FAŁSZ

"Ciężarówki z Bergamo" wróciły. Z nowym spiskiem w tle

Źródło:
Konkret24
Włoski dziennikarz o mieszkańcach Bergamo: zostali bardzo zranieni, mają blizny
Włoski dziennikarz o mieszkańcach Bergamo: zostali bardzo zranieni, mają bliznyTVN 24
wideo 2/5
Włoski dziennikarz o mieszkańcach Bergamo: zostali bardzo zranieni, mają bliznyTVN 24

Jeśli ktoś sądził, że teoria spiskowa z czasów pandemii o ciężarówkach wywożących nocą trumny z Bergamo odeszła w zapomnienie - to się mylił. Temat wrócił jako przekaz, że "śledztwo komisji parlamentu włoskiego ustaliło", iż ciężarówki stanowiły część "operacji psychologicznej". Tak to jedna teoria spiskowa żywi się drugą.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Był 18 marca 2020 roku. W Polsce nie obowiązywał jeszcze stan epidemii, jedynie stan zagrożenia epidemicznego. Tydzień wcześniej z powodu zakażenia koronawirusem zmarła w Polsce pierwsza osoba, a 18 marca Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 27 zgonach na COVID-19. We Włoszech sytuacja była już wtedy jednak dramatyczna. Zwłaszcza północne regiony kraju zmagały się ze szczytem pierwszej fali pandemii. Ponieważ Włochy były jednym z pierwszych krajów europejskich, w których doszło do masowych zakażeń, tamtejsze szpitale nie były przygotowane na przyjęcie ogromnej liczby pacjentów, a personel nie miał doświadczenia w walce z nową chorobą.

Rezultatem tej sytuacji były obrazy, które obiegły świat w nocy z 18 na 19 marca 2020 roku. W mieście Bergamo w Lombardii - regionie szczególnie dotkniętym pierwszą falą epidemii - kolumna wojskowych ciężarówek wywoziła nocą trumny zmarłych na COVID-19 do krematoriów w innych miejscowościach, bo w mieście nie było wystarczająco dużo takich miejsc. Amatorskie zdjęcia i nagrania tych wojskowych kolumn okrzyknięto "transportami grozy". Wywarły tak duże poruszenie we Włoszech, że do dziś 18 marca w tym kraju obchodzi się Narodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Epidemii Koronawirusa. Prezydent Włoch Sergio Matarella w 2023 roku stwierdził, że "18 marca 2020 roku pozostanie jako jeden z najbardziej dramatycznych momentów w historii republiki".

Owe kolumny ciężarówek stały się jednak jedną z głównych tez infodemii - czyli zjawiska, które się wtedy zrodziło. Polegało na negowaniu istnienia pandemii COVID-19, rozsyłaniu fake newsów o koronawirusie, a potem o szczepionkach. Mimo ogromu zgonów na COVID-19 powstały teorie spiskowe negujące te śmierci - m.in. ta o ciężarówkach z Bergamo. Według jej wyznawców nocny przejazd wojskowych ciężarówek był ustawką mającą wzbudzić strach i przekonać społeczeństwa, że obostrzenia pandemiczne wprowadzane w różnych krajach są nieuniknione. W mediach społecznościowych regularnie wracają niczym niepoparte twierdzenia, że ciężarówki jechały puste lub przewoziły pojedyncze trumny, więc było to działanie "na pokaz".

W grudniu 2024 roku temat znowu wrócił w sieci - z dość niespodziewanym przekazem. Autorzy wielu anonimowych kont w mediach społecznościowych informowali: "Śledztwo komisji parlamentu włoskiego ustaliło, że słynne 'ciężarówki z Bergamo' wiozły po jednej trumnie. Kto mądry wiedział, że te ciężarówki to operacja psychologiczna mająca nas nastraszyć i wymóc uległość. Szury (pogardliwe określenie wyznawców teorii spiskowych - red.) znowu miały rację" (pisownia postów oryginalna). Najpopularniejszy wpis tej treści wygenerował ponad 170 tys. wyświetleń. Taki post zamieścił 2 grudnia na Facebooku m.in. Henryk Bielawski, członek Ruchu Narodowego i były kandydat na posła z list Konfederacji.

FAŁSZ
Wpisy z fałszywymi informacjami o "ciężarówkach z Bergamo"x.com/Facebook

Do wpisów dodawano zrzut ekranu z portalu internetowego: widać znane już zdjęcie kolumny ciężarówek w Bergamo i podpis w języku włoskim: "'Bergamo: ciężarówki wojskowe przewoziły tylko po jednej trumnie. Co chciano przekazać społeczeństwu tym obrazem?', OSA Polizia (Wysłuchanie Komisji Parlamentarnej ds. COVID, 19 listopada 2024 roku)".

Tylko że informacja o śledztwie włoskiej komisji, które miało to ustalić, jest nieprawdziwa.

Nie śledztwo, tylko pytanie, które padło na komisji

Od października 2022 roku we włoskim parlamencie rzeczywiście działa komisja ds. COVID-19. Zajmuje się oceną zarządzania pandemią i podjętych wtedy środków zapobiegawczych. 19 listopada 2024 roku członkowie komisji wysłuchali Antonio Porto, sekretarza generalnego związku zawodowego policjantów OSA Polizia (wł. Organizzazione sindacale autonoma polizia). W nagraniu dostępnym na stronie parlamentu słychać, że w pewnym momencie Porto nawiązuje do sytuacji w Bergamo na początku pandemii i pyta: "Trumny w Bergamo postawiły nas przed pytaniem: dlaczego jedna trumna przypadała na ciężarówkę, skoro mogą jechać dwie, trzy? Co chciano przekazać społeczeństwu tym obrazem?".

