Sasin: samorządowe ciepłownie kupowały rosyjski węgiel. Ekspert: skądś musiał pochodzić


"Luka węglowa wynika z tego, że samorządowe ciepłownie kupowały rosyjski węgiel" - napisał na Twitterze wicepremier Jacek Sasin i wywołał burzę. Eksperci przekonują, że krajowego węgla po prostu nie wystarczało dla wszystkich, a ciepłownie kierowały się zasadami rynku i przepisami prawa. Ponadto rząd nie ostrzegał przed kupowaniem węgla z Rosji.

Oburzenie i falę krytycznych komentarzy wywołał tweet Jacka Sasina z 6 października. "Luka węglowa wynika z tego, że samorządowe ciepłownie kupowały rosyjski węgiel. Spółki państwowe nie miały na ten rok zakontraktowanej ani tony rosyjskiego węgla! Dziś musimy się razem zmierzyć z tym problemem. Dziękuję wszystkim samorządom, które włączyły się w pomoc mieszkańcom" - napisał wicepremier i minister aktywów państwowych. Komentujący tweeta interpretowali go jako próbę zrzucenia odpowiedzialności na samorządy za braki węgla.

Jacek Sasin tweetował o tym, że "Luka węglowa wynika z tego, że samorządowe ciepłownie kupowały rosyjski węgiel"Twitter

"Minister zwala winę na samorządy", "Nie zbudowaliście alternatyw"

"Minister zwala winę na samorządy" - oburzała się dziennikarka "Gazety Wyborczej" Dominika Wielowieyska i przypomniała, że w 2015 roku, jeszcze przed dojściem Prawa i Sprawiedliwości do władzy, Mariusz Błaszczak zapowiadał wprowadzenie embarga na rosyjski węgiel. "PiS tego nie zrobił, co więcej import rosyjskiego węgla za czasów rządów tej partii gwałtownie wzrósł" - skomentowała.

Na inny problem zwracał uwagę Roman Imielski, wicenaczelny "Wyborczej". "Luka węglowa polega przede wszystkim na tym, że rosyjski węgiel kupowali zwykli ludzie do ogrzewania swoich domów. PiS po 2016 r. nie zrobił nic, by ograniczyć wzrastający lawinowo import węgla z Rosji" - napisał. "Luka węglowa wynika z tego, że wydobycie węgla od lat spada, a wy nie zbudowaliście alternatyw" - to z kolei komentarz rzecznika Greenpeace Polska Marka Józefiaka.

Dlaczego samorządy przez lata sprowadzały węgiel z Rosji? Czy to właśnie one odpowiadają za jego braki? - Ciepłownicy, ogłaszając przetargi, kierowali się tym, co wynika z prawa - cenami, jakością, terminowością dostaw, rozliczeniami - mówi Jacek Szymczak, prezes zarządu Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie. - Oprócz uregulowań prawnych nie było żadnych wskazań, wynikających z dokumentów, zaleceń resortów - dodaje. Oburzenia nie kryje dr inż. Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki. - Dzisiaj obarczanie kogokolwiek winą za import jest niedorzeczne - tłumaczy w rozmowie z Konkret24 i dodaje, że całą winę ponoszą kolejne rządy, które swoimi decyzjami doprowadzały do redukcji wydobycia w Polsce.

Spór o pomoc w dystrybucji węgla. Sasin: niech się samorządy nie migają przed tym
Spór o pomoc w dystrybucji węgla. Sasin: niech się samorządy nie migają przed tymMartyna Olkowicz | Fakty po południu

Sasin: niech samorządy zaangażują się w dystrybucję węgla

Tweet Jacka Sasina nawiązuje do jego własnej propozycji z 3 października. Na konferencji prasowej w Otwocku Sasin zwrócił się do samorządów, aby zaangażowały się w dystrybucję węgla, co miałoby też ograniczyć jego koszt dla klientów końcowych. "Zwróciliśmy się do samorządów z prośbą, aby zaangażowały się w dystrybucję węgla, mając spółki komunalne, różnego rodzaju przedsiębiorstwa. Dzięki temu mają możliwość kupować węgiel bezpośrednio u importera i sprzedawać go z dużo mniejszym narzutem" - powiedział.

Do słów wicepremiera odniósł się wówczas - we "Wstajesz i Wiesz" w TVN24 - Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich. "To nie jest problemem dzisiaj, że nie ma chętnych do sprzedaży węgla. Problemem jest to, że jego nie ma. Kwestia próśb do samorządów, żeby sprzedawały węgiel, jest więc tematem zastępczym" - stwierdził. "Przede wszystkim prośba do pana premiera Sasina, aby skoncentrować się na tym, aby do nas szybko dotarł odpowiedniej jakości węgiel i żeby nie był drogi" - podsumował.

Marek Wójcik (ZMP): "To nie jest problemem dzisiaj, że nie ma chętnych do sprzedaży węgla. Problemem jest to, że jego nie ma"
Marek Wójcik (ZMP): "To nie jest problemem dzisiaj, że nie ma chętnych do sprzedaży węgla. Problemem jest to, że jego nie ma"tvn24

Zdaniem Jacka Szymczaka z Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie oznaczałoby to, że w wielu przypadkach sprzedażą detaliczną musiałyby zająć się przedsiębiorstwa ciepłownicze. Szymczak wymienia całą litanię powodów nieprzygotowania tych firm do takiej działalności - poczynając od formalno-prawnych, związanych z długim oczekiwaniem na pozwolenia czy podpisaniem umów, poprzez organizacyjne, logistyczne i finansowe. - Musielibyśmy również zapewnić transport węgla - mówi Szymczak, wyjaśniając, jak bardzo skomplikowane to zadanie. - PKP Cargo kilka miesięcy temu wysłało informacje do form ciepłowniczych, że nie gwarantują dostaw i żeby zamawiać z wyprzedzeniem - zauważa.

Jacek Szymczak podkreśla, że rządowym propozycjom brak konkretów. - Brak propozycji sposobu rozwiązania tych problemów oznacza, że nie podchodzi się do zagadnienia w sposób kompetentny - podsumowuje.

Dlaczego ciepłownie kupowały rosyjski węgiel?

W tweecie z 6 października Jacek Sasin przekonuje, że braki węgla wynikają z tego, że samorządowe ciepłownie kupowały rosyjski węgiel. - Import węgla do Polski, obojętnie czy z Rosji, Stanów Zjednoczonych, z Kolumbii, czy skądkolwiek, wynikał z faktu, ze polskie górnictwo nie było w stanie wydobyć takiej ilości węgla, jaka była potrzebna polskim gospodarstwom i samorządom - komentuje dr Jerzy Markowski. - Żadna kopalnia się sama nie zlikwidowała, żaden samorząd nie zamknął żadnej kopalni, to rząd pozamykał polskie kopalnie i to nie tylko ten, ale wszystkie inne rządy - oburza się Markowski. Ekspert przypomina, że przy zamykaniu kopalń pojawiały się argumenty o możliwości jego zakupu za granicą. - Teraz się to zemściło - komentuje. - Dzisiaj obarczanie kogokolwiek winą za import jest niedorzeczne - stwierdza ekspert.

12 procent całego importowanego do Polski węgla trafia do ciepłowni zawodowych - tak wynika z danych za okres od stycznia do listopada 2021 roku, do których dotarł portal Demagog.org.pl. Do odbiorców przemysłowych trafiło tylko 5 proc. importowanego węgla, do koksowni - 23 procent. Większość importowanego węgla trafiła do "pozostałych odbiorców krajowych". To zbiorcza kategoria obejmująca m.in. gospodarstwa domowe, administrację państwową czy przedsiębiorstwa produkcyjno-handlowo-usługowe.

Problemem już nie jest tylko zakup węgla. Klientów przerażają wysokie ceny za jego transport
Problemem już nie jest tylko zakup węgla. Klientów przerażają wysokie ceny za jego transportMichalina Czepita | Fakty po południu

Jacek Szymczak wyjaśnia, że roczne zużycie węgla w samych ciepłowniach to około 5 mln ton. - Producenci krajowi, czyli Polska Grupa Górnicza i Węglokoks, byli i są w stanie zapewnić 2,1 mln ton. W związku z tym przedsiębiorstwa muszą kupować około 2,9 mln ton węgla z importu - mówi Szymczak i dodaje, że około 85 proc. importu stanowił dotychczas węgiel rosyjski. - Bez tego węgla kilka milionów Polaków nie miałoby zapewnionego ciepła. Szymczak zaznacza, że rosyjski węgiel był surowcem dobrej jakości - o odpowiedniej kaloryczności czy granulacji - i był oferowany w konkurencyjnej cenie.

Jacek Szymczak zaznacza, że decyzje o zakupie węgla podejmowano na zasadach rynkowych i na podstawie kryteriów opisanych w przepisach prawa. - Co do zasady, jeżeli nie było możliwości kupienia węgla polskiego, to przedsiębiorstwa ogłaszały przetargi - mówi i wyjaśnia, że startowały w nich firmy polskie lub z udziałem polskim, które profesjonalnie zajmują się handlem węglem i jego dostarczaniem. Prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie zapewnia, że firmy ogłaszające przetargi kierowały się cenami, jakością, terminowością dostaw czy warunkami rozliczeń. - To były kryteria obiektywne i zgodne z prawem - zaznacza.

Nie brać węgla z Rosji? "Nie było żadnych wskazań, zaleceń resortów"

Co istotne, firmom dostarczającym ciepło nikt nie zabraniał kupowania węgla z Rosji ani nie ostrzegał przed konsekwencjami jego zakupu. - Oprócz uregulowań prawnych nie było żadnych wskazań wynikających z dokumentów, zaleceń resortów - mówi Jacek Szymczak. Podkreśla, że ciepłownicy jako spółki prawa handlowego są odpowiedzialni za wywiązywanie się z umów z klientami. - Naszych klientów nie interesowało, skąd kupimy węgiel. Interesowało ich, żeby było ciepło, w określonej cenie i w określonym czasie - wyjaśnia.

Na przestrzeni minionych lat nie było żadnych uregulowań prawnych, które by ograniczały możliwość importu węgla z importu, w tym węgla rosyjskiego. Jacek Szymczak, Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie

Dlaczego dostęp do polskiego węgla jest ograniczony? Kto może kupić polski surowiec dobrej jakości? Dr Jerzy Markowski przekonuje, że handel polskim węglem odbywa się na zasadach rynkowych. - Kto chce, to kupuje. Rzecz w tym, ze już nie ma czego kupować - komentuje ekspert. - 30 lat temu wydobywaliśmy 180 mln ton. Dziś wydobywamy 50 mln ton węgla - mówi dalej Markowski i podkreśla, że pomimo tej redukcji nie zmienił się model polskiej energetyki opartej na węglu kamiennym i brunatnym. - Skądś ten węgiel musiał pochodzić. Skoro nie mógł pochodzić ze Śląska, to pochodził z Rosji - komentuje Markowski.

Jacek Szymczak podkreśla, że przedsiębiorstwa ciepłownicze miały podpisane wieloletnie umowy na dostawy węgla, szczególnie z PGG. - Te wieloletnie umowy zostały w połowie tego roku wypowiedziane przez PGG. Zostały przesłane nowe umowy z nowymi cenami obowiązującymi do grudnia tego roku. W grudniu mają być z kolei negocjacje na rok 2023 - wyjaśnia i dodaje, że przedsiębiorstwa, które nie miały podpisanych umów wieloletnich z PGG, nie miały możliwości zawarcia nowych umów.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Paweł Supernak/PAP, Twitter

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes