"W Kanadzie będą zab.ijane chore noworodki?" – czytamy na grafice, którą zgłosił nam do zweryfikowania czytelnik. Post wisi od 24 lutego 2026 roku na Facebooku członka zarządu Fundacji Życie i Rodzina. Nad hasłem widać zdjęcie śpiącego noworodka w inkubatorze. Autor postu pisze dalej: "Kolegium Lekarskie w Quebecu nawołuje do zbrodni: zabijania niemowląt! Wydało ono oburzające stanowisko, w którym twierdzi, że powinna być możliwość uśmiercania chorych dzieci". Wielu oburzonych internautów zabrało głos: "Całkowite odczłowieczenie"; "Najpierw chore noworodki a potem niepotrzebne..."; "Brak slow" (pisownia wpisów i komentarzy oryginalna).
Zaczęliśmy sprawdzać, czy jest coś na rzeczy. Okazało się, że podobnych wpisów jest więcej, a informacja o rzekomym planie "zabijania chorych noworodków" rozchodzi się w polskiej sieci. 24 lutego 2026 roku w tym samym momencie post wstawiła również wspomniana Fundacja Życie i Rodzina oraz Kaja Godek - aktywistka antyaborcyjna. Treść wpisów jest taka sama, podobnie jak dołączona grafika z niemowlakiem.
Z kolei ponad tydzień wcześniej, bo 13 lutego 2026 roku Jan Kalus, jeden z liderów Konfederacji w okręgu gliwicko-zabrzańskim udostępnił inną grafikę na Instagramie - głoszącą: "Kanada rozważa możliwość EUTANAZJI NOWORODKÓW!". We wpisie tłumaczy: "Objęcie noworodków programem eutanazji oznacza przekroczenie granicy, której dotąd nie brano pod uwagę. Noworodek nie może wyrazić zgody ani sprzeciwu - decyzja o zakończeniu jego życia byłaby zawsze podejmowana przez innych, w jego imieniu". Działacz podkreśla, że istnieje alternatywa: "Zamiast rozszerzać zakres eutanazji, odpowiedzią na dramatyczne sytuacje medyczne powinna być rozwinięta opieka paliatywna, wsparcie psychologiczne i realna pomoc dla rodzin". Tego samego dnia w tej sprawie zabrał głos Paweł Usiądek, reprezentant Konfederacji w okręgu płocko-ciechanowskim: "Według przedstawicieli tej instytucji zabijanie nienarodzonych dzieci mogłoby być uznane za 'leczenie' w przypadku niemowląt cierpiących z powodu silnego bólu, a rodzice powinni mieć możliwość podjęcia decyzji o zabiciu dziecka". Pod polskimi postami pojawiają się komentarze oburzonych internautów: "To jest straszne ratują zwierzęta a niewinne dzieci zabijają"; "Boze dopomoz!"; "Upadek cywilizacji" lub "Żadna inna nacja nie jest tak zdegenetowana".
W międzyczasie, bo 21 lutego 2026 roku Krzysztof Wyszkowski, działacz opozycji z czasów PRL i członek kolegium Instytutu Pamięci Narodowej udostępnił post dodany przez anonimowe angielskojęzyczne konto. W polskiej części autor pisze: "Kanada planuje rozpocząć odbieranie życia dzieciom już w chwili narodzin". Po czym doprecyzowuje: "Dziecko urodzone z niepełnosprawnością nie jest ciężarem, którego należy się pozbyć – jest CZŁOWIEKIEM i ma prawo do życia". W angielskim wpisie pojawiają się podobne tezy o rzekomym "planowaniu rozpoczęcia kończenia życia dzieci w momencie ich narodzin". Ten jeden anglojęzyczny wpis opublikowany 20 lutego 2026 roku na platformie X zobaczyło 145 tys. osób, a prawie 2,5 tys. udostępniło go dalej. Anonimowy autor twierdzi, że: "Kolegium Lekarzy Quebecu chce zabijać niepełnosprawne noworodki w ramach swojego programu eutanazji". Jak dodaje: "Dzieci, które nie potrafią mówić. Nie mogą wybierać. Nie mogą się bronić". Wnioskuje, że to, co w Kanadzie "nazywają to 'pomocą medyczną' jest w rzeczywistości 'morderstwem'".
