Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę opublikował wideo z rasistowskimi obrazami Baracka i Michelle Obamy
"Zajmijmy się czymś innym niż sprawą Epsteina". Trump znów obraża dziennikarkę
Źródło: Reuters
Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

W piątek, 6 lutego, w mediach społecznościowych - nie tylko anglojęzycznych - wybuchła wrzawa po tym, jak prezydent Donald Trump w serii postów publikowanych nocą na platformie Truth Social udostępnił film zawierający klip o rasistowskim charakterze uderzający w Obamów. Jedno z ujęć pokazuje bowiem twarze Baracka i Michelle Obamy wmontowane w ciała małp. Kołyszą się w rytm piosenki "The Lion Sleeps Tonight" użytej m.in. w animowanym filmie "Król Lew"z 1994 roku. Film powiela fałszywe twierdzenie Trumpa, że to on wygrał wybory w 2020 roku. Nagranie jest repostem treści opatrzonej logo strony internetowej Patriot News Outlet, która wspiera Trumpa.

PRAWDA
Donald Trump opublikował nagranie wzmacniające fałszywy przekaz, jakoby to on wygrał wybory w 2020 roku - ostatnie kadry ukazują twarze Baracka i Michelle Obamy wmontowane w ciała małp
Donald Trump opublikował nagranie wzmacniające fałszywy przekaz, jakoby to on wygrał wybory w 2020 roku - ostatnie kadry ukazują twarze Baracka i Michelle Obamy wmontowane w ciała małp
Źródło: Konkret 24/Truth Social

Jednak film z tak rasistowskim wydźwiękiem na profilu prezydenta USA wywołał kontrowersje i oburzenie w sieci. Jak podał "The Guardian", do godziny 8.30 czasu wschodnioamerykańskiego w piątek post Trumpa zebrał ok. 4 tys. polubień, ale wywołał również oburzenie obu stron amerykańskiej sceny politycznej. Zrzuty ekranu wpisu Trumpa zaczęły krążyć szybko w innych mediach społecznościowych. "To nie jest 'kontrowersja', tylko czysty rasizm podany jako polityczny mem"; "Obrzydliwe"; "Jaka prawica, taki idol" (tłum. red.) - komentowali internauci.

Niektórzy wątpili, że taki wpis pojawił się na koncie prezydenta USA. Zwolennicy Trumpa próbowali przekonywać, że prezydent USA tego nagrania nie opublikował. Komik i influencer Terrence Kentrell Williams alarmował na platformie X: "Ostrzeżenie o fałszywych wiadomościach! Trump nie opublikował tego filmu z małpami przedstawiającym Obamów. Kłamliwi Demokraci. Nie ma tego na jego stronie". Jego post z tym fake newsem ma ponad 600 tys. wyświetleń.

FAŁSZ
Zwolennicy Trumpa rozsyłali fake newsy, jakoby prezydent USA nagrania obrażającego Obamów nie opublikował
Zwolennicy Trumpa rozsyłali fake newsy, jakoby prezydent USA nagrania obrażającego Obamów nie opublikował
Źródło: x.com

Rzeczniczka Białego Domu: "przestańcie udawać oburzenie"

W USA post Trumpa wywołał krytykę wielu polityków - szczególnie z Partii Demokratycznej, ale także niektórych republikanów. Między innymi senatora Tima Scotta, jak podkreśla serwis Politico: "długoletniego sojusznika Trumpa, kiedyś uważanego za potencjalnego kandydata na wiceprezydenta i jedynego czarnego republikanina w Senacie". "Modlę się, żeby to była fałszywa informacja, ponieważ jest to najbardziej rasistowska rzecz, jaką widziałem w Białym Domu" - napisał Scott na X w piątek rano. "Prezydent powinien to usunąć" - dodał.

Jednak rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt bagatelizowała sprawę i broniła wpisu Trumpa. "To fragment mema internetowego przedstawiającego prezydenta Trumpa jako króla dżungli, a demokratów jako postacie z filmu 'Król Lew'. Proszę, przestańcie udawać oburzenie i zajmijcie się dzisiaj czymś, co naprawdę ma znaczenie dla amerykańskiej opinii publicznej" - przekazała mediom pytana o ten post.

Zamieściła też link do nagrania opublikowanego na platformie X w październiku 2025 roku na jednym z prawicowych kont. To 55-sekundowy film, z którego prawdopodobnie pochodzi ów rasistowski fragment przedstawiający Michelle i Baracka Obamów. Film zaczyna się od Obamów przedstawionych jako małpy, później widać głowę Bidena nałożoną na ciało małpy jedzącej banana, a innych prominentnych Demokratów jako inne zwierzęta - natomiast Trumpa przedstawiono jako lwa, w domyśle: króla zwierząt.

Później przedstawiciel Białego Domu przekazał mediom, że wpis z nagraniem, który - jak wyjaśnił - omyłkowo opublikował członek personelu, został już usunięty z konta Trumpa.

Post Trumpa z nagraniem w sposób rasistowski pokazujący Obamów jest też komentowany przez europejskich polityków. Na profilu Europejskich Demokratów w ramach protestu opublikowano plakat z hasłem: "Rasizm nie jest wolnością słowa" i obrazem przerobionych twarzy Obamów - a w poście skomentowano, że Donald Trump "po raz kolejny zamienia swoją platformę społecznościową w broń". Rozpowszechnianie filmu, który ucieka się do rasistowskiej dehumanizacji to – zdaniem Demokratów - "nie jest satyra ani polityka". "Jest to nienawiść wzmocniona przez technologię, która niszczy demokratyczną debatę po obu stronach Atlantyku. Europa musi jasno powiedzieć: rasizm nigdy nie jest opinią" - napisali.

Aktualizacja 7 lutego 2026:

W piątek 6 lutego Trump został zapytany o sprawę nagrania w czasie rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze na Florydę. Powiedział, że nie widział całego materiału. - Chyba pod koniec pojawił się jakiś obrazek, który ludziom się nie podoba. Mnie też by się nie podobał, ale go nie widziałem - dodał. - Obejrzałem pierwszą część i tak naprawdę chodziło o oszustwa wyborcze i maszyny, jak to jest nieuczciwe, jakie obrzydliwe. Potem dałem to ludziom. Zazwyczaj oglądają całość, ale chyba ktoś tego nie zrobił - powiedział Trump.

Prezydent USA zapytany, czy zamierza przeprosić za opublikowany wpis, zaprzeczył. - Nie popełniłem błędu. To znaczy, przeglądam mnóstwo rzeczy, tysiące, i spojrzałem na początek, było w porządku - wyjaśnił.

CZYTAJ WIĘCEJ W TVN24.PL: Donald Trump nie widział końcówki nagrania? "Nie popełniłem błędu"

Czytaj także: