Od soboty 28 lutego 2026 roku Stany Zjednoczone i Izrael atakują Iran. W odpowiedzi irańskie rakiety spadają na sojusznicze kraje USA na Bliskim Wschodzie, w tym na Bahrajn, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie. W mediach społecznościowych wśród fali doniesień o konflikcie wiele jest informacji niesprawdzonych, fałszywych obrazów czy starych nagrań, a także informacji sprzecznych. Na przykład duże zaskoczenie i niedowierzanie wywołała informacja, że do wojny po stronie Izraela (a więc i USA) przyłącza się organizacja terrorystyczna Al-Kaida. Było to o tyle zdumiewające, że Stany Zjednoczone i Izrael były historycznie największymi wrogami Al-Kaidy: to ta organizacja stała za zamachami na World Trade Center w 2001 roku i to głównie przeciwko niej USA prowadziły "wojnę z terroryzmem" na Bliskim Wschodzie.
Internauci informujący o sprzymierzeniu się Al-Kaidy z Izraelem powoływali się jednak na nagranie, na którym rzekomo jeden z bojowników islamskiej organizacji potępia działania Iranu i zapowiada walkę z nim. Mężczyzna w turbanie siedzi na tle dwóch karabinów maszynowych i mówi w języku urdu. Dla kontekstu ważne jest, że Iran to kraj szyicki, podczas gdy Al-Kaida to organizacja sunnicka. "W pełni popieramy wszystkie ataki, jakie Izrael przeprowadził na Iran. Iran jest krajem zdradzieckim: wspomnę o długotrwałym stanie fitny w Iranie (chaos moralny, sytuacja zagrażająca jedności muzułmanów - red.) i jego stałych spiskach przeciwko muzułmanom oraz o tym, jak zmusił Afgańczyków do błąkania się od drzwi do drzwi i jak poddawał ludność surowym represjom" - mówi mężczyzna na nagraniu. "Podejmijcie działania przeciwko Iranowi. Nie chodzi tylko o Izrael, ale także o kwestię zasad" - apeluje.
To oświadczenie w połączeniu ze świadomością wrogości między sunnitami a szyitami na Bliskim Wschodzie spowodowało, że wiele osób uwierzyło, iż Al-Kaida rzeczywiście sprzymierzy się ze swoim odwiecznym wrogiem, czyli Izraelem. Oryginalny anglojęzyczny wpis w ciągu jednego dnia wygenerował niemal trzy miliony wyświetleń.
Film szybko przeniknął też do polskiej sieci. "Al-Kaida przyłącza się do wojny po stronie Izraela. Al-Kaida pomoże teraz Izraelowi w walce z Iranem, a jak Al-Kaida to i ISIS... zdziwieni będą tylko idioci udający analityków w Polsce, całe lata wmawiający nam, że są to organizacje antysyjonistyczne" - napisał 1 marca jeden z anonimowych użytkowników serwisu X, a jego wpis wyświetliło prawie 400 tys. osób. Od razu pojawiły się teorie spiskowe, że to dowód na udział wywiadów USA i Izraela w stworzeniu Al-Kaidy. "Al Kaida wspólne dziecko CIA i Mossadu. Al-Kaida pomoże teraz Izraelowi w walce z Iranem. Studenci geopolityki nie są tym zaskoczeni" - twierdził jeden z użytkowników Facebooka.
Nagranie rozeszło się bardzo szeroko. Wpisy o przyłączeniu się organizacji terrorystycznej do wojny po stronie Izraela można znaleźć w internecie także po angielsku, chińsku, francusku, hiszpańsku, serbsku czy turecku.
To jednak kolejny przykład dezinformacji towarzyszącej najnowszemu konfliktowi na Bliskim Wschodzie.
To nie Al-Kaida, tylko AI
Żaden z bojowników Al-Kaidy nie wypowiedział publicznie tego oświadczenia. Film został w całości wygenerowany przy użyciu sztucznej inteligencji. Potwierdziliśmy to w narzędziu do analizy oferowanym przez firmę Sightengine. Wykryło manipulacje twarzy mężczyzny charakterystyczne dla tzw. deep fake'ów.
Autorzy fałszywych nagrań z oświadczeniami bojowników Al-Kaidy mają o tyle ułatwione zadanie, że prawdziwe filmy tej organizacji zwykle nagrywane są w jednym kadrze, a przemawiająca osoba siedzi nieruchomo. Dla programów generujących nieprawdziwe materiały typu deep fake to idealna baza do pobrania odpowiednich danych niezbędnych do stworzenia na ich podstawie fałszywki.
Doniesieniom o dołączeniu Al-Kaidy do wojny przeciw Iranowi zaprzeczył też turecki portal fact-checkingowy TurkiyeTeyit. Dziennikarze również stwierdzili, że film został wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji.
Jest to więc kolejny przykład nieprawdziwego materiału, który pojawił się w sieci po wybuchu nowego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Przykłady innych zmanipulowanych obrazów na temat ostatnich ataków weryfikowaliśmy już w Konkret24. W zalewie fake newsów, które teraz zalewają sieć, trzeba podchodzić z dużą ostrożnością do publikowanych obrazów.
CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: "Ali Chamenei pogrzebany", "siedziba CIA w Dubaju płonie"? Wojna na fałszywki
Autorka/Autor: Michał Istel
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: x.com