Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?
"Cud się stał!!!"; "Raz mogę być dumna ze Szczecina"; "Jest jednak nadzieja dla tego zmanipulowanego od lat narodu"; "Cała Polska powinna brać z was przykład" - internauci z nieskrywaną satysfakcją komentują informację, że w obchodach 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Szczecinie uczestniczyło zaskakująco mało ludzi. Jak wynika z treści tych postów, piszący je internauci nie należą do zwolenników WOŚP. A ucieszyło ich krótkie nagranie krążące w mediach społecznościowych, na którym widać zadaszoną scenę i widownię amfiteatru. Na widowni siedzi zaledwie kilka osób, na scenie tańczą ludzie, ale i tam tłumów nie ma. W tle słychać muzykę. Film krąży z napisem: "Szczecin olał WOŚP w tym roku".
Wpis jednej z internautek, która 25 stycznia wieczorem - czyli w dzień finału - udostępniła film na platformie X ma już ponad 30 tys. wyświetleń. W komentarzach wiele osób pochwalało rzekomą decyzję mieszkańców Szczecina o niebraniu udziału w imprezie.
Podobnie było w komentarzach na TikToku, bo to stamtąd pochodzi oryginał nagrania z nałożonym napisem. Udostępniono je tam 25 stycznia z podpisem: "W Szczecinie ludzie już się nie nabierają na WOŚP. To nie lata 90te! Jesteśmy zamożnym krajem. Płacimy wysokie podatki i ubezpieczenia. Z tego powinien być kupowany podstawowy sprzęt szpitalny. Owsiak działa jak te schroniska. Zmowa z rządem i pranie pieniędzy". Tam film obejrzano niemal 650 tys. razy; polubiło go ponad 19 tys. internautów.
"To oficjalny koncert". Wcale nie
Część komentujących pytała jednak autora posta na X, czy nagrana w amfiteatrze sytuacja nie pokazuje aby próby przed finałem WOŚP. "To oficjalny koncert"; "To był już oficjalny koncert" - przekonywał on jednak w odpowiedziach.
Niesłusznie. Film nie przedstawia ani koncertu, ani próby przed nim.
Miejsce, w którym nagrano grupę ludzi i rzekomą imprezę WOŚP, to Teatr Letni im. Heleny Majdaniec w Szczecinie. Tymczasem według planu programu 34. Finału WOŚP opublikowanego przez portal wszczecinie.pl atrakcje 25 stycznia 2026 roku odbywały się m.in. w Domu Kultury "Słowianin" i w Nowej Dekadencji - Szczecińskim Centrum Kultury, gdzie działał największy szczeciński sztab wolontariuszy. Oprócz tego wydarzenia w ramach 34. Finału działy się w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym PUM, w Starej Rzeźni, Morskim Centrum Nauki i wielu innych lokalizacjach w mieście. Wśród nich nie było Teatru Letniego w Szczecnie.
To dlatego, że na jego terenie 25 stycznia 2026 roku odbywała się inna impreza. Tego dnia Szczecińska Agencja Artystyczna zorganizowała tam potańcówkę z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka - i to właśnie uczestników tego wydarzenia widzimy na filmie, który jest rozpowszechniany z fałszywym opisem. Jak informował organizator, impreza rozpoczęła się o godzinie 15, a wstęp na nią był darmowy. Na Facebooku Szczecińskiej Agencji Turystycznej i Teatru Letniego można zobaczyć zdjęcia z tej potańcówki. Pojawili się tam też wolontariusze WOŚP.
Tak więc nagranie nie jest dowodem na to, że "Szczecin olał WOŚP". Wręcz przeciwnie - finał, czyli Światełko do Nieba odbywało się aż w kilku lokalizacjach jednocześnie. Na poniższym nagraniu można zobaczyć akcję zorganizowaną na Zamku Książąt Pomorskich.
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock