Trump niczym Hitler i protestujący włamujący się do domów - zalew fake newsów na temat USA


Donald Trump trzymający Biblię nie powtarza gestu Hitlera, demonstranci w Waszyngtonie nie włamywali się do domów mieszkańców, a stacja MSNBS nie ilustrowała relacji z protestów kadrami filmu o zombie - trwające w miastach USA demonstracje przeciwko rasizmowi stają się pożywką dla twórców fake newsów.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Ponad dwa tygodnie trwają już protesty w Stanach Zjednoczonych przeciwko brutalności policji. Jak podał Reuters, sobota 7 czerwca była dniem największych demonstracji od śmierci George'a Floyda - zmarł 25 maja w Minneapolis w wyniku interwencji policji. W sobotę demonstrowały dziesiątki tysięcy osób w Waszyngtonie i innych miastach USA - informował portal TVN24.pl.

Doniesienia o protestach i zamieszkach w miastach USA zalały internet - ale od początku jest wśród nich dużo nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji oraz zmanipulowanych zdjęć i nagrań. Przykłady takiej dezinformacji podgrzewającej emocje w pierwszych dniach już przedstawialiśmy w Konkret24. Lecz codziennie pojawiają się kolejne.

Hitler nie trzymał Biblii

1 czerwca policjanci i żołnierze Gwardii Narodowej użyli gazu łzawiącego i pałek, żeby usunąć pokojowo protestujących pod Białym Domem. Powód? By do znajdującego się w okolicy kościoła św. Jana mógł przejść Donald Trump. Według relacji stacji ABC, był tam tylko przez chwilę. Szybko po zrobieniu zdjęcia, na którym stoi z Biblią w ręce na tle kościoła, wrócił do Białego Domu.

Usunięcie protestujących spod kościoła św. Jana wywołało oburzenie, a wielu użytkowników mediów społecznościowych zaczęło porównywać Trumpa do nazistowskiego dyktatora Adolfa Hitlera. Szybko w internecie zaczęła krążyć grafika zestawiająca ze sobą zdjęcia Donalda Trumpa i Adolfa Hitlera. Na fotografiach obaj trzymali w dłoni Biblię.

Grafikę zweryfikowali m.in. amerykańska redakcja fact-checkingowa Snopes i dziennikarze BuzzFeed News. Fotografia otoczonego tłumem Adolfa Hitlera trzymającego Biblię została przerobiona.

fałsz

Zdjęcie Adolfa Hitlera zostało przerobione, zdjęcie Donalda Trumpa jest prawdziwe, wykonano je 1 czerwca br. tvn24 | Snopes

Oryginalna fotografia z Hitlerem jest w serwisie Getty Images z opisem, że przedstawia "nazistowskiego niemieckiego Fuhrera Adolfa Hitlera" otoczonego tłumem wznoszącym ramiona w geście "Heil Hitler".

prawda

Oryginalne zdjęcie Adolfa Hitlera dostępne na platformie Getty Images.Heinrich Hoffmann | Getty Images

Fotografia Trumpa jest autentyczna. To ta sama, którą zrobiono 1 czerwca w Waszyngtonie pod kościołem św. Jana. Autorem zdjęcia jest Tom Brenner z Reutersa.

prawda

Artykuł serwisu ABC News o wizycie Donalda Trumpa 1 czerwca pod kościołem św. Jana w Waszyngtonie ABC News

To prawdziwy protest, ale z 2014 roku

Zdjęcie przedstawiające grupę mężczyzn w koszulkach z napisem "Mogę oddychać" (ang. "I Can Breathe"), gdzie jeden z nich trzyma transparent z hasłem wpierającym departament policji w Nowym Yorku, zaczęło krążyć w sieci szybko po tym, jak protesty po śmierci George'a Floyda rozlały się na wiele amerykańskich miast.

Napis na koszulkach kojarzy się z ostatnimi słowami Floyda, który mówił klęczącemu na jego szyi policjantowi, że nie może oddychać. Słowa: "I can't breathe" stały się jednym z haseł demonstracji przeciwko brutalności policji w USA. Fotografia mężczyzn w koszulkach wzbudziła wątpliwości internautów - pytali, czy może przedstawiać funkcjonariuszy policji.

Jak ustaliła redakcja Snopes, zdjęcie wykonano pięć lat temu. Przedstawia uczestników demonstracji popierającej policję, która odbyła się w grudniu 2014 roku w Nowym Yorku po śmierci Erica Garnera, czarnoskórego mężczyzny. Został uduszony przez funkcjonariusza policji podczas zatrzymania w lipcu 2014 roku na Staten Island. Ostatnie słowa Garnera także brzmiały "Nie mogę oddychać". Podobnie jak teraz po śmierci Floyda, wtedy również stały się hasłem osób wzywających do zaprzestania policyjnych zabójstw, przypomniała redakcja Snopes.

W grudniu 2014 roku sąd nie znalazł "uzasadnionego powodu", by wnieść oskarżenie przeciwko policjantowi, który udusił Garnera. To stało się przyczyną protestów przeciwników tej decyzji oraz kontrprotestów wspierających policję. Wydarzenia z 2014 roku można obejrzeć na YouTube, relacjonowały je portal BuzzFeed News i Vice News.

"Z wielu doniesień jasno wynika, że ​​policjanci po służbie byli rzeczywiście obecni po tej stronie protestu, która wspierała policję, ale nadal nie jesteśmy w stanie ustalić, czy któryś z nich nosił koszule z napisem 'I Can Breathe'. Wiemy, że te zdjęcia pochodzą z wiecu 2014 roku popierającego nowojorską policję po śmierci Garnera, a nie w odpowiedzi na śmierć Floyda" - ustaliła redakcja Snopes.

Nie, protestujący nie włamali się do domów

Dużą popularność w mediach społecznościowych zyskało krótkie nagranie pokazujące, jak tłum ludzi w pośpiechu wchodzi do jednego z budynków mieszkalnych. Internauci sugerowali, że to protestujący włamują się do mieszkań. "Właśnie teraz: protesty w Waszyngtonie wkraczają na kolejny poziom, gdy uczestnicy zamieszek wtargnęli do domów ludzi" - napisał jeden z nich 2 czerwca. Ten wpis podało dalej ponad 6,5 tys. internautów, uzyskał ponad 11 tys. polubień.

Inny internauta, który opublikował to samo nagranie, stwierdził, że domy są ograbiane przez protestujących. Wielu komentujących pisało jednak, że są to nieprawdziwe opisy sytuacji widocznej na nagraniu. Tłumaczyli, że właściciel domu pozwolił wejść ludziom.

To nagranie wykorzystano w materiałach dwóch stacji telewizyjnych: Fox5 DC i NCB News. Relacjonując protest w Waszyngtonie, podały, że protestujący zostali otoczeni przez policję jeszcze przed rozpoczęciem godziny policyjnej. Użyto przeciwko nim gazu łzawiącego i gumowej amunicji. Widząc to, niektórzy okoliczni mieszkańcy wpuścili protestujących do swoich mieszkań, by schronić ich przed atakami.

Demonstrantom pomógł m.in. Rahul Dubey, właściciel domu przy Swann Street. Jak powiedział NBC News, w jego domu schronienie znalazło ok. 70 osób. Zostali w nim do rana, gdy skończyła się godzina policyjna. Analiza dostępnych materiałów wskazuje, że popularne nagranie przedstawia ludzi wchodzących właśnie do domu Dubeya. W materiale NBC protestujący wychodzą z domu przy Swann Street o numerze 1461. Sprawdziliśmy jego lokalizację. Przed tym samym domem Dubey opowiada dziennikarzom swoją relację z wydarzenia. W tym miejscu naprzeciwko jest budynek z charakterystyczną białą ścianą z dwoma rzędami okien, którą widać w Google Street View. Ta sama ściana jest widoczna na nagraniu.

Budynek widoczny na nagraniu stoi naprzeciwko domu mężczyzny, który udzielił protestującym schronieniatvn24 | Twitter, Google Street View

Film nagrano prawdopodobnie z okna sąsiedniego domu, z czerwonym frontem. W pewnym momencie w kadrze można dostrzec rośliny stojące na parapecie okna, z którego filmuje autor nagrania. Podobne rośliny doniczkowe widać w Google Street View.

Jedna z osób, której udało się schronić w domu, nagrywała zajście na telefonie. Jej prawie godzinna relacja jest dostępna na Instagramie. Na tym nagraniu widać, jak rozmawia z właścicielem domu, Rahulem Dubeyem, który mówi, że udziela wszystkim obecnym w jego domu schronienia.

prawda

Zrzut ekranu z nagrania uczestniczki protestu w Waszyngtonie. Właściciel domu przy Swann Street potwierdził jej, że udziela schronienia demonstrantomtvn24 | Instagram/jlaaazo

Dobre zdjęcie, nie to nazwisko

Niektórzy użytkownicy mediów społecznościowych pisali, że organizujący demonstracje po śmierci George'a Floyda są hipokrytami. Twierdzili, że nie było podobnych protestów ani zamieszek po tym, jak biała kobieta o imieniu Ricky Ellsworth została zabita przez czarnoskórego policjanta w stanie Minnesota. "Ja też zostałam zamordowana przez policjanta z Minnesoty, gdzie były moje zamieszki?" - głosił komentarz do zdjęcia, które podpisano "Ricky Ellsworth". Taką grafikę podawano sobie dalej w mediach społecznościowych.

Portal Snopes tłumaczy, że grafika, oprócz tego, że zawiera błędy ortograficzne, to również faktograficzne.

Kobieta na zdjęciu nie nazywa się Ricky Ellsworth. Prawdopodobnie chodzi o Ricki Ellsworth. Została ona zamordowana w 1997 roku przez swojego byłego chłopaka Michaela Rimmera, który nigdy nie był policjantem. Rimmer trzykrotnie otrzymał wyrok śmierci. Do zabójstwa Ellsworth doszło w pobliżu Memphis w stanie Tennessee, nie w Minnesocie.

Kim więc jest kobieta na zdjęciu? To Justine Damond lub Justine Ruszczyk, którą w 2017 roku zabił Mohamed Noor, czarnoskóry funkcjonariusz policji w Minneapolis, wyjaśnia Snopes. O śmierci Damond pisała gazeta "Star Tribune". Redakcja Snopes przyznaje, że czuwań organizowanych po jej śmierci nie sposób porównać z protestami, jakie wybuchły po śmierci Folyda.

Mohamed Noor został skazany na dwanaście i pół roku więzienia. Rodzina zamordowanej kobiety otrzymała od miasta 20 mln dolarów odszkodowania - informowała NBC News w maju 2019 roku.

Nie, stacja MSNBS nie pokazała fragmentu filmu o zombie

W dezinformację wciągnięto także telewizję. W rozpowszechnianym w sieci nagraniu sugerowano, że amerykańska stacja informacyjna MSNBS, relacjonując protesty w Filadelfii, wykorzystała fragment postapokaliptycznego filmu o zombie "World War Z". W wideo zestawiono rzekomą relację stacji z kadrami z filmu. Właściciel konta @OfficialSlop na Twitterze, gdzie opublikowano film, już go usunął, ale kopie nadal są dostępne w sieci. Tę opublikowaną na YouTubie opisano jako "spreparowaną".

Stacja MSNBS nie pokazała w swojej relacji z protestów fragmentu filmu o zombie - sprawdziła redakcja Snopes.

fałsz

Po lewej: kadr z postapokaliptycznego filmu, który rzekomo umieszczono w relacji MSNBC z protestów w Filadelfii tvn24 | Youtube

W opublikowanym 1 czerwca materiale portalu The Verge stacja MSNBC potwierdziła, że klip był fałszywy. Tego samego dnia na koncie @OfficialSlop ukazała się informacja, że nagranie było nieprawdziwe. Autor wpisu podał, że sam to zaznaczył na opublikowanym wideo. W prawym dolnym rogu rzekomej relacji, nad logiem stacji umieścił swoją nazwę użytkownika i informację "nieprawdziwe" (ang. "not real"). Przeprosił za publikację filmu.

W swoim kolejnym wpisie twitterowicz wskazał materiał stacji, którego dźwięk użył w swoim wideo. "MSNBC nigdy nie używała klipu z filmu World War Z! Kropka! Dźwięk pochodzi z poniższego nagrania z zeszłej nocy, z grafiką zwiastuna z YouTube. Jeszcze raz, MSNBC nigdy nie wyemitowała nagrania z World War Z!!" - napisał właściciel konta @OfficialSlop.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24, Snopes, BBC; zdjęcie: Etienne Laurent/PAP/EPA

Pozostałe wiadomości

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Niedługo po publikacji raportu o pedofilii wśród księży i osób związanych z Kościołem w Sosnowcu w sieci zaczęło krążyć nagranie, które przedstawia rzekomo wiernych broniących sosnowieckich księży. To jednak tylko próba podczepienia się pod głośny temat w celu zwiększenia zasięgów.

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24