FAŁSZ

Lwy na ulicy? Dezynfekcja z helikoptera? To nieprawda

Fake newsy o zagranicy krążą w polskim interneciePAP/EPA/LUCA ZENNARO

Putin nie wypuścił lwów na ulice Moskwy. Francuska policja nie śledzi rowerzystów. W miastach nie rozpylano środka dezynfekującego z helikopterów. Fake newsy tej samej treści pojawiają się w mediach społecznościowych w wielu krajach.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Stare zdjęcia wykorzystywane w kontekście epidemii koronawirusa zdobywają popularność w sieci jako ilustracja fałszywych informacji o rzekomych działaniach władz. Niektórzy Internauci podszywają się pod zaufane instytucje, by siać panikę. Choć coraz częściej sami użytkownicy mediów społecznościowych krytykują innych za rozsyłanie fake newsów, dezinformacja wokół koronawirusa trwa.

Beata Biel z Konkret24 radzi, jak unikać fake newsów na temat koronawirusa
Beata Biel z Konkret24 radzi, jak unikać fake newsów na temat koronawirusa tvn24

Lwy na ulicach rosyjskich miast?

Według krążącej w sieci informacji rosyjskie władze miały podjąć zaskakujące środki, by skłonić obywateli do pozostania w domach w okresie epidemii koronawirusa. "Rosja wypuściła na swoje ulice ponad 500 lwów, aby upewnić się, że podczas tej pandemii ludzie pozostaną w domu. Władimir Putin wypuścił około 500 lwów, aby skłonić ludzi do pozostania w domu" - podaje komunikat (tłum. red.) na grafice mającej przypominać zrzut ekranu z serwisu informacyjnego.

Informację podawali dalej także polscy użytkownicy Facebooka: "Koronawirus na wesoło. Rosja wypuściła na ulice ponad 500 lwów, żeby być pewnymi, że mieszkańcy pozostają w domach w czasie pandemii"; "Putin jest wielki... Skoro ludzie nie uszanowali kwarantanny, wypuścił 500 lwów na ulicę Moskwy. Co się okazało, że nie ma zakażenia koronawirusa. Można...".

Johannesburg, 2016 rok

Doniesienia te sprawdziła redakcja amerykańskiego portalu Snopes zajmującego się weryfikacją informacji. Zdementował je także Reuters.

Zdjęcie pochodzi z 2016 roku, kiedy to mieszkańcy Johannesburga w Republice Południowej Afryki zauważyli lwa chodzącego po ulicach miasta. Lew o imieniu Columbus występował w lokalnej produkcji filmowej i wypożyczono go z pobliskiego rezerwatu lwów. Okazało się, że filmowcy nie powiadomili władz o kręceniu zdjęć z dzikim zwierzęciem w centrum miasta. O zdarzeniu informowała brytyjska agencja informacyjna Carters News Agency.

O lwie na ulicy stolicy RPA informowała Carters News Agency

Popularna w sieci grafika z lwem nie zawiera logo ani nazwy żadnej organizacji informacyjnej - zauważa Reuters. Jest to szablon dostępny na stronie internetowej generatora fałszywych wiadomości "Break Your Own News".

25 marca prezydent Rosji Władimir Putin zwrócił się do obywateli, by w najbliższym czasie pozostali w domach. Ogłosił także tydzień wolny od pracy. W związku z trwająca pandemią planowane na 22 kwietnia referendum w sprawie poprawek do konstytucji, których wprowadzenie pozwoliłoby Putinowi ponownie startować na prezydenta w 2024 roku, odłożono na późniejszy, jeszcze nieustalony, termin - informuje portal TVN24.pl.

Trumny z włoskiego Bergamo?

Internauci chętnie udostępniali też zdjęcie pokazujące rzędy trumien, twierdząc, że w środku są ciała zmarłych na koronawirusa we włoskim Bergamo. "Tak jest w Bergamo. Może da coś do myślenia. My bądźmy zdyscyplinowani a rządzący niech w końcu przestaną kłamać" - pisał jeden z użytkowników Twittera.

"To są trumny zmarłych na koronawirus z Bergamo. Wywożą ich poza miasto, bo w mieście nie ma kto ich pochować" - twierdził inny internauta. Później zdementował informację, lecz wprowadzającego w błąd wpisu nie usunął.

Lampedusa, 2013 rok

Jak zauważyła jedna z użytkowniczek Twittera, podobne zdjęcie tych samych trumien zostało użyte w raporcie UNHCR z 1 lipca 2015 roku opisującym kryzys uchodźczy na Morzu Śródziemnym. "Trumny z ciałami uchodźców i migrantów, którzy zginęli, gdy ich łódź zatonęła u wybrzeży Lampedusy" - głosi podpis zdjęcia w raporcie.

Zdjęcie opublikowane w raporcie UNHCR w 2015 roku

Zdjęcie z trumnami sprawdziły portale factcheckingowe, m.in. redakcja AFP Sprawdzam. Dostępne jest w serwisie Getty Images, gdzie zostało opublikowane 5 października 2013 roku. Autorem zdjęcia jest Alberto Pizzoli.

3 października 2013 roku łódź przewożąca ponad 500 uchodźców i migrantów z Libii do Włoch zatonęła w pobliżu włoskiej wyspy Lampedusa. Zginęło 366 osób - informowały agencje RAI i BBC. Wyspa od lat była pierwszym przystankiem w Europie dla tysięcy uchodźców z Afryki.

Lombardia, w której leży Bergamo, to jeden z najmocniej dotkniętych pandemią regionów Włoch. Zakażonych jest w nim 41 007 osób - najwięcej spośród wszystkich włoskich prowincji (stan na 29 marca). W samym Bergamo odnotowano do 29 marca 8527 przypadków.

Francuska policja śledzi rowerzystów przez aplikację?

Niektóre polskie serwisy informowały, że policja we Francji, używając aplikacji pozwalającej sportowcom monitorować treningi, namierza rowerzystów łamiących ograniczenia w poruszaniu się. Zabroniona jest m.in. rekreacyjna jazda na rowerze. Dowodem ma być szeroko komentowany zrzut ekranu z aplikacji Strava dostępny na Twitterze.

"Witaj, po anonimowym doniesieniu, wiemy o twoim naruszeniu zasad ograniczających przemieszczanie się. Zgodnie z artykułem pierwszym dekretu z 15 marca 2020 roku, utworzonego w celu walki z rozprzestrzenianiem się Covid-19, informujemy o nałożeniu kary w wysokości 135 euro. Masz 15 dni na złożenie skargi lub uzasadnienie dla przemieszczania się" - głosiła opublikowana na Twitterze wiadomość, którą miał dostać jeden z użytkowników aplikacji. Została wysłana przez konto podające się za francuską Policję Narodową.

"W serwisie powstało specjalne, 'policyjne' konto, które informuje kolarzy o nałożeniu na nich mandatu za złamanie nakazu kwarantanny" - podawał 21 marca portal Kolarsko.pl. Dzień później opublikował sprostowanie.

Również 21 marca serwis Na Szosie opublikował podobny artykuł, powołując się na anglojęzyczny portal Cycling Today. Temat wywołał sporą dyskusję na polskim Wykopie.

Policja nie ma konta w Stravie

Historię zdementowała redakcja francuskiego dziennika "20 Minutes". Dziennikarze skontaktowali się z Policją Narodową, która zaprzeczyła, że podejmuje podobne działania. "To konto jest fałszywe, nie ma z nami nic wspólnego, policja nie ma konta na Stravie" - poinformowały francuskie służby.

Komunikat konta podszywającego się pod policję zawierał ponadto błąd. Dekret, który stanowi o ograniczeniach w poruszaniu się, został wydany 16, a nie 15 marca, jak głosi tweet - zauważa portal dziennika "20 Minutes".

We Francji z powodu epidemii koronawirusa 16 marca wprowadzono nakaz pozostania w domu. Wyjście jest możliwe tylko z pisemnym uzasadnieniem i jedynie w niezbędnych celach: zrobienia zakupów czy wyjścia do pracy lub do lekarza.

"1 km, maksymalnie 2 km... Nie ma mowy o wyrywaniu się z domu. Zasada izolacji dotyczy wszystkich. Pamiętaj, że powinieneś wychodzić tylko w nagłych wypadkach, na przykład na zakupy lub ze względów zdrowotnych. Trochę joggingu dla dobrego samopoczucia jest możliwe, ale nie 10-kilometrowy bieg!" - tweetowało francuskie Ministerstwo Sportu.

22 marca parlament francuski przyjął ustawę o dwóch miesiącach stanu zagrożenia epidemicznego. Nowe prawo m.in. zaostrza kary za złamanie nakazu pozostania w domu: ze 135 do 1500 euro - informuje portal TVN24.pl.

Oklaski dla pracowników służby zdrowia we Francji stały się już tradycją
Oklaski dla pracowników służby zdrowia we Francji stały się już tradycjątvn24

"Najpiękniejsze zdjęcie zrobione dziś we Włoszech!"

Popularne na polskim Facebooku posty informujące o narodzinach bliźniąt w ogarniętych pandemią Włoszech wykorzystują zdjęcie krążące w sieci od co najmniej dwóch lat.

"Jeżeli ktoś myśli, że właśnie świat się kończy, to bardzo się myli. Najpiękniejsze zdjęcie zrobione dziś we Włoszech! Pojawiło się na stronie Narodowego Stowarzyszenia Karabinierów z dopiskiem: 'W środku ciemności zawsze jest trochę światła! Boże, błogosław Włochom!'" - informuje popularny wpis na Facebooku. Fotografia przedstawia parę lekarzy i matkę z dwójką noworodków.

"Zdjęcie zrobione wczoraj we Włoszech z Facebooka p. Ewy z Wydziału Konsularnego RP w Rzymie! Foto pojawiło się na stronie Narodowego Stowarzyszenia Karabinierów z dopiskiem: W środku ciemności zawsze jest trochę światła! Boże, błogosław Włochom!" - czytamy w kolejnym wpisie z tym samym zdjęciem, tym razem na Twitterze.

Fotografia pojawiła się także na stronie Demotywatory z podobnym opisem sugerującym, że zdjęcie wykonano we Włoszech w ostatnim czasie.

Krąży w sieci od 2018 roku

Odwrócone wyszukiwanie obrazem w Google pozwala ustalić, że fotografia z narodzin była publikowana w mediach społecznościowych od co najmniej 2018 roku. Na Facebooku pojawiła się kilkakrotnie w 2019 roku - 14 sierpnia, 16 sierpnia, 10 października. Pojawiła się także na Instagramie, m.in. 29 maja.

Zdjęcie krąży w sieci od kilku lat

31 lipca 2018 roku roku fragment tej fotografii opublikowała jedna z użytkowniczek Twittera. "Czy mówiłam, że kocham swoją pracę?" - napisała w tweecie.

Według informacji, które podała w swoich mediach społecznościowych, internautka jest lekarzem pediatrą i pracuje w szpitalu w Monterrey w Meksyku. Zapytaliśmy ją, czy jest autorką zdjęcia. Czekamy na odpowiedź.

Nie było dezynfekcji z helikoptera

Wielu użytkowników polskich mediów społecznościowych ostrzegało znajomych przed rzekomą dezynfekcją Wrocławia środkami rozpylanymi z pięciu helikopterów. Dostępne obecnie posty podające ten łańcuszek publikowano 23 i 24 marca.

"Uwaga Wrocław! Dziś wieczorem od 23:40 nikt nie powinien być na ulicy. Drzwi i okna muszą pozostać zamknięte, ponieważ 5 helikopterów rozpyla środki dezynfekujące w powietrze, aby wyeliminować koronawirusa. Przetwórz te informacje dla wszystkich swoich kontaktów" - napisał użytkownik Facebooka.

22 marca podobne posty były adresowane przez polskich internautów do mieszkańców Holandii.

Redakcja AFP Sprawdzam ustaliła, że informacje są nieprawdziwe - informacje te zdementowali m.in. wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński i Ministerstwo Obrony Narodowej. Krążącym w sieci ostrzeżeniom zaprzeczył też wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski w Radiu Wrocław.

Podobne posty o dezynfekcji były kierowane do mieszkańców Raciborza. 22 marca zareagował wojewoda śląski Jarosław Wieczorek: "Informujemy, że rozsyłana wiadomość o planowanej 'dezynfekcji ze śmigłowca' to nieprawdziwa informacja!" - napisał na swoim profilu na Facebooku.

Nieprawdziwe informacje o rozpytaniu środków dezynfekujących nie dotyczą tylko Polski - pojawiły się także w innych krajach zmagających się z pandemią koronawirusa. Zdementowano je m. in. w Indiach, Stanach Zjednoczonych, Pakistanie, Filipinach i Egipcie - podaje amerykański portal fact-checkingowy PolitiFact.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: PAP/EPA/LUCA ZENNARO

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/LUCA ZENNARO

Pozostałe wiadomości

Ponad 130 milionów złotych wydało w sumie na kampanię pięć komitetów wyborczych, które w wyborach parlamentarnych w 2023 roku wprowadziły posłów do Sejmu. Blisko jedną trzecią tej sumy stanowią wydatki Prawa i Sprawiedliwości. Z analizy kosztów promocyjnych wynika, że spośród mediów najważniejszym kanałem komunikacji dla wszystkich głównych partii był internet.

Miliony złotych na kampanię wyborczą 2023. Kto ile wydał?

Miliony złotych na kampanię wyborczą 2023. Kto ile wydał?

Źródło:
Konkret24

Karolina Pikuła, kandydatka Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Rzeszowa, opublikowała w serwisie X tekst uderzający w Ukrainę, ilustrując go zdjęciem powieszonych na drzewie dzieci. Według niej fotografia ta dokumentuje zbrodnie na Wołyniu - a to nieprawda. Nie ma nic wspólnego ani z Ukrainą, ani tym bardziej z wydarzeniami z 1943 roku.

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa i jej antyukraiński fejk

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa i jej antyukraiński fejk

Źródło:
Konkret24

"To przedział 400 czy 350 tysięcy...", "jedna osoba to 22 tysiące euro..." - politycy opozycji przekonują, że zgoda na unijny pakt migracyjny będzie kosztowała Polskę nawet 40 miliardów złotych rocznie. Jednak ani podawane przez nich liczby, ani kwoty nie są prawdziwe. To manipulacja mająca wzmacniać w społeczeństwie niechęć do Unii Europejskiej i migrantów.

"33 miliardy, 40 miliardów złotych". PiS przelicza migrantów na złotówki. Wprowadza w błąd

"33 miliardy, 40 miliardów złotych". PiS przelicza migrantów na złotówki. Wprowadza w błąd

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Stanisław Tyszka dyskutował w radiu z posłanką Lewicy Dorotą Olko na temat Krajowego Planu Odbudowy. Według posła w KPO nie przewidziano pieniędzy na budowę mieszkań, jednak posłanka Lewicy nie zgadzała się z tą tezą. Sprawdziliśmy, kto ma rację. Odpowiedź jest zawarta między innymi w nowym programie Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Tyszka czy Olko? Kto ma rację w sprawie pieniędzy na mieszkania w KPO

Tyszka czy Olko? Kto ma rację w sprawie pieniędzy na mieszkania w KPO

Źródło:
Konkret24

Uwaga na fałszywe informacje i manipulacje nawiązujące do trwających m.in. w Polsce ćwiczeń NATO. Użytkownicy serwisu X rozsyłają wpis z wprowadzającym w błąd przekazem o uczestniczących w manewrach brytyjskich żołnierzach.

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

Źródło:
Konkret24, PAP

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek napisał, że resort edukacji planuje wprowadzić "nowy przedmiot omawiający skuteczność szczepień i świat osób LGBT". Ale to inny urząd zaproponował nauczanie przedmiotu pokrywającego się z tymi zagadnieniami, a MEN nie ma takich planów.

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Źródło:
Konkret24

Według posła Przemysława Wiplera ani w Polsce, ani w Europie nie produkuje się amunicji, w tym artyleryjskiej. Wipler upierał się, że w tej materii w ciągu ostatnich dwóch lat "nie było żadnych istotnych inwestycji". Wedle zapewnień jednego z najwyższych unijnych urzędników produkcję pocisków artyleryjskich zwiększono o 40 proc.

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska ma nowy pomysł: każdy właściciel krowy, świni, konia lub kury będzie musiał płacić za emisję gazów cieplarnianych przez te zwierzęta - tak przynajmniej twierdzą autorzy wpisów w mediach społecznościowych. Komisja Europejska zaprzecza, a my wyjaśniamy, na jakim etapie jest wdrażanie koncepcji "kto emituje, ten płaci" w rolnictwie.

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Źródło:
Konkret24

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24