Użytkownicy Twittera udostępniają grafikę rzekomo przedstawiającą olbrzymiego wieloryba przepływającego pod mostem. Fotografia była wcześniej masowo udostępniana przez angielskojęzycznych użytkowników serwisu. To jednak praca tureckiego artysty - fotomontaż powstały z dwóch oddzielnych fotografii.

Niesamowite zdjęcie - napisał użytkownik Twittera, który udostępnił na Twitterze grafikę przedstawiającą olbrzymiego wieloryba z młodym osobnikiem.

Wpis z grafiką przedstawiającą wieloryba
Wpis z grafiką przedstawiającą wieloryba Foto: Twitter

"Mam nieodparte wrażenie, że gdyby rybka machnęła ogonkiem, to bez problemu zmiotłaby ten most" - napisał w komentarzu do zdjęcia, które do dzisiaj polubiło blisko pół tysiąca użytkowników serwisu.

Długość mostu, długość wieloryba

Niektórzy komentujący grafikę najwyraźniej uwierzyli, że przedstawia prawdziwą sytuację. "To raczej ssak. A zdjęcie rzeczywiście robi wrażenie" - można przeczytać we wpisach pod zdjęciem.

Znacząca większość użytkowników Twittera nie miała jednak wątpliwości, że chodzi o profesjonalnie wykonaną pracę graficzną. "Płetwal błękitny zdaje się, że maksymalną długość ma koło 30m. Fotomontaż... dobrze zrobiony ale fotomontaż" - napisał jeden z komentujących.

W komentarzach można natrafić na interesującą wymianę zdań.

Komentarze internautów - dyskusja o fotomontażu przedstawiającym wieloryba
Komentarze internautów - dyskusja o fotomontażu przedstawiającym wieloryba Foto: Twitter

"Wysokość wieży mostów wiszących waha się od 80 nawet do 370 metrów (najwyższy most świata), zaś najdłuższy wieloryb (płetwal) ma 25 metrów" - napisał jeden z internautów. "Dodatkowo, matka nie prowadziła młodego tuż nad powierzchnią gdy jest przeszkodą, która może stanowić zagrożenie dla jego życia" - można przeczytać w odpowiedzi (pisownia oryginalna).

Putin grał polski hymn? Fake newsy zalewają internet (12.2018)

Odwrócone wyszukiwanie

Jeden z internautów komentujących grafikę zasugerował, że historię powstania fotomontażu można poznać dzięki internetowym wyszukiwarkom obrazów. Wyniki z wyszukiwarki Google dowodzą, że zdjęcie było szeroko udostępniane w angielskojęzycznych profilach największych mediów społecznościowych.

W artykule poświęconym fotografii, zamieszczonym na fact checkingowym portalu Snopes, znalazł się link do wpisu na Facebooku z opisem "Jeden z największych płetwali błękitnych w historii uchwycony na zdjęciu podczas dzisiejszego lotu helikopterem".

Grafika z wielorybem na profilu Amazing World została udostępniona ponad 400 tys. razy. Polubiło ją ponad 70 tys. użytkowników serwisu, 56 tys. - skomentowało.

"Matka"

Jak informuje Snopes, autorem grafiki przedstawiającej wieloryba jest Umut Reçber, artysta ze Stambułu. Pracę pod tytułem "Matka" opublikował 26 lipca na Instagramie.

Do wpisu dołączono notatkę, w której Reçber wyjaśnia, że praca powstała w programie graficznym z połączenia dwóch fotografii. "Dziękuję wszystkim, którzy gratulowali mi tego dzieła sztuki. Mam nadzieję, że moje prace będą się wam podobać" - napisał.

Jak powstał fotomontaż przedstawiający wieloryba
Jak powstał fotomontaż przedstawiający wieloryba Foto: Instagram/umutrecberart

W kolejnym wpisie zamieścił wideo i zdjęcia, za pomocą których wyjaśnia, w jaki sposób powstała praca. Artysta poinformował również, że do wykonania kolażu wykorzystał zdjęcia z ogólnodostępnych serwisów udostępniających fotografie.

Autor:  kjab
Źródło:  Konkret24, Snopes

Pozostałe

A spod tynku wyjrzał Stalin... Nie, takiego "objawienia" w moskiewskim metrze nie było

"Czekasz sobie na stacji a tu nagle Stalin"; "Cudowne objawienie w Moskwie!" - piszą internauci, komentując krążące w sieci zdjęcie, które ma udowadniać, że spod odpadniętego tynku na stacji moskiewskiego metra ukazała się mozaika z Józefem Stalinem. Sprawa nie jest nowa, a kiedyś była na tyle głośna, że agencja TASS wysłała do metra reportera, by to sprawdził.

Nie, Simpsonowie nie przewidzieli, że Kamala Harris zostanie wiceprezydentem

"Chyba cała przyszłość Stanów Zjednoczonych jest Simpsonami pisana" - skomentował jeden z internautów popularny post, w którym pokazano, że Kamala Harris na zaprzysiężenie ubrała się podobnie, jak ubrana była Lisa Simpson w jednym z odcinków "Simpsonów". Ma to być kolejne potwierdzenie krążącej teorii, że serial przewiduje przyszłość. Ale nie jest.