Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.
91-letnia Helen miała zostać upokorzona przed sądem w Stanach Zjednoczonych. Zdjęcie z rozprawy wraz z dramatycznym opisem wydarzeń od dwóch miesięcy krążą w internecie, wywołując falę oburzenia i współczucia internautów.
Helen miała zostać aresztowana za kradzież leków z apteki dla swojego męża. Według treści postów zrobiła to zmuszona ciężką sytuacją - gdy wygasło ich ubezpieczenie, cena ratujących życie leków męża wzrosła z 50 aż do 940 dolarów. Cała sprawa miała się jednak zakończyć happy endem, bo sędzia umorzył sprawę i nakazał zapewnienie małżeństwu bezpłatnej opieki oraz leków. Miał stwierdzić, że nie było to przestępstwo, lecz "porażka systemu".
"Dzień, w którym Ameryka zobaczyła swoje własne odbicie" - napisał 12 grudnia jeden z użytkowników serwisu X, który opublikował długą, szczegółową historię Helen i jej męża wraz ze zdjęciem z sądu. "Czasami jedna chwila na sali sądowej znaczy więcej niż tysiąc przemówień o sprawiedliwości, polityce czy 'systemie'. Dziś rano ten moment miał nazwę 91-letnia kobieta stoi w szpitalnej koszuli, z nadgarstkami w kajdankach. Jej jedyne 'przestępstwo'!? Próbowała uratować mężczyznę, którego kochała przez 65 lat" - informował dalej (pisownia wszystkich postów oryginalna). Ten wpis ma ponad 230 tys. wyświetleń.
W ostatnich tygodniach podobne wpisy o 91-letniej Helen, z tym samym zdjęciem, publikowali też polscy użytkownicy Facebooka i Instagrama.
Internauci: "brak słów biedna kobieta" vs. "czy ta historia jest prawdziwa?"
Wielu polskich internautów to, w jaki sposób rzekomo potraktowano w USA starszą kobietę, oburzyło. "Coś okropnego. Bezduszny system"; "To jest ludzka tragedia normalnych ludzi!"; "Jak można było skuć tę biedna starszą Panią w kajdanki?"; "Brak słów biedna kobieta" - pisali. Niektórzy nie kryli wzruszenia: "Ciężko czyta się taki długi tekst, szklącymi się oczami..."; "Takiej miłości życzę wszystkim z nas".
Inni chwalili postawę sędziego: "Na szczęście są jeszcze na świecie tacy ludzie jak tu wspomniany sędzia"; "U nas sędzia by ją wysłał do więzienia i mówił, że prawo obowiązuje wszystkich"; "Brawa dla sędziego"; "Tragedia takich ludzi! Sedzia Czlowiek".
Część pytała jednak Groka, sztuczną inteligencję serwisu X: "czy ta historia jest prawdziwa?"; "dlaczego ludzie wymyślają takie historie, a inni to powielają? Czy nie weryfikują żadnych źródeł?".
Helen: dwie różne koszule i jeden wózek inwalidzki
Do polskich mediów społecznościowych historia przeszła z anglojęzycznej sieci. Tam krążyła głównie w listopadzie 2025 roku. Okazuje się, że różnym jej wersjom towarzyszyły też różne "zdjęcia" Helen z sądu. Od razu wątpliwości budzą różnice między nimi. Na jednym starsza kobieta miała stać przed sądem w niebieskiej koszuli (ta fotografia krąży w polskich postach), na drugim - bardzo podobnym zdjęciu - Helen stoi przed sędzią w różowej koszuli. A twarz kobiety jest nieco inna - ma bardziej cofnięty podbródek. Za to na trzecim rozpowszechnianym zdjęciu wersja Helen w różowej koszuli siedzi na wózku inwalidzkim.
Wszystkie zamieszczane w postach obrazy wyglądają na wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Są niskiej jakości, twarze i przedmioty w kadrze są nienaturalnie gładkie, pozbawione szczegółów. Zaś widoczna za głową sędziego pieczęć zawiera nieczytelne znaki, które nie przypominają prawdziwych liter.
Obserwacje te potwierdzają narzędzia do wykrywania treści generowanych przez AI. Analiza Hive Moderation wskazuje, że zdjęcie Helen w niebieskiej koszuli zostało z 98,4-proc. prawdopodobieństwem stworzone przez AI. Jeszcze wyższy wynik daje narzędzie Sightengine - aż 99 proc.
Podobnie wypada analiza wersji Helen w różowej koszuli i tej siedzącej na wózku. Hive Moderation wykazuje 95,7 proc. szans, że obraz wygenerowano przy użyciu AI; a Sightengine ponownie 99 proc.
Żadnych śladów wiarygodności
W rozpowszechnianej opowieści o 91-letniej Helen wątpliwości budzi brak kluczowych informacji, np. miejsca i daty rozprawy, danych sędziego czy jakichkolwiek szczegółów pozwalających zweryfikować historię. W ogóle nie ma wyjaśnienia, dlaczego kobieta miała stanąć przed sądem ubrana w szpitalną koszulę - zwłaszcza że według jednej z wersji opowieści została zatrzymana bezpośrednio w aptece podczas próby kradzieży leków.
Nie znaleźliśmy też wiarygodnych doniesień amerykańskich mediów czy agencji informacyjnych o rzekomej sprawie 91-letniej kobiety o imieniu Helen aresztowanej za kradzież leków dla chorego męża.
W listopadzie 2025 roku za weryfikowanie tej opowieści wzięły się amerykańskie redakcje fact-checkingowe. Lead Stories i Snopes wyjaśniały, że historia Helen została zmyślona, a obrazy stworzone przy użyciu AI. Ta druga redakcja ocenia, że celem publikacji opowieści było zarobienie na reklamach postów na Facebooku i blogów WordPress, do których kierowały niektóre wpisy.
Spamerzy ostatnio często bowiem zarabiają na wzruszających i fałszywych historiach rozpowszechnianych w mediach społecznościowych. W sierpniu dziennikarze BBC News ujawnili międzynarodową sieć kont, które - by zarobić na reklamach - rozpowszechniały na Facebooku wygenerowane przez AI "zdjęcia" ofiar Holokaustu wraz ze zmyślonymi historiami.
Takie treści są odpowiednio tworzone, aby silnie oddziaływać na emocje i zachęcać internautów do reakcji. To znaczy: oszukiwać.
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: Dmitriy Prayzel/Shutterstock