nie ma też słowa w relacji ze spotkania wicepremiera Glińskiego 2 marca w Przemyślu, kiedy to mówił o pomyśle utworzenia Agencji Rewitalizacji Dziedzictwa. "Wicepremier wskazał, że Agencja będzie wspierać rewitalizację zabytków dużej skali, a więc także zabytkowych miast, takich jak Przemyśl, Łódź, Bytom czy Wałbrzych, które wymagają wsparcia z budżetu centralnego" – napisano w informacji, zamieszczonej na stronie resortu.  

Do 4 maja projektu ustawy o powołaniu Agencji Rewitalizacji Dziedzictwa nie znaleźliśmy ani na stronach ministerstwa kultury, ani w Rządowym Centrum Legislacji, ani w wykazie prac legislacyjnych rządu. Może dlatego, że pełnomocnik ministra ds. utworzenia Agencji Rewitalizacji Dziedzictwa, który ma przygotować projekt ustawy, został powołany przez ministra dopiero 17 kwietnia.

10 milionów złotych na konserwację i rewitalizację… ruin

W wyjaśnieniach, które zarówno wicepremier Gliński, jak i wiceminister Sellin przekazują posłom, pojawia się informacja, że prace związane z ochroną zabytków są finansowane z Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków. Sprawdziliśmy w ministerialnych dokumentach, jakiego typu prace w latach 2018-2023 w ruinach zamków kazimierzowskich sfinansowano z NFOZ.

Otóż z wykazu dotacji nie wynika, by właściciele pozostałości po zamkach z epoki Kazimierza Wielkiego podejmowali jakiekolwiek prace związane z ich odbudową. Od 2018 roku - czyli od utworzenia Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków - ministerstwo udzieliło z tego funduszu 23 dotacji na łączną kwotę 10,7 mln zł dla zarządców ruin ośmiu kazimierzowskich zamków: Tenczyn, Melsztyn, Gozdów, Ogrodzieniec, Chęciny, Odrzykoń, Szydłów, Lanckorona. We wszystkich niemal opisach celu dotacji powtarzają się stwierdzenia: "prace remontowo konserwatorskie", "rewitalizacja ruin", "zabezpieczenie i konserwacja ruin" itp. Chodziło więc o prace utrwalające obecny stan zamkowych ruin, a nie odbudowę. Najwięcej - 4,3 mln zł - przeznaczono w latach 2018-2023 na "prace konserwatorskie i roboty budowlane w celu zabezpieczenia ruin" zamku w Tenczynie (w 2016 roku ruiny zamku zostały zwrócone rodzinie hrabiów Potockich). 2,15 mln zł przeznaczono dla Ogrodzieńca na prace konserwatorskie; 1,49 mln zł - na zabezpieczenie ruin zamku w Melsztynie.

O tym, ile kosztuje odbudowa zamku, mógłby wiele powiedzieć Jarosław Lasecki, były senator PO, biznesmen, który wspólnie z bratem odbudował kazimierzowski zamek w Bobolicach. Nie zdradził, ile w sumie to kosztowało - w wywiadach mówił, że grunt, na którym stały ruiny zamku, kupił za kilkaset tysięcy złotych, a do 2009 roku na odbudowę (która zakończyła się dwa lata później) wydał ponad dwa miliony złotych. Trwają prace nad odbudową zamku w Mirowie, także należącego do braci Laseckich - na zakup tych ruin wydali w 2004 roku 700 tys. zł.

Z kolei z interpelacji posłanki Katarzyny Osos dowiadujemy się np., że odbudowa tylko dwóch skrzydeł piastowskiego zamku w Krośnie Odrzańskim (nie należy do grupy zamków kazimierzowskich) pochłonęłaby obecnie ok. 38 mln zł. To ponad 10 razy więcej niż maksymalna kwota dotacji, którą samorząd – właściciel zabytku – może otrzymać na jego renowację z nowego programu: Rządowego Programu Odbudowy Zabytków. Został on ustanowiony uchwałą Rady Ministrów z 23 listopada 2022 roku. Samorządy mogą się ubiegać o dotację maksymalnie do wysokości 3,5 mln zł, co w żadnym przypadku nie pokryje kosztów podniesienia z ruin jakiegokolwiek kazimierzowskiego zamku. Nie wiadomo jeszcze, komu przyznano dotacje z tego programu i na jakie cele.  

Obietnice minus. W oczekiwaniu na gabinety dentystyczne w szkołach
W oczekiwaniu na gabinety dentystyczne w szkołachTVN24

Jak powstał cykl "Obietnice minus"

Zespół Konkret 24 zebrał i zweryfikował zapowiedzi obozu Zjednoczonej Prawicy, które pod koniec drugiej kadencji pozostają niespełnione. Poszukiwanie obietnic zaczęliśmy od początków 2015 roku - to wtedy, wraz z rozpędzającą się kampanią prezydencką Andrzeja Dudy, zaczął się marsz prawicy po władzę. Przejrzeliśmy obietnice z dwóch kampanii prezydenckich, dwóch kampanii parlamentarnych, wyborów samorządowych i do Parlamentu Europejskiego – bo to przed elekcjami politycy najczęściej wiele obiecują. Sprawdzaliśmy, czy w okresie między wyborami rzucane publicznie przez rządzących zapowiedzi się zmaterializowały. Tak powstał zbiór kilkudziesięciu obietnic, które Zjednoczona Prawica złożyła w ostatnich latach, ale ich "nie dowiozła". Kolejne części cyklu będziemy publikować na Konkret24.tvn24.pl i na stronie głównej Tvn24.pl.

Lista jest otwarta – na bieżąco sprawdzamy wystąpienia prezydenta, polityków PiS, Solidarnej Polski, Partii Republikańskiej. Zachęcamy czytelników do kontaktu z nami i zgłaszania propozycji do weryfikacji. Można to zrobić zarówno przez formularz na stronie, jak i mailem na adres konkret24@tvn.pl.

Autorka/Autor:Piotr Jaźwiński

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24

Po meczu siatkarskim w Suwałkach pojawiły się informacje o rzekomym wpuszczaniu za darmo ukraińskich kibiców. Te doniesienia nie są prawdziwe, a ich celem jest antagonizowanie obu narodów.

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24