Nawrocki podpisał "ustawę wygaszającą socjal" Ukraińcom? Co zmienia ustawa

konkret social nawrocki
"To właściwie już dwunasta rocznica napaści Rosji na Ukrainę"
Źródło: TVN24
Po podpisaniu przez prezydenta ustawy dotyczącej wsparcia dla Ukraińców w Polsce w sieci pojawił się przekaz o całkowitym "wygaszaniu socjalu" uchodźcom z Ukrainy. Część internautów chwaliła prezydenta. Ale sporo było też głosów, że Karol Nawrocki - wbrew obietnicom - wcale tej pomocy nie ograniczył. Wyjaśniamy, co się zmieni.

O rzekomej decyzji Karola Nawrockiego znoszącej pomoc socjalną dla przebywających w Polsce Ukraińców informowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości. "Prezydent Nawrocki podpisał ustawę wygaszającą social dla obywateli Ukrainy przebywających na terenie Polski" - napisał 19 lutego 2026 roku na Facebooku Michał Woś (pisownia wszystkich postów oryginalna). Wpis o takiej samej treści zamieścił następnego dnia Sebastian Kaleta.

FAŁSZ
Posłowie PiS o "wygaszeniu" socjalu dla Ukraińców
Posłowie PiS o "wygaszeniu" socjalu dla Ukraińców
Źródło: Facebook

Obaj politycy odnieśli się do podpisanej 19 lutego 2026 roku przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Przekaz o rzekomej likwidacji pomocy socjalnej dla uchodźców wojennych zaczął rozchodzić się po sieci. Internauci dzielili się tymi doniesieniami i chwalili prezydenta. Na Facebooku oraz X zamieszczali różne grafiki, zwykle ze zdjęciem Nawrockiego i informacją, że podpisał on ustawę "wygaszającą social" lub "wygaszającą pomoc". Jeszcze inni obwieszczali: "koniec z socjalami!".

FAŁSZ
Informację o ustawie znoszącej pomoc dla obywateli Ukrainy rozpowszechniali także anonimowi internauci
Informację o ustawie znoszącej pomoc dla obywateli Ukrainy rozpowszechniali także anonimowi internauci
Źródło: Facebook, X

Słowa poparcia internauci wyrażali także w komentarzach. "Brawo wspaniała decyzja"; "Bardzo dobre posunięcie"; "Super, nareszcie to nastąpi"; " "Brawa dla Prezydenta"; "Nareszcie!!! Tu Jest Polska"; "I chwała mu za to Brawo!!!"; "I bardzo dobrze zrobił. Dość wspierania Ukraińców i dwóch państw z jednego budżetu"; "Brawo Panie Prezydencie. Tak trzeba...."; "Robi to co obiecał" - pisali.

Jednak nie wszyscy z takim optymizmem zareagowali na podpis prezydenta pod ustawą. Wiele osób zarzucało mu, że nie jest to realizacja jego deklaracji dotyczących ograniczenia praw, z których korzystają obywatele Ukrainy w Polsce. "Bzdura nic się nie zmieni"; "Doinformujcie się dokładnie co podpisał i jak to teraz wygląda. Nie jest tak kolorowo, tylko gorzej"; "Kłamstwo, ściema"; "Diabeł tkwi w szczegółach. Trzeba sprawdzić zapisy ustawy, to się okaże co podpisał"; "To dezinformacja będzie dalej tak samo" - komentowali wpisy Wosia i Kalety.

"Jeśli to nie jest okłamanie wyborców, to jak to nazwać?"

Podobne zarzuty usłyszał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w Radiu Zet. Podczas programu 23 lutego 2025 roku dziennikarz Bogdan Rymanowski przeczytał mu pytanie zadane przez słuchacza: "W 2025 [roku] prezydent obiecał, że nie podpisze już ustaw przedłużających specjalne przywileje dla Ukraińców. Teraz podpisał ustawę, która w nazwie je wygasza, a w praktyce przenosi je do stałych przepisów. Jeśli to nie jest okłamanie wyborców, to jak to nazwać?". Słuchacz prawdopodobnie nawiązywał do zapowiedzi przedstawicieli kancelarii prezydenta z września 2025 roku. Wtedy prezydent podpisał ustawę, która przedłużała obowiązywanie specustawy o pomocy Ukraińcom, ale Zbigniew Bogucki, szef jego kancelarii mówił wtedy: "To jest ostatnia taka ustawa, którą podpisuje pan prezydent Nawrocki, dotycząca takiej formy pomocy obywatelom Ukrainy. Żadnej innej ustawy już pan prezydent Nawrocki już nie podpisze".

W odpowiedzi na pytanie słuchacza Marcin Przydacz stwierdził, że to jest "kłamliwa narracja". Powiedział, że "prezydent obiecał rzeczywiście, że nie podpisze ustawy dającej specjalne uprawnienia dla Ukraińców, które to Ukraińcy mieli bezpośrednio po ataku". Tłumaczył, że podpisana przez Nawrockiego ustawa powoduje, że "każdy z tych przybyszów (...) ma taki sam status". "Czy jest z Ukrainy, czy jest z Białorusi, czy będzie, nie wiem, z Armenii, czy z innego państwa. Generalnie ustawa wygasiła wszelkie przywileje i Ukraińcy mają dzisiaj status podobny do każdego innego przybysza, który przyjechał do Polski" - powiedział Przydacz.

Niektórzy twierdzą więc, że podpisana ustawa odbiera Ukraińcom wszelką przysługującą im pomoc. Inni przekonują, że nie zmieni się nic lub stosunkowo niewiele. Wyjaśniamy, co jest w przepisach, które podpisał prezydent.

Wygaszenie specustawy. Co się zmieni?

Karol Nawrocki 19 lutego 2026 roku złożył podpis pod ustawą o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw. To rządowy projekt, który 23 stycznia został przyjęty przez Sejm, a 28 stycznia bez poprawek zagłosował za nim Senat. Celem tej ustawy było więc zniesienie regulacji specustawy z marca 2022 roku, która była odpowiedzią na masowy napływ obywateli Ukrainy po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji.

Projekt ustawy powstał w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji i jak wyjaśniał resort, ma ona za zadanie wprowadzenie "jednego, spójnego systemu wsparcia dla wszystkich cudzoziemców z ochroną czasową (niezależnie od obywatelstwa) - w zakresie świadczeń społecznych, rynku pracy i opieki zdrowotnej". Co realnie zmieni się dla obywateli Ukrainy?

Ustawa wprowadza ograniczenia w świadczeniach socjalnych, w tym w świadczeniach medycznych oraz pomocy żywieniowej i dotyczącej zakwaterowania. Opieka zdrowotna przysługiwać będzie jedynie osobom, która posiadają PESEL UKR oraz pracują, są poniżej 18. roku życia, są ofiarami tortur lub gwałtu, są w okresie ciąży, połogu, porodu lub posiadają zaświadczenie o zamieszkiwaniu w ośrodku zbiorowego zakwaterowania. Niepracujący Ukraińcy będą podlegać takim samym zasadom otrzymania opieki zdrowotnej jak inni niepracujący cudzoziemcy w Polsce.

Pomoc przy otrzymaniu zakwaterowania zbiorowego oraz wyżywienia także zostanie ograniczona i przysługiwać będzie jedynie grupom wrażliwym, np. osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności, kobietom w ciąży, które nie mogą samodzielnie zapewnić sobie zakwaterowania.

Finansowanie dodatkowych lekcji języka polskiego, bezpłatnego transportu, pomocy materialnej dla uczniów, oddziałów przygotowawczych w szkołach, a także uproszczone zasady zatrudnienia nauczycieli i asystentów dla uczniów z Ukrainy zachowane będą do końca bieżącego roku szkolnego. Później szkoły powrócą do normalnych zasad.

Część rozwiązań pozostaje

Nie ma jednak mowy o całkowitym odejściu od rozwiązań pomocowych dla Ukraińców. Poza tym, że pozostaną nadal konkretne grupy mogące korzystać z przywilejów, to na jej mocy nie wygaśnie ochrona czasowa. Jak poinformował Urząd do Spraw Cudzoziemców, "nowe przepisy stopniowo wygaszać będą specjalne regulacje dla uchodźców z Ukrainy, przy jednoczesnym zachowaniu ochrony tymczasowej do 4 marca 2027 roku". Oznacza to, że legalny pobyt w Polsce osób objętych ochroną czasową, a więc posiadających PESEL ze statusem UKR zostaje przedłużony. Ta data nie jest przypadkowa i wynika z unijnej dyrektywy wydłużającej ochronę czasową dla Ukraińców we wszystkich państwach strefy Schengen. Istotna zmiana dotyczy natomiast rejestracji po wjeździe, bo wniosek o nadanie PESEL UKR będzie trzeba złożyć w ciągu 30 dni od przekroczenia granicy. Niedokonanie tej rejestracji po wjeździe rozumiane będzie jako rezygnacja z ochrony czasowej.

Co istotne - nie wszystkie rozwiązania nadzwyczajne wprowadzone w 2022 roku specustawą znikną. Najważniejsze z nich zostaną bowiem wpisane do ustawy z dnia 13 czerwca 2003 roku o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Podpisana ustawa zakłada m.in. dalsze utrzymanie głównych udogodnień (oprócz wspomnianego wyżej numeru PESEL UKR, który jest potwierdzeniem legalnego pobytu): możliwość potwierdzenia tożsamości za pomocą elektronicznego dokumentu pobytowego, a nie dokumentów papierowych, możliwość korzystania z mObywatela, czy też prostsze zasady prowadzenia działalności gospodarczej i dostępu do pracy.

Ustawa wejdzie w życie 5 marca 2026 roku. Jednak jak podała Rada Ministrów "aby nie zaburzyć ciągłości pomocy, wprowadzono przepisy przejściowe". To m.in. rozliczenie z Funduszu Pomocy, utrzymanie "uprawnień zawodowych, edukacyjnych i gospodarczych nabytych na podstawie specustawy", zachowanie ważności wiz oraz dokumentów pobytowych do 4 marca 2027 roku, dokończenie wypłat wszelkich świadczeń rodzinnych w trwającym okresie, a także "rozliczenie środków przekazanych samorządom na zadania zlecone".

Prezydent o "zmianach oczekiwanych przez wielu Polaków"

Prezydent o tym, dlaczego ustawę podpisał i jakie rozwiązania ona wprowadza, mówił w oświadczeniu opublikowanym na koncie Kancelarii Prezydenta w serwisie X (wątek zaczyna się ok. ósmej minuty). Stwierdził, że są to "zmiany oczekiwane przez wielu Polaków". Mówił o tym, że Polska "niezmiennie stoi po stronie Ukrainy w jej walce przeciwko imperialnej Rosji", ale że "pomoc musi iść w parze z odpowiedzialnością i wkładem w naszą wspólnotę".

Czytaj także: