Porozumienie o zawieszeniu broni nie obejmuje Libanu, gdzie Izrael kontynuuje operacje przeciwko Hezbollahowi. Rozmowy pokojowe między Waszyngtonem a Teheranem mają się rozpocząć w Islamabadzie w piątek 10 kwietnia. W ostatnich dniach uwagę internautów przykuło nagranie mające przedstawiać sytuację, gdy izraelskie drony ostrzeliwują amerykańskich żołnierzy. "Biada żołnierzom amerykańskim, którzy chcieli wkroczyć do Iranu. Irańskie drony skosiły żołnierzy…" – przekonuje jeden z użytkowników platformy X, który opublikował materiał.
Nagranie trwa 30 sekund, wykonano je z góry. Obraz jest czarno-biały, typowy dla kamery noktowizyjnej. Na środku kadru widać celownik, obraz pokazuje poruszające się na jakimś obszarze postaci. Nagle pojawiają się rozbłyski światła sugerujące wybuchy, a postaci rozbiegają się, unikając ostrzału. Widać jednak, że część osób została trafiona. W tle słychać odgłosy wystrzałów i fragmenty rozmowy po angielsku.
Niektórzy internauci zauważali w komentarzach, że nagranie krąży też z innym opisem. "Kurka, widziałem ten filmik z odwrotną interpretacją". Niektórzy przekonywali, że na nagraniu widać "podejście irańskich żołnierzy do zestrzelonego pilota" (amerykańskiego - red.). Nawiązywali do doniesień o uratowaniu z Iranu oficera armii USA, drugiego członka załogi myśliwca F-15E zestrzelonego 3 kwietnia przez Irańczyków. Inni zauważali, że w tle słychać głosy po angielsku - więc jest to "nagranie z amerykańskiego sprzętu". Pojawiły się nawet opinie, że to fragment popularnej gry Call of Duty.
Intuicje internautów okazały się trafne. Informacja o irańskim ataku dronów na Amerykanów to fake news.
Kto tu kogo i kiedy atakuje
Film nie ma nic wspólnego z aktualnym konfliktem na Bliskim Wschodzie. Jego znacznie dłuższa, 15-minutowa wersja od lat jest bowiem dostępna w sieci.
Najstarsza wersja nagrania, do której dotarliśmy - datowana na lipiec 2012 roku - pochodzi ze strony Military.com, poświęconej informacjom o żołnierzach i weteranach amerykańskiej armii. Z opisu wynika, że wideo powstało podczas operacji USA w Afganistanie z 2009 roku. "Śmigłowce Apache eliminują pluton talibów przygotowujących zasadzkę na patrol amerykańskich sił specjalnych" - czytamy na stronie.
To samo nagranie w 2012 i 2016 roku opublikowano w serwisie YouTube. Tam również opisy wyjaśniały, że pokazuje ostrzał talibskich bojowników z amerykańskich śmigłowców Apache.
Teraz film jest znowu rozpowszechniany - głównie przez arabskie i anglojęzyczne konta - w związku z akcją Amerykanów, którzy ratowali załogę zestrzelonego myśliwca F-15E. Jest elementem dezinformacji wojennej, o czym ostrzegała arabska redakcja fact-checkingowa Misbar.
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: x.com