Dwa międzynarodowe trybunały w Hadze: który może sądzić Rosję, a który Putina? Wyjaśniamy


Niedawna decyzja Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości nakazująca Rosji wstrzymanie wojny w Ukrainie jest błędnie przypisywana Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu. Wyjaśniamy, jakie są kompetencje obu instytucji, które mają siedziby w holenderskiej Hadze.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

W trzecim tygodniu rosyjskiej agresji na Ukrainę - 16 marca - Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze (International Court of Justice) nakazał Rosji wstrzymanie inwazji. Z wnioskiem przeciwko Federacji Rosyjskiej – na podstawie Konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa - wystąpiła Ukraina dwa dni po rozpoczęciu inwazji. Ukraiński rząd uznał rosyjskie oskarżenia o ludobójstwo we wschodniej Ukrainie, które posłużyło Putinowi jako pretekst do ataku, za fałszywe i domagał się pilnego nakazania Rosji wstrzymania inwazji.

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości uznał, że nie ma wystarczających dowodów na ukraińskie ludobójstwo w Donbasie, a Rosja nie miała prawa do zbrojnej interwencji, która kosztuje życie cywilnej ludności i spowodowała kryzys uchodźczy.

Dwa różne trybunały w Hadze

Informacja o decyzji Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości była komentowana m.in. w mediach społecznościowych - z tym że internauci w dyskusjach mylili dwie instytucje. "Pilne. Międzynarodowy Trybunał Karny (Haga) uznał rosyjski atak na Ukrainę za nielegalny; nakazał wstrzymanie wszelkich działań wojennych" – napisał np. na Twitterze właściciel konta o nazwie Janek Kroczek. Inna internautka informowała: "MTK nakazuje Rosji zatrzymanie wojny w Ukrainie. Szkoda, że Rosja tego nie zrobi ale może to jest podstawa do interwencji rozjemczej?". Prawnik Piotr Leonarski prostował, że chodzi o decyzję Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości.

Pomyłka mogła wynikać z faktu, że tego samego dnia, gdy Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości wydał swoją decyzję – czyli 16 marca – w Zachodniej Ukrainie i w Polsce gościł prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego Karim Khan. Poinformował, że 41 państw, w tym Polska, kraje Ameryki Łacińskiej czy Japonia zwróciło się do Międzynarodowego Trybunału Karnego o szybkie wszczęcie śledztwa w sprawie wydarzeń na Ukrainie.

Różnica jest bowiem następująca: Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości sądzi spory między państwami, a Międzynarodowy Trybunał Karny osądza zbrodniarzy wojennych. Oba mają siedziby w stolicy Holandii - Hadze.

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości – organ sądowniczy ONZ

Jak stanowi art. 92 Karty Narodów Zjednoczonych, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości "jest głównym organem sądowym Organizacji Narodów Zjednoczonych". Działa od 26 czerwca 1946 roku na podstawie statutu, którego art. 34 stwierdza: "Tylko państwa mają prawo stawać jako strony przed Trybunałem".

Jurysdykcja Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości obejmuje państwa członkowskie ONZ, a także te, które podpisały statut Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, lecz nie podpisały Karty ONZ ani nie są członkami ONZ, jak również państwa, które złożyły deklarację w Sekretariacie ONZ na warunkach określonych przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.

W art. 36 ust. 1 statutu Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości zapisano, że:

Orzecznictwu Trybunału podlegają wszelkie spory, które doń wniosą strony, oraz wszelkie sprawy wyraźnie wymienione w Karcie Narodów Zjednoczonych albo w obowiązujących traktatach i konwencjach. art. 36 ust. 1 Statutu Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości

Ten właśnie przepis był podstawą wniosku, który 26 lutego Ukraina wniosła przeciwko Rosji.

Spory rozstrzyga 15 sędziów wybieranych bez względu na ich przynależność państwową na dziewięcioletnie kadencje. Co trzy lata zmieniana jest jedna trzecia składu. Sędziowie mogą być wybrani na ponowną kadencję. Kandydatów na sędziów zgłaszają grupy narodowe Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze spośród osób mogących pełnić najwyższe stanowiska sędziowskie w swych państwach lub uznanych znawców prawa międzynarodowego. Następnie sędziowie są wybierani przez Zgromadzenie Ogólne ONZ i Radę Bezpieczeństwa ONZ.

Przewodniczącą Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości jest obecnie amerykańska sędzia Joan E. Donoghue, jej zastępcą - Rosjanin Kirył Geworgian; w składzie są sędziowie ze Słowacji, Francji, Maroka, Brazylii, Somalii, Chin, Ugandy, Indii, Jamajki, Libanu, Japonii, Niemiec i Australii.

Przeciwko decyzji z 16 marca nakazującej Rosji wstrzymanie agresji byli tylko sędziowie z Chin i Rosji.

Wyrok Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości bezwzględnie wiąże strony w danej sprawie. Gdy państwo nie chce wykonać zobowiązań ciążących na nim z mocy wyroku wydanego przez ten trybunał, strony sporu mogą się odwołać do Rady Bezpieczeństwa ONZ. Rada może wydać zalecenie albo uchwalić zastosowanie środków koniecznych do wykonania wyroku (np. sankcje).

Obecnie, łącznie ze sprawą Ukrainy, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości prowadzi 15 spraw.

Międzynarodowy Trybunał Karny – sąd dla zbrodniarzy wojennych

Z kolei Międzynarodowy Trybunał Karny (International Criminal Court) został powołany na postawie tzw. Rzymskiego Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego z 17 lipca 1998 roku, który reguluje zasady organizacji i funkcjonowania trybunału. Statut ten ratyfikowały 123 państwa, w tym Polska. Lecz w gronie państw uznających jurysdykcję Międzynarodowego Trybunału Karnego nie ma m.in. Stanów Zjednoczonych, Chin, Izraela i Rosji, która w 2016 roku wycofała swój podpis pod statutem rzymskim.

Czy więc obywatele Rosji dopuszczający się zbrodni na Ukrainie nie będą podlegali osądzeniu przez Międzynarodowy Trybunał Karny? Jak napisali w analizie dla "Dziennika Gazety Prawnej" prawnicy prof. Marian Gutowski i prof. Piotr Kardas, "akceptacja jurysdykcji MTK (przez Ukrainę – red.) odnosi się do działań na terytorium Ukrainy od 20 lutego 2014 r. Uznanie przez Ukrainę jurysdykcji MTK we wskazanym powyżej zakresie, w przypadku agresji Rosji na terytorium tego kraju, rozciąga właściwość MTK na agresora. W ten sposób prowadzone od ubiegłego czwartku (24 lutego – red.) działania wojenne mogą być podstawą odpowiedzialności osób zaangażowanych za ich rozpoczęcie i prowadzenie".

Osobami, które może osądzić Międzynarodowy Trybunał Karny - jak informuje na stronie Polityka.pl dr hab. Jerzy Kranz, profesor Akademii Leona Koźmińskiego - "może być dowódca pułku, który przeprowadził np. bombardowanie szpitala, ale na końcu jest minister obrony Szojgu, szef MSZ Ławrow, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Miedwiediew czy Putin. Oni mogą odpowiadać za sprawstwo kierownicze. Tylko, że trzeba ich ująć". Zdaniem profesora Kranza zaoczny proces Putina byłby trudny, na pewno może się odbyć śledztwo i można postawić zarzuty.

Międzynarodowy Trybunał Karny nie jest organem ONZ, jest niezależny od państw, które go utworzyły. Art. 1 statutu rzymskiego stwierdza:

Trybunał jest instytucją stałą i jest on władny wykonywać jurysdykcję wobec osób, które dopuściły się najpoważniejszych zbrodni wagi międzynarodowej, wymienionych w niniejszym statucie. art. 1 Rzymskiego Statutu z 17 lipca 1998 roku

A te przestępstwa to: zbrodnia ludobójstwa, zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie wojenne, zbrodnie agresji. Nie podlegają one przedawnieniu.

Zbrodnie te od 2002 roku osądza 18 sędziów wybieranych na jedną dziewięcioletnią kadencję w głosowaniu tajnym na posiedzeniu Zgromadzenia Państw-Stron spośród kandydatów przedstawianych przez państwa-strony statutu. Prezesem Międzynarodowego Trybunału Karnego jest obecnie prof. Piotr Hofmański (od 2015 roku sędzia tego trybunału, wcześniej w polskim Sądzie Najwyższym) oraz sędziowie (po jednym) z: Peru, Kongo, Francji, Niemiec, Węgier, Korei Południowej, Japonii, Ugandy, Beninu, Kanady, Włoch, Wielkiej Brytanii, Gruzji, Meksyku, Kostaryki, Sierra Leone oraz Trynidadu i Tobago.

