Błaszczak: "15 tysięcy młodzieży uczy się w klasach mundurowych". To niepełne dane


Minister Mariusz Błaszczak i resort obrony informują od początku września, że w klasach mundurowych uczy się już 15 tysięcy uczniów - prawie dwa razy więcej niż w 2019 roku. Tylko że liczba ta dotyczy jedynie klas objętych programami stworzonymi za rządów Zjednoczonej Prawicy. A wszystkich klas mundurowych jest więcej.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak uczestniczył 7 września w Kielcach w uroczystej inauguracji roku szkolnego klas mundurowych. W przemówieniu do młodzieży podkreślał, że z roku na roku przybywa uczniów w klasach o profilu wojskowym (potocznie są zwani kadetami). "Piętnaście tysięcy uczniów, kadetów - tyle jest w szkołach. Tyle młodzieży uczy się w klasach mundurowych. To jest duże osiągnięcie. W ubiegłym roku było cztery tysiące mniej, dwa lata temu o osiem tysięcy mniej, a więc z roku na rok przybywa kadetów, przybywa uczniów klas mundurowych" - wyliczał minister.

Mariusz Błaszczak o liczebności klas wojskowych
Mariusz Błaszczak o liczebności klas wojskowychtvn24

Liczba 15 tys. pojawiła się również w komunikacie Ministerstwa Obrony Narodowej. W twitterowym wpisie 1 września resort poinformował, że do dotychczasowych programów dla szkół: "Certyfikowane wojskowe klasy mundurowe" i "Oddziały przygotowania wojskowego" dołącza trzeci - "Cyber.Mil z klasą" skupiony na cyberbezpieczeństwie.

Liczbę 15 tys. kadetów podano też w poście na twitterowym profilu o nazwie Biuro Programu Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej - to biuro odpowiada za koordynację wszystkich trzech programów. Przy czym w obu tweetach użyto hasztagu #klasawojskowa.

Podany przez ministra Błaszczaka przyrost liczby uczniów klas mundurowych to prawie 90 proc. w dwa lata. Czy jest rzeczywisty i z czego wynika? Czy te liczby obejmują uczniów wszystkich klas mundurowych w polskich szkołach?

By to stwierdzić, poprosiliśmy Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Edukacji i Nauki oraz biuro programu "Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej" o przesłanie nam danych o liczbie kadetów - czyli uczniów klas mundurowych - w kolejnych latach.

Liczą uczniów dopiero od 2017 roku

Jak pisaliśmy w lipcu 2021 roku w Konkret24 pierwsze tworzono już w końcu XX wieku. Na mocy porozumienia resortów edukacji i obrony w 1998 roku pierwszą eksperymentalną klasę wojskową otworzono w liceum w Tucholi. Rok później eksperyment rozszerzono na inne szkoły - w sumie udział w nim wzięło 97 klas, które kształciły jednocześnie ok. 2800 uczniów.

W 2002 roku na mocy rozporządzenia minister edukacji Krystyny Łybackiej prowadzenie innowacyjnej i eksperymentalnej działalności weszło do szkół publicznych - dyrektorzy szkół mogli organizować klasy mundurowe we współpracy z jednostkami wojskowymi. W roku szkolnym 2016/2017 we wszystkich klasach mundurowych w Polsce, także policyjnych czy Straży Granicznej, uczyło się łącznie ponad 57 tys. uczniów.

Takie dane podała "Rzeczpospolita", cytując Piotra Goruk-Górskiego, który w lutym 2017 roku był koordynatorem klas mundurowych w Zespole Szkół nr 7 w Warszawie. Po czym gazeta pisała: "dla MEN klasy mundurowe formalnie nie istnieją. Ich funkcjonowanie oparte jest na przepisach z 2002 r. 'w sprawie warunków prowadzenia działalności innowacyjnej i eksperymentalnej przez publiczne szkoły i placówki'. Od wielu lat MEN nie zadbało o sformalizowanie ich statusu". Dlatego trudno o dane z ministerstwa edukacji, ilu uczniów się w takich klasach uczyło.

Tymczasem za rządów Zjednoczonej Prawicy, w 2017 roku, Ministerstwo Obrony Narodowej uruchomiło własny program certyfikowanych wojskowych klas mundurowych. Jest skierowany do szkół ponadpodstawowych; jego głównym celem jest wprowadzenie jednego, spójnego programu szkolenia wojskowego w placówkach, które do niego dołączą.

A w 2020 roku uruchomiono drugi, równoległy program skierowany do szkół ponadpodstawowych, które chciałyby prowadzić klasy wojskowe. Jego start umożliwiła nowelizacja ustawy Prawo oświatowe z lipca 2019 roku. Według niej w szkołach ponadpodstawowych można tworzyć oddziały przygotowania wojskowego. Jako że są one umocowane w prawie oświatowym, nadzór nad nimi sprawuje Ministerstwo Edukacji i Nauki, natomiast resort obrony zapewnia wsparcie finansowe i programowe. Dodatkowo utworzenie takiego oddziału w danej szkole wymaga zezwolenia ministra obrony narodowej.

Gdy zapytaliśmy MON o liczebność klas mundurowych w latach 1998-2021 z podziałem na lata, resort w odpowiedzi poinformował, że "biuro programu 'Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej' prowadzi statystyki liczbowe uczniów klas wojskowych wyłącznie uczestniczących w projektach resortowych, tj. od 2017 roku" - czyli resort nie wie, ilu uczniów kształciło się w klasach mundurowych przed startem nowych programów.

O braku takich danych poinformowało nas również Ministerstwo Edukacji i Nauki. W odpowiedzi na pytanie o liczebność klas mundurowych w latach 1998-2021 czytamy, że resort dysponuje danymi w Systemie Informacji Oświatowej od roku szkolnego 2020/2021, a "wcześniej dane te nie były zbierane". MEiN, podobnie jak MON, rozpoczął więc liczenie uczniów klas mundurowych/wojskowych dopiero w momencie startu nowych programów.

Możemy jednak podać statystyki już przytaczane. Otóż z odpowiedzi na interpelację udzielonej przez wiceministra obrony narodowej Dominika Smyrgałę w styczniu 2018 roku wynika, że w następnym roku szkolnym - 2017/2018 - uczniów klas mundurowych wszystkich typów było ok. 50 tys. W interpelacji wiceminister informował, że MON wysłał zaproszenie do udziału w programie certyfikowanych wojskowych klas mundurowych wszystkim znanym wtedy ministerstwu szkołom z klasami mundurowymi (ponad 500 szkół), ale swoje zgłoszenia przesłała połowa (250) z nich. Z tej puli do udziału w programie wytypowano 57 szkół (średnio po trzy w każdym województwie). Czyli ponad 400 szkół z klasami mundurowymi funkcjonowało wówczas poza programem.

Z danych przesłanych przez biuro programu "Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej" wynika, że obecnie w programie certyfikowanych wojskowych klas mundurowych bierze udział 115 szkół.

W momencie startu i podczas trwania programu MON podlegający pod niego uczniowie (1700 w roku szkolnym 2017/2018) stanowili więc tylko część wszystkich kadetów klas mundurowych. Zarówno Ministerstwo Obrony Narodowej, jak i Ministerstwo Edukacji i Nauki nie podało nam jednak pełnej liczby uczniów w działających obecnie klasach mundurowych, czyli także tych funkcjonujących poza programami stworzonymi w 2017 i 2020 roku.

Wzrost przez dodanie kolejnego nowego programu

Mariusz Błaszczak powiedział, że "dwa lata temu było o osiem tysięcy mniej" uczniów klas mundurowych. Według danych MON dotyczących programu certyfikowanych wojskowych klas mundurowych 1 września 2019 roku w programie tym brało udział 6902 uczniów, a więc ok. 8 tys. mniej niż deklarowane obecnie 15 tys. Ponad połowa - 3690 - zaczynała wtedy naukę, a dla 3212 był to już drugi rok uczestnictwa w programie.

Liczba kadetów w programie CWKM na 1 września 2019 rokuMinisterstwo Obrony Narodowej

Wzrost z 7 do 15 tys. uczniów w klasach wojskowych w ciągu dwóch lat nie wynikał tylko z rozwijania programu certyfikowanych wojskowych klas mundurowych. Było możliwe dzięki otwarciu drugiego, równoległego programu uruchomionego 1 września 2020 roku - dotyczy tworzenia oddziałów przygotowania wojskowego. Jak pisaliśmy wyżej, umożliwiła to nowelizacja ustawy Prawo oświatowe z lipca 2019 roku. To dzięki temu programowi w roku szkolnym 2020/2021 do tysięcy uczniów klas wojskowych dołączyło ok. 3500 nowych kadetów.

Z danych biura programu "Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej" obecnie w certyfikowanych wojskowych klasach mundurowych jest 7867 uczniów, natomiast w oddziałach przygotowania wojskowego uczy się 7224 uczniów. Łącznie daje to 15 091 kadetów. Dlatego w swoim wystąpieniu w Kielcach minister Błaszczak podał tę liczbę: połączył uczniów z obu programów (dwa lata temu działał tylko jeden).

Połączył też kadetów z obu programów, mówiąc, że "ubiegłym roku było cztery tysiące mniej" niż obecnie - a więc 11 tys. Na tę liczbę we wrześniu 2020 roku składało się ponad 7400 uczniów w certyfikowanych wojskowych klasach mundurowych i ok. 3500 uczniów w nowo otwartych oddziałach przygotowania wojskowego. Łącznie było ich ok. 10 900.

Liczba kadetów w klasach wojskowych objętych programami MON i MEiN od 2017 roku

Jednak liczby te dotyczą tylko uczniów klas uczestniczących w nowych programach MON i MEiN uruchamianych od 2017 roku - minister Błaszczak i MON nie wzięli pod uwagę uczniów klas wojskowych/mundurowych funkcjonujących poza tymi programami. Jak wyjaśnialiśmy wyżej: tych liczb nie zbierają ani MON, ani MEiN. Z odpowiedzi wiceszefa MON na interpelację z 2018 roku wiemy, że wtedy uczniów wszystkich takich klas było ok. 50 tys.

Będą oddziały przygotowania wojskowego i "klasy o profilu wojskowym"

Podpułkownik Waldemar Krzyżanowski, szef wydziału komunikacji biura ds. programu "Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej", pytany o różnice między programami klas mundurowych i oddziałów przygotowania wojskowego, odpowiada, że jest to umocowanie w prawie oświatowym. Certyfikowane wojskowe klasy mundurowe były pilotażem, natomiast oddziały przygotowania wojskowego są już pełną formułą klasy wojskowej. - Chcę przez to powiedzieć, że certyfikowane wojskowe klasy mundurowe powoli wygaszamy. Roczniki, które funkcjonują, dojdą do końca. W przyszłości zostaną tylko klasy o nazwie programowej oddziały przygotowania wojskowego - wyjaśnia ppłk Krzyżanowski.

Resort obrony na swojej stronie podaje, że certyfikowane wojskowe klasy mundurowe będą istnieć do 2023 roku. Informuje również, że "wprowadzenie oddziałów przygotowania wojskowego nie koliduje z możliwością dalszego funkcjonowania klas o profilu wojskowym oraz innych specjalności mundurowych, w oparciu o innowacje pedagogiczne i eksperymenty realizowane przez szkoły" - a więc chodzi o klasy niepodlegające programom MON i MEiN.

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24, zdjęcie: PAP/Art Service

Pozostałe wiadomości

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Jednym z głównych argumentów podnoszonych przez negacjonistów Holokaustu jest kwestia wykorzystania preparatu cyjanowodorowego cyklon B do masowego uśmiercania ludzi w komorach gazowych. Większość z nich twierdzi bowiem, że substancja ta była używana w obozach koncentracyjnych, w tym także w KL Auschwitz, ale wyłącznie do dezynfekcji odzieży i pomieszczeń mieszkalnych, a nie do uśmiercania ludzi.

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24