Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24
Ziobro w RMF FM: nie uciekłem z kraju
Ziobro w RMF FM: nie uciekłem z krajuRMF FM
wideo 2/4
Ziobro: nie uciekłem z krajuRMF FM

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Jego obrońca mecenas Bartosz Lewandowski poinformował o tym 12 stycznia 2026 roku. Były minister sprawiedliwości jest jednym z podejrzanych w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Ziobro przekazał, że wystąpił także o objęcie ochroną międzynarodową swojej żony Patrycji Koteckiej.

13 stycznia Ziobro był gościem "Porannej rozmowy" w RMF FM. Łączył się ze studiem z Budapesztu. W rozmowie z Tomaszem Terlikowskim przekonywał, że nie uciekł na Węgry przed polskim wymiarem sprawiedliwości. "Ja zostałem zaproszony na Węgry wtedy, kiedy nie wiedziałem, że ta grupa przestępcza podejmie w stosunku do mnie tego rodzaju działania. Byłem tutaj na konferencji prasowej, wtedy dowiedziałem się, że podejmują wobec mnie nielegalne, kryminalne działania, wymyślone zarzuty, wszystko to jest jedno wielkie kłamstwo…" - mówił. Na to Terlikowski mu przerwał: "O zarzutach to pan wiedział wcześniej panie ministrze". Ziobro odpowiedział: "Nie, panie redaktorze. Tutaj dowiedziałem się na miejscu, że jest kierowany wniosek o uchylenie mi immunitetu i moje aresztowanie, że jest przygotowywany już sąd". Terlikowski zapytał: "A jak pan wyjeżdżał, to pan nie wiedział, że będzie przygotowywany taki wniosek?". Ziobro: "Nie wiedziałem, nie miałem… Absolutnie, nie miałem takiej wiedzy, proszę sprawdzić. Byłem zaproszony na Węgry miesiąc wcześniej, przyjechałem na konferencję prasową i tu wtedy, kiedy byłem, być może to ich wyprowadziło z równowagi, że jestem na Węgrzech i wtedy uruchomili to postępowanie. Takie były fakty. Nie wiedziałem, kiedy wyjeżdżałem na Węgry, że oni uruchomią to postępowanie".    

Oczywiście trudno zweryfikować stan wiedzy Zbigniewa Ziobry na temat sprawy, która jego samego dotyczy. Co wiedział, a czego nie wiedział, wyjeżdżając z kraju - wie tylko on sam. Jednak jest bohaterem jednej z najgłośniejszych afer z czasów Zjednoczonej Prawicy, którymi zajmuje się teraz wymiar sprawiedliwości. Jest o tym głośno od miesięcy, a opinia publiczna zaznajamiana jest na bieżąco z decyzjami zarówno prokuratury, jak też komisji śledczej ds. Pegasusa.

Przypomnijmy więc, co i kiedy wiedzieli Polacy z publicznych zapowiedzi, komunikatów i informacji na temat pociągnięcia do odpowiedzialności Zbigniewa Ziobry. A także: jak on sam się zachowywał, będąc wzywanym na przesłuchania przed komisją śledczą.

Komisja śledcza ds. Pegasusa. Ziobro wie, że ma się stawić, ale nie przychodzi

17 stycznia 2024 roku Sejmu uchwałą powołał komisję śledczą ds. Pegasusa; 26 stycznia odbyło się jej pierwsze posiedzenie. Celem jej powstania było zbadanie legalności, prawidłowości i celowości zakupu oprogramowania Pegasus i ustalenie, kto za ten zakup odpowiadał, kto go stosował, przeciwko komu i ile razy. Komisja zajmuje się także udziałem Zbigniewa Ziobry w aferze Pegasusa. Już w treści uchwały powołującej komisję padło jego nazwisko, jak też innych polityków.

Były minister sprawiedliwości był potem kilka razy wzywany na przesłuchanie przed komisję - ale się nie stawiał. Gdy po raz czwarty Ziobro nie zjawił się na posiedzeniu, komisja wystąpiła o jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. Sejm przyjął wniosek komisji 5 grudnia 2024 roku i uchylił mu w tym celu immunitet.

Przesłuchanie zaplanowano na 31 stycznia 2025 roku. Tego dnia Ziobro został zatrzymany przez policję i doprowadzony do budynku sejmowego po tym, jak funkcjonariusze nie zastali go pod trzema innymi adresami - znaleźli go dopiero w studiu Telewizji Republika. Chwilę przed godziną 10.30 Ziobro wyszedł stamtąd do policjantów, a przed 11 dotarł do budynku sejmowego. Jednak komisja tego dnia rozpoczęła posiedzenia planowo o 10.30 - bez udziału Ziobry. Zakończyła posiedzenie, nie przesłuchawszy go. 

Luty 2025. Wniosek o 30-dniowy areszt i zdjęcie immunitetu

Trzeciego lutego 2025 roku do prokuratury wpłynął wniosek komisji o zastosowanie wobec Zbigniewa Ziobry 30-dniowego aresztu. Tego samego dnia w "Kropce nad i" w TVN24 ówczesny prokurator generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar zapowiedział, że podpisze ten wniosek i skieruje go do Sejmu.

Tak się stało i 4 lutego 2025 roku wniosek sejmowej komisji trafił do Sejmu. 20 lutego Sejm uchylił Ziobrze w tej sprawie immunitet i zgodził się na zastosowanie 30 dni aresztu.

Czwartego marca 2025 roku do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił wniosek o zastosowanie aresztu. Sąd jednak wniosku o areszt nie uznał. 

Wrzesień 2025. Ziobro przymusowo doprowadzony przed komisję

Zbigniew Ziobro potem znowu nie stawiał się na wyznaczone przez komisję ds. Pegasusa przesłuchania. Komisja złożyła więc wniosek o ponowne doprowadzenie Ziobry.

Jedenastego lipca 2025 roku Adam Bodnar przekazał wniosek do Sejmu, a ten 25 lipca wydał zgodę. Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Ziobry przed komisję 16 września.

Posiedzenie zaplanowano na 29 września. Tego dnia były szef resortu został w końcu doprowadzony na przesłuchanie. Trwało niemal osiem godzin. Podczas niego Zbigniew Ziobro przyznał, że był inicjatorem zakupu oprogramowania Pegasus.

CZYTAJ WIĘCEJ: Prawie osiem godzin przesłuchania Ziobry. Przyznał, że "był inicjatorem"

8 października 2025. Komisja sejmowa składa zawiadomienie do prokuratury. Ziobro jeszcze w Polsce

Początek października jest okresem istotnym z punktu widzenia obecnych tłumaczeń Zbigniewa Ziobry, jakoby "nie wiedział", iż planowane są wobec niego "tego rodzaju działania".

Szóstego października wiceprzewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa Tomasz Trela poinformował na platformie X, że w ciągu tygodnia "będzie zawiadomienie do prokuratury na Ziobrę".

Ósmego października przewodnicząca komisji Magdalena Sroka poinformowała o złożeniu zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Zbigniewa Ziobrę. - Jako minister sprawiedliwości ponosił pełną odpowiedzialność za wydatkowanie środków z Funduszu Sprawiedliwości. To on był dysponentem Funduszu Sprawiedliwości i to on nie dopełnił ciążących na nim obowiązków dbania o Fundusz Sprawiedliwości, który miał trafiać do ofiar przestępstw - powiedziała. Głos wtedy zabrał także Tomasz Trela: - Liczymy na to, że prokuratura bardzo szybko na bazie zebranego przez nas materiału i przesłuchań, które przeprowadziliśmy, będzie chciała postawić zarzuty dla pana Ziobry, szybko sformułuje akt oskarżenia, a na samym końcu niezawisły sąd wymierzy właściwą karę.

Już wtedy opinia publiczna usłyszała więc, że będzie wniosek do prokuratury w sprawie Zbigniewa Ziobry oraz że mogą mu zostać postawione zarzuty. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest zawiadomienie w sprawie Zbigniewa Ziobry. "Czasy bezkarności się skończyły"

Sam poseł Ziobro był wtedy w Polsce - na przykład brał udział w posiedzeniach Sejmu czy występował na konwencji programowej PiS "Myśląc Polska" w Katowicach. Można więc przypuszczać, że jako aktywny wówczas polityk śledził, co się dzieje w jego sprawie.