Część tego cytatu wykorzystano potem w tytule artykułu z 21 listopada na portalu presskit.it, który jest teraz udostępniany m.in. przez polskich internautów.

Do stworzenia fake newsa o wynikach prac komisji parlamentarnej wykorzystano frazę z tytułu włoskiego serwisu  presskit.it

Tak więc widać od razu, że stwierdzenie: "Śledztwo komisji parlamentu włoskiego ustaliło, że słynne 'ciężarówki z Bergamo' wiozły po jednej trumnie" - jest fałszywe, bo komisja nie doszła do takich wniosków w żadnym śledztwie. To tylko słowa jednego z zeznających przed komisją, w dodatku zadane w formie retorycznego pytania i - jak się okazało - niepoparte żadnymi przesłankami.

Sekretarz policji przyznaje, że nie ma dowodów na tezę o "jednej trumnie"

Po wysłuchaniu przez komisję do Antonio Porto zwrócili się dziennikarze "Il Giornale d'Italia" z pytaniem, czy twierdzenie o jednej trumnie to hipoteza, czy potwierdzona informacja. Sekretarz OSA Polizia odpowiedział:

Niestety, nie można udowodnić, że na jeden pojazd przypadały tylko jedne zwłoki.

Dalej mówił, że "było to wiadome" już podczas pandemii, jednak nie dało się tego udokumentować i "nie było też dokładnej liczby trumien". Ostatecznie przyznał, że "aby dokładnie zrekonstruować to, co wydarzyło się w Bergamo i naprawdę poznać liczbę ciężarówek i przewożonych trumien, konieczny byłby dostęp do dokumentacji, do której najprawdopodobniej nigdy nie dotrzemy".

Burmistrz informował o ośmiu trumnach w ciężarówce

W ostatnim zdaniu Antonio Porto nie powiedział jednak prawdy lub jej nie znał: czyli że dane o liczbie trumien w ciężarówkach podał w 2023 roku ówczesny burmistrz Bergamo Giorgio Gori. W trakcie uroczystości upamiętniających Narodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Epidemii Koronawirusa wspominał, że ciężarówki "trzy lata temu przewoziły do Bolonii i Modeny ciała naszych 80 obywateli". "Wtedy umierało tam dziennie nawet dwieście osób" - przypomniał Gori, wyjaśniając, dlaczego poprosił władze innych miast o pomoc. I powiedział:

Z Mediolanu przyjechało dziesięć ciężarówek wojskowych. Każda przewoziła osiem trumien.

Burmistrz wspomniał, że "postanowiono prowadzić działania na cmentarzu po ciemku, ponieważ były obawy, że kolumna wojskowa może wzmóc panikę wśród ludności". Jego zdaniem nagrania i zdjęcia kolumny ciężarówek nakręcone z balkonu przez stewarda linii lotniczych i umieszczone potem w internecie miały "fundamentalne znaczenie dla Bergamo, bo bardziej niż tysiąc słów pozwoliły zrozumieć we Włoszech i na świecie tragedię, jaką przeżywaliśmy".

Związek policjantów antyszczepionkowców

Warto wyjaśnić, czym jest OSA Polizia, której założycielem i sekretarzem jest Antonio Porto. To ważne w kontekście jego sensacji na temat ciężarówek z Bergamo. Nie jest to związek zawodowy wszystkich włoskich policjantów, tylko organizacja założona we wrześniu 2022 roku w ramach sprzeciwu po zawieszeniu policjanta należącego do związku zawodowego SAP (wł. Sindacato Autonomo di Polizia) - po tym, jak odmówił obowiązkowego szczepienia na COVID-19. Antonio Porto przyznał, że związek "jest szczególnie zaangażowany w ochronę prawną funkcjonariuszy policji zawieszonych za niezaszczepienie się przeciwko COVID-19". Członkowie OSA Polizia krytykują też obostrzenia w czasie pandemii, nazywając je "złymi praktykami", w wyniku których wielu stróżów prawa, "zamiast chronić podstawowe prawa obywateli, ostatecznie ograniczyło podstawowe wolności".

Inna wypowiedź Antoniego Porto też stała się podstawą nieprawdziwego przekazu. Na tym samym posiedzeniu komisji sekretarz związku przeprosił mianowicie Włochów za zachowanie policjantów w czasie pandemii. We włoskich mediach społecznościowych tę wypowiedź udostępniano z komentarzem: "Tego nie pokażą wam w telewizji! Policja przeprasza w parlamencie!". Włoski portal fact-checkingowy open.online wyjaśniał, że to manipulacja, ponieważ w nagraniu wycięto początek wypowiedzi Antoniego Porto: "Jako przedstawiciel OSA Polizia i wszystkich członków OSA Polizia, chciałbym..." - jasno stwierdzając, że nie mówi w imieniu wszystkich włoskich policjantów.

Jego późniejsze słowa o jednej trumnie w wojskowych ciężarówkach w Bergamo nie potwierdzają, że tak było naprawdę - a na pewno nie wykazało tego "śledztwo komisji parlamentu włoskiego".

OGLĄDAJ W TVN24 GO: Jak rozpoznać dezinformację i teorie spiskowe?

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: IPA Milestone/PAP/PA

Pozostałe wiadomości

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24