Użytkownicy komentowali wpis Wyszkowskiego: "Aborcje po urodzeniu były zawsze tym, do czego to zmierzało"; "Wygląda na to, że Kanada idzie pełną drogą nazistowską, pozbywając się 'niepożądanych'… osób starszych, chorych ludzi, a teraz także 'wadliwych' niemowląt"; "Kanada porzuciła swoje zasady i wiarę w Boga. Stała się enklawą Szatana".
Kanadyjskie prawo chroni życie
Według kanadyjskich przepisów zabicie dziecka jest równoznaczne z zabójstwem ("homicide"). Reguluje to kanadyjski kodeks karny w sekcji 222: "Osoba popełnia zabójstwo, gdy bezpośrednio lub pośrednio powoduje śmierć istoty ludzkiej". Ten sam kodeks definiuje "istotę ludzką" w sekcji 223: "Dziecko staje się istotą ludzką (…) gdy całkowicie opuściło ciało matki w stanie żywym". Oznacza to, że wraz z narodzinami życie dziecka zostaje objęte ochroną wynikającą z przepisów prawa.
Natomiast śmierć wspomagana przez lekarza w Kanadzie jest legalna, jednak minimalny wiek umożliwiający ubieganie się o procedurę MAID (Medical Assistance in Dying, czyli medyczna pomoc w umieraniu) wynosi 18 lat (sekcja 241.2). Jak ustalili dziennikarze AFP w korespondencji z rzecznikiem kanadyjskiego resortu zdrowia: "Rząd Kanady nie rozważa żadnych zmian legislacyjnych w tym zakresie – osoby nieletnie nie mogą być oceniane ani otrzymywać MAID".
Kto chce zabijać niemowlaki
Zaczęliśmy szukać źródeł pojawiających się informacji. Wychodzi na to, że kanadyjskiej debacie publicznej, co jakiś czas wraca wątek rozszerzenia pomocy medycznej przy umieraniu o dzieci, co wykorzystują dezinformatorzy.
Rozważano rozszerzenie procedury MAID o osoby niepełnoletnie (ang. mature minors) po raz pierwszy po legalizacji programu w 2016 roku. Do tej kwestii wrócono w kwietniu 2021 roku w ramach przeglądu przepisów regulujących funkcjonowanie tej procedury. W tym celu powołano Specjalną Wspólną Komisja ds. MAID złożoną z członków Izby Gmin i Senatu, która w trakcie swoich prac korzystała z opinii ekspertów. 7 października 2022 roku przed komisją wystąpili przedstawiciele Kolegium Lekarzy Quebecu (CMQ) prezentując swoje stanowisko dotyczące możliwości stosowania "medycznej pomocy w umieraniu" wobec niemowląt w wieku od urodzenia do pierwszego roku życia. Specjaliści z Quebecu powtórzyli stanowisko przygotowane i opublikowane w grudniu 2021 roku przez grupę refleksyjną ds. MAID i opieki u kresu życia funkcjonującej w ramach CMQ.
Można w nim przeczytać: "Ból występujący w onkologii lub wywołany przez niektóre choroby degeneracyjne jest dobrze znany. Jednak w wielu innych przypadkach cierpienie może przybierać różne formy, między innymi u noworodków, u osób z ciężkimi zaburzeniami psychicznymi, u osób cierpiących na przewlekły ból czy u osób z postępującymi zaburzeniami neurokognitywnymi. Pomimo ich złożoności i specyfiki stany te nie powinny powodować, że osoby ich doświadczające zostają wykluczone z możliwości skorzystania z MAID, pozostawiając im jedynie cierpienie".
Tym samym, w trakcie posiedzenia komisji i przygotowanym wcześniej raporcie CMQ podkreślało, że "pomoc medyczna w umieraniu", która w Kanadzie jest dostępna pod pewnymi warunkami dla osób dorosłych, mogłaby być rozszerzona w wyjątkowych okolicznościach o dzieci, np. gdy niemowlę nie ma żadnych szans na przeżycie, a jego cierpienie jest niemożliwe do opanowania.
Doktor Louis Roy prezentując stanowisko CMQ, powiedział: "To samo dotyczy niemowląt od urodzenia do pierwszego roku życia, które przychodzą na świat z poważnymi deformacjami oraz bardzo ciężkimi zespołami chorobowymi, przy których szanse przeżycia są praktycznie zerowe, a które spowodują tak ogromne cierpienie, że trzeba podjąć decyzję, aby nie pozwolić dziecku cierpieć". Po czym zaznaczył: "Jest to temat wrażliwy dla opinii publicznej i taki, na który obecnie nie mamy jeszcze jednoznacznych odpowiedzi. Chcemy jednak kontynuować wspólną refleksję wraz ze środowiskami naukowymi oraz społeczeństwem, aby zobaczyć, w jakich okolicznościach mogłoby to stanowić możliwą opcję".
18 listopada 2022 roku dr Mauril Gaudreault, prezes Kolegium Lekarzy Quebecu wyjaśniał przyjęte stanowisko: "Nie możemy ignorować faktu, że te niemowlęta są również pacjentami i powinny mieć prawo do tej opieki - jeśli zostanie ona zażądana przez rodziców - w przypadkach niemożliwego do opanowania cierpienia i całkowitego braku perspektyw przeżycia".
Jak powstała najnowsza "nieprawda"
Zanim temat dotarł do Polski, "odgrzebali" go zagraniczni dziennikarze. 11 sierpnia 2025 roku amerykański miesięcznik "The Atlantic" opublikował reportaż pod tytułem "Kanada sama się niszczy". Autorka odniosła się w nim do propozycji eutanazji niemowląt, porównując ją do polityki nazistowskich Niemiec. Ten argument szczególnie oburzył zwolenników kanadyjskiego programu MAID. Następnie 25 sierpnia 2025 roku brytyjska gazeta "Daily Mail" opublikowała tekst zatytułowany: "Przerażające nowe szczegóły dotyczące rozwijających się w Kanadzie przepisów o wspomaganym samobójstwie… w tym naciski na eutanazję nowo narodzonych DZIECI". W treści dziennikarze przytaczają otrzymane oświadczenie Kolegium Lekarzy Quebecu: "CMQ powtarza, że medyczna pomoc w umieraniu może być odpowiednim leczeniem dla niemowląt cierpiących z powodu skrajnego bólu, którego nie da się złagodzić, i które mają poważne wady rozwojowe lub ciężkie zespoły chorobowe, które niszczą jakiekolwiek perspektywy przeżycia. CMQ uważa, że rodzice powinni mieć możliwość uzyskania takiej opieki dla swojego dziecka w tych jasno określonych okolicznościach:. Trzeba zaznaczyć, że to jedynie stanowisko organizacji, która pełni funkcję organu nadzorującego wykonywanie zawodu lekarza w prowincji Quebec - można ją przyrównać do okręgowej izby lekarskiej w Polsce - nie zaś oficjalne stanowisko rządu Kanady ani obowiązująca wykładnia prawa. Wobec tej sprawy nie ma też zgody całego środowiska medycznego.
W polskim internecie kwestia rzekomego rozszerzenia procedury MAID o niemowlęta została przedstawiona w zupełnie inny sposób. Fundacja Życie i Rodzina, członek jej zarządu i Kaja Godek napisali: "Kolegium Lekarskie w Quebecu nawołuje do zbrodni: zabijania niemowląt!". W rzeczywistości CMQ przedstawiło jedynie swoje rekomendacje pośród innych ekspertów i organizacji medycznych w ramach prowadzonego w Kanadzie przeglądu prawa MAID. Komisja w raporcie końcowym z lutego 2023 roku zaproponowała, aby rozważyć możliwość dostępu do MAID dla tzw. "mature minors", czyli dojrzałych nieletnich - przy zachowaniu dodatkowych zabezpieczeń. W czerwcu 2023 roku rząd ustosunkował się do raportu, podkreślając: "Przy tworzeniu polityki lub przepisów dotyczących dojrzałych nieletnich kluczową kwestią jest znalezienie równowagi między wolnością i autonomią osobistą a ochroną nieletnich przed krzywdą". Od tego momentu rząd nie przedstawił propozycji zmian prawa, co potwierdził rzecznik kanadyjskiego Ministerstwa Zdrowia dla AFP.
Dlatego na pytanie postawione przez autora postu: "Czy do tysięcy ludzi zabitych już w ramach "medycznego wsparcia w umieraniu" i poprzez aborcję dołączą niemowlęta mor.dowane już po urodzeniu?" odpowiedź brzmi - nie. A ponieważ temat budzi duże kontrowersje, najpewniej jeszcze wróci nie raz.
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock