"Co z resztą szczepionek? Dlaczego nie wszystkie zostały wykorzystane?" Odpowiadamy


"Do Polski trafiło 300 tysięcy szczepionek, udało się zaszczepić jakieś 50 tysięcy, co z resztą szczepionek?" - zastanawiali się od początku nowego roku internauci. Jak dowiedział się Konkret24, w grudniu do Polski dotarło 295 425 dawek szczepionki na COVID-19. Nie wszystkie jednak trafiły już do punktów szczepień. Wyjaśniamy, ile i dlaczego.

Afera ze szczepieniami na COVID-19 znanych osób poza kolejnością w placówce Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wywołała pytania m.in. o tempo szczepień w Polsce. Po tym, jak do Polski trafiły pierwsze dwa transporty ze szczepionkami na COVID19, internauci zastanawiali się, dlaczego - skoro w grudniu w kraju było już kilkaset tysięcy dawek szczepionki - do końca roku zaszczepiono tylko kilkadziesiąt tysięcy osób.

Ministerstwo Zdrowia przekazało Konkret24, że do końca 2020 roku do Polski trafiło łącznie 295 425 dawek szczepionki firm Pfizer i BioNTech. 4 stycznia dotarł kolejny transport z 360 000 dawek na pokładzie.

Rzeczywiście, tak jak piszą internauci, część szczepionek z pierwszych dwóch dostaw pozostaje wciąż w magazynach Agencji Rezerw Materiałowych.

Kolejne dawki szczepionki Pfizera przyleciały do Polski. "Zainteresowanie jest ogromne"
Kolejne dawki szczepionki Pfizera przyleciały do Polski. "Zainteresowanie jest ogromne"Fakty TVN

"Dlaczego nie wszystkie zostały wykorzystane?"

Szczepienia przeciwko COVID-19 zaczęły się w Polsce 27 grudnia 2020 roku. Według Narodowego Programu Szczepień w pierwszej kolejności, w ramach tzw. grupy zero, powinny być szczepione osoby, które są najbardziej narażone na zakażenie: pracownicy ochrony zdrowia, domów pomocy społecznej, miejskich ośrodków pomocy społecznej, personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym stacjach sanitarno-epidemiologicznych. 4 stycznia 2021 roku do listy dodano m.in. rodziców wcześniaków.

Następnie zaszczepieni mają zostać pensjonariusze domów pomocy społecznej, zakładów opiekuńczo-leczniczych, pielęgnacyjno-opiekuńczych i innych miejsc stacjonarnego pobytu, osoby powyżej 60 lat w kolejności od najstarszych, służby mundurowe, w tym Wojsko Polskie, oraz nauczyciele. Osoby spoza priorytetowych grup będą mogły rezerwować wizytę (e-Rejestracja) od 15 stycznia.

W sylwestra wybuchła afera związana ze szczepieniami osób spoza grupy zero. Sprawę szczegółowo opisaliśmy w Konkret24. W jej efekcie na przełomie grudnia i stycznia w mediach społecznościowych zaczęto dyskutować o liczbie szczepionek. "Dlaczego zostało zaszczepionych dopiero 60 tys. osób, kiedy mamy już rzekomo ponad 300 tysięcy dawek? Co się stało z resztą?"; "Dziś w magazynach jest niewykorzystane ok. 250 tysięcy dawek szczepionki"; "Na 300 tysięcy dawek zaszczepiono mniej niż 50 tysięcy osób. To jest prawdziwy skandal"; "Dzisiaj mamy 300 tysięcy szczepionek i 46 tysięcy wyszczepień"; "Do Polski trafiło 300 tysięcy szczepionek, udało się zaszczepić jakieś 50 tysięcy, co z resztą szczepionek? Dlaczego nie wszystkie zostały wykorzystane? Może o tym pogadajmy?" - komentowali internauci na Twitterze (pisownia oryginalna).

Doktor Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" 4 stycznia ocenił: "Jeżeli Agencja Rezerw Materiałowych mówi, że na 150 tys. zamówionych szczepionek tylko 50 tys. zostało odebranych, to znaczy, że cała reszta leży i czeka. Agencja wyznaczyła tylko jeden dzień na dostawy. To jest bez sensu".

Do krytykujących tempo szczepień dołączyli posłowie opozycji. "Mając ponad 300 tys. dawek wyszczepiono do tej pory tylko 50 tys. osób. W tym tempie poziom 70 proc. osiągniemy za 12 lat, to jest kpina" - mówił 4 stycznia w Polskim Radiu 24 Marcin Kierwiński, sekretarz generalny PO.

Do Polski trafiła kolejna dostawa szczepionek przeciwko COVID-19. Około 300 tys. dawek
Do Polski trafiła kolejna dostawa szczepionek przeciwko COVID-19. Około 300 tys. dawekFakty po południu

26 grudnia: 9750 dawek do 72 szpitali

Pierwszy transport szczepionek przeciwko COVID-19 firm Pfizer i BioNTech dotarł do magazynu ARM 26 grudnia rano. Jak podał nam resort zdrowia, było w nim 9750 dawek szczepionki Comirnaty (licząc, że jedna fiolka zawiera pięć dawek, bo taka zasada obowiązywała do 30 grudnia).

Cztery dni wcześniej w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef ARM Michał Kuczmierowski tłumaczył logistykę dostaw szczepionek na przykładzie tego transportu: "Posiadamy dwie własne hurtownie farmaceutyczne, posiadamy magazyny z zimnymi chłodniami, w tej chwili mamy również zainstalowane certyfikowane specjalne ultrazimne lodówki, które pozwolą nam na przechowywanie tych szczepionek w temperaturze do minus 80 stopni (Celsjusza - red.)". Szczepionki najpierw trafiają do magazynów ARM, gdzie przechowywane są w specjalnych lodówkach. Następnie rozmrożone, w tzw. zimnym łańcuchu (czyli w temperaturze 2-8 stopni Celsjusza) są transportowane do hurtowni farmaceutycznych, a stamtąd do punktów szczepień.

"Więc z naszych lodówek szczepionki zostaną przepakowane w takie mniejsze kartoniki (...), następnie trafią na ciężarówki chłodniowe hurtowni farmaceutycznych, które będą rozwozić po całej Polsce te fiolki. W szpitalach, w tych punktach szczepień, (fiolki - red.) trafią również do lodówek ze specjalnym monitoringiem temperatury" - wyjaśniał szef ARM.

Transport niemal 10 tys. dawek szczepionki, który trafił do ARM 26 grudnia, stamtąd został rozesłany do hurtowni pod Warszawą, do Torunia, Katowic, Wrocławia i Poznania. Ostatecznie szczepionki pojawiły się w 72 szpitalach węzłowych.

Chcieliśmy się dowiedzieć, do których konkretnie placówek w kraju dotarły te dostawy i w jakiej liczbie. "Nie publikujemy szczegółowego wykazu dostaw. Wysyłki są dokonywane na podstawie zamówień składanych przez punkty szczepień" - odpisało biuro komunikacji Ministerstwa Zdrowia. Dlatego nie wiemy, ile dawek szczepionki otrzymał m.in. Warszawski Uniwersytet Medyczny.

27 grudnia: ok. 2 tys. osób zaszczepionych

W niedzielę 27 grudnia ruszyły szczepienia grupy zero. Jako pierwsza preparat przyjęła Alicja Jakubowska, naczelna pielęgniarka ze szpitala MSWiA w Warszawie. Zaszczepił ją dr Artur Zaczyński, dyrektor szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym, będącego filią CSK MSWiA.

Pierwsza zaszczepiona w Polsce na COVID-19 osoba o tym, jak czuje się kilkanaście godzin po zastrzyku
Pierwsza zaszczepiona w Polsce na COVID-19 osoba o tym, jak czuje się kilkanaście godzin po zastrzykutvn24

28 grudnia rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andruszkiewicz poinformował, że do tego dnia "było w granicach dwóch tysięcy szczepień personelu szpitalnego". Tłumaczył, że na taką liczbę szczepień wpłynął fakt, że rozpoczęły się w niedzielę, gdy szpitale pracują w systemie dyżurowym i nie wszyscy pracownicy byli obecni.

28 grudnia: 285 675 dawek, połowa zostaje w magazynie

W poniedziałkowy ranek 28 grudnia do Polski dotarł drugi transport. Według Ministerstwa Zdrowia było w nim 285 675 dawek szczepionki przeciwko COVID-19 (57 135 fiolek, liczymy po pięć dawek na fiolkę).

Połowę, czyli ok. 142,8 tys., ma zostać w magazynie ARM. Dlaczego? Prezes agencji wyjaśniał to 22 grudnia: "Z każdej takiej dostawy połowa partii zostanie przekierowana do szczepienia, natomiast druga zostanie zamrożona czy właściwie w tej mroźni dalej będzie przechowywana i będzie oczekiwała na to drugie zaszczepienie. Nie chcemy doprowadzić do sytuacji, w której z jakichś względów, problemów logistycznych na poziomie Unii Europejskiej czy na wyższym, międzynarodowy poziomie, polscy pacjenci po pierwszym szczepieniu byliby narażeni, że nie dostaną drugiego szczepienia. W związku z tym odkładamy to na przyszłość, by mieć stuprocentową pewność, że cały proces będzie od początku do końca bezpieczny i dobrze zaplanowany".

Prezes ARM: z każdej takiej dostawy połowa partii zostanie przekierowana do szczepienia, natomiast druga zostanie zamrożona
Prezes ARM: z każdej takiej dostawy połowa partii zostanie przekierowana do szczepienia, natomiast druga zostanie zamrożonatvn24

"Przy pierwszej dostawie zaszczepimy tyle osób, ile dotarło szczepionek. Przy kolejnych dostawach szczepionki będą dzielone na pół ze względu na to, że szczepionka jest dwudawkowa. Dzięki temu zabezpieczamy się na wypadek niespodziewanych zdarzeń" - tak to tłumaczył 26 grudnia w rozmowie z Polską Agencją Prasową Michał Dworczyk, szef KPRM i pełnomocnik rządu ds. szczepień.

Jak podał nam resort zdrowia, dawki z transportu 28 grudnia jeszcze tego samego dnia zaczęły trafiać do szpitali. Prezes Kuczmierowski 4 stycznia w RMF FM przekazał, że łącznie do 31 grudnia przekazano 52 tys. dawek. "Szczepienia tą partią były realizowane do końca tego weekendu, który właśnie dobiegł końca (do 3 stycznia - red.). Wiemy, że zostały one wykorzystane" - poinformował.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało nas, że chodziło dokładnie o 52 825 dawek szczepionki. Czyli wynikałoby z tego, że 232 800 szczepionek zostało jeszcze w ARM (z czego 142,8 tys. zarezerwowane jest na drugą dawkę).

4 stycznia: kolejne 152 010 szczepionek z ARM do szpitali

4 stycznia ARM z dostawy z 2020 roku przekazała 586 podmiotom kolejne 152 010 dawek (zatem od liczby 232 800 dawek należy odjąć 152 010). Jak powiedział prezes Kuczmierowski, to "pożyczka" z odłożonej puli na drugą dawkę szczepionek, która zostanie uzupełniona przy kolejnej dostawie preparatu do Polski. "Ta krótkoterminowa pożyczka ma odpowiedzieć na potrzeby szpitali, na popyt, jaki jest w środowisku medycznym" - wyjaśniał.

Tak więc magazynach agencji powinno być jeszcze ok. 80,8 tys. dawek z transportu ubiegłorocznego. A do szpitali powinno było trafić łącznie z dwóch transportów grudniowych ok. 214,6 tys. dawek szczepionek.

Kolejne dostawy do placówek: raz w tygodniu

Rano 4 stycznia do Polski trafił transport kolejnych ok. 360 tys. dawek szczepionki na COVID-19. Od tego transportu obowiązuje system, który zapowiadał wcześniej Kuczmierowski. Będzie powtarzany przy każdej następnej dostawie.

Szczepionki od firm Pfizer i BioNTech mają trafiać do Polski w poniedziałki. "W czwartki do godziny 12 szpitale przeprowadzające szczepienia przeciw COVID-19 będą składać zamówienia na szczepionkę, zamówienia te będą realizowane w poniedziałki do godziny 12" - zapowiadał szef ARM.

Zatem połowa z ok. 360 tys. dawek z transportu 4 stycznia powinna trafić do szpitali 11 stycznia.

W sumie do 5 stycznia do Polski dotarło niemal 660 tys. dawek szczepionki na COVID-19. 5 stycznia po południu minister Niedzielski, że do tej pory zaszczepiono 100 tys. osób. Daje to średnią z 10 dni (27 grudnia - 5 stycznia) na poziomie 10 tys. dziennie.

Resort zdrowia poinformował Konkret24, że w 2020 roku zutylizowano 26 dawek szczepionki.

62 mln szczepionek za 2,4 mld zł

Z informacji podanych w Narodowym Programie Szczepień i na stronach rządowych wynika, że Polska zawarła pięć umów na zakup szczepionek przeciw COVID-19. Mamy otrzymać łącznie 16,74 mln dawek szczepionki Pfizer/BioNTech i 6,69 mln dawek preparatu koncernu Moderna. Ponadto Polska podpisała umowy z producentami: Astra Zeneca (16 mln dawek), Janssen Pharmaceutica NV (16,98 mln dawek) i CureVac (5,65 mln dawek).

To w sumie ponad 62 mln szczepionek. Szacowany koszt: ok. 2,4 mld zł. Zakupy są finansowane z budżetu państwa.

Autor: Jan Kunert, współpraca Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Adam Warżawa / PAP

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes