Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...
W Stanach Zjednoczonych zaostrzają się protesty przeciwko działaniom Urzędu do spraw Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) - jej funkcjonariusze w sobotni poranek (w Polsce było ok. godz. 16) 24 stycznia zastrzelili kolejnego amerykańskiego obywatela, Alexa Prettiego. 37-letni pielęgniarz uczestniczył w demonstracji przeciw działaniom ICE. Te zaczęły się po tym, jak 7 stycznia w Minneapolis agent tej służby śmiertelnie postrzelił 37-letnią Renee Good.
Według służb federalnych funkcjonariusz strzelał do Alexa Prettiego w obronie własnej, gdy ten zbliżył się z bronią palną i opierał się próbom rozbrojenia. Ale amerykańskie media w szczegółowych analizach opisują, że zastrzelony wcale nie trzymał w ręce pistoletu a telefon, którym nagrywał działania ICE. Broń - na której noszenie miał pozwolenie - miał w kaburze na pasku, a strzały do niego padły, gdy go rozbrojono, a on leżał na ziemi. W reakcji na sobotnie zdarzenia gubernator stanu Minnesota Tim Waltz aktywował lokalną Gwardię Narodową.
W połowie stycznia, także w Minneapolis, agent ICE postrzelił w nogę mężczyznę w trakcie próby jego aresztowania. FBI wszczęło śledztwo w sprawie tego incydentu. Pod koniec miesiąca potwierdziły się informacje o zatrzymaniu przez ICE co najmniej czwórki dzieci z jednego szkolnych okręgów w stanie Minnesota. Wśród zatrzymanych jest pięcioletni Liam Ramos. Doniesienia oburzyły lokalną społeczność. Prawnik rodziny zapewnia, że chłopiec i jego rodzina są w Stanach legalnie.
Działania agentów ICE są szeroko komentowane - także w mediach społecznościowych. Krążą w nich nagrania mające przedstawiać, jak to obywatele USA kpią sobie z funkcjonariuszy tej formacji i w przebraniu uciekają ulicami przed goniącymi ich agentami. Filmy trafiły też do polskich mediów społecznościowych i również budzą wiele komentarzy. Tym bardziej, że nagrania wyglądają jak urywki relacji stacji telewizyjnych z protestów przeciw ICE.
Wiking w wannie i "polski góral" w pierogu
Na jednym z filmów widać mężczyznę przebranego za wikinga - w hełmie z rogami, futrzanej pelerynie i z długą brodą - który zjeżdża pochyłą ulicą w niewielkiej wannie na kółkach. Goni go kilku niemal identycznie wyglądających funkcjonariuszy ubranych na czarno, a napis ICE na ich bluzach sugeruje, że to agenci znienawidzonej przez Amerykanów formacji. U dołu ekranu "telewizyjny pasek" informuje o rzekomym pościgu za "wikingiem w wannie". W tle słychać głos przejętej prezenterki: "Jesteśmy na żywo w centrum Minneapolis, gdzie - tak, to jest protestujący w kostiumie wikinga jadący na czymś, co wygląda jak porcelanowa wanna na kółkach. 15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim, ale spójrzcie na to. Odjeżdża".
"W tle powinni dać theme z Benny Hilla" - skomentowała film w serwisie X posłanka Lewicy Anna-Maria Żukowska. Udostępniła anglojęzyczny wpis z tym nagraniem. "ICE ściga protestujących w Minnesocie - eskalacja konfliktu - wezwano siły powietrzne" - brzmiał oryginalny post.
"Nic lepszego dziś już nie zobaczycie: Wiking na wannorolce uciekający przed bojówkami trampa" - pisał kolejny internauta zachwycony nagraniem. "Tak płynie życie w epoce późnego trumpizmu" - stwierdził kolejny.
Do podobnej sytuacji miało rzekomo dojść w Pittsburghu w Pensylwanii. Tam kilku policjantów miało ścigać osobę w przebraniu... wielkiego uśmiechniętego pieroga. To także miała pokazać telewizja informacyjna. "W Sky-11 można zobaczyć coś, czego nie zobaczycie nigdzie poza Pittsburghiem – ogromną maskotkę pierogów biegnącą Liberty Avenue, ściganą przez dwóch funkcjonariuszy miejskich" - przekonuje w nagraniu męski głos lektora z amerykańskim akcentem. Na dole na belce widać napis: "Pittsburgh: Maskotka pieroga ucieka przed policją".
Zbyt dobry pomysł, żeby to było prawdziwe
Najwcześniejsze wersje nagrania z wikingiem pojawiły się w sieci 15 stycznia. Między innymi na facebookowej stronie Strange AI, której twórca - jak sam przyznaje w opisie - publikuje materiały, które tworzy z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Wiele szczegółów wskazuje na to, że materiał AI. Zwraca uwagę fakt, że wanna nie przyspieszała, mimo że wiking zjeżdżał ze wzniesienia. Jego pojazd nie wykonywał żadnych skrętów, przez cały czas jechał wręcz idealnie prosto. Wątpliwości budzi też identyczny czarny ubiór funkcjonariuszy ICE. W rzeczywistości ich stroje są zazwyczaj w kamuflażu, często różnią się detalami i bywają personalizowane. Zaś pod koniec nagrania w rękach części agentów nagle pojawiają się pałki. Na pasku informacyjnym po lewej umieszczono napis "Na żywo POVART" - ale stacja o nazwie POVART w Stanach nie istnieje.
Użyliśmy narzędzia HiveModeration, by sprawdzić najstarszą wersję nagrania. Wyniki wskazują, że prawdopodobieństwo, iż jest to materiał AI lub deepfake wynosi ponad 93 proc.
Również to, że nagranie z osobą przebraną za pieroga, jest fałszywką, zdradzają szczegóły. Przesuwające się napisy na czarnym pasku nie mają sensu - to zbitki liter i liczb. Także ten filmik w połowie stycznia pojawił się na tej samej facebookowej stronie specjalizującej się w treściach AI, co nagranie z Wikingiem w wannie. Z analizy narzędziem HiveModeration wynika, że na ponad 87 proc. wideo to wygenerowano przy użyciu sztucznej inteligencji.
Oba filmy są dowcipne, stąd generują tyle komentarzy i żartów. Zapewne wielu uwierzyło w ich prawdziwość. Lecz podając taki materiał dalej, zwiększamy zasięg fake newsa - a to już śmieszne nie jest.
Czytaj więcej: Kim był zastrzelony Alex Pretti
Źródło: Konkret24