28 października 2025. Wniosek o uchylenie immunitetu. Ziobro już w Budapeszcie

28 października 2025 roku rzeczniczka prasowa Prokuratury Generalnej Anna Adamiak poinformowała, że prokurator generalny i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wystąpił z wnioskiem o uchylenie immunitetu Ziobrze. Przekazano również, że we wniosku znalazło się wystąpienie o zgodę na zatrzymanie. Śledczy podejrzewają, że były minister sprawiedliwości popełnił 26 przestępstw ściśle związanych z pełnioną przez niego funkcją szefa resortu. Jeden z zarzutów dotyczy założenia i kierowania grupą przestępczą w ministerstwie. Chodzi przede wszystkim o sprawę wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą". Jest wniosek wobec Ziobry

Gdzie przebywał Ziobro, gdy poinformowano o wniosku? Tego samego dnia o godzinie 18 polityk opublikował na portalu X wpis z nagraniem, w którym skomentował działania prokuratury. "Przez całe życie walczyłem z przestępczością. Stawiane mi wymyślone zarzuty to determinacja przestępczej szajki, rządzącej dziś Polską" - napisał w poście. 

Również 28 października Ziobro udzielił wywiadu dla Kanału Tak! na YouTube. Miejsce, w którym rozmawiał z prowadzącym program Michałem Karnowskim, to to samo pomieszczenie, w którym Ziobro nagrał wideo opublikowane na platformie X. Na początku wywiadu Karnowski mówi o wpłynięciu do Sejmu wniosku o uchylenie immunitetu, ale dodaje, że "oryginalnie spotkali się", bo Ziobro był "zaproszonym przez przyjaciół węgierskich gościem pokazu specjalnego filmu byłego pracownika TVP Marcina Tulickiego 'Przejęcie'", który odbył się w Budapeszcie.

Na końcu rozmowy Karnowski potwierdza, że są w Budapeszcie. Ziobro był w stolicy Węgier już dzień wcześniej, gdy odbyła się premiera filmu Tulickiego. Zorganizowało ją powiązane z rządem Viktora Orbana Kolegium Macieja Korwina (MCC) - na facebookowym koncie tej instytucji 27 października opublikowano zdjęcia z wydarzenia. Widać na nich Zbigniewa Ziobrę, a także przebywającego w Budapeszcie Marcina Romanowskiego.

Lecz o ile w dniu, gdy prokuratura poinformowała o wystąpieniu z wnioskiem o uchylenie immunitetu Ziobrze (by postawić mu zarzuty), on był już na Węgrzech - to wcześniej, gdy jego sprawa trafiła do prokuratury, gdy padła zapowiedź planów postawienia mu zarzutów, poseł PiS był jeszcze w Polsce. Trudno przyjąć, że o tym wszystkim nie słyszał. Lecz tak właśnie utrzymywał w odpowiedzi na pytanie Terlikowskiego: "A jak pan wyjeżdżał, to pan nie wiedział, że będzie przygotowywany taki wniosek?" - gdy twierdził: "Nie wiedziałem".

Postępowanie o odebranie immunitetu - w tym czasie wniosek o azyl

Jarosław Urbaniak, przewodniczący komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych, poinformował 31 października, że zawiadomienie o postępowaniu dotyczącym odebrania immunitetu zostało Zbigniewowi Ziobrze skutecznie doręczone (wniosek został doręczony drogą elektroniczną).

Trzynastego listopada do sądu skierowano wniosek o zastosowanie wobec Ziobry tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. 22 grudnia 2025 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa odroczył posiedzenie w sprawie aresztu dla Ziobry do 15 stycznia 2026 roku. Wniosek o odroczenie posiedzenia złożyła obrona Ziobry, twierdząc, że w przedstawionym przez prokuraturę materiale dowodowym są "dość istotne braki".

W tym czasie Węgry objęły już jednak Zbigniewa Ziobrę azylem. W rozmowie z RMF były minister sprawiedliwości utrzymywał jednak, że nie pamięta, kiedy taki wniosek o azyl złożył; stwierdził, że decyzja o otrzymaniu azylu dotarła do niego 23 grudnia. 

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Art Service/PAP

Pozostałe wiadomości

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści Holokaustu często przywołują wizytę Międzynarodowego Czerwonego Krzyża jako dowód, że obóz Auschwitz nie miał charakteru ludobójczego. Twierdzą, że brak zastrzeżeń ze strony tej organizacji wobec obozu miał świadczyć o braku komór gazowych oraz innych zbrodniczych działań.

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24