Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.
W niektórych krajach Europy Zachodniej podczas sylwestra doszło do niebezpiecznych wydarzeń. Wyjątkowo tragiczna okazała się ta noc w Holandii. Kilka osób zginęło tam w wypadkach z fajerwerkami, a w zabytkowym kościele Vondelkerk w Amsterdamie wybuchł pożar - ewakuowano mieszkańców kilkudziesięciu pobliskich domów. W kraju dochodziło do ataków na funkcjonariuszy policji i ratowników medycznych. Policjanci atakowani byli także w Belgii, gdzie w wyniku zamieszek doszło do wielu aresztowań.
1 i 2 stycznia w mediach społecznościowych zaczęło krążyć wiele nagrań z miast Zachodniej Europy pokazujących tłumy na ulicach w sylwestra i różne niebezpieczne sytuacje. Uwagę zwracał fakt, że filmy dotyczyły zazwyczaj osób o ciemniej karnacji i mają stanowić dowód, jakoby to migranci byli odpowiedzialni za niebezpieczne sytuacje na ulicach. Tylko że wśród nich rozsyłano również filmy stare bądź z innych miejsc - co miało podsycać antyimigranckie nastroje. Taki zabieg pomaga bowiem zwiększyć skalę tego typu narracji. W natłoku obrazów odbiorcy już nie odróżniają, co jest prawdą, co fałszem.
Przykładem jest film, który popularność zdobył zarówno w polskiej, jak i zagranicznej sieci. To ponad minutowe wideo z niemieckich ulic, na którym widać zgromadzony tłum. Dominują mężczyźni o ciemnej karnacji. Są stłoczeni, momentami widać przepychanie się na ulicy, część osób zatrzymuje się, inni próbują przejść dalej. W tle słychać krzyki. Internauci raz opisują, że nagranie to przedstawia sytuację na ulicach Frankfurtu 31 grudnia 2025 roku - innym razem, że to film z Berlina.
Kopię tego nagrania publikowane na niemieckojęzycznych kontach generują setki tysięcy wyświetleń. Trafiły też do polskiej sieci. Jeden z postów wyświetlono ponad 100 tys. razy. Tym filmem podzielił się też m.in. 1 stycznia 2026 roku w portalu X poseł PiS Dariusz Matecki. "Frankfurt. Mężczyźni w wieku poborowym z krajów islamskich przejęli wczoraj miasto" - napisał. Jego wpis wygenerował ponad 20 tys. wyświetleń, a oburzeni zachowaniem widocznych na filmie mężczyzn internauci komentowali: "Niezadługo będą w Polsce, garstka obrońców granic nie powstrzyma inwazji"; "Tak niszczona jest bezpowrotnie całą Europą"; "Islamizacja Europy trwa w najlepsze". Podobne komentarze pojawiały się też w zagranicznych postach.
Jednak część internautów dopytywała, czy nagranie na pewno jest aktualne. Twierdzili, że nie pochodzi z tego roku. Sprawdziliśmy.
Detal na filmie wskazuje na inny rok
Po pierwsze, wbrew sugestiom niektórych nagranie nie jest z Berlina. Przedstawia ulice Frankfurtu. Ten tłum zgromadził się przy ulicy Zeil w centrum miasta - co potwierdza narzędzie Google Street View.
Po drugie, na filmie można dostrzec element, który wskazuje, że nagranie nie jest aktualne. Chodzi o plakat na słupie ogłoszeniowym. Widoczny jest on pierwszy raz około piątej sekundy nagrania. To reklama trasy "Let's Dance - Die Live Tour". "Let's Dance" to niemiecki taneczny program rozrywkowy, w którym rywalizują pary złożone z celebrytów i profesjonalnych tancerzy. Od 2019 roku w ramach programu organizowana jest także ogólnokrajowa trasa koncertowo-taneczna. Na plakacie z filmu widzimy datę trasy: 2024 rok. Faktycznie, w owym roku zaplanowano w ramach trasy 23 koncerty w różnych niemieckich miastach, także we Frankfurcie.
Kopia nagrania z 2024 roku
Plakat sugeruje więc, że film nie przedstawia ostatniej nocy sylwestrowej. To, że nieaktualny film jest wykorzystywany teraz do siania antyimigranckiego przekazu, potwierdza fakt, że w sieci można znaleźć jego starsze kopie.
Za pomocą odwróconego wyszukiwania obrazem dotarliśmy do wideo z Frankfurtu, które opublikowano 3 stycznia 2024 roku. "Sylwester we Frankfurcie nad Menem: radosny tłum migrantów i policji na placu. Około tuzina osób zostało zatrzymanych za wystrzelenie fajerwerków w tłumie" - napisał autor tamtego posta. Czyli jest to film z przełomu roku 2023 i 2024. Również wtedy rozpowszechniano w sieci nagrania z grupami ludzi o ciemniejszej karnacji w niemieckich miastach, komentując takie sytuacje jako społeczne zagrożenie.
W tym roku po prostu filmik "odgrzano" i raz jeszcze wrzucono na społecznościowe platformy.
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: x.com