Odrębnym organem Międzynarodowego Trybunału Karnego jest Urząd Prokuratora. Do jego kompetencji należy przyjmowanie oraz badanie zawiadomień i innych informacji o popełnieniu zbrodni podlegających jurysdykcji Trybunału, a także wszczęcie i prowadzenie postępowania przygotowawczego. Tym prokuratorem jest obecnie Karim Kahn, który 16 marca był w Ukrainie i w Polsce.

Za popełnione zbrodnie Trybunał może wymierzyć karę do 30 lat pozbawienia wolności lub karę dożywotniego więzienia. Do tej pory skazał osiem osób na kary od roku do 14 lat więzienia.

Zanim powstał Trybunał jako stały sąd karny, Rada Bezpieczeństwa ONZ powołała dwa tymczasowe sądy karne: w maju 1993 roku utworzono Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii, a w 1994 roku - Międzynarodowy Trybunał Karny dla Rwandy. Pierwszy, działając do 2017 roku, skazał 22 osoby (w tym Radowana Karadzicia i Radko Mladicia) za zbrodnie popełnione w czasie wojen na terenie Jugosławii w latach 90. dwudziestego wieku. Drugi Trybunał, który istniał do 2015 roku, skazał 61 osób za ludobójstwo, którego dopuściły się w Rwandzie w 1994 roku.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24, zdjęcie: Miguel A. Lopes/EPA/PAP

Pozostałe wiadomości

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w mediach społecznościowych generują posty z informacją, jakoby niemiecka polityk AfD została skazana za udostępnienie statystyk dotyczących napaści na tle seksualnym popełnianych przez afgańskich imigrantów. Przekaz ten rozpowszechnia między innymi poseł Konfederacji. Ale to nieprawda. Wyrok niemieckiego sądu dotyczył czego innego.

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24

Decyzja władz Warszawy o zakazie symboli religijnych w urzędzie miasta wzbudza kontrowersje, dyskusje w sieci, zarzuty ze strony polityków oraz reakcję Archidiecezji Warszawskiej. Ratusz oskarżono o dyskryminację i łamanie prawa - przede wszystkim konstytucji. Czy rozporządzenie prezydenta Rafała Trzaskowskiego jest dyskryminujące i niezgodne z prawem? Prawnicy wyjaśniają.

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

Źródło:
Konkert24

Były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł wypomniał obecnie rządzącym, że chcą oskładkować umowy o dzieło. Tymczasem oskładkowanie umów śmieciowych pojawiło się w Krajowym Planie Odbudowy przyjętym przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Źródło:
Konkret24

Były prezes TVP Jacek Kurski wykorzystał wywiad w Radiu Zet, by przedstawić swoją wizję telewizji publicznej za jego czasów. Mówił więc, że "była obiektywna", "pokazywała prawdę" i "spełniała najwyższe standardy dziennikarskiej rzetelności". Wyjaśniamy, dlaczego te frazy należy włożyć w cudzysłów. I jakie jeszcze nieprawdy wygłosił Kurski.

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS i były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński, przy okazji krytyki premiera Donalda Tuska, określił Leszka Moczulskiego jako agenta SB. Trwający niemal 20 lat proces lidera Konfederacji Polski Niepodległej nie rozstrzygnął się na jego niekorzyść, zatem polityk opozycji szerzy nieprawdę.

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Była premier Beata Szydło oświadczyła w nagranym wystąpieniu, że premier Donald Tusk "nie wie, co nadzoruje" i "opowiada głupoty o likwidacji oddziałów zamiejscowych ABW". Tylko że Tusk nie mówił o oddziałach zamiejscowych, a struktury ABW uszczupliła rzeczywiście Szydło, gdy kierowała rządem.

Szydło do Tuska: "opowiadasz pan głupoty". Wcale nie

Źródło:
Konkret24

Na Białorusi zachowywane są swobody obywatelskie. Łukaszenka działa na rzecz pokoju w Europie. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania pchają teraz Polskę do wojny - takie tezy wygłasza publicznie były polski sędzia Tomasz Szmydt, który poprosił o azyl na Białorusi. Tłumaczymy, jak te jego wystąpienia są zbieżne z prokremlowską propagandą i jaki jest ich cel.

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Źródło:
Konkret24

"Dziękujemy panie premierze Donaldzie Tusku za najdroższy prąd w Europie!" - piszą internauci w mediach społecznościowych. Reagują w ten sposób na opublikowaną mapę z hurtowymi cenami prądu. Widać na niej, że Polska ma najwyższą cenę energii elektrycznej. Wyjaśniamy, dlaczego nie należy wykorzystywać tej mapy w przekazach o cenach prądu i na czym polega manipulacja z nią związana.

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Źródło:
Konkret24

"Co miał na myśli?", "co to za wojska?", "to chyba kamikadze" - zastanawiają się internauci, komentując w mediach społecznościowych wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Siedlcach. Porównał tam kandydujących do Parlamentu Europejskiego polityków Adama Bielana i Jacka Kurskiego do "żołnierzy wojsk jednorazowego przeznaczenia". Sprawdziliśmy, co to znaczy. Wyjaśnienia są różne, jedno dotyczy "źle zaplanowanej przez dowodzącego operacji".

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Źródło:
Konkret24

"Zrezygnowali z członkostwa?" - pytają zdumieni internauci, komentując popularne w sieci nagranie, na którym widać, jak ambasador Izraela przy ONZ niszczy jakieś dokumenty. Zdaniem komentujących ambasador włożył do niszczarki swój identyfikator i kartę do głosowania na forum ONZ. Ale to nieprawda.

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

Źródło:
Konkret24

Pokryci tatuażami, prawie nadzy, z włosami w nieładzie i mocnym makijażem pozują na ściance z logo Eurowizji - takie zdjęcie rzekomych uczestników tegorocznego konkursu rozpowszechniają internauci. Piszą o "zatraceniu człowieczeństwa w UE" i "antykulturze". Fotografię jako prawdziwą pokazali też kandydaci PiS do Parlamentu Europejskiego. Tylko że to fake news.

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

Źródło:
Konkret24

Najwyższe łączne dochody w ubiegłym roku wśród nowych wojewodów wykazał wojewoda lubelski, a największe oszczędności - wojewoda opolska. Co jeszcze zapisali w oświadczeniach majątkowych? Sprawdzamy.

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Źródło:
Konkret24

Powietrze w paczkach chipsów zostało zakazane przez Unię Europejską - ogłosili internauci w mediach społecznościowych. Rzekomym źródłem ma być unijne rozporządzenie, w którym nie znajdziemy takiego zakazu. Wyjaśniamy.

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Pytania internautów, w tym posłanki PiS, wzbudził widok radiowozu polsko-niemieckiego patrolu policji. Niektórzy łączyli jego obecność z piątkowym protestem rolników. To nie był patrol - wyjaśnia policja i tłumaczy, dlaczego pojazd znalazł się w Warszawie.

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Źródło:
Konkret24

Rozwija się spór kompetencyjny między rządem a prezydentem. Stronnicy Andrzeja Dudy, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, utrzymują, że jeśli prezydent chce jechać z premierem na szczyt Unii Europejskiej, to zawsze on przewodniczy polskiej delegacji. Tylko że trybunał orzekł akurat odwrotnie.

Spór kompetencyjny. Prezydent "absolutnie szefem delegacji" na szczycie UE?

Spór kompetencyjny. Prezydent "absolutnie szefem delegacji" na szczycie UE?

Źródło:
Konkret24

Rosyjska propaganda używa wiralowego nagrania, by pokazać rzekomą niechęć francuskich pilotów do udziału Francji w wojnie w Ukrainie. Materiał skomentowała nawet rzeczniczka rosyjskiego MSZ. To manipulacja. Chodzi o odpowiednią... perspektywę.

Samoloty "przez pomyłkę namalowały" na niebie flagę Rosji? Wyjaśniamy

Samoloty "przez pomyłkę namalowały" na niebie flagę Rosji? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

"Co jest powodem likwidacji tych studiów?", "likwidatura działa", "Rosja już tu jest" - falę oburzenia w sieci spowodowała informacja o likwidacji Katedry Służb Specjalnych na Akademii Sztuki Wojennej. Powtarzają się pytania o powody zamknięcia jednostki. Wyjaśniamy, na czym polegają zmiany na tej jednej z największych uczelni wojskowych w Polsce.

"Rozmontowują nas", "rozkład Polski". Co się dzieje na Akademii Sztuki Wojennej

"Rozmontowują nas", "rozkład Polski". Co się dzieje na Akademii Sztuki Wojennej

Źródło:
Konkret24

Część polityków obozu rządzącego uważa, że wybory do Parlamentu Europejskiego "stały się szalupą ratunkową" dla niektórych kandydatów. Czy rzeczywiście "można się schować" za immunitetem europosła? Do czasu.

Ucieczka w immunitety? Dlaczego "europarlament nie ochroni"

Ucieczka w immunitety? Dlaczego "europarlament nie ochroni"

Źródło:
Konkret24