Po tym jak marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odmówił poparcia wniosku o przyznanie Nagrody Nobla prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, temat rozgrzał scenę polityczną – nie tylko w Polsce. Szczególnie po reakcji ambasadora USA Toma Rose'a, który 5 lutego 2026 roku poinformował na platformie X, że strona amerykańska nie będzie utrzymywać kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym.
Przypomnijmy: z inicjatywą przyznania pokojowego Nobla Trumpowi wystąpili przewodniczący Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych Mike Johnson oraz przewodniczący Knesetu państwa Izrael Amir Ochanna. Rozesłali do parlamentów na całym świecie prośby o popieranie kandydatury Trumpa, a do próśb dołączany był "gotowiec" do wysłania Norweskiemu Komitetowi Noblowskiemu.
W ramach dyskusji na ten temat na platformie X pojawił się 7 lutego wpis, którego anonimowy autor stwierdził: "Z europejskich krajów tylko Węgry poparły przyznanie nagrody Nobla dla Trump" (pisownia postów oryginalna). Pod postem rozwinęła się dyskusja. Niektórzy internauci wyrażali aprobatę dla oporu europejskich państw bądź stwierdzali krótko: "I to jest oczywista oczywistość" – inni komentowali, że w ten sposób "Rosja zwiększa swoje szeregi". Były też jednak wpisy, że Węgry wcale nie muszą być jedynym krajem, który udzielił poparcia Trumpowi. "Słyszałem ze Łotwa też" – napisał jeden z internautów.
Co wiemy o decyzji innych państw w Europie? Interpretacja zależy od tego, jak rozumiemy poparcie danego kraju. Bo takie decyzje podejmują zwykle pojedynczy politycy na wyższych szczeblach władzy. Nie wypowiadają się jednak w imieniu całego parlamentu czy całego kraju, stąd określenie, że dany "kraj poparł" jest na wyrost i nie oddaje prawdy.
Tylko Norweski Komitet Noblowski wie, kto dotychczas przesłał poparcie dla kandydatury Trumpa (wysłaliśmy pytanie do komitetu, lecz nie otrzymaliśmy odpowiedzi). Opierając się na oficjalnych doniesieniach, przedstawiamy, co wiadomo dotychczas o wsparciu inicjatywy przewodniczących Izby Reprezentantów Kongresu USA i Knesetu w państwach europejskich.
Węgry: poparcie przewodniczącego parlamentu i szefa MSZ
21 stycznia węgierski serwis telex.hu poinformował za agencją MTI, że przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Laszlo Koever "przyłączył się do inicjatywy przewodniczącego Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych i przewodniczącego izraelskiego Knesetu, aby nominować Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla". Przypomniano, że już wcześniej minister spraw zagranicznych i gospodarki zagranicznej Peter Szijjarto opowiedział się za nagrodą dla Trumpa.
Łotwa: poparcie przewodniczącej parlamentu
List do Norweskiego Komitetu Noblowskiego popierający kandydaturę Trumpa podpisała przewodnicząca łotewskiego parlamentu (Saeima) Daiga Mierina – taką informację podał 20 stycznia serwis The Baltic Times za magazynem "Ir". Mierina podkreśliła, że była to jej "osobista decyzja", która spotkała się z krytyczną reakcją minister spraw zagranicznych Łotwy Baiby Braze. Później przewodnicząca Saeimy opowiadała w wywiadzie dla łotewskiej telewizji, że zanim podpisała list poparcia, konsultowała sprawę z jedną z posłanek opozycji oraz w ramach frakcji Związek Zielonych i Rolników, do której należy. Dopiero po fakcie poinformowała o wszystkim premier Łotwy Evikę Silinę i prezydenta Edgarsa Rinkevicsa. Oboje mieli zapewnić, że szanują jej decyzję.
Mirena wyjaśniła, że podejmując decyzję, kierowała się przekonaniem, iż "Stany Zjednoczone są strategicznym partnerem Łotwy".
Litwa: przewodniczący parlamentu nie poprze
10 lutego 2026 roku przewodniczący litewskiego parlamentu Juozas Olekas poinformował, że nie podpisze listu popierającego kandydaturę Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. "Nie podpisali go ani przewodniczący parlamentów Estonii, Norwegii, ani Szwecji. Jest to więc stanowisko regionalne" – powiedział Olekas agencji BNS (za: lrt.it).
W odpowiedzi na pytanie Konkret24 przesłane do Sejmu Republiki Litewskiej (Seimas), jakie jest jego stanowisko wobec inicjatywy przewodniczących Izby Reprezentantów Kongresu USA i Knesetu, Juste Radzeviciute-Laugaliene z biura prasowego odpisała nam: "Parlament nie zajął w tej sprawie wspólnego stanowiska, ponieważ Seimas obecnie nie obraduje i nie ma planów podjęcia tej kwestii w najbliższym czasie. Kolejne posiedzenie Seimas przewidziano na 10 marca". Jednocześnie potwierdziła: "Jeśli chodzi o stanowisko przewodniczącego, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami przewodniczący postanowił nie przyłączać się do tej inicjatywy".
Zauważmy jednak, że decyzja szefowej parlamentu Łotwy nie potwierdza wypowiedzi Olekasa, że odmowa poparcia dla Trumpa to stanowisko krajów całego regionu bałtyckiego.
Szwecja: marszałek parlamentu nie poprze
Pytanie o to, czy i co parlament Szwecji bądź jego przewodniczący zdecydował w sprawie poparcia kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla, wysłaliśmy też do Riksdagu. "Nie jest przyjętą praktyką, aby marszałek szwedzkiego parlamentu zgłaszał kandydatów do Pokojowej Nagrody Nobla. Nie przypominamy sobie, aby historycznie miało to miejsce. Istnieją również ograniczenia konstytucyjne, które utrudniają marszałkowi podpisywanie dokumentów lub przedstawianie propozycji mających wyraźne implikacje w polityce zagranicznej. Z tych powodów uznaliśmy, że marszałek parlamentu nie mógł podpisać tej deklaracji" - odpisał Karl Lindberg, sekretarz prasowy w Biurze Marszałka i Sekretarza Generalnego Riksdagu.
Estonia bardzo ostrożnie
Przewodniczący estońskiego Zgromadzenia Narodowego (Riigikogu) Lauri Hussar w krótkim wywiadzie dla nadawcy publicznego ERR powiedział jedynie, że prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump byłby wiarygodnym kandydatem do Pokojowej Nagrody Nobla, gdyby jego wysiłki doprowadziły do sprawiedliwego i trwałego pokoju na Ukrainie – podał 10 lutego serwis news.err.ee.
Nie odniósł się bezpośrednio do kwestii podpisania listu poparcia. Na pytanie wysłane z Konkret24 do estońskiego parlamentu do publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Nie znaleźliśmy też publicznych doniesień, by przedstawiciele parlamentu Ukrainy odnieśli się do inicjatywy przewodniczących Izby Reprezentantów Kongresu USA i Knesetu. Na przesłane do ukraińskiego parlamentu pytanie nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Podobnie jak nie odpowiedział nam parlament Chorwacji.
Warunek: pokój w Ukrainie
Z kolei minister spraw zagranicznych Luksemburga podczas spotkania z polskim ministrem Radosławem Sikorskim 30 stycznia powiedział, że jego kraj mógłby poprzeć nominację Donalda Trumpa, ale tylko pod warunkiem zażegnania konfliktu w Ukrainie. "Ataki i bombardowania rosyjskie na Ukrainę cały czas trwają, ale możemy sformułować komitet wsparcia, jeśli się uda zażegnać ten konflikt" – powiedział Xavier Bettel. Z kolei szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, pytany również wtedy o potencjalne poparcie wniosku Kongresu USA i Knesetu, podkreślił, że podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko: "Jeśli prezydent Trump doprowadzi do sprawiedliwego pokoju dla Ukrainy, to ja też taką nominację podpiszę, bo mam do tego też prawo".
CZYTAJ WIĘCEJ: Nobel dla Trumpa? Sikorski stawia warunek
Nie znaleźliśmy informacji, by na temat poparcia inicjatywy przewodniczących Izby Reprezentantów Kongresu USA i Knesetu wypowiadali się przedstawiciele parlamentów innych europejskich krajów.
Malta oraz Bośnia i Hercegowina: stamtąd wysłano nominacje dla Trumpa
Ale już wcześniej, bo w 2025 roku, głos w sprawie Nagrody Nobla dla Donalda Trumpa zabrał minister spraw zagranicznych Malty Ian Borg. 9 października 2025 roku ogłosił na Facebooku, co rozbił dwa tygodnie wcześniej: "Przekazałem prezydentowi USA list, który napisałem w moim imieniu, w którym poinformowałem go, że podobnie jak wielu innych, nominowałem go do Pokojowej Nagrody Nobla".
Natomiast 14 października 2025 roku agencja Ansa poinformowała, że "trójstronna prezydencja Bośni i Hercegowiny podjęła jednogłośną decyzję o nominowaniu prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla za jego 'zaangażowanie w ustanowienie trwałego pokoju w Strefie Gazy' i na Bliskim Wschodzie" .
Autorka/Autor: Jakub Zulczyk, Renata Gluza
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: YURI GRIPAS/PAP/EPA