FAŁSZ

Wójcik: 100 tysięcy bezrobotnych więcej. "Nie doczytał"

Michał Wójcik: 100 tysięcy bezrobotnych więcej. "Nie doczytał"
Rynek pracy. Wracają "śmieciówki"
Źródło: TVN24
Najnowsze dane o bezrobociu stały się politycznym paliwem dla polityków opozycji. Mateusz Morawiecki alarmuje, że wraca bezrobocie z czasów "pierwszego Tuska", a Michał Wójcik - że przybyło aż 100 tysięcy bezrobotnych. Przestrzelił.

Główny Urząd Statystyczny opublikował 24 marca 2026 roku najnowsze dane o bezrobociu - za luty. Szybko stały się tematem dla polityków opozycji, którzy korzystają z okazji, by krytykować rząd. Były premier Mateusz Morawiecki w opublikowanym nagraniu stwierdza: "Ten scenariusz już był. Był za tak zwanego 'pierwszego' Tuska". Również inny poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Wójcik skomentował dane GUS - postanowił je zinterpretować.

"Bezrobocie dalej rośnie. Wzrost z 6,0% do 6,1% (w ciągu miesiąca). Liczba bezrobotnych wzrosła o 100 tysięcy" - przekonuje poseł PiS na platformie X w poście z 25 marca (pisownia postów oryginalna). Wyświetlono go ponad 200 tys. razy. Był szeroko komentowany.

FAŁSZ
Post posła Michała Wójcika generował tysiące wyświetleń i setki komentarzy
Post posła Michała Wójcika generował tysiące wyświetleń i setki komentarzy
Źródło: x.com

To, co szczególnie wzburzyło internautów, to podana liczba przyrostu bezrobotnych. Wielu wytknęło posłowi błąd. "A dokładnie - o 20 tys. Bo gdyby 0.1% wynosiła sto tysięcy to by znaczyło że w Polsce pracuje 100 milionów osób" - napisał dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki. A poseł Tomasz Zimoch nie krył ironii: "Według posła @mwojcik_ w Polsce pracuje 100 000 000 osób". Kolejni internauci radzili Wójcikowi dokładniejsze zapoznanie się z raportem GUS, "bo chyba pan nie doczytał".

Uspokajamy: tak źle z bezrobociem, jak przekonuje poseł Wójcik, nie jest. A analizując dane GUS o bezrobociu, trzeba pamiętać o jednym.

Stopa bezrobocia wzrosła, lecz uwaga z porównaniami

Dyskusja dotyczy stopy bezrobocia rejestrowanego, czyli wyrażonego w procentach udziału zarejestrowanych bezrobotnych w cywilnej ludności aktywnej zawodowo (bez pracowników jednostek budżetowych prowadzących działalność w zakresie obrony narodowej i bezpieczeństwa publicznego).

W lutym 2026 roku stopa bezrobocia wyniosła 6,1 proc. - oznacza to wzrost bezrobocia w porównaniu do stycznia, gdy wynosiło 6 proc. Rok temu, w lutym 2025 roku, stopa bezrobocia wynosiła 5,5 proc., ale te dane ze względu na zmianę prawa w czerwcu 2025 są nieporównywalne z aktualnymi. Dlaczego, wyjaśniamy w dalszej części artykułu.

Nie, nie przybyło 100 tysięcy bezrobotnych

Jak podał GUS, liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w lutym 954,9 tys. Miesiąc wcześniej takich osób było 934,1 tys. Tak więc w ciągu miesiąca przybyło 20,8 tys. zarejestrowanych bezrobotnych - nie 100 tys., jak napisał poseł PiS.

Od drugiej połowy 2025 roku liczby zarejestrowanych bezrobotnych systematycznie rosną - z 797 tys. w czerwcu do 887,9 tys. w grudniu. Ten trend utrzymuje się w 2026 roku. Wygląda to niepokojąco, ale trzeba wiedzieć, że w pewnej mierze jest to efekt zmian w prawie dotyczących sposobu rejestracji i klasyfikacji osób bezrobotnych.

Niewykluczone, że poseł Michał Wójcik błędnie odczytał komunikat GUS. Urząd podał, że w lutym "zarejestrowało się 101 tys. nowych bezrobotnych" - co polityk błędnie zinterpretował jako wzrost liczby takich osób.

Tymczasem chodzi o wszystkie rejestracje w danym miesiącu - zarówno osób zgłaszających się do urzędów pracy kolejny raz, jak i tych, które robią to po raz pierwszy. Oto dłuższy fragment komunikatu GUS: "W urzędach pracy w lutym br. zarejestrowano 101 tys. nowych bezrobotnych, tj. o 14,8 proc. mniej niż przed miesiącem oraz o 3,2 proc. mniej niż rok wcześniej. Osoby rejestrujące się po raz kolejny stanowiły 73,2 proc. tej grupy (spadek o 3,8 p.proc. w stosunku do lutego ub. roku), przy czym ich liczba zmniejszyła się o 8,0 proc. w skali roku".

Z miesięcznych zestawień GUS o rejestracjach bezrobotnych wynika, że w 2025 roku liczba osób, które zrobiły to po raz pierwszy, wynosiła między 19,8 tys. (kwiecień) a 39,5 tys. (wrzesień). W grudniu było to 19,9 tys., a w styczniu 2026 - 28,3 tys. W lutym po raz pierwszy w urzędzie pracy zarejestrowało się 27,1 tys. osób.

Natomiast w statystykach osób rejestrujących się dominują ci, którzy trafiają do urzędów pracy już kolejny raz. W 2025 roku najwięcej takich osób było w styczniu - 102,8 tys., najmniej w czerwcu - 64,5 tys. W grudniu było to 73,7 tys. osób, w styczniu 2026 roku - już 90,2 tys., a w lutym ich liczba spadła do 73,9 tys.

Ogółem najwięcej rejestracji osób bezrobotnych w 2025 roku odnotowano w styczniu - 131,1 tys., najmniej w czerwcu - 85,3 tys. W grudniu było ich 93,6 tys.

W styczniu 2026 roku w urzędach pracy zarejestrowało się 118,5 tys. osób, miesiąc później - 101 tys.

W odpowiedzi na komentarz Konrada Piaseckiego poseł Wójcik stwierdził, że "miał coś innego na myśli, ale nie napisał". Lecz wprowadzającego w błąd posta nie usunął.

Bezrobocie jak "za pierwszego Tuska"? To efekt zmiany prawa

1 czerwca 2025 roku weszła w życie ustawa zmieniająca zasady rejestracji i ewidencji osób bezrobotnych. I tak od drugiej połowy 2025 roku bezrobotni mogą się rejestrować w urzędach pracy w miejscu zamieszkania - a nie zameldowania, jak było wcześniej. Jednocześnie maksymalny okres utrzymywania statusu bezrobotnego wydłużono z roku do trzech lat. Teraz bezrobotny musi się kontaktować z urzędem już nie co miesiąc, a co najmniej raz na 90 dni. Może się rejestrować i korespondować z urzędem przez internet. Dostęp do urzędów pracy umożliwiono też rolnikom.

Właśnie te wszystkie zmiany spowodowały, że od czerwca 2025 roku mamy więcej osób zarejestrowanych jako bezrobotne. Jednocześnie wypisywanie ich z urzędów - a przez to i znikanie ze statystyk - trwa dłużej, co szczegółowo wyjaśnialiśmy już w Konkret24.

Czytaj także: