Święta niewiele droższe

sklep kasa fiskalna zakupy shutterstock_631533539.jpgShutterstock

Tuż przed Bożym Narodzeniem przyglądamy się aktualnym cenom produktów żywnościowych. Za świąteczny koszyk zapłacimy niewiele więcej niż w ubiegłym roku. Według szacunków, podwyżki wyniosą ok. 1,5 proc.

Według prognoz analityków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w grudniu 2018 r. za żywność zapłacimy średnio o 1,5 proc. więcej w porównaniu z cenami z grudnia 2017 r. Prognozę zawarto w świeżo opublikowanym raporcie "Popyt na żywność. Stan i perspektywy" pod redakcją dr hab. Krystyny Świetlik.

Przyczyny wzrostu cen

Autorzy raportu piszą o spodziewanym, typowym dla okresu jesienno-zimowego, wzroście cen m.in. jaj, mleka, owoców i warzyw. Droższe mają być też produkty zbożowe z powodu tegorocznej suszy. W ogólnym ujęciu, ceny pójdą w górę również z powodu wzrostu dynamiki płac, cen paliw i utrzymujących się tendencji w eksporcie.

31.07.2018 | Ogromne straty w rolnictwie. Rząd zapowiada pomoc
31.07.2018 | Ogromne straty w rolnictwie. Rząd zapowiada pomocPaweł Płuska | Fakty TVN

- Niektóre czynniki wpływały na wzrost cen wszystkich produktów, a niektóre tylko na wybrane – mówi dr Mariusz Hamulczuk z Katedry Ekonomiki Rolnictwa i Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych SGGW. - W przypadku niektórych owoców mieliśmy do czynienia z tzw. klęską urodzaju, co przełożyło się na obniżenie cen – wyjaśnia.

Dr Hamulczuk mówi też o wahaniu cen towarów rolnych na świecie i w Unii Europejskiej, między innymi o wzrostach cen tłuszczów mlecznych, zbóż czy drobiu. - Wprowadzone reformy na rynku cukru w Unii Europejskiej, czyli likwidacja kwot produkcyjnych, oraz spadek cen światowych cukru przełożyły się na spadek cen cukru w kraju – zauważa badacz.

Wahania cen według GUS

Tendencje na rynku podstawowych produktów żywnościowych można łatwo zweryfikować na stronach Głównego Urzędu Statystycznego. W poniższej tabeli znajdują się średnie ceny mąki pszennej, masła i jaj z uwzględnieniem zmian od października 2017 do października 2018 r.

Ceny produktów żywnościowych.

Za kilogram mąki pszennej w październiku 2018 r. trzeba było zapłacić 2 proc. więcej niż przed rokiem. Znacząco, bo o ponad 16 proc. wzrosły ceny jajek. Cena masła obniżyła się natomiast o 5,6 proc. - za kostkę w październiku 2018 r. zapłaciliśmy mniej o 40 gr.

Ceny w sieciach handlowych

Koszt koszyka podstawowych produktów sprawdzamy też z danymi dostarczanymi przez internetową porównywarkę dlahandlu.pl. Jej twórcy od 2014 r. porównują ceny 50 najpopularniejszych produktów. Większość to artykuły żywnościowe, ale w zestawieniu zawarto również ceny kilku niezbędnych w każdym domu produktów przemysłowych. Dane pochodzą z odpowiedzi na ankiety, ale są też bezpośrednio zapisywane ze sklepowych półkach.

Według danych portalu, w ostatni weekend listopada w sieci Biedronka za koszyk 50 produktów należało zapłacić 260,5 zł. Pod koniec września ten sam koszyk kosztował o 12-16 zł mniej. Za to praktycznie nie zmieniły się ceny w ujęciu rok do roku. Ten sam koszyk w sieci Lidl kosztował pod koniec listopada 267,5 zł wobec 254-258 zł pod koniec września i 262,5 do 266 zł w ujęciu rocznym. Podobne zmiany zaobserwowano w badaniach przeprowadzonych w sieciach Netto i Aldi.

Z najnowszych dostępnych w porównywarce danych, pochodzących z badania przeprowadzonego 7 grudnia, wynika, że cena koszyka produktów w Biedronce w porównaniu z ostatnim weekendem listopada spadła o niespełna 14 zł i wynosiła 246,85 zł. Ceny spadły też w Lidlu. Za koszyk zakupów 7 grudnia trzeba było zapłacić od 246,6 do 247,6 zł.

Platforma straszy

Kilka dni temu w Konkret24 analizowaliśmy twitterowy wpis Platformy Obywatelskiej. Jego autor przytoczył statystykę dotycząca rosnących cen produktów żywnościowych.

W przygotowanym przez Platformę zestawieniu cen z grudnia 2017 r. i z grudnia 2018 r. ceny produktów żywnościowych wyraźnie wzrosły - część z nich nie znajduje jednak potwierdzenia w danych GUS. W odpowiedzi na pytanie Konkret24 biuro prasowe PO potwierdziło, że źródłem danych w tabeli były informacje medialne. Nie uzyskaliśmy jednak odpowiedzi na pytanie, czy dane przed publikacją na Twitterze zostały zweryfikowane.

W wyszukiwarce dlahandlu przeanalizowaliśmy także dane z badania przeprowadzonego 7 grudnia. W sklepach Tesco tego dnia obowiązywały następujące ceny produktów, które znalazły się także na grafice opublikowanej przez PO:

kostka masła 200g - 5,49 zł,

mąka pszenna 1kg (promocja) - 1,69 zł,

jaja kl. M 10 szt. (najtańsze) - 5,49 zł,

matjas filety śledziowe w oleju – 15 zł (cena przeliczona do 1kg).

W sklepach Carrefour ceny przedstawiały się następująco:

kostka masła 200g - 4,99 zł,

mąka pszenna 1kg - 1,99 zł,

jaja kl. M 10 szt. (najtańsze) - 3,99 zł,

matjas filety śledziowe w oleju – 15,95 (cena przeliczona do 1kg).

Ostatni czas na przedświąteczne zakupy. Ile wydają Polacy?
Ostatni czas na przedświąteczne zakupy. Ile wydają Polacy?Fakty TVN

W sklepach Netto obowiązywały ceny:

kostka masła 200g - 5,99 zł,

mąka pszenna 1kg - 1,69 zł,

jaja kl. M 10 szt. (najtańsze) - 5,99 zł,

matjas filety śledziowe w oleju – 15,96 zł (cena przeliczona do 1kg).

O ceny kliku najtańszych dostępnych produktów poprosiliśmy biuro prasowe Jerónimo Martins, właściciela sieci „Biedronka”. Poniższe ceny obowiązywały 4 grudnia tego roku:

kostka masła 200g – 5,99 zł,

mąka pszenna 1kg – 1,49 zł,

jaja kl. M 10 szt. – 5,49 zł,

matjas filety śledziowe w oleju – 19,29 zł (cena przeliczona do 1kg).

Odważniej sięgniemy do portfeli

W grudniu tego roku Polacy o wiele odważniej będą też sięgać do portfeli. O pozytywnych nastrojach konsumpcyjnych mówią autorzy raportu "Zakupy świąteczne 2018" firmy Deloitte. Według deklaracji badanych, w tym roku typowa polska rodzina wyda na święta średnio 1168 zł. To o 6 proc. więcej w stosunku do faktycznych wydatków w roku ubiegłym. Jest to najwyższy wzrost wśród dziesięciu europejskich krajów objętych badaniem.

Autorzy raportu piszą o pozytywnych nastrojach wśród Polaków. 34 proc. pozytywnie oceniło obecny stan gospodarki. Średnia dla całego badania to 23 proc.

Z raportu Deloitte wyniku również, że Polacy są skłonni przekraczać założony budżet na wydatki świąteczne. Według deklaracji polskich respondentów badania, w 2017 roku aż 53 proc. z nich przekroczyło pierwotnie założony budżet o ponad 200 zł. W pozostałych krajach objętych badaniem odsetek ten wyniósł 32 proc.

W 2019 będzie drożej

Według prognoz analityków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej średnie ceny żywności w czerwcu 2019 r. będą o 4-5 proc. wyższe w porównaniu do czerwca 2018 r. Analitycy mówią o spodziewanym przyspieszeniu dynamiki wzrostu cen. Mogą na to wpłynąć wahania cen energii, zwiększenie eksportu czy tendencje wzrostu cen na światowych rynkach. Czynnikiem hamującym może być za to mniejszy popyt na krajową żywność.

Dr Grzegorz Hamulczuk z SGGW jest ostrożny w formułowaniu prognoz na 2019 r. - Trudno to powiedzieć nawet w perspektywie pierwszych 6 miesięcy – podkreśla. Zwraca jednak uwagę na spodziewane wzrosty cen energii. – Będą powodowały tworzenie presji cenowej praktycznie całej żywności z uwagi na wzrost kosztów przetwórstwa czy transportu – podkreśla.

Ceny prądu wzrosną lub nie. Z rządu płyną sprzeczne informacje
Ceny prądu wzrosną lub nie. Z rządu płyną sprzeczne informacjeAleksandra Kąkol | Fakty po południu

W rozmowie z Konkret24, dr Hamulczuk zwraca też uwagę na możliwe podwyżki produktów zbożowych i sezonowe wzrosty cen warzyw – szczególnie ziemniaków. - Wzrost cen zbóż może przekładać się na wzrost cen pasz i cen detalicznych mięsa, przy czym mięso drożeje sezonowo w okresie letnim – dodaje Hamulczuk. Zdaniem badacza możliwa jest za to obniżka cen produktów śmietany i masła pod warunkiem, że na świecie nie nastąpi dalszy wzrost cen tłuszczów mlecznych.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, zdjęcie tytułowe: TVN24, Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Do budynku urzędu wchodzi mężczyzna, a wraz z nim krowa, lama i kozy. Film pokazujący taką scenę krąży w sieci z wyjaśnieniem, że to rolnik, który z powodu umowy Unii Europejskiej z Mercosur nie daje już rady płacić podatków. Po pierwsze, ta umowa jeszcze nie obowiązuje. Po drugie..., rzeczywiście, coś takiego się wydarzyło, ale nie teraz.

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

Źródło:
Konkret24

"Niemądra decyzja", minister "przekroczył swoje uprawienia", "samodzielnie nie może przekazać takiej kwoty" - grzmią politycy opozycji, krytykując decyzję ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o przeznaczeniu 100 milionów dolarów na zakup amerykańskiego sprzętu dla Ukrainy. I dywagują, z jakich funduszy pójdzie ta pomoc. MSZ odpowiedział nam na to pytanie.

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Źródło:
Konkret24