Schreiber: ceny towarów i usług wzrosły "około 30 procent" od 2015 roku. Otrzymaliśmy inny wynik

Źródło:
Konkret24
Wysoka inflacja i jej wpływ na decyzje zakupowe Polaków
Wysoka inflacja i jej wpływ na decyzje zakupowe Polaków
TVN24
Wysoka inflacja i jej wpływ na decyzje zakupowe PolakówTVN24

Minister Łukasz Schreiber powiedział podczas dyskusji w studiu, że od 2015 roku ceny towarów i usług wzrosły o około 30 procent. To manipulacja oparta na doborze danych, bo w rzeczywistości ceny bardziej rosły. Wyjaśniamy.

"Inflacja okrada ludzi, tych, którzy mają oszczędności" - przekonywał 21 maja w Polsat News poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Kropiwnicki. "Jeżeli ktoś ma dziesięć tysięcy [złotych] oszczędności, to po roku ma nie dziesięć, tylko osiem i pół tysiąca oszczędności" - mówił. Chwilę później powtórzył zarzut o "kradzieży". Na tyradę Kropiwnickiego zareagował Łukasz Schreiber, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów:

Jaki jest wzrost cen towarów i usług od roku 2015? Około 30 procent. W tym czasie średnie wynagrodzenie Polaków rośnie o 60 procent.

Minister Schreiber tylko lakonicznie odniósł się do słów posła KO - odpowiadał bowiem na serię jego zarzutów wobec rządu Zjednoczonej Prawicy. Użytkownicy mediów społecznościowych zarzucili ministrowi, że podał nieprawdę. Na Twitterze jeden z internautów powołał się na wyliczenia ekonomistki Alicji Defratyki, która 13 maja informowała: "Skumulowana inflacja od kwietnia 2016, czyli od kiedy zaczął funkcjonować program #500plus, do kwietnia 2023 wyniosła 45,6 proc.". W ostatnich dniach internauci udostępniali też opublikowany 28 kwietnia wykres Michała Przybylaka, polityka Nowoczesnej. Przybylak twierdził, że skumulowana inflacja od października 2015 wynosi 47 proc.

Łukasz Schreiber, mówiąc w Polsat News o wzrostach cen, najprawdopodobniej wziął na potrzeby porównania dane roczne w okresie 2015-2022 - co jest manipulacją, ponieważ zazwyczaj uwzględnia się najnowsze dostępne dane miesięczne dostarczane przez Główny Urząd Statystyczny. Takie dane są podawane w debacie publicznej, by zobrazować rzeczywisty poziom wzrostu cen - zresztą tymi danymi posługują się też politycy. Więc jeśli weźmiemy pod uwagę najnowsze dostępne dane - z kwietnia 2023 roku - towary i usługi podrożały o co najmniej 46 proc. względem analogicznego miesiąca roku 2015.

Inflacja od 2015 roku według najnowszych danych

Według Kalkulatora inflacji dostępnego na stronie internetowej Ministerstwa Finansów wartość inflacji od kwietnia 2015 do kwietnia 2023 roku to 47 proc. "Kalkulator MF [Ministerstwa Finansów] podaje dobrą wartość" - potwierdza dr Michał Możdżeń z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i Polskiej Sieci Ekonomii. "Bezpośrednia kalkulacja na danych CPI GUS również wskazuje wzrost o 46-47 proc., w zależności, czy liczymy w ujęciu rok do roku, czy miesiąc do miesiąca" - pisze dr Możdżeń w przesłanej nam analizie. Użyty przez niego akronim CPI to Consumer Price Index, czyli wskaźnik cen konsumpcyjnych. Jego konstrukcja jest dość prosta, opiera się na cenach wchodzących w skład koszyka dóbr i usług kupowanych przez typowego konsumenta - wyjaśnialiśmy w Konkret24. "Próbując zobrazować sobie inflację, musimy sobie wyobrazić ogromny koszyk na zakupy, do którego GUS wkłada poszczególne produkty w odpowiednich proporcjach" – tłumaczył nam wtedy Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan.

Doktor Możdżeń podaje, że porównywalny w skali europejskiej wskaźnik HICP wskazuje na wzrosty cen o 43 proc. Ten drugi skrótowiec oznacza zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych (ang. Harmonised Index of Consumer Prices). Jest obliczany na podstawie tych samych danych co CPI, ale: "W przypadku wskaźnika europejskiego kluczowe jest słowo 'zharmonizowany'" – wyjaśniał w maju 2022 roku dr Sławomir Dudek, wtedy główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju, obecnie prezes i główny ekonomista Instytutu Finansów Publicznych (IFP). "Sposób obliczania jest zharmonizowany we wszystkich krajach tak, aby te wskaźniki były porównywalne między krajami, by nie decydowały lokalne rozwiązania metodologiczne, które występują w jednym kraju, a w drugim nie są obecne" - tłumaczył. Pomija się również odmienne rozwiązania podatkowe.

Jak więc policzyć inflację od 2015 roku? Jak wyjaśnia dr Michał Możdżeń, jedna z prostych metod zakłada przemnożenie miesięcznych wskaźników GUS dotyczących cen towarów i usług konsumpcyjnych. Wartości z tabeli dzielimy przez sto, a następnie mnożymy wskaźniki od kwietnia 2016 roku (najnowsze dane są z kwietnia 2023, rok 2015 traktujemy jako poziom zero) kolejno przez wskaźniki z tego samego miesiąca z następnych lat - aż do roku 2023. Bierzemy pod uwagę zmiany cen względem analogicznego miesiąca poprzedniego roku. I tak: w kwietniu 2016 roku wskaźnik inflacji wyniósł 0,989; w kwietniu 2017 roku wyniósł 1,02; w kwietniu 2018 - 1,016; w kwietniu 2019 - 1,022; w kwietniu 2020 - 1,034; w kwietniu 2021 - 1,043; w kwietniu 2022 - 1,124; w kwietniu 2023 - 1,14;

Zatem: 0,989 x 1,02 x 1,016 x 1,022 x 1,034 x 1,043 x 1,124 x 1,14 = 1,456. Z tego wnioskujemy, że wartość powyżej jednego - 0,46 - to wysokość inflacji, czyli 46 proc. Jak widać, jest to wartość zbliżona do tego, co wychodzi z Kalkulatora inflacji na rządowej stronie - i wiele wyższa, niż mówił minister Schreiber.

Analogiczny miesiąc poprzedniego roku = 100
Miesięczne wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnychGUS

Wzrost cen o 30 procent? Tak, ale w ujęciu rocznym, do 2022 roku

Jak piszemy wyżej, minister prawdopodobnie cytował dane roczne o inflacji z okresu 2015-2022. Zwróćmy uwagę, że wspomniał o wzroście średniego wynagrodzenia Polaków o 60 proc., co jest zbliżone do danych GUS właśnie w ujęciu rocznym.

W 2022 roku przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniosło 6346,15 zł - o 63 proc. więcej niż w 2015 roku. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w 2022 roku wyniosło 6653,67 zł - o 61 proc. więcej niż w 2015 roku. Doktor Michał Możdżeń zwraca uwagę na korzystne dane z pierwszego kwartału 2023 roku. "Ogólnie w całej gospodarce, czyli z uwzględnieniem mikrofirm i budżetówki, wynagrodzenia były wyższe wobec tego samego okresu 2015 r. o prawie 76 proc." - pisze.

Według GUS w ujęciu rocznym od 2015 do 2022 roku ceny wzrosły o 31,1 proc. Dane te można znaleźć w banku danych makroekonomicznych GUS. Po wybraniu zakładki "wskaźniki cen" dla danych rocznych, w szóstym wierszu jest informacja, jaką wartość przyjmowały ceny w roku 2022 względem 2015 roku. "Jeśli chcielibyśmy to liczyć na piechotę, to trzeba po prostu pomnożyć wzrost rok do roku za wszystkie lata" - wyjaśnia dr Możdżeń.

W grudniu 2021 roku pisaliśmy w Konkret24 o problemie szacowania inflacji z wielu lat. Ignacy Morawski, ekonomista "Pulsu Biznesu", podobnie jak dr Michał Możdżeń zachęcał do liczenia iloczynu lub średniej geometrycznej wskaźników inflacyjnych. Z kolei ekonomista Rafał Mundry przekonywał, że najwłaściwsze byłoby porównanie wartości koszyków dóbr w długim okresie. Doktor Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, zapytana o taki sposób liczenia inflacji, powiedziała wówczas, że również brałaby pod uwagę wskaźniki podawane przez GUS. Przypomniała jednak, że dane te mają swoje ograniczenia - to są wskaźniki średniej inflacji liczonej na podstawie wydatków różnych gospodarstw domowych, o różnym poziomie dochodów rozporządzalnych i różnej strukturze konsumpcji koszyka dóbr, które nabywają. "GUS nie pokazuje tej różnej struktury wydatków, a przecież na przykład w gospodarstwie domowym emeryta i młodego człowieka jest ona zupełnie inna" - mówiła Starczewska-Krzysztoszek.

Autorka/Autor:Krzysztof Jabłonowski

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Tytus Żmijewski/PAP

Pozostałe wiadomości

Patryk Jaki w radiowym wywiadzie bronił wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości, i partyjnych kolegów, którzy nim kierowali. Europoseł na różne sposoby próbował usprawiedliwić nieprawidłowości z tym związane: przedstawiał zagadnienia wycinkowo, bagatelizował rzeczywiste zarzuty, nazywał postępowania ministrów "sprawowaniem władzy publicznej". Wyjaśniamy manipulacyjne tezy, którymi się posłużył.

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Źródło:
Konkret24

"Kolejna teoria spiskowa stała się faktem" - przestrzegają internauci, komentując popularny post, jakoby w Australii przyjęto ustawę powodującą wycofanie w tym kraju gotówki z obiegu. Obawy są jednak nieuzasadnione, bo informacja o Australii jest fake newsem, choć akurat w tym kraju gotówka staje się coraz mniej popularna.

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Źródło:
Konkret24

Zeznając przed komisją w sprawie wyborów kopertowych, Jarosław Kaczyński spierał się z jej członkami, że kiedy on odwiedzał cmentarze na początku pandemii, to nie było zakazu wstępu na nie. "Ja byłem tego dnia na siedmiu cmentarzach" - mówił prezes PiS. Wyjaśniamy, jakie były wtedy przepisy.

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Źródło:
Konkret24

Według prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadana teraz przez premiera Donalda Tuska komisja do badania wpływów rosyjskich jest "taką", jaką stworzono specustawą za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, dlaczego to porównanie jest nieuprawnione i wprowadza opinię publiczną w błąd.

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w polskiej sieci ma wideo będące rzekomo fragmentem ukraińskiego programu - widzimy na nim dziwnie zachowującego się dziennikarza. Filmik krąży też w zagranicznej sieci, komentowany jest w kilku językach. To przeróbka, a przekaz wskazuje na rosyjską propagandę.

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Źródło:
Konkret24

Czy były minister obrony, teraz poseł PiS Antoni Macierewicz przeprosił premiera Donalda Tuska za swój wpis sprzed czterech lat? Według rozpowszechnianej w mediach społecznościowych informacji - tak. Ale to fake news.

Nie, Antoni Macierewicz wciąż nie przeprosił Donalda Tuska

Nie, Antoni Macierewicz wciąż nie przeprosił Donalda Tuska

Źródło:
Konkret24

Pseudoekologiczne, palą się całą dobę - twierdzą przeciwnicy samochodów elektrycznych. Auta te stały się tematem politycznych kampanii oraz antyunijnych i antyklimatycznych narracji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ironizował ostatnio, że elektryk "się bardzo ładnie pali, intensywnie". Ile jest prawdy, a ile fałszu w takich tezach? Wyjaśniamy.

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

Źródło:
Konkret24

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w mediach społecznościowych generują posty z informacją, jakoby niemiecka polityk AfD została skazana za udostępnienie statystyk dotyczących napaści na tle seksualnym popełnianych przez afgańskich imigrantów. Przekaz ten rozpowszechnia między innymi poseł Konfederacji. Ale to nieprawda. Wyrok niemieckiego sądu dotyczył czego innego.

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Źródło:
Konkret24

Decyzja władz Warszawy o zakazie symboli religijnych w urzędzie miasta wzbudza kontrowersje, dyskusje w sieci, zarzuty ze strony polityków oraz reakcję Archidiecezji Warszawskiej. Ratusz oskarżono o dyskryminację i łamanie prawa - przede wszystkim konstytucji. Czy rozporządzenie prezydenta Rafała Trzaskowskiego jest dyskryminujące i niezgodne z prawem? Prawnicy wyjaśniają.

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

Źródło:
Konkert24

Były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł wypomniał obecnie rządzącym, że chcą oskładkować umowy o dzieło. Tymczasem oskładkowanie umów śmieciowych pojawiło się w Krajowym Planie Odbudowy przyjętym przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Źródło:
Konkret24

Były prezes TVP Jacek Kurski wykorzystał wywiad w Radiu Zet, by przedstawić swoją wizję telewizji publicznej za jego czasów. Mówił więc, że "była obiektywna", "pokazywała prawdę" i "spełniała najwyższe standardy dziennikarskiej rzetelności". Wyjaśniamy, dlaczego te frazy należy włożyć w cudzysłów. I jakie jeszcze nieprawdy wygłosił Kurski.

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS i były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński, przy okazji krytyki premiera Donalda Tuska, określił Leszka Moczulskiego jako agenta SB. Trwający niemal 20 lat proces lidera Konfederacji Polski Niepodległej nie rozstrzygnął się na jego niekorzyść, zatem polityk opozycji szerzy nieprawdę.

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Była premier Beata Szydło oświadczyła w nagranym wystąpieniu, że premier Donald Tusk "nie wie, co nadzoruje" i "opowiada głupoty o likwidacji oddziałów zamiejscowych ABW". Tylko że Tusk nie mówił o oddziałach zamiejscowych, a struktury ABW uszczupliła rzeczywiście Szydło, gdy kierowała rządem.

Szydło do Tuska: "opowiadasz pan głupoty". Wcale nie

Źródło:
Konkret24

Na Białorusi zachowywane są swobody obywatelskie. Łukaszenka działa na rzecz pokoju w Europie. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania pchają teraz Polskę do wojny - takie tezy wygłasza publicznie były polski sędzia Tomasz Szmydt, który poprosił o azyl na Białorusi. Tłumaczymy, jak te jego wystąpienia są zbieżne z prokremlowską propagandą i jaki jest ich cel.

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Źródło:
Konkret24

"Dziękujemy panie premierze Donaldzie Tusku za najdroższy prąd w Europie!" - piszą internauci w mediach społecznościowych. Reagują w ten sposób na opublikowaną mapę z hurtowymi cenami prądu. Widać na niej, że Polska ma najwyższą cenę energii elektrycznej. Wyjaśniamy, dlaczego nie należy wykorzystywać tej mapy w przekazach o cenach prądu i na czym polega manipulacja z nią związana.

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Źródło:
Konkret24

"Co miał na myśli?", "co to za wojska?", "to chyba kamikadze" - zastanawiają się internauci, komentując w mediach społecznościowych wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Siedlcach. Porównał tam kandydujących do Parlamentu Europejskiego polityków Adama Bielana i Jacka Kurskiego do "żołnierzy wojsk jednorazowego przeznaczenia". Sprawdziliśmy, co to znaczy. Wyjaśnienia są różne, jedno dotyczy "źle zaplanowanej przez dowodzącego operacji".

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Źródło:
Konkret24

"Zrezygnowali z członkostwa?" - pytają zdumieni internauci, komentując popularne w sieci nagranie, na którym widać, jak ambasador Izraela przy ONZ niszczy jakieś dokumenty. Zdaniem komentujących ambasador włożył do niszczarki swój identyfikator i kartę do głosowania na forum ONZ. Ale to nieprawda.

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

Źródło:
Konkret24

Pokryci tatuażami, prawie nadzy, z włosami w nieładzie i mocnym makijażem pozują na ściance z logo Eurowizji - takie zdjęcie rzekomych uczestników tegorocznego konkursu rozpowszechniają internauci. Piszą o "zatraceniu człowieczeństwa w UE" i "antykulturze". Fotografię jako prawdziwą pokazali też kandydaci PiS do Parlamentu Europejskiego. Tylko że to fake news.

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

Źródło:
Konkret24

Najwyższe łączne dochody w ubiegłym roku wśród nowych wojewodów wykazał wojewoda lubelski, a największe oszczędności - wojewoda opolska. Co jeszcze zapisali w oświadczeniach majątkowych? Sprawdzamy.

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Źródło:
Konkret24

Powietrze w paczkach chipsów zostało zakazane przez Unię Europejską - ogłosili internauci w mediach społecznościowych. Rzekomym źródłem ma być unijne rozporządzenie, w którym nie znajdziemy takiego zakazu. Wyjaśniamy.

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Pytania internautów, w tym posłanki PiS, wzbudził widok radiowozu polsko-niemieckiego patrolu policji. Niektórzy łączyli jego obecność z piątkowym protestem rolników. To nie był patrol - wyjaśnia policja i tłumaczy, dlaczego pojazd znalazł się w Warszawie.

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Źródło:
Konkret24