"Nowy program konfident+"? Projekt uprawnień dla ZUS a obowiązek denuncjacyjny

Projekt uprawnień dla ZUS: "hodowanie przymusowych donosicieli"?

"Kiepski żart", "hodowanie przymusowych donosicieli" – tak internauci komentują projekt nowelizacji ustawy, która dałaby ZUS szerokie uprawnienia do żądania informacji od obywateli. Według projektu będziemy mieli obowiązek powiadamiania ZUS o tym, że ktoś nielegalnie jest na zwolnieniu lekarskim. Nie byłby to pierwszy przepis w polskim prawie wprowadzający obowiązek denuncjacyjny.

Wiadomość o przygotowywaniu przepisów, na podstawie których będziemy mieli obowiązek udzielania Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych informacji o tym, że ktoś nielegalnie jest na zwolnieniu lekarskim, wywołała gorącą dyskusję w sieci. Projekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw przygotowało Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. 1 lutego skierowało go do rządowych i publicznych konsultacji.

Zawarty w nim przepis nie byłby jednak pierwszym i jedynym w polskim prawie, który powoduje - jak napisał jeden z internautów - "hodowanie przymusowych donosicieli".

Polacy donoszą do ZUS-u
Polacy donoszą do ZUS-utvn24

"Charakter quasi policyjny"

Celem przygotowanego przez resort rodziny projektu jest "uporządkowanie systemu ubezpieczeń społecznych, jego racjonalizacja, wprowadzenie jednolitych rozwiązań w zakresie przyznawania i wypłaty świadczeń, oraz usprawnienie funkcjonowania ZUS w kontekście gospodarki finansowej oraz rozliczeń z płatnikami składek". Nowela zmienia m.in. niektóre przepisy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, wprowadzając nową treść art. 61a ustęp 2:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych może pozyskiwać dane i informacje, o których mowa w ust. 1, od ubezpieczonych, płatników składek, organizacji społecznych oraz innych podmiotów i osób, które są w posiadaniu tych danych i informacji, a wymienione osoby i podmioty są obowiązane je udostępnić na wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. projekt nowego art. 61a ust. 2

"ZUS wprowadza przepisy wg. których urzędnik będzie mógł pytać sąsiadów, czy osoba przebywająca na chorobowym nie pracowała w ogródku, lub w innym miejscu. Sąsiad nie będzie mógł odmówić odpowiedzi pod groźbą kary. Chów sygnalistów czyli new ZSRR" – skomentował na Twitterze proponowany przepis prof. Marek Konopczyński z Uniwersytetu w Białymstoku.

Profesor Konopczyński odwołał się do publikacji w portalu Prawo.pl pt. "ZUS jak policjant - zapyta sąsiada, co robiłeś na chorobowym". Cytowani w tekście eksperci ostrzegają. "Na podstawie nowego przepisu na żądanie ZUS znajomy, sąsiad czy nawet członek rodziny będą musieli dostarczyć zakładowi informacje o osobie korzystającej ze świadczenia. W tym sensie uprawnienia zakładu do zdobywania informacji zyskują quasi-policyjny charakter" – zauważał np. Wojciech Klicki, prawnik Fundacji Panoptykon.

"PiS tą ustawą hoduje przymusowych donosicieli"

Informację o nowych uprawnieniach przewidywanych dla ZUS komentowali także inni internauci. "Sygnalista to osoba, która zawiadamia organy w słusznej sprawie. Sprawie, która będąc naganną wymaga ścigania przez aparat państwa. To, co PiS robi tą ustawą, to hoduje przymusowych donosicieli" - napisał autor konta o nazwie Pawe03479986 (pisownia postów oryginalna).

Jedna z internautek z kolei napisała: "To raczej kiepski żart.. Tylko nie wiem czy śmiać się powinnam czy płakać.. Cóż to za praktyki?". Kolejny internauta skomentował krótko: "Nowy program konfident+".

Obowiązek denuncjacyjny w polskim prawie

Pytanie przez Konkret24 prawnicy przypominają jednak, że tzw. obowiązek denuncjacyjny w polskim prawie istnieje już w wielu ustawach i kodeksach. Dotyczy zarówno najpoważniejszych przestępstw, jak i zachowań pracowników.

Na przykład art. 100 Kodeksu pracy w par. 2 pkt 4 nakazuje pracownikowi: "dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę". Z pierwszej części tego przepisu wyprowadza się interpretację, że pracownik, który wie, że np. jego kolega działa na szkodę firmy, musi donieść o tym swoim przełożonym. Inaczej naraża się na rozwiązanie umowy o pracę za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.

Nie inaczej jest np. w Prawie bankowym. Od 1 listopada 2015 roku donoszenie o nieprawidłowościach w bankach jest obowiązkowe, bo wtedy weszły w życie przepisy dotyczące zarządzania ryzykiem. W art. 9 ust. 2a Prawa bankowego zapisano, że w banku funkcjonuje system zarządzania, który m.in. "obejmuje procedury anonimowego zgłaszania wskazanemu członkowi zarządu, a w szczególnych przypadkach – radzie nadzorczej banku, naruszeń prawa oraz obowiązujących w banku procedur i standardów etycznych".

Z kolei ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu wymienia 25 kategorii instytucji i podmiotów (m.in. banki, SKOK-i, notariuszy, adwokatów, doradców podatkowych, przedsiębiorców, stowarzyszenia) zobowiązanych do informowania Generalnego Inspektora Informacji Finansowych m.in. o transakcjach finansowych powyżej 15 tys. euro albo o "okolicznościach, które mogą wskazywać na podejrzenie popełnienia przestępstwa prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu".

Najstarszym i najbardziej znanym przepisem wymuszającym informowanie organów państwa jest art. 304 Kodeksu postępowania karnego:

Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. art. 304 par 1. Kodeksu postępowania karnego

Paragraf 2 art. 304 nakłada ten obowiązek na instytucje państwowe i samorządowe. Jak zauważa Maria Bernat w książce "Skarżypyty, sygnaliści, donosiciele", ten przepis "nie wymaga jednak, aby była to informacja sprawdzona, a tym bardziej prawdziwa".

Konieczność zawiadomienia o przestępstwie wymusza także art. 240 Kodeksu karnego.

Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego, nie powiadomi niezwłocznie organów ścigania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. art. 240 par. 1 Kodeksu karnego

W tym artykule wymieniono 22 kategorie przestępstw, o popełnieniu których lub ich usiłowaniu należy zawiadomić policję czy prokuraturę.

Donosiciele a sygnaliści

Prawnik Krzysztof Izdebski z Fundacji ePaństwo przypomina, że wiele instytucji - np. Centralne Biuro Antykorupcyjne, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - organizuje możliwość anonimowego zawiadomienia, telefonicznie czy e-mailem z zachowaniem anonimowości danych, o popełnieniu przestępstwa. W Krajowej Administracji Skarbowej działa Krajowy Telefon Interwencyjny KAS (także poczta elektroniczna), gdzie można informować o naruszeniach prawa podatkowego i celnego. Poprosiliśmy KAS o liczbę takich informacji o nieprawidłowościach - czekamy na odpowiedź.

Kłopoty sygnalistów - reportaż "Superwizjera" TVN z 2018 roku
Kłopoty sygnalistów - reportaż "Superwizjera" TVN z 2018 roku

Z tym że należy odróżnić, czym jest donosicielstwo, a czym działalność sygnalisty (ang. whistle-blower).

"Donosiciel to osoba bez wyższej agendy, działająca z dwóch pobudek: albo licząc na osobiste korzyści, albo ze względu na chęć wywołania pogorszenia sytuacji drugiej osoby" – wyjaśnia prawniczka Fundacji Forum Obywatelskiego RozwojuEliza Rutynowska. Natomiast sygnalista działa w imieniu wyższego dobra, wiedząc, że informuje o jakiś nieprawidłowościach np. ze względu na bezpieczeństwo pracownicze lub gdy powziął informacje o niepokojących sytuacjach w firmie jak np. molestowanie seksualne. To osoby demaskujące i nagłaśniające działalność, która według nich jest nielegalna czy nieuczciwa.

"Stąd wiele przykładów aktów prawnych, które mają zagwarantować sygnaliście ochronę przed szykanami lub - co znajdujemy rzadziej w przepisach - wręcz nagrodę za ujawnienie nieprawidłowości" – dodaje Krzysztof Izdebski. Tak np. prawo bankowe zobowiązuje te instytucje do zapewnienia pracownikowi zgłaszającemu nieprawidłowości ochronę danych osobowych a także ochronę "przed działaniami o charakterze represyjnym, dyskryminacją lub innymi rodzajami niesprawiedliwego traktowania".

Eliza Rutynowska przypomina art. 183 par. 2 Kodeksu pracy. Zapewnia on ochronę pracownikowi, który udzielił w jakiejkolwiek formie wsparcia pracownikowi korzystającemu z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu. "Jeśli ktoś zdecyduje się zeznawać w sprawie o dyskryminację na korzyść innego dyskryminowanego pracownika, pracodawca nie może z tego powodu wyciągać negatywnych konsekwencji - np. takiej osoby zwolnić. Przepis ten ma na celu przeciwdziałanie sytuacji, w której ktoś nie zgłasza budzącej wątpliwości sytuacji np. ze względu na strach przed utratą pracy" – tak prawniczka FOR opisuje sens art. 183 par. 2 Kodeksu pracy.

"Poszerzenie kompetencji instytucji państwowej do zdobywania informacji o życiu prywatnym obywatela"

Jeśli natomiast chodzi o nową treść art. 61a ustęp 2 w nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, dotychczas żadne opinie w sprawie tego projektu nie wpłynęły.

Lecz prawnicy komentują. Eliza Rutynowska z FOR w opinii dla Konkret24 zauważa, że tego rodzaju zmiany mogą negatywnie wpłynąć na relacje między obywatelami i na wzajemne zaufanie. "Ogólnie rzecz biorąc, widzę poszerzenie kompetencji instytucji państwowej do zdobywania informacji o życiu prywatnym obywateli" - podkreśla. Według niej przy zobowiązaniu sąsiadów (mieszczących się w kategorii "innych podmiotów i osób") do podawania informacji o życiu prywatnym innych osób może dojść do nieproporcjonalnej ingerencji państwa.

"Nawet w przypadku zgłoszeń niektórych rodzajów przestępstw mówimy o 'społecznym obowiązku', podczas gdy obligatoryjne składanie zawiadomień występuje w nielicznych, wymienionych sytuacjach. Co więcej - może dojść do absurdalnej sytuacji, gdy za osobę zobowiązaną do podania takich danych ZUS może uznać członka rodziny osoby kontrolowanej. A przypomnijmy: ZUS to nie policja" - stwierdza prawniczka FOR.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści Holokaustu często przywołują wizytę Międzynarodowego Czerwonego Krzyża jako dowód, że obóz Auschwitz nie miał charakteru ludobójczego. Twierdzą, że brak zastrzeżeń ze strony tej organizacji wobec obozu miał świadczyć o braku komór gazowych oraz innych zbrodniczych działań.

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24